Najelpszą moc ma oczywiscie SYLAR, to jego kazdy stara sie powstrzymac. Peter niestety ma te przypadłosc ze znajdując sie w poblizu jakiegos Herosa absorbuje od razu jego zdolnosc, tzn nie dokonca absorbuje lecz powiela, w efekcje potrafi to samo co on.
Glupio jest tak nagle stac sie niewidzialnym gdy znajdziemy sie obok nie widzialnego kolesia, nawet o tym nie wiedzac.
Glupio bylo by walnąc łbem w sufit gdy obok przeleci jakis koles co potrafi latac.
Glupio jest gdy nagle zmienimy sie w inna osobe, lub gdy nagle zaczniemy sie palic lub przeniesiemy sie do innego czasu, a taki wlasnie to jest dziwne ze Peter Spotkal Hiro Nakamure a póki co nie skorzystal z jego mocy zeby zapobiec katastrowie

Sylar ma te przewage ze zabija osobe której moc chce przejac, nie musi sie tego uczyc no a pozatym sam obiekt ginie

Mój bohater to wlasnie SYLAR, czlowiek rządzi, moze nagromadzic mocy i niczym sie nie przejmowac. Szkoda ze sumienie sie w nim odezwalo w ostatnim epie przez co stracil nieco w moich oczach ale mam nadzieje ze wszystko sie dla niego skonczy szczesliwi, czyli jak przyslowiowy BAD ASS zginie w męczarniach. A szkoda.