Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Medal of Honor: Vanguard
Forum PSX Extreme > Platforma > Sony > PS2
Memory
Electronic Arts w marcu przyszłego roku wyda Medal of Honor Vanguard na PlayStation 2. rolleyes.gif
Obrazek - http://www.gameonly.pl/news/2006-12-19/106...250aac5b154.jpg
Litwin25
Ciekawe czy to konwersja z PSP,czy coś nowego?
Memory
Tym razem przyjdzie nam się wcielić w pułkownika Franka Keegana z osiemdziesiątej drugiej dywizji spadochronowej. Czekają nas wypady na tyły niemieckich jednostek w celu wyzwolenia Europy z pod ich okupacji. Pewne jest, że akcja będzie toczyć się na Sycylii.
Radzik
Czyli nic nowego...ale i tak w to zagram tongue.gif

Screen prezentuje się smakowicie, na pewno wygląda lepiej niż Call of Duty 2 na moim repowatym piecu wink.gif
Litwin25
To zmienili wtedy nazwe,bo skoro to jest spadochronowe,to na początku miało sie nazywać Airborne.
Litwin25
Ona ma być po Polsku?Jeżeli się to potwierdzi to bedzie genialnie.Nie myślałęm zaczynając zabawe z konsolą,że dożyje czasów że gry na konsole beda w naszym ojczystym języku.Tak samo że manga bedzie ogólnie dostępna w kioskach wink.gif
Memory
Trailer - http://www.gametrailers.com/gamepage.php?id=4169
mate5
Załóżmy że będzie tak jak pisze serwis Gry-online; wtedy będzie OK. Choć raczej spodziewam się wydanie wersji peesdwójkowej tylko dla kasy
wiki1993
To trochę dziwne zagranie ze strony EA: MoH Airborne wyjdzie na PS2, PS3, X360 i PC, a MoH Vanguard na PS2 i Wii. Ja tam się cieszę, że dostaniemy obie wersje wink.gif A żeby nie było: te informacje są z oficjalnej strony EA Polska.
Pajda
mam nadzieje ze skryptowane akcje nei beda tak razily jak w ostatnim call of duty. rozumiem ze dzieki takim zabiegom mozna dodac do gry sporo dramatycznych zwrotow akcji ale gdy juz obcykamy jak kilkoma strzalami powstrzymac horde niemieckiej piechoty i czolgow to gra przestaje byc emocjonujaca.
pozmu
Gra zasysa. Na pewno nie zasługuje na takie oceny, jakie otrzymała w polskiej prasie (8 w PSX i 8,5 w N+) - widać, że EA Polska dobrze na nie zapracowało. Całe to skakanie na spadochronie to tzw. hype - przez całą grę oddajemy raptem kilka skoków, miejsce lądowanie też nie ma większego znaczenia i wpływu na dalszą grę. Levele, mimo, że w większości rozgrywają się na zewnątrz, są "tunelowate", bez rozgałęzień czy jakichś alternatywnych przejść pozwalających zajść wroga od tyłu i sprzedać mu ołowianą niespodziankę. Grafika - uhhhmm, da się wytrzymać, ale ósmy cud świata to to nie jest, żołnierze wyglądają jeszcze w miarę, ale już otoczenie niezbyt - kiepskie tekstury, mało obiektów, puste przestrzenie... Fajne jest za to celowanie za pomocą przyrządów celowniczych - wduszamy L1 i celujemy za pomocą szczerbinki i muszki - używając Garanda można w ten sposób zdejmować nawet mocno oddalonych wrogów. Do tego dochodzi możliwość podnoszenia się oraz wychylania na boki - gra więc polega na przesuwaniu się od jednej zasłony do drugiej i bezpiecznego zdejmowania przeciwników w krótkich wychyleniach. O ile te patenty dotyczące broni sprawdzają się, to jednak sama ilość oddanych do naszej dyspozycji pukawek rozczarowywuje - jest ich zaledwie kilka, z czego duża część to arsenał pozostawiony przez zmarłych żołnierzy osi, który po prostu możemy podnieść i używać zamiast dotychczasowej broni (max. możemy mieć dwie). Gwoździem do trumny jest czas potrzebny na skończenie gry, oscylujący, bo ja wiem, chyba coś koło 5 godzin! Owszem, na siłę można grać po raz kolejny, na wyższym poziomie trudności, zdobywać medale za osiągnięcia na polu walki czy też sprawdzić split-screenowy multiplayer (całkiem nieźle sprawdza się nawet na dwóch graczy, choć brakuje botów... no i map jest śmiesznie mało). Ogólnie jak na grę za 150 zł to jest to... kpina. No niestety, jedynie ostatnia kampania wyzwala nieco adrenaliny i prezentuje nieco ciekawszy gameplay (pojedynek na otwartej przestrzeni, samotny rajd przez fabrykę, eliminację snajperów).

P.S. Gra jest w polskiej wersji "kinowej", tj. z napisami.
orion50
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale tekst, że Ea zapracowało na takie oceny jest przegięty. Dla mnie ta gra zasługuje na 8. Gameplay jest ciekawy i rozgrywka do najłatwiejszych nie należy. Jestem w drugiej Kampanii w misji Requiem i wcale nie jest łatwo, o nie. Grafika jest całkiem dobra. Nic nie chrupie. Skoki to całkiem fajna sprawa i zabawa światłem jest całkiem niezła, przecież to tylko ps2. Mi gierka bardzo podpasiła i polecam.
pozdro
Re
Znaczy długoś poziomu gry zależy czy idzie się na jana czy robi misjee i od poziomu trudności;) gra oscyluje gdzię circa 8h. Grafika jest świetna (efekty światłą, odbicia w wodzie, kałużach), świetne lokacje, rozgrywka medalowa czyli nic nie zmienia się. Skoki fajne. ale to i tak nie poziom Blacka.

Nie mylcie Vanguard z Airborne w którym jest to Hypeoowanie i łażenie po planszach. Bo mimo że w vanguard da się wylądawać wszędzie na planszy, którą dał twórca to potem i tak jest jedna droga:0 i nie wiem czego się kto spodziewał po MOHu, którego rozgrywka de facto nie zmienia się od pierwszego na PSX'a, niczym GT. JA JESTEM ZAAAAAAAA giera na 8, bardzo wypas, jeno nieco krótka.
pawel_k
odświeżę starą grę bo zdecydowanie zasługuje ona na uwagę smile.gif

dodam tylko że grałem w nią kilka miesięcy temu, a do napisania czegoś tutaj skłoniło mnie porzucenie dalszego przechodzenia Brothers in Arms: Road to Hill 30 (super gra ale poza wydawaniem rozkazów nic odkrywczego, a na lcd wygląda paskudnie i strasznie skacze animacja, generalnie nie mam motywacji żeby po 1/3 gry dalej ją kontynuować).

Dla mnie Medal of Honor: Vanguard jest grą rewelacyjną. Pod jednym warunkiem - olejemy czas gry (mi na easy zajeło to jakieś 5 godzin, wybrałem ten poziom bo generalnie jestem cienias w fpp nawet na myszcze). Jeśli to że skończymy ją na dwóch wieczornych posiedzeniach nam nie przeszkadza to wydanie 50zł za tą grę nie jest tragedią, bo za 50zł dostajemy 5 godzin super emocji, mnóstwo przygód i super zabawę.

Przez całą grę na prawdę ciężko się oderwać od konsoli, po prostu akcja cały czas posuwa się do przodu, cały czas się coś dzieje, misje są zróżnicowane i dobrze przemyślane. Wiadomo, niektórzy będą się krzywić że gra jest liniowa, że to same skrypty, że nic nie da się zrobić poza te ramy co nam wymyślili twórcy. Ale mi to zwisa, jestem casulem i się tego nie wstydzę wink.gif Grafika jest ok, nie jest to nic nadzwyczajnego, ale nie przeszkadza i można bez problemu grać (w przeciwieństwie do wspomnianego przeze mnie BIA gdzie przeciwnika widać tylko z kilku metrów). Do tego super można kontrolować postać - postawy leżąca, kucająca i stojąca, normalne chodzenie i szybki bieg (bez możliwości strzelania), i najważniejsze możliwość wychylania się. Po prostu rewelacja, powinno być w każdej grze fpp i na prawdę nie wiem czemu nikt się na to nie decyduje. Strasznie ułatwia granie i jest znacznie bardziej naturalne i wiarygodne wychylenie się zza przeszkody niż wyskakiwanie, strzał i ponowne wskoczenie za przeszkodę. Bardzo pomaga i ciężko się bez tego teraz gra.

Można też zapomnieć o skokach na spadochronie - odgrywają one marginalne znaczenie które nie warto nawet poruszać.

Jeśli ktoś jeszcze nie grał to szczerze polecam, intensywna zabawa gwarantowana smile.gif Szczególnie na końcu - istna masakra pod ostrzałem Tygrysów smile.gif
mate5
Vanguard jest dobry, ale cod-a 3 przeszedłem (nie żartuje) chyba z 20~25 razy. Moha wiecej niz nie moglem, jest taki troche na sile, ale to juz moje zdanie.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.