QUOTE
Nie wiem czy zauważyłeś, ale z wszystkich konsol poprzedniej generacji zdecydowanie najbardziej hackerom opierał się GaCek.
No i co z tego? Wii nie jest jakimś posunięciem technologicznym względem Gacka. Technologia zwarta w nowej konsoli Nintendo będzie, zatem szybciej do z hackowania, bowiem będzie więcej komputerów potrafiących poradzić sobie z ogromem informacji wytwarzanych przez emulatory.
QUOTE
Przy takiej logice to Sony powinno tracić na PS2, a Microsoft na Xboxie
A w twojej logice brakuje podstaw, bowiem, nie ma jeszcze w 100% działającego emulatora na ps2/xbox?
Więc jak ma Sony/Microsoft niby tracić na czymś, co jeszcze nie istnieje? Nawet jak wymyślą emulator ps2/xbox straty w dobie ps3/xbox360 będą bardzo małe, gdyż zyski z softu będą mieli z konsol next-geno - wych.
Co innego Wii bo jak już wspomniałem, względem mocy owa konsola się dużo nie podniosła, a co zatem postęp technologiczny jakiego doświadczamy w komputerach klasy PC pozwoli na szybsze z emulowanie produktu ze stajni Nintendo.
Druda sprawa to są piraty same w sobie, czyli na konsole, za pomocą mod-chipów, więc nie porównuj tego, gdyż są to dwie inne rzeczy. Gdyż aby spiracić, musisz zakupić konsole. Poruszasz dwie różne sprawy.
Chciałbym abyś wiedział, że ogromne straty może przynieść rynek chinski, nie trzeba być znawcą gospodarki światowej, aby się zorientować dlaczego.
QUOTE
Bo w Japonii, USA, Europie Zachodniej jest masa uczciwych ludzi. Którzy produkty kupują, a nie kradną.
Owszem nie zaprzeczam, ale jest róznież masa ludzi co piracą i Sony/MS na tym może nie tracą, ale mniej zarabiają. Wiadomo, że Wii, będzie, bo być musi, to nie ulega wątpliwości, ale jak się sprawdzą moje przewidywania, masa ludzisk (gdzie słowo masa może znaczyć wszystko, 1K, 1M, 100) będą woleli zaopatrzyć się w kontroler Wii, i piraty ściągnięte z neta.