Jak do tej pory obejrzalem nast. odcinki MoH:
1(INCIDENT ON & OFF A MOUNTAIN ROAD) - horror taki sobie, nic szczególnego. Choc na plus należy zaliczyć mu to, że główna bohaterka nie jest jakąś głupią blondynką(jak zwykle!). Jest brunetką

Moja ocena tego odcinka to 6/10
8(CIGARETTE BURNS) - reżyserem tego odcinka jest Capenter, ojciec kultowego "Halloween", toteż spodziewałem się po nim wiele i... nie zawiodłem się. Horrorek ten ma fajny klimacik i nawet muzyczkę a'la "Haloween"(czyste pianino).
Moja ocena 9/10
9(FAIR HAIRED CHILD) - elegancki odcinek, głównie za sprawą oryginalnej fabuły i klimatu. Zalatuje też dramatem ale to "in plus".
Moja ocena 8/10
11(PICK ME UP) - ten odcinkek z kolei jest o dwóch psycholach. Cóż moim zdaniem nic specjalnego choć końcóweczka niczego sobie;).
Moja ocena 6/10
12(IMPRINT) - odcinek perełka, tyle mogę napisać! A scenę torur(w tym inne, ale nie chcę spoilować) zapamiętam do końca życia. Japońce potrafią

.
Moja ocena 9/10