Srutututu
Po pierwsze - nie można porównywać konsol, które dzieli taka przestrzeń czasowa. Po drugie, należy pamiętać, że N-Gage to nie jest pełnowymiarowa konsola, tylko przede wszystkim telefon. A to, że ma system operacyjny jest tylko dodatkiem. Miałem ten fon bardzo długo (i w sumie ciągle mam, tylko teraz używam Sharpa 902 bo odkąd kupiłem PSP nie potrzebuję już grać na komórce) i uważam, że w swoim przedziale cenowym jest znakomity. Postaram się wypisać trochę plusów w punktach (piszę o wersji Classic bo taką miałem)
- całkiem porządna biblioteka około 50 oficjalnych tytułów. Są w tym takie gry jak Asphalt 1 i 2 (zajefajne wyścigi), Tomb Raider (klon 1:1 do wersji z PSXa), Sonic, Rayman, Super Monkey Ball, Fifa (2005 i 2006), Elder Scrolls Travels: Shadowkeys, Civilization 2, High Seize (klon Advance Wars utrzymany w konwencji piratów - bitwy na morzu i na lądzie) czy The Rifts (bardzo fajny taktyczny RPG utrzymany w post apokaliptycznych klimatach) itd. Jest w co pograć, napewno
- do tego dochodzi masa tytułów na Symbiana (głównie gry od Gameloftu), konwersji i emulatorów. Od kultowego Another World, przez Wolfenstein 3D, Doom (razem ze wszystkimi możliwymi konwersjami/modami) czy nawet pierwszy Quake.
- emulatory: Game Boy Color, Snes, Nes, Sega Mega Drive, ZX80 etc... Jest nawet emulator GBA, ale niestety nigdy nie ukończony, a wersja alfa chodzi tak wolno, że praktycznie nie da się grać.
- programy: do Ebooków, do PDFów, notatniki i masa innych, z czego nie wymienię dużo po prostu nie miałem potrzeby korzystać. Przeczytałem za to dwie książki na swoim N-Gage

- świetny MP3 player, o jakości porządnego odtwarzacza MP3
- no i oczywiście gry Java, a fajnych javek też już parę wyszło

Jak na telefon który kosztuje 300zł (na allegro) to uważam, że warto.
Aha i nie chcę być złośliwy - ale Tomb Raider na N-Gage wygląda lepiej niż na DSie