
Poczatek przywodzi na mysl "Saw", skojazenie nasuwa sie samo. Nie ma tutaj co prawda tak dynamicznych i rwanych ujec (chociaz chaotyczne wspomnienia bohaterow beda sie podobac), aczkolwiek znawcy "Pily" poczuja dziwne deja vu. Pozniej jest juz coraz lepiej, czas sie kurczy, bandziory zmierzaja do fabryki a postaci postawione w nietypowej sytuacji zaczynaja gubic sie w domyslach, wspomnienia nie sa klarowne, nawiazuja sie sojusze, ktore zrywane sa pod byle pretekstem. Fabula nie jest prowadzona w sposob, ktory porywa - to raczej film dla tych, co nie oczekuja poscigow i efektow za 100 baniek a chca powoli skladac sobie kolejne puzzle by zlozyc calosc w jasny i przejzysty obrazek. Zakonczenie jak to w takich filmach zaskakuje aczkolwiek nie jest namacalne ("tak troche wyjete z du.py" - slowa mojej kobiety).
Film dobry ale bez fajerwerkow, po pierwszym "Saw" i scenie gdy Jigsaw to zamkniecie historii z "Unknown" juz na mnie takiego wrazenia nie zrobilo aczkolwiek warto dac szanse temu filmowi. Polecam mimo wszystko!
