The Shield
Koleś pisał że serial jest super i że go poleca. Postanowiłem więc obejrzeć pilota żeby przekonać się co to za serial. Obejrzałem pilota i wgiotło mnie w fotel! Seriale policyjne to już, wydawało się, wyblakły gatunek, w którym wszystko zostało powiedziane. Tymczasem okazuje się że The Shield to totalnie nowa jakość w tym temacie i wypas totalny.
Główny bohater Vic Mackey mówi o sobie że jest innym rodzajem gliny, ani dobrym, ani złym. Vic jest szefem grupy uderzeniowej (Strike Team) która zasadniczo robi widowiskowe najazdy na podejrzane speluny i miejsca gdzie przebywają podejrzani. W każdym odcinku jesteśmy świadkami kilku takich mocnych wejść, widzimy też w jaki sposób grupa zdobywa informacje i nie są to sposoby zgodne z przepisami
Serial jest niezwykle "mocny" i dynamiczny, cały czas coś się dzieje i nie ma miejsca na nudę. Zdjęcia kręcone są jakby "z ręki", obraz lata, a do tego jest ziarnisty (chyba kręcą to na 16mm ale nie wiem na 100%). Kapitalna jest ścieżka dźwiękowa, dużo rocka, balladek i troszkę rapu. Fajny jest klimat w The Shield, jest ciężki, nieprzyjemny, widz tego serialu obejrzy dużo brzydkich akcji: gwałty homoseksualne, odcięte kończyny, przypalanie palnikiem, wymiotowanie, tortury itp.
The Shield kręcony jest od 2002 roku. Powstało do tej pory 5 sezonów po około 12 odcinków każdy. W styczniu rusza 6 sezon. Przedwczoraj skończyłem oglądać piąty i jestem po prostu zachwycony! Piąty sezon jest jak na razie najlepszy, po prostu serialowe mistrzostwo świata! Było w nim wszystko co uwielbiam, dużo dramatyzmu, troszkę humoru, świetna muza (Smashing Pumpkins) i dołujący klimacik. Gwiazdą tego sezonu jest... Forest Whitaker, który zagrał detektywa z wydziału wewnętrznego (Jon Kavanaugh) który prowadzi dochodzenie w sprawie naszych bohaterów z grupy uderzeniowej. Jak nie trudno się domyślić, pomiedzy panami dochodzi do ostrych spięć, raz Kavanaugh jest górą, a raz Strike team. Ogląda się to w pozycji "wgniecionyw fotel". Whitaker zagrał rewelacyjnie, po prostu Oscarowo. Co ciekawe Whitaker nie był jednyną tego kalibru gwiazdą Shielda, w 4 sezonie zagrała Glenn Cloese (4 sezon też wymiatał, zresztą wszystkie są wypas).
The Shield nie jest w polsce popularny. Leciał kiedyś na Canale+, obecnie chyba 3 sezon puszczają na AXN Crime. Na szczęście jest sieć i można sobie obejrzeć wszystkie sezony na kompie. Polskie napisy są zrobione do połowy 4 sezonu. Mój angielski jest zbyt słaby na oglądanie bez napisów, ale serial tak mnie wessał że obejrzałem go do końca bez polskich napisów. O tak, Shield uzależnia i to mocno. Do tej pory jedynymi serialami które obejrzałem w trybie "non-stop" były 24, Lost i Prison Break. A właśnie, Shielda stawiam na równi z wymienionymi. Myślę też że 6 sezon będzie taką jazdą że szok. Polecam z czystym sumieniem, to najlepszy serial policyjny jaki kiedykolwiek powstał.
Zainteresowanych serialem i jego fanów którzy na pewno tu nie brakuje - zapraszam na forum (linka w sygnaturce). Dopiero co powstało i nie ma na nim zbyt wiele, ale liczę że się rozkręci.
postanowilem wiec zassac;]
jestem prawie po 3 sezonach...i serial wciagna jak bagno....kapitalna rola Michael'a Chiklis'a jako zepsutego do dna gliniarza Vic'a Mackey'a...swietne ujacia...spora czesc krecona z "ręki" ,do tego fabula, bohaterowie, zwroty akcji o_O juz to co sie dzieje w pilocie poprostu rozpieprza - no kurcze podoba mi sie ten serial ; ] i lykam odcinek za odcinkiem...
Swietne kino akcji ze sporą dawką dramaturgii;] do tego masa intryg, zawilych tematow i teorii spiskowych plus szczypta czarnego humoru- do tego jest dynamicznie i cholernie wciągająco.
rozpisywac sie nie będe bo aux wszystko wyjasnil
zdecydowanie polecam!



na dzien dzisiejszy serial liczy 6 sezonow
