Seraphin
25 01 2007, 19:00
Retrospekcje po ukończeniu:
Ta gra jest jak paro dniowy śnieg - przyjemny, ładny w wyglądzie, na tyle krótki by się nie znudzić, ale nie marzysz o tym by popadał dłużej. Nacieszysz się nim - i się wtedy kończy. Taki w sam raz... chyba że za długo siedzisz na dworzu, w takim wypadku - znudzi ci się zdecydowanie.
Children Of Mana jest zdecydowanie krótkie, chyba że chce Ci się przechodzić dodatkowe misje, które zawsze polegają na znaleźniu czegoś/kogoś albo wybiciu wszyskiego co się rusza, a nawet sie nie rusza - wliczając kwiatostan i przyrodę.
Po kolei :
Przepiękna, kolorowa i zróżnicowana grafika, jednakże występuje brak efektów specjanych czy nawet wygląd czarów jest "ot - śmignięciem", ale dzięki temu co się dzieje na ekranikach w czasie samej rozgrywki - oddaje nam z nadmiarem.
Krajobrazy świetnie narysowane, od łąk, lasów, telenów wodnych czy zlodowaciałych - po suche piaski czy ciemne okolice z dawnych czasów.
Potwory zróżnicowane i w dużych ilościach. Część z nich ma indywidualne ataki, często rzucają wszelkie krótkotrwałe "klątwy" powodujące zdecydowane zmniejszenie widoczności, spowolnienie, uśpienie, utrata HP i nie tylko.
Muzyka i dźwięki - na pożądnym poziomie. Przygrywające utwory sie dosłownie nie nudzą, niektóre nawet wpadają w ucho. Dźwięki dobrez dobrane - brzęk tłukącego lodu czy uderzeń miecza a tarcze, świsty, huki i cała gama innych popierdywań. Sam siebie przyłapywałem na wóączaniu chociażby najcichszym muzyki w nds'ie by tylko "posłuchać - co się dzieje".
Bardzo ważne w tym było nie tylko walory estetyczne ale także pomoc w przetrwaniu - gdy straciło sięodpowiednią ilośc HP słychać ciągłe pulsowanie, przypaminające o z-hle'owaniu się, też oznaczone dźwiękiem, tak że nie treba zaglądać na ilość życia w czasie mocnej zadymy.
Fabuła - o dziwo jak na Hack'N'Slash' a - naprawde przyzwoita, trzyma w napięciu i dosłownie zadziwia.
Specyficzna sprawa działa się jednak z rozmowiami - połowa byłą bardzo ciekawa i napisana prawie filmowo, ale nie patetycznie tylko poprostu "zyciowo". Niestety nie zawsze - przyjemne rozmowy dwóch dziewczyn (w tym jednej z bohaterek) nie należy do przyjemnych. Raczej do infantylnych, ale na szczęście nie było tego dużo.
Miodność - powiem tak - dla mnie ta gra jest naprawde ciekawa, gdyż przewaznie nie zajmuje się master'owaniem gier, chyma że coś mi wpadnie w dusze. Jesli będziecie ją przechodzić jak ja, czyli zorbicie tylko pare dodatkowych misjii i wsadzicie sobie od poczaku kamienie przyśpieszające zdobywanie experience - poczujecie to co w tej grez jest najlepsze - szybka rozgrywkę, ciekawą fabułę i nienudzącą sie rozgrywkę. Jesli lubicie masterować będziecie musieli przejść wiele dodatowych misii polegających ciągle na tym samym, do tego różniących się jedynie ilościa poziomów (pół-losowo wybieranych)
Świetny patent z tworzeniem lepszych kamieni (zmieniających twoje statysyki, chroniące przed klątwami itd) dzięki łączniu 2ch gorszych. Pomysł niezły, chociaż czasami cięzy pod względem braku jakiejś rozpiski. Ja probolemu nie miałem (jak wspomniałęm ciagle miałem zapełniony kamieniami podwiększającymi exp, początkowo też ilość wypadających przedmiotów.
Co tu więcej gadać, gra jest dobra... wiem że są jeszcze 2 inne postacie, zapewnie fabuła jest troche inna ale rozgrywka będzie podobna, więc spasuje powtórkę. Jak dla mnie gra na jeden raz... i na odsprzedanie/wymiene.
Jak dla mnie:
Grafika 9/10 (piękne 2D)
Dźwięk 8/10 (to co powinno być to jest)
Fabuła 8/10 ("w sam raz)
Miodność 8/10 (dobre... ale nie na długo. Tak "w sam raz na raz")
Ostatecznie dałbym 8, nawet niżej, ale niewiele, gdyż gra jest wciągająca i warta swojego czasu. Pozdr. (R-IFT)
Fajna recenzje,podobnie zresztą jak Finala 3.Która gra jest wg Ciebie lepsza pod względem fabularnym?
Er_WolvEr
26 01 2007, 11:05
Grafika świetna, muzyka w pożądku, fabułą fajnei się rozwija, jak będe miał czas to prezjde do końca. Z tego co słysze nie hjest za długa, szkoda że się ferie kończą.
Seraphin
26 01 2007, 11:07
"Taktyczna-Fantastyczna Czwórka vs. Rąbiące Głowy Dziecko KaszyManny"
Troche to dziwne, ale grając w Children od Mana spodobał mi się tok myślenia gł. anty-bohatera. Bez spoiler'ów moge tylko powiedzieć, że na swój pokraczny sposób dobrze myślał, oddał się swojej misji, którą sobie wybrał i tak jak główny bohater nigdy nie przestawał i dążył dalej do ukończenia swojego planu.
Coś jak cutryna - jest kwaśna że się oczy pocą od zjedzenia i pewnie najchętniej była by słodką pomarańczą, ale takie jest jej zadanie - kwasić mine zjadającym.
Tym sposobem główny-zły stał sie tak ludzki, że aż szkoda mi było jak... umierał (to nie spoiler, wiadomo co się dzieje w RPG'ach z Bossami ;] ten chociaż nie umarł od mojego miecza...).
Przez co fabułą wydawała mi się ciekawsza, niż w Finalu, gdzie jest dużo fajnych dialogów itd, ale od początku człowiek sie domyśla "kogo i jak zabije na końcu" nawet miejscówka była wiadoma, bo najlepiej strzeżona. Fajny za to jest motyw "poprzednio mój świat - okazuje się być jedynie wysepką! " Też tak chce.
Krótko - w Finalu jest Prawie typowa fabuła, chociaż fajnie złożona i skonstruowana (teraz rozumiem czemu Final Fantasy I uratował początkowo ich firmę), ale za to w Children of Mana mamy coś nowego - anty-bohatera który chce robić dobrze, ale był tak fanatyczny że oszalał i nie potrafił rozpoznać co jest w życiu ważne. Do tego źle rozumiał zadanie jakie dostał od swojej bogini - troche to życiowe że człowiek interprtuje np. swoją wiara na własny sposób. On się jednak srogo pomylił, ale chęci miał dobre.
Tak ja to widze. Troche to smutne bo ogólnie wole Finalną Fantazję, ale fabuła fabule nie równa, w końcu to konwersja, więc nie mogli za dużo/wogóle zmienić, a pewnie by chcieli.
Dlatego czekam na kompletnie nowego Finala na jakąkolwiek konsolę. niech poupychaja troche humoru/tragizmu, to zostawia zawsze w pamieci dobre wspomnienia.
Może to troche niestosowne porównanie ale to troche jak z ....Hitlerem-jego obsesją było uratowanie świata,ciągneło się to za nim od dzieciństwa-cóż ,wszyscy wiemy jak to się skończyło
Seraphin
26 01 2007, 13:41
w Children Of Mana główny przeciwnik był szaleńcem i to go łaczy z Hitlerem.
Dziećmi Many można by wtedy nazwać m. inn. Polaków
W COM przeciwnikami sa miniony; potwory, za to Hitlerowskie wojska to byli żywi ludzi, mający własny dom, rodzinę, znajomych. Ich zmuszono do walki. Nie wiem czy jest ktokowiek przy zdrowych zmysłach chciałby pójść na wojne i zabijać innych, bać sie o własne i rodziny życie.
Taka dygresja. Adi aledobrze wpomniałeś, coś mieli ze sobą związanego i obydwaj zasłużyli na swój koniec.
PS: zapomniałem wspomnieć do recenzji - byłem pewien że jak w nazwie jest "Mana" to będzie coś związanego z czarami a nie siekaniem na kawałki, srogo się pomyliłem. Czary w COM to bezużyteczny pikuś, jedyne opcje przydatne to na początku dodawanie HP (gdy sie ma mało kasy i nei ma sie runy 2 po większającej ilość odzyskiwanego HP przez prezdmioty) oraz później niewidzialność. Ataki twojego magicznego podopiecznego są wg. mnie wepchnięte na siłe,a system rzucania i wysyłania tych bestii jest poprosu niedopracowany.
Pozdr
szczurek
30 01 2007, 11:02
QUOTE
PS: zapomniałem wspomnieć do recenzji - byłem pewien że jak w nazwie jest "Mana" to będzie coś związanego z czarami a nie siekaniem na kawałki, srogo się pomyliłem.
Mana w serii SD stanowi niezbędną energię życiową i nie musi być koniecznie kojarzona z czarami. Ale to tak tytułem dygresji ;]
Zeratul
10 07 2007, 14:22
wczoraj zaczalem ciosac i bardzo mi sie podoba. Takiej gierki mi ostatnio brakowalo... szkoda tylko, ze uzycie Touch Screena jest znikome. Graficznie poezja

Ile godzin zajmuje przejscie gry?
Afroman
10 07 2007, 23:31
CYTAT(Zeratul @ 10 07 2007, 15:22)

wczoraj zaczalem ciosac i bardzo mi sie podoba. Takiej gierki mi ostatnio brakowalo... szkoda tylko, ze uzycie Touch Screena jest znikome. Graficznie poezja

Ile godzin zajmuje przejscie gry?
Ja skonczylem w 18 godzin ale robilem troche(sporo) sub-questow.
Zeratul
20 11 2007, 15:51
jak przejsc tego bossa na pustyni... bodajze 3 albo 4... co w dziurze na srodku siedzi... i co jakis czas pojawiaja sie 3 male potworki.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.