SpideyPL
5 01 2007, 09:33
W tym temacie piszemy tytuł (lub tytuły) gry która nie zasługiwała na to by trafić na Xbox'a 360 w roku 2006.
Aby nie dublować tematów, w tym poniżej piszemy o największym rozczarowaniu
(proszę nie mylić tych dwóch kwestii)
http://www.psxextreme.info/index.php?showtopic=47208Moja propozycja na największy crap roku to:
Eragon
zdecydowanie Eragon, choć wg mnie Prey także śmierdzi strasznie.
Gears of War

, a na serio to z gier w ktore gralem to TONY HAWK PROJECT 8 za beznadziejna fizyke, wyglad postaci, framerate, ciagniecie starego schematu od kilku czesci oraz za poziom trudnosci w niektorych zadaniach (hc to nie jest ale potrzeba duzo czasu)
Saints Row - Wszystko co mozliwe zostalo w tej grze spaprane. Zero jakichkolwiek innowacji
THAW - obrzydliwe do samego rdzenia
saints row to jedna z lepszych wlasnie, niektorym to palma odbila od gowa
najwiekszy crap: Dead or Alive: Xtreme 2
Solidny (pan)
7 01 2007, 21:09
Ja się zastanawiam ile tu osób tak naprawdę grało w crapy, bo kto obeznany w grach kupiłby jakiegoś?
Dziobak_
8 01 2007, 15:20
Dead Rising. Bueeeerk. Nuda, idiotyczny system save'ów, czasówki i wogóle porażka.
RevulsioN
8 01 2007, 15:22
Spędziłem kilka minut przy demie Eragorna. Crap jakich mało..
QUOTE(Solidny (pan) @ 7 01 2007, 21:09)

Ja się zastanawiam ile tu osób tak naprawdę grało w crapy, bo kto obeznany w grach kupiłby jakiegoś?
achivement whore zagra we wszystko. byle by GS podskoczyl. sa tacy
X-Men - crap jakich mało
QUOTE
achivement whore zagra we wszystko. byle by GS podskoczyl.
Mylisz pojęcia, Achievement whore to nie Gamerscore whore
QUOTE(wrog @ 11 01 2007, 12:26)

X-Men - crap jakich mało
QUOTE
achivement whore zagra we wszystko. byle by GS podskoczyl.
Mylisz pojęcia, Achievement whore to nie Gamerscore whore

a faktycznie. przepraszam. moja pomylka

a zeby nie oftopowac.
gralem tylko w dema, ale po demie nie tknalbym pelnej wersji brudnym palcem.
Eragon - nie dosc, ze grafa godna pierwszego X to jeszcze wszystko jakies malo intuicyjne.
Supermen - bosowie znani z komixow o Supermenie. Super - tylko cala reszta jakas nieskladna. slabo.
QUOTE(wrog @ 11 01 2007, 12:26)

X-Men - crap jakich mało
QUOTE
achivement whore zagra we wszystko. byle by GS podskoczyl.
Mylisz pojęcia, Achievement whore to nie Gamerscore whore

A tak do Eragorna wracajac... Nie widzialem, ale z HIV z Kosem maja po rownym tysiaczu

. Ponoc mniej niz 10 godzin na to potrzeba.
A co do crapow: Superman: The Videogame.
Jazdaone
12 01 2007, 00:57
Nie rozumiem jednego, mianowicie jak mozna napisac ze Dead Raising to crap. Jezeli ta gra jest crapem, to czym w takim razie jest eragon.
gdyby ktos napisal ze DR to najwieksze rozczarowanie i nie spelnilo zadnych jego oczekiwan to rozumiem. Niestety ludzie nie znaja pojec, pisze taki byle cos napisac.
Wracajac do tematu to krolem jest zdecydowanie Eragon
Shimizu
12 01 2007, 23:57
Ale zgodzicie sie ze SuperCzlowiek to shit xD
godfather, może mi ktoś powie że bluźnie ale gra jest płytka, schematyczna, sterylna, o grafice wole się nie wypowiadać, jakoś się nie idzie w to wszysto wkręcić
Shimizu
13 01 2007, 10:48
QUOTE(ping182 @ 13 01 2007, 00:20)

godfather, może mi ktoś powie że bluźnie ale gra jest płytka, schematyczna, sterylna, o grafice wole się nie wypowiadać, jakoś się nie idzie w to wszysto wkręcić
Ja tez bluznie na ta gre ^^ bo faktycznie spac mi sie chce przy niej xD
bez chwili wahania - Need For Speed Carbon
xplode111
13 01 2007, 20:54
Popieram Nfs Carbon i Just Cause
Szczegolnie ten ostatni to najwiekszy crap jaki kiedykolwiek widzialem.
Hmm moim zdaniem przesadzacie - największy crap to SUPERMAN RETURNS !!!! Kto nie wierzy niech sobie demko ściągnie. Just Cause czy NFS to istne cuda przy tej grze
xplode111
14 01 2007, 13:59
Moze i masz racje,ale nie chodzi mi o grafike tylko o realizm jaki panuje w tych szczegolnie 2 grach.
Just Cause gosci wyskakuje z auta na 60 metrow w gore i potem otwiera spadochron.
Nfs Jade za drafterem 340km/h ( jade za nim i mimo tego ze draftuje to on i tak jedzie szybciej a malo tego wchodzi w najostrzejsze zakrety z predkoscia ponad 300)No jednym slowem lol jak dla mnie.
@xplode111
te 2 gry to arcade wiec niedziw sie ze w Carbonie mozna jechac 300km/h i wejsc w zakret 90o, nikt nie zapowadal tych gier jako realistyczne
Fifa 2007
Kiedys musza skonczyc to wydawac......ta gra z roku na rok jest coraz bardziej schematyczna, albo stara sie upodobnic do PES.
Litosci z ta seria.....niech EA da sobie wkoncu spokuj...
xplode111
15 01 2007, 15:58
QUOTE(signap @ 14 01 2007, 15:12)

@xplode111
te 2 gry to arcade wiec niedziw sie ze w Carbonie mozna jechac 300km/h i wejsc w zakret 90o, nikt nie zapowadal tych gier jako realistyczne
Ok masz racje.Moim zdaniem TDU z nfsC nie ma porownania i wg mnie lepiej kupic to pierwsze ale to juz kwestia potrzeby

Sorry za oftop.
Przemski
16 01 2007, 12:45
To, że gra jest schematyczna i brakuje realizmu nie oznacza, że jest nieudana!!!
EA trzyma się schematu gdyż taka konwencja ma wielu fanów, a NFS nigdy nie aspirował do miana symulatora.
CARBON jest niezwykle grywalny a to jest przecież najważniejsze i ma świetny tryb online do tego.
Największym crap`em roku jest Superman
xplode111
16 01 2007, 14:45
A slyszales moze o tym ze kazdy ma swoj gust???A mi sie np. superman podoba i jest swietny.Co ty na to??
Nfs mi sie nie podoba i juz.Nic w nim nie ma ciekawego,oprocz driftu i swietnego jak dla mnie tuningu wozow.To doceniam a reszta to beznadziejne badziewo.To moje zdanie.
QUOTE(xplode111 @ 16 01 2007, 14:45)

A slyszales moze o tym ze kazdy ma swoj gust???A mi sie np. superman podoba i jest swietny.Co ty na to??
Nfs mi sie nie podoba i juz.Nic w nim nie ma ciekawego,oprocz driftu i swietnego jak dla mnie tuningu wozow.To doceniam a reszta to beznadziejne badziewo.To moje zdanie.
ale skoro cos w grze jest swietne to jak moze byc crapem?
dla mnie crap = porazka i totalne (pipi). i taki jest Eragon
Eragon i superman
Nie rozumie jak mozna mwoic o JC czy NFS Carbo ze crap
to sie nazywa plus gry
Zeratul
16 01 2007, 17:23
moim zdaniem caly ten topic nie ma sensu. Albo robi sie mala mini sonde, zbiera glosy... i wtedy widzimy co i jak mniej wiecej wyglada, albo jak zwykle robi sie pyskowke, bo dla tego to jest crapem, a dla tego to... Beeezdura
Salwador
16 01 2007, 18:40
Jak dla mnie Eragon oraz superman...
xplode111
16 01 2007, 19:18
Poprostu dla mnie nfs to crap i tyle.Moglby byc swietny ale zepsuli duzo rzeczy,rozczarowalem sie wiec jest crapem a o superman i eragon to juz w ogole nie chce mi sie wypowiadac
Np. moim idealem jest Gow a dla innych to shit jakich malo wiec ten caly temat nie ma sensu.(jak wspomnial Zeratul

)
Matriks_1111
31 01 2007, 14:33
FIFA 2007. To co zrobili z tą gierką, to przechodzi ludzkie pojęcie. Najgorszy zespół w grze potrafi łatać Brazylię, czy Francję. Do tego skopana fizyka i system achievementów...
Shimizu
31 01 2007, 15:21
NFS i FIFA wogole co to jest ? ea niech sie nie kompromituje i zajmie czesciami ktore naprawde dobrze potrafi zrobic... bo jak zobaczylem wersje fify 2007 na x-a to zbladlem (kopia pes-a) np. NBA swietna gra xD
Temper-Tantrum
31 01 2007, 16:37
Tony hawk - za fizyke , durne triki
test drive - za wszystko a w szczegolnosci misje z glupimi dupami
i kilka jeszcze by sie znalazlo
Matriks_1111
31 01 2007, 17:28
Test Drive zostaw w spokoju, bo gierka naprawdę daje radę i wypełnia lukę, jakiej nic nie jest w stanie załatać
Matriks - widac ze to troll
Temper-Tantrum
31 01 2007, 17:52
QUOTE(signap @ 31 01 2007, 18:31)

Matriks - widac ze to troll

czasem tak jest , zze nie widzimy wlasnych wad i wyszukujemy je u innych . To sie nazywa transpozycja .
Naj naj crap to Sonic. Tak zepsuć sterowanie... Oj Sega sega
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.