Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Największe zonki PS2
Forum PSX Extreme > Platforma > Sony > PS2
Stron: 1, 2
Mikes
Powolny koniec żywotu PS2 to czas podsumowań. Pora na kolejne. Jaką grę uważacie za największy zawód na PS2(czyt. miał być hit, wyszedł shit) jaka gra pomimo że jak najbardziej zasłużyła na sukces została całkowicie olana przez Graczy?

IMO zawody związne z olaniem gry były dwa: ICO(70 tysięcy sztuk, ROTFL!) i .hack//g.u. ICO, no wiadomo, niesamowita gierka z jedną z najwyższych średnich na PS2, a sprzedała się chyba gorzej niż Killzone w polsce. Naprawdę, wstyyyd unsure.gif

.hack//g.u to w moim przypadku zonk jeszcze większy bo ta gra stała się jedną z moich najlepszych na PS2, za*ebista fabuła, genialna muzyka i przyjemny gameplay a ludzie potraktowali tą grę jak grę z niższej półki, mało się o niej słyszy a premiery w PALu nawet nie było wacko.gif Jestem pewny ze gdyby wydało ją Square Enix sprzedała by się klikukrotnie lepiej.
Zwyrodnialec
Devil May Cry 2. Wprawdzie nie uważam tej gry za syf, ale nie ma nawet tego co porównywać do 1 i 3.
rad
zawod: DRIV3R, niedoceniona: The Warriors
Yano
hmmm
niedoceniona gra.. monster hunter biggrin.gif najdluzej ze wszystkich moich gier w nia gralem ponad 280godizn na liczniki, wiekszosc w necie i to bylo piekno tej gry - multiplayer, druga piekna sprawa to rozwoj postaci ktory przyciagal do gry na dluuuugi czas (tzn tzw pakowanie postaci - a dokaldnie pakowanie ekwipunku bo to na tym polega)

a dalej? cholerny zonk polega na tym ze monster hunter 2 nie wyjdzie poza japonia i trzeba sie męczyc na japosnkiej wersji z krzakami , i co gorsza bez netu ;(
dlatego bo jedynka nie przyjela sie w europie i nie chcą wydac.. jakos japonczycy potrafia ją docenic i jest juz zapowiadane wiele nowych wersji tongue.gif
dziwne tez ze MH2 wyjdzie/wyszedł w palu na PSP mimo ze na psp ta gra ejst gorsza i o wiele bardziej ryzykowne jest wydawanie jej na przenosnia konsole (sterowanie i loadingi uprzykrzaja wersje na psp)
Dr.Czekolada
Hmm zawód na pewno Tekken 4, zapowiadał sie jako kontynuacja gry dla której kupuje sie pleja a na końcu wyszło troszke inaczej .... .

Z niedocenionych FF X-2, ludziom nie podobało się iż większy nacisk położony został na fabułe która była tutaj może nie tyle znikoma co za późno w całości opowiedziana, Jedynie wybrani i osobnicy nie stykający sie z poprzednimi/następnymi FF , po zagraniu poczuli sie jak w niebie (między innymi ja biggrin.gif).
komar737
Zawód: MGS3 - lata 60? łodafak? Brak Solida? FTW? I Śmiesza mnie ludzie ktorzy "płakali" i wachali sie z nacisnieciem za ten cholerny spust, nuff said. [ Ogolnie gra byla epicka, jednak na tle MGS1 i 2 spodziewalem sie zupelnie czegos innego, wiec wlasnie w ten sposob sie na niej zawiodlem - rozczarowanie jak cholera]

Niedoceniona:ZOE2 - gierka wg. mnie miala super klimat, grafe, i byla miodna jak cholera.
WESKER-DL
Driver 3, oceny były słuszne bo wyszedł Badziew poprostu Shit closedeyes.gif a pokładałem w niego nadzieje
Coati
QUOTE(komar737 @ 18 02 2007, 19:06) *

Zawód: MGS3 - lata 60? łodafak? Brak Solida? FTW? I Śmiesza mnie ludzie ktorzy "płakali" i wachali sie z nacisnieciem za ten cholerny spust, nuff said. [ Ogolnie gra byla epicka, jednak na tle MGS1 i 2 spodziewalem sie zupelnie czegos innego, wiec wlasnie w ten sposob sie na niej zawiodlem - rozczarowanie jak cholera]

geeez... wiem kazdy ma swoje zdanie. ok. ale... fuc.k nawet nie wiem jak to skomentowac xD tylko spytam: rozumiesz fabule mgs'ow?...
komar737
Jestem wiernym fanem od x lat, ale nie rozumiem fabuly, cuz... to chyba ty nie zrozumiales, co ja napisalem.
Tlumaczyc tego po raz setny nie bede, eot.
Coati
przynajmniej juz wiem w czym problem, poprostu... a walic to. peace & love.

co do tematu to zawiodlem sie na killzone
a co do niedocenianych gier to oczywiscie: ICO i moze REZ
DJ1988
QUOTE(komar737 @ 18 02 2007, 17:06) *

Zawód: MGS3 - lata 60? łodafak? Brak Solida? FTW? I Śmiesza mnie ludzie ktorzy "płakali" i wachali sie z nacisnieciem za ten cholerny spust, nuff said. [ Ogolnie gra byla epicka, jednak na tle MGS1 i 2 spodziewalem sie zupelnie czegos innego, wiec wlasnie w ten sposob sie na niej zawiodlem - rozczarowanie jak cholera]


Że co? Wiele można MGS3 zarzucić ale żeby wieszać koty na nim dlatego że gramy "ojcem" Solida a nie nim samym? Przecież od początkowych trailerów wiadomo było że to właśnie jako Big Boss przyjdzie nam grać w trójce.
komar737
Następny?
Wiele razy pisałem już, dlaczego i pod jakim względem zawiodłem się na MGS3.
No ale jesli ma wyskoczyc jeszcze na mnie 50 osob z "ze co? jak to?" powtorze jeszcze raz, w telegraficznym skrocie.
Po skonczeniu MGS2 zadawialem sobie wiele pytan, bardzo oczekiwalem tego, ze MGS3 pozwoli na nie odpowiedziec (nie wyskakujcie mi z Filozofami). Ogolnie, bylem wkrecony w nowoczesny klimat MGS, oczekiwalem, ze MGS3 podazy tym tropem. Jednak tak sie nie stalo. MGS3 uwazam gre wspaniala, ale jako fanowi Serii zasafcynowanemu 1 i 2, nie przypasila mi do ogolnego schematu poprzedniczek. Trójka to swoisty oudsiter. Tyle.
White
Tak się składa że zgadzam się stuprocentowo z komarem. Jako fan "industrialnych" klimatów znanych ze świetnych dwóch poprzednich części zawiodłem się srogo na MGS3- IMO dżungla (lub inny teren otwarty) po prostu nie pasuje do tego charakteru rozgrywki. Snake tatuś zachowywał się jak przygłup, "survival" to jakaś kpina, a design postaci (prócz młodego Ocelota) w ogóle do mnie nie trafił.

I zrozumcie wreszcie że "de gustibus non est disputandum" -_-'
Dr.Czekolada
Hmm chyba zapanowała moda ostatnio na wyżywaniu sie na MGS3. Co do jednego to prawda, MGS3 nie powinien mieć w tytule ,,Solid". Ja bym to nazwał chociaż Metal Gear 3 (jeśli nie Metal gear boss biggrin.gif). White&Komar musicie zrozumieć jedno, są tacy co nie zaczeli od MGS, MGS2 (np ja) i nie dziwcie się że są zaskoczeni waszymi wypowiedzami (i na odwrót). Jack ,,Big Boss" Snake z całą pewnością nie zachowywał sie jak przygłup. Moim zdaniem był bardziej naiwnym ale słodszym i męźniejszym (dobra to 2 to cofam, ale w stroju naked prezentuje sie gites biggrin.gif, normalnie Rambo ala Hideo Kojima). Poza tym podobnie jak CoaTi zawiodłem sie na Killzone, z niby głośniej gry jest zwykły średniaczek confused.gif. Z niedocenionych może The Getaway.
Coati
male sprostowanie. w mgs'y gram/interesuje sie nimi od wersji na szaraczka.
Dr.Czekolada
W takim razie zasada G/G (Gusta/Guściki).
Yano
ja gram od mgs1 i jakos mgs3 nie spwodowal u mnie zadnych przykrych mysli, klimat moze nie byl wielce nowoczesny ale wcale mi to nie przeszkadzalo tongue.gif a pzoatym i tak byl dosyc nowoczesny jak na te lata;p
okens
Jezeli chodzi o MGS3 to rzeczywiscie i ja spodziewalem sie czesci nie z tej ziemi( bardzo lubie klimat dzungli i takie tam) po odpaleniu gry wszystko obrocilo sie jednak o 180 stopni i nie zblizam sie do tego tytulu- w porownaniu z piekna czescia pierwsza i wspaniala druga sneake eather jest w moich oczach troche niewypalem

Gra ktora nie zostala przez graczy doceniona to jak mysle KILLER7- jej psychodeliczny klimat, wstawki anime, szalona fabula i prosta grafika( a zarazem swietnie zaprojektowane postacie i plansze) tworza z tej gry naprawde niesamowity tytol, swego rodzaju perelke na ps2.
Rzaluje rowniez, ze Street fighter 3rd strike nie osiagnol w europie wiekrzego rozglosu( bodajze nie ma nawet wersji pal) a jest to przeciez chyba najleprzy sposrod 2d fighterow.
I na koniec dodam, ze najwiekrzym smieciem w jakiego mialem okazje zagrac na ps2 jest Hounting Ground, gra po prostu niedopracowana, zmarnowana, jednym slowem zawod na calej lini.
sonix
Zawod: PES6. Fatana polonizacja i IMO spartaczony gameplay, grałem przez tydzien ale nie wytrzymałem i wrociłem do piatki.
A niedoceniony był dla mnie Test Drive: Eve of destruction, nie jest to jakas wspaniała gra ale mnie gra sie naprawde przyjemnie (ale to tylko moje zdanie) i Virtua Pro Football- to samo, oceny w przedziałach 3-4/10 to dla mnie przesada (ocena w Pe była najwyzsza jaka widziałem), licze ze wyjdzie nastepna czesc.
Suavek
FFX-2 - to nie FF tylko jakieś pośmiewisko. Może fabularnie nie jest źle, ale klimat odstrasza.

DBZ Budokai 3/Tenkaichi - nie wiem czym ludzie się zachwycają. Proste, schematyczne i nudne.

Rumble Roses - skąd te pozytywne recenzje nie wiem. Nawet panienki nie powalają, a dubbing to coś koszmarnego. Nie spodziewałem się rewelacji, ale imo typowy średniak.

Harvest Moon AWL SE - gra chodzi często dwa razy wolniej niż powinna :| Do tego wygląda paskudnie.

Mortal Kombat Armageddon - brak fatality? tylko dwa style na postać zamiast trzech? brak szachów? Dziękuję, nic mnie tu już nie interesuje.

Another Century's Episode - po obejrzeniu trailerów spodziewałem się czegoś dobrego. Wyszło to co zwykle...

Super Robot Taisen Alpha 2/3 - gra sama w sobie mnie nie zawiodła, wręcz przeciwnie, ale nie podoba mi się wprowadzony system łączenia jednostek w grupy. Tylko problemy z tym jak na razie.

Star Trek Encounters - gra miała być swego rodzaju budget game nawiązującą do starych arcade'ówek. Opinie ludzi po wydaniu były dość pozytywne więc oczekiwałem czegoś znośnego. Gdy już udało mi się zagrać się rozczarowałem. Po przejściu pierwszej misji i uśmierzeniu bólu palców stwierdziłem, że nie warto się męczyć z takim badziewiem. Sterowanie to koszmar!

Tekken 4 - jak można było tak spartolić system to ja nie wiem.

Wszystko to oczywiście moje opinie. Nikt się nie musi z nimi zgadzać. A jeśli komuś coś się mimo wszystko nie podoba i ma zamiar się rzucać to niech spada na drzewo.
Coati
QUOTE(Suavek @ 19 02 2007, 17:41) *

[...]
DBZ Budokai 3/Tenkaichi - nie wiem czym ludzie się zachwycają. Proste, schematyczne i nudne.
[...]
Harvest Moon AWL SE - gra chodzi często dwa razy wolniej niż powinna :| Do tego wygląda paskudnie.
[...]
Wszystko to oczywiście moje opinie. Nikt się nie musi z nimi zgadzać. A jeśli komuś coś się mimo wszystko nie podoba i ma zamiar się rzucać to niech spada na drzewo.


seria dbz jest skierowana dla fanow/fanatykow anime/mangi jak ktos nie jest fanem to sie zrazi... gra moze i jest schematyczna ale w tym jest jej urok, bo serial niby nie byl schematyczny i odtworczy? budokai/tenkaischi to gry majace na celu bycie widowiskowymi i oddajacymi klimat serii.... takie sa.


co do haveresta to sie zgadzam w 100% rzeby nie bylo tongue.gif jeszcze bym pobluzgal na serie... ale sie boje odwetu forumowiczow xD
Suavek
Za drzewko masz plusa ;p

Jeśli chodzi o DBZ to sam swego czasu byłem fanem. Po tym co zobaczyłem na filmach Budokai 3 i Tenkaichi spodziewałem się czegoś dobrego, ale niestety. Budokai ma jakiś chory system zdobywania ciosów dla postaci a do tego jest cholernie schematyczny i ciągle powtarzane są te same animacje. Lepiej już z Tenkaichi jednak jak dla mnie sterowanie i perspektywa są niewygodne.

Też fakt bycia fanem niewiele tutaj zmienia. Sam od dłuższego czasu lubię anime, także te z mechami jak Gundam, Nadesico itp. dlatego niemałe nadzieje pokładałem w Another Century's Episode wymienionym wcześniej, szczególnie, że Super Robot Taisen (inne produkcje Banpresto) są całkiem niezłe. Niestety jak pograłem to się rozczarowałem - grafika kiepska, sterowanie dziwne a do tego system beznadziejny (rodzaj ataku zależy od odległości). A bywały dobre produkcje z tego gatunku jak chociażby Gundam Climax UC, który mnie pozytywnie zaskoczył.

A na AWL SE trzeba najeżdżać ile wlezie. To wstyd, że wydali takie coś na PS2 i jeszcze perfidnie oznaczyli SE. HM ma z założenia być grą lekką, przyjemną, rozluźniającą. Tymczasem ja się irytuję próbując podlać sadzonkę czy dotrzeć do tej nowej rzekomo pełnoletniej dziewczyny... Naprawdę, jeśli się nie mylę 1 minuta gry to 1 sekunda czasu rzeczywistego w wersji GC. Tymczasem w wersji PS2 prawie cały czas są to dwie sekundy... porażka. Jak ktoś myśli o zakupie - odradzam. Lepiej poszukać BTN na PSX lub uzbierać na GC.
White
A ja się przy AWL SE świetnie bawię, framerate mi wisi. Serio.
sonix
Ja probowałem ale wymiekłem przy podlewaniu, 2 minuty podlewałem chyba 10 pol to juz była przesada. Jak ukonczenie tego harvesta zajmuje około 150 godzin to na PS2 przez ten framerate 2 razy tyle.
Yano
QUOTE(Suavek @ 19 02 2007, 15:41) *

DBZ Budokai 3/Tenkaichi - nie wiem czym ludzie się zachwycają. Proste, schematyczne i nudne.

jak bylem maly lubilem DB i od dawan staralem sie grac w rozne gry z nim zwiazane licząc ze w koncu jakas bedzie fajna (zaczynalem na snesie)
i mimo ze budokai3 nie ejst dobrą bijatyką jesli sie ja porowna do innych bijatyk ale jednak ejst wg mnie najlepsza grą z DB, o wiele lepsza niz kompletnie z(pipi)any tenkaichi i nadal sporo lepsza niz tenkaichi2 ktory mimo poprawek nadal jest dosyc mizerny

w budokai3 animacje sie powtarzaja ale ciosy sa widowiskowe i fajnie sie je oglada, jest klimat anime, i to jest dobre :> a rozgrywka nie jest AZ TAK schematyczna jak sie juz gra na wysokim poziomie biggrin.gif (tenkaichi1 to kaplica totalna, wlaka sprowadza sie do odepchniecia przeciwnika, naładowania paska i pakowania kamehamy, w tenkaichi2 juz troskze wprowadzili urozmaicenie ale nadal jest bardzo podobnie- pozatym ciosy sa bardzo mizerne w porownaniu z budokai3, prawie zero efektywnosci, a w koncu DB powinien miec moc biggrin.gif)
Tomita
Hounting Ground ,mega shit ,gniot w ta gre 4 razy probowalem przejsc,ale sterowanie jest tak debilne, ta laska tak flegmatyczna ze doslownie 0 przyjemnosci z tej gry, czlowiek poci sie sterujac tym debilem w tv. Ponadto najnowszy Final to dla mnie porazka, przeszedlem finale 7,8 i X i po prostu grajac w nie przechodzilem w inny swiat, cos pieknego, a ta najnowsza odslona to zenada, klimat jakies niedorobione star wars system walki wsumie identyko jak w poprzednich czesciach tylko ze mozesz sobie pobiegac wokol przeciwnika niewiadomo po co:/ ponadto dzieki temu ze jest taki wdok efekty czarow zalosne jakies pieerdniecia, duzo by jeszcze rzeczy wymieniac ktore mnie w tej grze wkurzaja i ktore de facto mnie od niej odrzucily,ale moj wspollokator wciaz w to tluczze wiec jedynie ogladam sobie filmiki:/
Dr.Czekolada
Tomita- Chłooopier właśnie świat do góry nogami mi przewróciłeś sad.gif (miałem zamiar załatwić se HG, ale twoje zdanie nt sterowania lekko mnie przeraziły, a co do FF XII mam to gdzieś i tak to kupie).
Mikes
QUOTE
Tomita- Chłooopier właśnie świat do góry nogami mi przewróciłeś sad.gif (miałem zamiar załatwić se HG, ale twoje zdanie nt sterowania lekko mnie przeraziły, a co do FF XII mam to gdzieś i tak to kupie).

IMO nie masz sie co słuchac, chłopak nie wie co mówi tongue.gif HG jest nieco "inne" ale gra sie w to miło, i fajne kostiumy sie ma po przejsciu gry xD
White
Dr. Czekolada, mamy ten sam problem smile.gif . Coś mi się wydaje że z tym HG jest jak z Getaway- kochasz lub nienawidzisz.
Tomita
Dobrze ci radze nie kupuj tej gry,chyba ze masz od kogo ja sobie przegrac, to mozesz ja sprawdzic i przyznasz mi racje.Pozatym ta gra jest mega nudna, wogole nie jest straszna, a fabula jest kiczowata. A pies rusza sie jak robot.Porazka na calej linii tez na ta gre sie napalalem i niestety wielkie rozczarowanie.
okens
QUOTE(Tomita @ 20 02 2007, 20:53) *

Dobrze ci radze nie kupuj tej gry,chyba ze masz od kogo ja sobie przegrac, to mozesz ja sprawdzic i przyznasz mi racje.Pozatym ta gra jest mega nudna, wogole nie jest straszna, a fabula jest kiczowata. A pies rusza sie jak robot.Porazka na calej linii tez na ta gre sie napalalem i niestety wielkie rozczarowanie.


Nie ma co ja rowniez oswiadczam wszech i wobec, ze HG to gniot, i ja liczylem na klimatyczny horror- Trzeba uciekac przed monstrami i na szybko szukac kryjowek- czytalem w zapowiedziach, samotna, bezbronna dziewczyna w domu szalenca itd az slina ciekla... pogralem i stwierdzilem, ze najgorsza gra na ps2 z jaka mialem kontakt. A ponad wszytko wkur.wia mnie" czlapanie" glownej bochaterki po jakimkolwiek gruncie by nie szla, doskakiwanie do drzwi itd
Re
Hmmm więc WRC2 z prostej przyczyny. Skopane sterowanie analogiem. Czyli jakikolwiek ruch skręca powoli koła na maxa. Ocierka lekka o bandy i 180% w najmniej oczekiwanym momencie. A po podłączeniu kierownicy (nie tej z GT) nawet po zmianach w opcja efekt był taki sam.confused.gif geezzz. W jako jedynej z serii, cień jest plamą pod autem, ale plamą taką, że widać piksele wielkości pięści z której były zrobione:D Dziwne bo w 1 był zaj.ebisty. I beznadziejny dźwięk. Czyli tło całe. dajmy na to w kenii, czy w innym kraju 2sekundy, zloopowanych w koło świerszczy, co jest dobijające i drażni po chwili. A szczególnie po 3 minutach jazdy. I inne kwiatki. Jak kamera z maski. Umieszczona tak nisko ziemi, że nie widać trasyy. Wiadomo, że to był sposób na uzyskanie większego efektu prędkośći, bo ziemia się szybciej przesuwa, ale nic generalnie nie widać, a przy podjeździe po góre kompletnie nie wiadomo, gdzie zakręt następy:D:D:D
Nie wiem czy to wina wersji Platinum (okrojona???) czy co? Ale w porównaniu do WRC4, którą jako następną kupiłem WRC2 wydaje się być jakims niedopracowanym lemieszem:D
raven_raven
Dla mnie - WRC2, troszkę MGS2, na pewno nie FF XII.

Ogólnie dla mnie nie było większych zaskoczeń na PS2. Może troszkę na początku nawet FFX, ale wtedy nie wiedziałem co to jRPG jest.
WRC2 dlatego, że cała oprawa gry, atmosfera jest super, a sterowanie z(pipi)ane na maxa confused.gif.
MGS2 dlatego, że jest po prostu za krótki i tak naprawdę więcej namieszał, niż wyjaśnił.

Dobry temat wink.gif.
nWo
wipeout fusion
pawel_k
tourist trophy oraz sbk07- utracona wiara w gry motocyklowe na konsolach...
chris85
Gran Turismo 4 . Dlaczego ? moze odpowiem piosenka : "aaaalee to juz byloooo" dry.gif
mishka
jak Panowie Rad i Zwyrodnialec slusznie wywnioskowali Driv3r oraz DMC 2 - slabiutko na maxa ... "Drajva" najprostszy i zarazem najslabszy z calej serii (sterowanie kolesiem gorzej niz w 2) a DMC 2 po klimatycznej jedynce po prostu wywoływal paniczny smiech po zakupie i pierwszych misjach ... to prawie jakbym gral w SW Bounty Hunter - szaro, buro i ponuro i nuda nieustanna... z innej beczki - start PS2 w PL...kilka set zlotych zawyzonej ceny, zero jakichkolwiek promocji, dodatkow (wydalem duzo, duzo pozniej 999zl, zeby moc sie "rozkoszowac" demkiem, i pozyczonym Silentem 2 bez memorki:/) i ogolnie uczucie niedosytu z powodu astronomicznych kwot na wszystko co z tym zwiazane (jak na owczesne czasy, siedze teraz w Anglii to mam looz, nie wiem jak jest z PS3)...
Shen87
FF XII za system rozgrywania walk i to ze wszystkie postacie miale takie same skille, do tego bohaterowie procz Balthiera byli nijacy, a przez pierwsza polowe gry to nawet niespecjalnie wiedzialem po co gram i jaki cel przyswieca mojej wedrowce.
Sunderland
Silent Hill 4.Ten tytuł obraża mnie jako Gracza, a nerwicę wywołuje jego przyssanie się do serii.Przy grach mało znanych człowiek cudów się nie spodziewa, a nawet może być miło zaskoczony.Tutaj spodziewałem się utrzymania poziomu serii, a dostałem popłuczyny, które na ostatnią chwilę zostały wydane jako Silent Hill.Gra niemalże pod każdym względem słabiutka.Niewiele jest w niej elementów zasługujących na pochwałę.Szkoda gadać.
Re
pewnie gdzieś już nabazgrałem ale napisze jeszcze raz:D Bo tego nie widzę;D

Brothers in arms !!!!

Zaczynając od latającego celownika. Nie wiem czy to miałabyć próba realizmu, przekładająca się na frustracje, ale w praktyce wygląda w grze tak, że łatwiej celuje się do oponentów z oddalonego obrazu i łatwiej ustrzelić kogoś, niż z perspektywy przybliżonego dokładnego celowanika. Jak na ironie to co włącza się żeby było wygodniej i celniej spełnia odwrotną rolęsmile.gif.

Dwa Końcówka. Bo jednej z kolejnych misji żołnierze sobie postali chwile na placu i pobiegli w alejke. potem pojawił się czarny obraz i Credits. Hmmm eeeeeee to nawet w Medalach są zakończenia tak zrobione, że człowiek wie, że po coś tą grę przechodziłbiggrin.gif A tu to tak jakby dostać rękawicą w twarz. Moim zdaniem człowiek musi mieć cel przed sobą i osiągnąć go i mieć jakieś zakończenie, które zamknie historie i będzie się o tym pamiętało (vide MGSy, SoTC czy Finale, nawet Gran Turismo ma fajne zakończenia/Creditsy/nagrody:D). która dowala grze pare puntków i człowiek czuje się spełniony. A tu kupa. Nie chciało mi się ani razu drugi raz podejść do gry, nawet tak żeby postrzelać.

TRZY GRAFIIKKAAAa wszystko fajnie, modele, odbicia w wodzie, trawka, kołyszące się drzewa, tylko ku.rwa kto pytam się daje takie rozpikselowane niebo, które wygląda jakby przyszło z pierwszych gier na PSXa:D Hahaha taki LOL i żeby było mało frremejt spada na pysk przy akcji gdzie obejmuje więcej niż 8 osób:D:D Niedajboże wjedzie czołg, albo dwa jak w ostatniej misji i akurat będziemy skierowani w tym kierunku to gra spada do 2 klatek. Normalnie w ostatniej misji miałem slajdy i musiałem unikać patrzenia się na to co się dzieje, bo generalnie wtedy obraz zwyczajnie skakał tak na sekunde dwie się zatrzymywał obraz:D:D:D No takiego LOLa to jeszcze nie miałem jak Boga kocham. A jak patrzę na Eurpean Assoult, już nawet nie na Blacka, ale Eueropean Assoult, czy już nawet na Rising Sun, albo Call of duty to się zastanawiam, czy Ci ludzie od Brothers in arms przeleżeli pół wieku pod lodem czy jak.

no i Cztery niby ta strategia. Szczerze to trudno cokolwiek robić jak goście giną chowając się za winklem:D A nawet jak się czołga gracz po powoli z innej strony to niemiec już wie, że ja będę tam, czego efektem jest, że on strzela do mnie zanim ja się mu pojawie a moja armia po drugiej stronie nie może go ustrzelić w czwórke chociaż niemiec stoi tyłem:D:D:D I generalnie bardziej to przeszkadza niż pomaga. Bo najlepszą metodą żeby żołnierze nie gineli to ukrywać ich, żeby nigdzie nie wyłazili:D:D:D Chyba wole poprostu Scriptowane takie rzeczy, znaczy moment kiedy mają zginąć. Hehee to tyle;D:D:D

A gra nie zła, jest poprostu w jakiś dziwny sposób nie dopracowana
skyblue
hmm, Front Mission 4, spodziewałem sie czegos lepszego, a wyszło takie byle co:(
Musze też bronic jednej gry: Driv3r. to fakt, błędów co nie miara, ale gierka ma swietny klimat, lepszy niż GTA:VC (teraz mnie za(pipi)iecie;))
Ofeck
z gier w jakie do tej pory gralem to troche niewypalem byl Dirge of Cerberus, chociaz z drugiej strony ukonczylem go jednym tchem i klimacik mial niezly.
skyblue
CYTAT(Ofeck @ 3 03 2008, 07:56) *
z gier w jakie do tej pory gralem to troche niewypalem byl Dirge of Cerberus, chociaz z drugiej strony ukonczylem go jednym tchem i klimacik mial niezly.


no własnie, sam to miałem;)Nna ps2 jest troche "niedopracowanych" gier, które mają fajny klimat i jakoś chce sie grać, a jest mnóstwo dopracowanych ale jakis takich bez ikry np FFX, nuda, że ja p...
ashka
CYTAT(Ofeck @ 3 03 2008, 08:56) *
z gier w jakie do tej pory gralem to troche niewypalem byl Dirge of Cerberus, chociaz z drugiej strony ukonczylem go jednym tchem i klimacik mial niezly.

Pamiętam, jak ta gra już 3 tygodnie po premierze była przeceniona na 1000+ jenów. Taki los nie spotyka żadnej dobrej gry, no chyba że używki rok-dwa po premierze. Fani łyknęli i się przejechali, a sklepy zostały z toną Dirge, którego nikt nie chciał, hehe.
Re
CYTAT
Nna ps2 jest troche "niedopracowanych" gier, które mają fajny klimat


Zgadzam się. Między innymi Forbidden Siren1,2. Ogólnie świetne ale wiele elementów jest nie do końca dopracowanych ( w jedynce mapa, grafika momentami rzęzi:D strasznie czułe i niewygodne sterowanie z FPP, podzielenie na szybkie misje co nieco psuje klimat, który dana plansza buduje, bo bo jakieś świetnej akcji pojawia się biały napis po 7 minutach mission complete:D:D:D . I nie jest raczej dla popcorniarzy i nurtu niedzielnych graczy:D

A broń Boże nie mówię, że jest to gra zonk itd. Tylko odnoszę się do tego, ze wiele jest tytułów świetnych ale nie dopracowanych. Tourist Trophy też. Wystarczyło zotsawić system pięniędzy z GT4, walnąć troche mniej detali żeby jednak było chociaż 6 motorków i już byłoby lepiej:D:D
Suavek
Odnośnie Dirge of Cerberus, niestety także się mocno zawiodłem na tym produkcie. Nie oczekiwałem rewelacji ale nie licząc nieźle prowadzonej fabuły to o wadach tej gry można napisać książkę. DoC można ukończyć raz ale nie więcej - rozgrywka jest monotonna, schematyczna i nudna, której towarzyszy ciągle usypiająca muzyka. Nie wiem dlaczego ludzie podają bonusowe poziomy wersji angielskojęzycznej jako plus, gdyż po tych kilkunastu godzinach głównego trybu miałem wyraźnie dość. No i ten (h)amerykański dubbing - horror. Yuffie brzmi jak 12-letnia nastolatka a Cid jak 80-letni redneck. Jedynie Vincenta można znieść. Naprawdę nie rozumiem dlaczego nie pozostawiono oryginalnych głosów do ustawienia w opcjach biorąc pod uwagę, że spokojnie zmieściłyby się one na płytę.

DoC miał potencjał, to muszę przyznać, ale jak to zwykle bywa wyszedł przeciętniak. Ot taka gra na 6/10 w moim odczuciu - można przejść i więcej na to nie patrzeć.
Dark knight
chciałbym goraco poprzec tych, którzy nienawidzą Silent Hill 4.
ta gra jest naprawde tak zła, przeszedłem ja tylko raz i to na siłę, żeby tylko zaliczyć.
wszystko w tej grze jest z dnpy wziete, jedynie tytułowy pokój miał zadatki na coś naprawdę interesującego.

inne bardzo złe lub tylko złe gry na ps2, w które miałem nieprzyjemność zagrać to-

L.A. Rush

Just Cause

Obscure

Rule of rose

The DaVinci Code

True Crime New York City

187 Ride or Die

dzięki za uwagę hyh.gif
czesio83
no true crime:njc zasługuje na nagrode za najlepsze wykorzystanie efektu slow motion smile.gif największy syf sad.gif
tdc wiadomo mało kiedy trafi sie dobra gra na licencji filmowej cool.gif

raven_raven
tdc?

A co to jest?
Siwy_
the davinci code
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.