Burgund
19 02 2007, 16:21
Jaka jest według Was najśmieszniejsza gra na PS2?
W której są największe jaja i najlepsze gagi?
Wpisujcie swoje propozycje.
Wytypujcie najpierw grę na ps2 a potem na PsOne (opcjonalnie).
Prosiłbym też o uzasadnienie.
Na początek moje propozycje:
1. PS2 - Metal Gear Solid 3 - duża ilość śmiesznych gagów, sekretów i rozmów przez codec, na przykład pytania o jedzenie

2. PSone - The Incredible Crisis - śmieszne minikonkurencje, w których w-g mnie przoduje jazda po mieście na łóżku szpitalnym. - Przy tej grze płakałem ze śmiechu.
Hmm... Seria Jak?? Uzasadnić? Dzieki Daxterowi
No tak, MGS3 to taaaka śmieszna gra, boki zrywać.
Choć tekst z pudłem i nieskończoną amunicją był całkiem całkiem ;]
Conker's Bad Fur Day jest super, no ale to na PS2 nie wyszło...
W MediEvilu można było znaleźć trochę czarnego humoru.
Poza tym... kurde nie wiem.
Time Splitters Future Perfect - bardzo klimatyczny i zabawny FPP. Niektóre scenki potrafią naprawdę rozbawić
QUOTE
Cortez and Jo-Beth are looking down a deep shaft with bizzar creature noises coming from below]
Jo-Beth Casey: You go first.
Cortez: [Cortez looks at Jo-Beth's short skirt] Okay
QUOTE
Young Crow: ...Grandpa?...
Old Crow: No, fool! It's me!
Young Crow: Grandpa.
Old Crow: No... I'm you!
Young Crow: You're me...?
Old Crow: Yes... from the future.
QUOTE
o-Beth Casey: [Spins around kicks Cortez in groin and takes a picture] Hey, You're no zombie!
Sgt. Cortez: [In squeaky voice] Yeah.
Sgt. Cortez: [Clears throat, voice returns to normal]
Sgt. Cortez: Yeah, I'm aware of that.
QUOTE
Jo-Beth Casey: Don't let them eat my brain.
Anya: Do you think anyone would notice?
Inne
tutaj ;>
Do tego cała masa innych zabawnych elementów. Sterowanie wypchanym kotem wydającym mrukliwe dźwięki silnika, cała masa zabawnych postaci do multiplayera itp. itd. No i do tego świetna gierka ;> polecam.
EDIT:
A z innych to jeszcze Disgaea, ale nie grałem dużo (sam początek). Okami także potrafi być zabawne
ja bym zagłosowal na god hand

cala gra opiera sie na wysmiewaniu wszystkiego

jedyne co nie jest smieszne to poziom trudnosci, potrafi byc ciezko
Manhunt! Manhunt!
a tak na powaznie to... hmmm Katamari chyba... jest taka w calosci smieszna gra.
btw w wiekszosci gier sa jakies fajne, smieszne gagi, momenty... o takie gry chodzi autorowi tematu?
komar737
19 02 2007, 17:48
Jedyne, co było śmieszne w MGS3 to niekorzy bossowie, bugi i niedorzecznosci...
wiki1993
19 02 2007, 18:19
Mnie rozśmiesza DMC3- uwielbiam teksty Dantego, np. wyśmiewanie się z Cerberusa albo Vergila

GTA: LCS- też niezłe jaja czasem są (Salvatore

)
Seria Ratchet & Clank i Jak 3 też są śmieszne
a ja stawiam na Neverhood...Kto to pamięta??
Ja pamiętam. Szczególnie motyw ze zjedzeniem trzech jabłuszek ;p. Niestety nie miałem cierpliwości do przejścia całej gry gdyż humor humorem, ale była "trochę" denerwująca momentami (bardzo długi korytarz...).
koncowy filmik asuki z tekkena 5
Junkhead
19 02 2007, 20:35
W Escape From Monkey Island jest dużo śmiesznych tekstów i motywów.
SH4
smieszne potworki były, jak z rumuńskiego cyrku
Z PSX'a Brave Fencer Musashiden
Jest to jrpg z niesamowitymi pokladami humoru POLECAM!!!
komar737
20 02 2007, 12:32
Tombi! swojego czasu mnie śmieszyło... nie powiem, zagrałbym sobie
QUOTE(Kwapi @ 19 02 2007, 20:09)

a ja stawiam na Neverhood...Kto to pamięta??
Ja doskonale pamietam przygody Claymana.... prze... zabawna giera, uwielbialem ja
Psychonaut - może nie jest to gierka, przy której bucha się śmiechem, ale humor naprawdę na poziomie. Cenię, bo to rzadkie. Kilka sytuacji gdzieś pomiędzy schizą a absurdem.
ps2 -ryman raving rabbits
psx- za duzo wymieniac
Buz & Taz Timebusters i Sheep, dog and wolf:D Przyznam, że jaja jak berety. Z tych gier można nauczyć się dystanstu do życia. Od samego początku akcje z kojotem rozwalają
Co jak co ale Family Guy byl smieszny szczegolnie dla ludzi wtajemniczonych...
konrado0905
21 02 2007, 20:20
Crash Twinsanity - miny strzelane przez Crasha i teksty Cortexa rozbrajaja. Humor sytuacyjny tez BDB
QUOTE(komar737 @ 19 02 2007, 17:48)

Jedyne, co było śmieszne w MGS3 to niekorzy bossowie, bugi i niedorzecznosci...
Pozwole sobie przytoczyć Twoje słowa z innego tematu :
QUOTE(komar737 @ 18 02 2007, 17:06)

Zawód: MGS3 - lata 60? łodafak? Brak Solida? FTW? I Śmiesza mnie ludzie ktorzy "płakali" i wachali sie z nacisnieciem za ten cholerny spust, nuff said. [ Ogolnie gra byla epicka, jednak na tle MGS1 i 2 spodziewalem sie zupelnie czegos innego, wiec wlasnie w ten sposob sie na niej zawiodlem - rozczarowanie jak cholera] (...)
Chciałem powiedzieć że Twoje zdania są trochę różne. Z jednej strony twierdzisz że gra jets źle zrobiona ( bugi, niedorzeczności ) a z drugiej nie pasują Ci lata i klimat.
Zdecyduj się.
A tak w ogóle to zamieniam się w słuch co do bugów i niedorzeczności. Czekam aż je wymienisz. Jak nie chcesz offtopów robić wyślij mi na PW. Nie twierdze że one NIE istnieją. Jednak ja byłem tak wciągnięty w tę gre że ich po prostu nie widziałem.
---------------------
Co do
Neverhood'a - gra wymiata. niestety nie ma jej nigdzie. a pograłbym sobie.
MGS3 - momentami mozna było się popłakać ze śmiechu. Zwłaszcza że Snake zachowywał się przy Evie czasem jak totalny debil
Ostatnio grałem Canis Canem Edit - tez dużo śmiesznych momentów ( łajzy z biblioteki

) Ogólnie pasuje mi humor Rockstara. Seria GTA wręcz ocieka ich specyficznym humorem. po prostu "I'm lovin' it"
QUOTE
MGS3 - momentami mozna było się popłakać ze śmiechu. Zwłaszcza że Snake zachowywał się przy Evie czasem jak totalny debil
Aha. No dla mnie to było żałosne.
I to gapienie się na cycki -_-'. Jednak Japończycy mają z tym jakiś problem.
W MGS3 rozbawiły mnie tylko 2 rozmowy przez radio: przy wyekwipowanym Patriocie i przy nałożonym na łeb pudle.
Skończyłem właśnie po raz któryśtam stareńkiego MediEvila. Sir Dan wymiata, przy niektórych dialogach o mało się nie posikałem.
PESinter
23 02 2007, 20:19
Najśmieszniejsza i najbardziej żałosna jest Fifa. Cała seria, od 99 aż do 07 włącznie
wiki1993
24 02 2007, 13:43
QUOTE(PESinter @ 23 02 2007, 20:19)

Najśmieszniejsza i najbardziej żałosna jest Fifa. Cała seria, od 99 aż do 07 włącznie

Oj, chyba troszkę przesadzasz

Ale fakt, niektóre komentarze są śmieszne, np. jest już 5 minuta meczu, Szpaku mówi "Zaraz zacznie się mecz", a w tym momencie może być już 1:0, taki już urok FIFY

Niektóre szmaty puszczane przez bramkarzy też są niezłe- z bratem mamy sposób, po którym na 99% padnie bramka z okolic środka boiska
w sumie Fifa 99 jeszcze była to przełnięcia ( może dlatego ze nie znałem ISS

). ale potem to juz masakra .
W MGS2 też fajne rozmowy przez codec były. Jak sie np leżało na plakacie z modelką
Konar$ky
24 02 2007, 20:19
Podczas mojego porażająco długiego życia z PS2 (2 months) najbardziej mnie rozśmieszyły Jak & Daxter i niektóre dialogi w Canis Canem Edit, np.: tekst Gary'ego przy pierwszym spotkaniu z lumpem mieszkającym na terenie szkoły
Dj Moja Stara
24 02 2007, 22:53
Nie wiem czy ktoś z Was pamięta - myślę, że tak - ale była tak gra na PSX'a jak "Sheep Dog 'N Wolf". W grze tej każdy motyw był genialny, a kto grał ten zapewne pamieta sytuaję, kiedy na początku gry spada na nas frtepian i pojawia sie napis 'game over'. Jak dla mnie to najśmieśniejsza gra na PSX'a
Z tego co jeszcze nie było wymienione:
Ghosthunter
The Operative: No One Lives Forever
Niektóre teksty w Jak X też rozwalają.Szczególnie daxter! Ktoś wie gdzie można kupić maskotke Daxtera?
Madejsan
21 03 2007, 19:16
Whiplash

łasica + królik
Ratchet and Clank. Pamiętam jeden zajehuhu moment z dwójki: R&C znajdują jakiś element i Clank wykonuje taniec Daxter'a z pierwszej części. Pozamiatało mną to
marcin86
24 03 2007, 14:15
GTA : LCS duzo smiesznych momentow ; mamuska Toniego xD
Tekken ; wiekszosci filmikow koncowych
Mlody_90
25 03 2007, 08:58
Tak 2 wiekszosc bogow i ich teksty
krzystofik
25 03 2007, 17:16
Sheep Dog and Wolf, żadna inna gra nie miała takiego jajcarskiego klimatu i świetnych pomysłów. Jedna z najlepszych gier na plejstejszyn
Paulek L
23 07 2007, 20:56
Whiplash, Taz Wanted, Sheep, Dog'n Wolf, taniec Crasha
Shadow of Nobody
23 07 2007, 21:44
Skull Monkeys (psx) - Klayman to największy de.bil w grach wideo, nawet Daxter się nie umywa.
Polecam obczaić:
http://www.youtube.com/watch?v=Gq7kFoXpm4Y
kotlet_schabowy
23 07 2007, 22:59
Seria Ratchet and Clank (szczególnie pierwsza i trzecia część), seria Grand Theft Auto, a na PSXa Sheep Dog n Wolf, trochę Crash, Spyro i wymieniana już Sheep, Dog n' Wolf.
Sheep, Dog n' Wolf , ubrechtalem się tez na niektórych filmiakach w Spyro 2, MGS 2,3 pełny był humoru:D
i Ratchety pierwsze 3:)
W jaku tylko śmieszny jest daxter (teksty,ruchy) Ratchety rozbrajają postaciami, filmikami, gagami, pomysłami, autoironiami, a z pozoru infantylną fabułe ratowania świata potrafią napakować wątkami, epizodami i zwrotami akcji i żartami, że aż się chce grać

"R&C znajdują jakiś element i Clank wykonuje taniec Daxter'a z pierwszej części. Pozamiatało mną to " - mną też

a dodatkowo każdy filmik bił humorem, lekki, zaj.ebiaszczy klimat. Albo Clank udający Bonda, który w walizce ma tylko pistolet na banany i małpe, która za tymi wystrzelonymi bananami lata, albo sam mistrz Dr. Nefarius i jego służący Lawrence, tożto komizm i ironia na całego

W Jaku 2 i 3 brakowało mi tego i pomimo zabawnego Daxtera rezsta nie trzymała poziomu mega-humoru i włąsciwie śmiesznie albo zabawnie było tylko na filmikach:)
GTA : SA
I chyba tyle z najzabawniejszych
raven_raven
26 07 2007, 10:00
Ratchet & Clank, naprawdę śmieaszna gra

. Chyba wszystko co się dało o niej, napisał mój poprzednik.
GTA San Andreas jest też zabawne, najbardziej na początku. Ten tekst mnie rozwala:
"You're always right. That's my homie, Mr. Right!"
Tiglatpilesar
26 07 2007, 13:42
Ratchet & Clank. Zwłaszcza pierwsza i trzecia część. W trójce projekcja dla głuchoniemych była świetna i rozmowy Tyhranoidów z Ratchetem (jeśli sie pomyliło przyciski).
Dla mnie najśmieszniejsza gra to bezdyskusyjnie Sheep dog 'n' Wolf . Gierka jajcarska,stawiająca już na pierwszym kroku na humor w stylu Looney Tunes ,przykład??........prosze bardzo.Misja treningowa,podchodzisz do tabliczki,a tam pisze....''czy na pewno chcesz grać w tą gre? '' ...no pewnie -myśle. A co bedzie jak nacisne ,że nie chce grać....spada tabliczka Game Over ...hehe.Ide dalej i po przekroczeniu białej linii drugi zonk...przejeżdza mnie furgonetka,spada kowadło i fortepian,po czym wyskakuje napis ....właśnie znowu GAME OVER !!!...(nie mam pytań :-) (raczej jedno....ile razy bede widział te 2 słowa

Później zaczyna się prawdziwy trening,gdzie kaczor Duffy (ver Fafluniec) rozśmiesza mnie do łez swoją mową i zachowaniem plując na lewo i prawo :-) Nastepnie jest akcja z uciekającym strusiem pędziwiatrem,gdzie biegne ,goniac go z charakterystycznymi ''kołowrotkowymi'' nogami...patrze a przede mną przrepaść na drodze. Zatrzymuje się i co tu zrobić?! myśle,myśle...ano okazało się,że przez te urwisko trzeba było po prostu przebiec HEHE.
Mówie sobie koniec żartów,biegne dalej za strusiem,który pędzi do tunelu...ja zanim i nagle ....(je-but)!!! Tak jak dla strusia tunel był tunelem,to dla mnie już tylko tapeta na skale. Przecież ja gram w ''kreskówke'' pomyślałem i jak się okazało w dalszych misjach jest od groma patentów zaczerpniętych z kresówki o kojocie i nie tylko np: przebieranie się wilka/kojota ?? Williego (główny bohater) za owce lub ducha (wtedy rozmawiam z napotkanym duchem-mówiąc....buuu:)chowanie się w krzaku (jako chowajka przed psem pasterskim),czy zaczepienie się elastyczną liną o drzewo,aby schwytać niżej położoną owieczkę.Następną akcją ,która mnie rozbawiła do (prawie) łez była wizyta pana Ernesta ,ktuli połuuje na kłóliki...hehehehe.Przednio również wyglądało jak teleportowałem Mr.Diabełka do Byka...wtedy ja stałem i patrzałem jak czerwony ucieka po okregu i co chwila dostaje z roga w du#e ....a w późniejszej misji ten sam diabełek (martretowany wcześniej przez byka) miał wielkiego plastra na tyłku...buhaha. To trzeba zobaczeć ....gra stara na psxa (pc też)ale jara....i zarazem cholernie trudna,ale w.m najśmieszniejsza ever
alCatraz
29 07 2007, 22:51
Okami (Issun i jego słabość do b-b-busty babes , Susano/Nagi The Greatest Warrior Ever i wiele wiele innych), micha cieszyła się co parę minut

. Jednocześnie zakończenie było jednym z najbardziej wzruszających jakich kiedykolwiek doświadczyłem.
Jak 2: Renegade
gadki Daxtera rządzą
Pozatym Time Splitters 2 jest w wielu momentach bardzo zabawne.
Plugawy
30 07 2007, 13:10
z tego co grałem to Ratchet 3, albo Killzone jak martwi żołnierze wbijają sie w podłoże albo rozkładają nogi i ręce w nienaturalnych pozycjach xD
Seria Destroy all humans! (Krypto miażdży!), poza tym teksty Daxtera w Jak 2 też są niezłe
Tytułow było naprawde sporo, ale z tego co pamietam:
PSX:
-Abe's Odysse
-Abe's Exoddus
-Sheep Dog 'n Wolf
PS2:
-seria GTA ( SA najlepsze - akcje typu przebieranie sie w lateks itd.)
-The Simpsons: Hit & Run
-R&C seria tez dala rade
CYTAT(Kwapi @ 19 02 2007, 20:09)

a ja stawiam na Neverhood...Kto to pamięta??
podwierdzam.
sly 3 mial kilka fajnych textow np gdy bentley mowil czule do komputerow albo jak podczas plywania statkiem wspomnial o skrytce davy'ego jonesa - lol
na mysl przychodzi mi jeszcze mgs3 gdy big boss gadal z pulkownikiem o lapaniu malp i gdy mozna bylo sie spojrzec na cycki evy

CYTAT(alCatraz @ 30 07 2007, 00:51)

Okami (Issun i jego słabość do b-b-busty babes...
to tez
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.