hist pewnie juz znasz, więc można (a nawet trzeba) spokojnie to sobie darowac...
starając się streścić to w kilku słowach powiem tak: zdecydowanie ambitniejsze kino i zdecydowanie też nie dla wszystkich. Krytyka znajdzie się tak czy inaczej, dla mnie jednak film zdecydowanie bardzo ok, głównie przez wzgląd na świetne wątki muzyczne (a w zasadzie tylko jeden), plus uczucie, które pozostaje po jego obejrzeniu (widziałem go już dobre kilka dni temu, a mimo to myślami bardzo chętnie - i często - do niego wracam).
wiadomo, takie 'sentymantalne smuty' nie każdemu będa się podobać, dla mnie jednak jest to najlepsza z możliwych odskocznia od ciągłego strzelania, pościgów i patroszenia ludzi na ekranie (babeczki płakały jak bobry)
osobiście JUŻ w chwili obecnej czekam na edycje DVD (pośpiechu nie ma...).