Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Polecam serie / filmy
Forum PSX Extreme > Niezależni > Grupowce > Manga & Anime
Stron: 1, 2, 3
Burth
Ja nie jestem starym wyjadaczem widzialem ledwo kilkanascie seriali, jak na razie moi faworyci to:
-Berserk
-Samurai Champloo
-Elfen Lied (Nyuuuu ;p)
-Hellsing
-Vampire Hunter D: Bloodlust
-Death Note (do 16 odcinka dalej sie paskudzi)

Dawajcie swoje typy, bede wiedzial co sciagac;p

Racja RoL editnąłem
RoL
Ciezko wybrac 1 ulubiona serie, bo jest sporo gatunkow mangi i anime. W kazdym mozna znalezc cos ciekawego. Moze by wiec nieco zmienic zalozenia tematu i podawac tytuly, ktore warto zaliczyc (podobny temat jest w subforum o anime).

OK, wiec zaczynam (tak ogolnie, jak ktos jest zainteresowany, to moge napisac bardziej szczegolowe recenzje):
- Cowboy Bebop - bardzo przyjemna seria cyberpunk opowiadajaca o losach lowcow nagrod. Wiekszosc odcinkow nie jest ze soba jakos scisle powiazana. W serii jest stosunkowo niewiele elementow infantylnych i mysle, ze jest to jedno z tych anime, ktore mozna polecic kazdemu.

- Trigun - utrzymana w konwencji komedii sensacyjnej seria o rewolwerowcu poszukiwanym listem gonczym. Fabula rozkreca sie powoli, ale jest dosyc ciekawa. Niektorym moga nie przypasc pojawiajace sie co chwila elementy humorystyczne, bo czasem psuja one klimat, no ale ta seria juz taka jest. Albo sie polubi, albo oleje po paru odcinkach.

- Welcome to NHK - anime o losach dwudziestoparoletniego goscia zyjacego w odizolowaniu. Facet nie rusza sie ze swojego mieszkania, ma problemy z psychika i unika kontaktow z ludzmi widzac wszedzie spisek tajnej organizacji. Pewnego dnia ktos dzwoni do jego drzwi i w sumie tutaj zaczyna sie seria. Pomimo, ze Welcome to NHK jest przede wszystkim dramatem, czesto wystepuja sytuacje, przy ktorych mozna sie posmarkac ze smiechu.

- Colorful - 16-odcinowa seria skladajaca sie z krotkich odcinkow (kazdy ma ok. 6 minut). Anime w sumie bez fabuly, bo nie jest tu ona potrzebna. Seria o zboczkach dla zboczkow (nie tylko). Pokazane sa tu rozne sytuacje, w ktorych faceci staraja sie np. za wszelka cene zobaczyc majtki jakiejs laski. Jesli ktos szuka smiesznego anime, to sie nie zawiedzie.

- Magical Shopping Arcade Abenobashi - krotka seria opowiadajaca o magicznych przygodach 2 dzieci. Na poczatku moze sie wydawac, ze to kolejne odmozdzone anime, ale pod koniec seria moze naprawde pozytywnie zaskoczyc. Pelno tu parodii znanych serii anime (np. NGE, Nadia, Yattaman), filmow (np. Star Wars) oraz gier (np. Tekken). Warto jeszcze wspomniec, ze anime powstalo w tym samym studio, co np. NGE.

- School Rumble - komedia szkolna z gornej polki. Pierwszy sezon to prawdziwe mistrzostwo swiata, druga troszke gorsza, ale i tak godna polecenia. Standardowo mamy tu watek milosny (a nawet kilka), z tym ze jest to wszystko tak pokrecone, ze co chwila dochodzi do naprawde zabawnych sytuacji.

Na razie tyle, bo jakos sie zmeczylem. Jeszcze cos dorzuce, bo sporo tego jest wink.gif
koval
whoaa długo by wymieniać wię ograniczę się tylko do "paru" smile.gif

arrow.gif Berserk
arrow.gif Hellsing (seria tv i OAV)
arrow.gif Full Metal Alchemist
arrow.gif Great Teacher Onizuka
arrow.gif GoldenBoy
arrow.gif Ghost In The Shell (wszystko co z tym związane)
arrow.gif Cowboy Bebop

heh to chyba te naj naj lepsze jakie widziałem, absolutne must see biggrin.gif
RoL
O wlasnie zapomnialem np. napisac o wspanialym GTO. Jedna z najepszych serii komediowych jakie widzialem. Podobnie jak w przypadku Cowboy Bebop mozna polecic ja kazdemu.

SzC
Naruto - humor, walki i tematyka ninja. Nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Ale fillery raczej sobie darujcie - zwykła strata czasu, zwłaszcza, że wreszcie zaczął wychodzić Shippuuden.

Bleach - takie "Naruto" z inną fabułą i klimatem. No i nie ma ninja. Zdecydowanie warte polecenia, chociaż niektóre walki przynudzają.

Death Note - niesamowite anime, inne od wszystkich. Walkę z użyciem broni zastąpiono walką z użyciem umysłu.

Fullmetal Alchemist - wspaniała fabuła z zaskakującym zakończeniem.

Samurai Champloo - jeśli ktoś jest fanem hip hopu i Japonii, powinien to zobaczyć. Chociażby z ciekawości.

Cowboy Bebop - jedyne cyberpunkowe anime, które mi się spodobało.

School Rumble - pierwszorzędny humor, można to polecić każdemu.

Monster - bardzo fajny kryminał z ciekawymi wątkami psychologicznymi.

The Melancholy Of Haruhi Suzumiya - typowe "szkolne" anime + kosmici, espery i podróżnicy w czasie. Znajdzie się też rozkminianie tematów życiowych przez bohaterów.

Great Teacher Onizuka - klasyka. Szkolne anime różniące się od innych tym, że głównym bohaterem jest nauczyciel. Nietypowy nauczyciel.


--------------------
Co jakiś czas będę edytował tego posta.
Arox
Cowboy Bebop
GITS
Samurai Champloo
Afro Samurai ((pipi))
Berserk
Hellsing
Death Note (film z żywymi aktorami na podstawie tego to krap)

Narazie tyle, jak coś sobie przypomnę to dodam
Stachu
Afro Samurai - genialne, tylko ze krotkie. Autorzy koniecznie chceli to szybko skonczyc<why?sad.gif> przez co mamy praktycznie sama sieke połaczona z flashbackami. Genialne rysunki i fajna muza, swietny scenariusz i masa krwi. 'misio pysio' wymiata....


Cowboy Bebop - tego opisywac nie musze, kto nie widział te frajer

Death Note - wciaga jak papierosy i alkohol. Ostanio zrobilismy mał 4oro kacik. Było bosko. 20 odcinkow na raz.
Arox
CYTAT
Afro Samurai - genialne, tylko ze krotkie. Autorzy koniecznie chceli to szybko skonczyc<why?

I bardzo dobrze. Szybki potężny strzał w ryj który na długo zapada w pamięć
Mam nadzieję że druga seria będzie podobna
No Maciek
Cowboy Bebop - klasyk, kapitalny klimat, bohaterowie, nie wypada nie znać
Akira - zgniótł mnie ten film jak pierwszy raz obejrzałem, kolejny klasyk

i dla Tokara

Naruto - z naruto jest tak, że prawie w każdym odcinku coś denerwuje, albo głupawe tłumaczenia jakby widz był niedorozwiniętym kretynem albo postacie albo znowu fabuła. Co z tego, jeżeli nadal to oglądasz? ;] Walki...walki! ;]
Stachu
CYTAT
Death Note - niesamowite anime, inne od wszystkich. Walkę z użyciem broni zastąpiono walką z użyciem umysłu.
noo i kosmiczny OST, jeeeej, jedno z niewielu anime w ktorym jara mnie muzyka, nawet mam sałndtrak na mp3plejerze

zwłasza opening i ending rozują, zwłasza opening nowej serii<ep 20> - bardziej w moim stylu
tk
QUOTE
Mam nadzieję że druga seria będzie podobna


a będzie? mi się wydaje, że to jednorazowa akcja, 5 epów tworzących zamkniętą całość i tyle. potwierdzona jest jeszcze kinówka z jackson'em. imo zaje.biste - czułem się jak podczas oglądania przedłużonej wersji anime z pierwszego kill bill'a (podobna kreska, hektolitry krwi i muzyka tego pana z lewej).

ze swojej strony moge polecić "gunslinger girl". 13 epów dobrej sieki + dobre przesłanie i naprawde poruszające sceny. relacje dziewczynki - opiekunowie przedstawione doskonale.

ogólnie mało oglądam anime bo zazwyczaj zaczynam pare ep'ów a później odrzuca mnie infantylność ("tsubasa chronicles", "soul hunter"). co możecie polecić z takich "dojrzelszych" produkcji? "full metal alchemist" zacząłem oglądać, "helisnga" mam na celowniku. mogą być pełnometrażowe.

"naruto" na prawde dużo traci przez tłumaczenie? bo zajrze od czasu jak brat ogląda na jetix (lol) i to kupa gorsza od zjadliwego dragon ball'a, który cieszył się podobną popularnością jeszcze pare lat temu.
koval
CYTAT
"helisnga" mam na celowniku


Absolutny must see ! Zarówno seria tv jak i (na razie) 2 OAVki !
RoL
CYTAT(tekA @ 9 03 2007, 20:51) *
"naruto" na prawde dużo traci przez tłumaczenie? bo zajrze od czasu jak brat ogląda na jetix (lol) i to kupa gorsza od zjadliwego dragon ball'a, który cieszył się podobną popularnością jeszcze pare lat temu.

Naruto to ogolnie niezbyt ambitna seria, ale jak sie juz zacznie ogladac, to ciezko jest sie oderwac. Wersja emitowana w polskiej telewizji traci przez irytujacy dubbing i momentami bardzo dziwne tlumaczenie (przede wszystkim nazwy technik). Poza tym ocenzurowano brutalniejsze sceny. Tu mozesz sprawdzic, co i jak zostalo zmienione w stosunku do oryginalu: http://www.anime-editz.net/naruto_editz_index.php
IMO seria Naruto jest jednak nieco lepsza niz DB, tylko trzeba sie wkrecic (pomijam fillery, bo wiekszosc z nich to zenada). Jest kilka ciekawych postaci, np. Gaara no i fabula jest ambitniejsza niz w "smoczych kulkach" (chociaz jest sporo podobienstw).
Dante
School Rumble - jedno z najśmieszniejszych anime ever śmiało moge powiedzieć że śmieszniejsze nawet od wspaniałego Anime Great Teacher Onizuka ( z mangą jednak przegrywa moim zdaniem). Dużo dobrze stworzonych postaci plus totalnie nierealne akcje (np paintball w szkole który przeradza się w prawdziwą wojne)
RoL
Z komedii (szkolnych) polecam jeszcze Full Metal Panic Fumoffu - momentami nie moglem przestac sie smiac. Zanim jednak zdecydujecie sie to ogladac, to dobrze jest obejrzec pierwsza serie Full Metal Panic (nieco powazniejsza niz Fumoffu), bo lepiej sie bedziecie orientowac, kto jest kim i o co chodzi jakby.
Burth
Haibane Renmei - świetna seria, mozna wyczuc klimaty ICO
Coati
CYTAT(Burth @ 17 03 2007, 17:07) *
Haibane Renmei - świetna seria, mozna wyczuc klimaty ICO

Świetna? malo powiedzine! Mocarna xD skonczylem ogladac jakies 30 min temu ostatni odcinek... klimat mna pozamiatal. i bardziej [mi przynajmniej] przypomina ten z kolosow niz z ICO, a to za sprawa bardzo podobnego motywu muzycznego i faktu, ze kraina z kolosow tez jest niedostepna dla zwyklych ludzi i niemozna jej od tak opuscic...

moja ocena: 9+/10 za klimat i... brak przemocy.
Burth
CYTAT(Coati @ 18 03 2007, 22:14) *
CYTAT(Burth @ 17 03 2007, 17:07) *
Haibane Renmei - świetna seria, mozna wyczuc klimaty ICO

Świetna? malo powiedzine! Mocarna xD skonczylem ogladac jakies 30 min temu ostatni odcinek... klimat mna pozamiatal. i bardziej [mi przynajmniej] przypomina ten z kolosow niz z ICO, a to za sprawa bardzo podobnego motywu muzycznego i faktu, ze kraina z kolosow tez jest niedostepna dla zwyklych ludzi i niemozna jej od tak opuscic...

moja ocena: 9+/10 za klimat i... brak przemocy.

Mnie przypomina ICO ze wzgledu na architekture np okna albo ubranie czlonkow federacji no i wiatrak smile.gif Jeden z obrazow ktore namalowała ta haibane ktora palila (nie pamietam imienia) wygadal dosc podobnie do grafiki z wiatrakiem promujacej gre.

Nad tą serią mozna troche podumać, kim są haibane ? dlaczego tam trafi ? kim wczesniej byli ? co jest za murem ? co sie stanie jesli "nie opuszcza gniazda" ?
Wg. mnie haibane "ląduja" w tym świecie bo muszą odpracować dokończyć sprawy z ich pierwszego wcielenia. A gdy nie opuszcza gniazda w czasie stana sie niemymi członkami federacji. Co jest za murem ? nie wiem, dla haibane ktory kory opuszcza gniazdo to pewnie koniec pobytu w "czyscu" i trafia wg wyznania do swojego raju. Pytanie dlaczego w tym świecie są tez ludzie ? Moze tez są w czyścu ale dlaczego nie maja skrzydel ?

W kazdym razie dla mnie ta seria to rewelka a najlepszy jest w niej KLIMAT
chinczyk
Z pewnością mógłbym polecić Samurai Champloo cwaniak_.gif
Jakuza
Cowboy Bebop
Samurai Champloo
Welcome to NHK!
Black Lagoon

a z ecchi :

Green Green
Love Love
Today in class 5-2
Killabien
Z komedii najlepsze sa school rumble(tyle glutów z nosa przy śmianiu sie mi jeszcze nie wyleciało) oraz Gto.
Z ninja/samurai to naruto i samurai champloo chociaz basilisk tez jest całkiem fajny(ale wole film na jego podstwie)
Oprócz tego elfen lied no i nge też jedwabiste
okens
Nadmienie jedynie moja ulubiona, ktora ogladac moglbym chyba bez konca Ghost in the shell, no moze napomkne jeszcze chociazby o Akirze czy Wampire hunter D sa naprawde wspaniale, utrzymane w doskonalym klimacie i polecam je karzdemu
kalurza
hmm... troche by tego było ... ale powiedzmy ze :

Haibane Renmei
GITS
Samurai 7
Ergo Proxy
Hellsing
Bleach
Elfen Lied
Death Note
Trigun
Berserk
Coati
kolejnym anime ktore polecam jest: 'Ruchomu Zamek Hauru' [jest dostępna wersja z zaskakująco dobrym polskim dubbingiem]

*ogolnie polacy jak juz robią dubbing to jest to zazwyczaj pierwsza klasa ^^ nie to co amerykańce bez serca, emocji i polotu smile.gif
koval
CYTAT
kolejnym anime ktore polecam jest: 'Ruchomu Zamek Hauru' [jest dostępna wersja z zaskakująco dobrym polskim dubbingiem]


widziałem w kinie ( dubbingiem właśnie) i przynam że bardzo dobre ^^

i polecam anime Black Lagoon - dużo strzelania, przeklinania i palenia papierochów cool.gif
Suavek
Kto ma konto na anidb może zobaczyć wystawione przeze mnie oceny tutaj. Jeśli nie ma, to w skrócie serie, które najbardziej utkwiły mi w pamięci:

- Air - może nie jest to arcydzieło, ale ma coś w sobie co czyni je pięknym...
- Blue Gender - świetnie przedstawiona historyjka rozgrywająca się w przyszłości, gdy Ziemię opanowały owadopodobne stwory. Takie action-adventure-drama.
- Fafner OVA - o ile oglądanie serii odcinkowej przerwałem w połowie, o tyle jej 45min prequel uważam za genialny. Warto obejrzeć, naprawdę.
- Full Metal Panic! (Fumoffu, The Second Raid) - świetne połączenie komedii z momentami poważną i intrygującą historią.
- GantZ - z założenia proste, w praktyce ma w sobie "to coś". Wciąga niesamowicie a historia jest naprawdę oryginalna.
- Haibane Renmei - może nie jest to dramat jakiego można by się z początku spodziewać, ale anime podobnie jak Air jest imo piękne. Do tego genialny soundtrack.
- różne gundamy, między innymi Mobile Suit Gundam, Zeta, 0080, 08th MS Team, Char's Counterattack czy też nowy SEED (nie Destiny). Ma to to coś w sobie mimo wszystko.
- Kimi ga Nozomu Eien - bardzo przyjemna i wzruszająca historyjka miłosna. Jak romansów nie trawię to KGNE mnie wciągnęło i powaliło.
- Mazinkaiser - chyba jedno z nielicznych anime o Super Robots, które mi się autentycznie podobało ;p. Film jeszcze lepszy od serii.
- RahXephon - kalka Evangeliona, nie znaczy wcale, że gorsza.
- Shinseiki Evangelion - komentarz zbędny...
AiszA
Nie oglądałam za wiele, jestem początkująca ale powoli się wciągam w ten świat wink.gif Przekonałam się po obejrzeniu Howl's Moving Castle ... Nie będę bardziej oryginalna od pozostałych i polecam te anime, urzekło i oczarowało mnie do cna... bajeczne obrazy, świetna fabuła, muzyka, oglądałam już 3 razy i nie mam dość, ma w sobie jakiś hipnotyczny urok, którym przyciąga 10/10

Ruchomy_zamek____

_________Hauru

Nie gorsze bo również znakomite i na 10 to Princess Mononoke smile.gif Lekko za nimi podąża The Spiriting Away of Sen and Chihiro9/10... Z czystym sumieniem zapraszam do obejrzenia wink.gif

Princess_Mononoke

Spirited_Away
koval
Aiszunia: skoro te ci się podobały to obejrzyj My Neighbour Totoro Szczerze polecam wszystkim biggrin.gif
mario87
Albo po prostu szukaj wszystkiego od Studio Ghibli, te 4 filmy są też od nich
RoL
Grobowiec Swietlikow tez chyba od nich byl z tego co pamietam. Naprawde dobry film przedstawiajacy losy dwojki dzieci podczas wojny. Ostrzegam, film moze naprawde zdolowac.

AiszA
CYTAT(koval @ 15 04 2007, 19:13) *
Aiszunia: skoro te ci się podobały to obejrzyj My Neighbour Totoro Szczerze polecam wszystkim biggrin.gif



CYTAT(mario87 @ 15 04 2007, 20:13) *
Albo po prostu szukaj wszystkiego od Studio Ghibli, te 4 filmy są też od nich


O dzięki wielkie wink.gif Przyda się info, bo właśnie muszę podac tytuły dla znajomego, by za kilka dni nacieszyć nimi oko wink.gif
Burth
Niedawno obejrzalem "Welcome to the NHK!", bardzo sympatyczna anime. Mozecie mi polecic cos podobnego ? Nie musi byc o hikikomori (chcociaz chetnie) ale o zwyklych ludziach jak w nhk i zeby nie bylo duzo romansidla.

ed: thx RoL, obadam
RoL
Moze spodoba Ci sie Genshiken. Bardzo przyjemna seria o grupce otaku. Konwenty, cosplaye, skladanie garage kitow, gry video - w Genshiken zostaly pokazane wszystkie te elementy, bedace czescia kultury japonskich nerdow. Anime jest dosyc krotkie, bo ma tylko 12 czy 13 odcinkow, ale jest opcja, ze zrobia druga serie, bo manga jest znacznie dluzsza.
Mendrek
Jak ktoś lubi mało ambitne tasiemce, klimatem zbliżone do FMA, to ostatnio obczaiłem D. Gray Man. Nie ma alchemików, ale są egzorcyści.
koval
CYTAT(Mendrek @ 12 06 2007, 10:05) *
Jak ktoś lubi mało ambitne tasiemce, klimatem zbliżone do FMA, to ostatnio obczaiłem D. Gray Man. Nie ma alchemików, ale są egzorcyści.


Właśnie szukałem czegoś w stylu FMA, obadam parę epków i zobaczę

Tasiemiec powiadasz ? Nie orientujesz się może ile epów będzie ? Bo nie uśmiecha mi się targanie więcej niż 50 epów ;/
banny
EDEN

niedawno skończye;lm czyytać 8mio tomowa serie i jesztem pod wrazaeniem - swietna akcja, niezła, choc troche zbyt skomplikowana fabuła, niezle dialogii i fajne rysunki biggrin.gif
kto mzoe neich czyta, WARTO!
Dr.Czekolada
Naruto/ Naruto Shippuuden - Jak dla mnie świetna seria, odcinki są zdecydowanie przedłużone fakt (i oczy kłują filery) ale naprawde nie ma się nic do stracenia na oglądaniu świetnego anime na podstawie świetnej mangi tongue.gif (btw i am Naruto fanboj smile.gif), no i świetna muzyka (głupie porównywanie tego do Dragon Balla jest herezją wywołaną przez ,,Kawaii" confused.gif).

Ergo Proxy- Gdyby istniał jakiś anime z myślą o jednej z forumowiczek - Aiszy - to właśnie byłoby to Ergo Proxy, mroczny jak cholera Sci- fi od którego człowiek nie zabierze oczu z ekranu thumbsup.gif .

Karas - Wydawałoby się ze to typowe anime przepełnione akcją, ale wcale tak nie jest !! - gorąco polecam obejrzeć !!, świetne połączenie grafiki 2D i 3D (i na dodatek nikt nie zacznie wymiotować na widok 3D tongue.gif).

Samurai Champloo - Hip-hop i Katana..... miodzio - OBEJRZEĆ yes.gif .

Ghost In The Shell - Bez komentarza, oglądać!!!!! party23.gif .

Love Hina - Jedyna komedia romantyczna na jaką moge patrzeć, rozwala jak niewiem lol_.gif (no i opening rządzi).

Full Metal Alchemist - Przygody dwóch braci, również czadowe openingi, i rozbrajająca akcja, polecam peace_.gif .
Flik
Aktualnie oglądam Gundam Seed. Wcześniej nie miałem prawie żadnego kontaktu z serią, ot jakaś bijatyka [snes] i widziałem kilka razy opening z Winga. W sumie myślałem, że dostanę jakąś nudną kiszkę, a z epa na ep coraz bardziej się wciągam i na pewno wróce do poprzednich serii.
Suavek
Seed jest w moim odczuciu bardzo dobrą serią, której towarzyszy także świetna muzyka. Anime posiada sporo bugów i niedociągnięć oraz bije w niektórych momentach komerchą ale mimo wszystko jest to jeden z ciekawszych Gundamów z jakimi miałem styczność.

A z innych serii Gundam to polecam zacząć od początku, tj. pierwszy Mobile Suit Gundam -> Zeta -> Char's Counterattack itp, nawet gdyby to miały być filmy kompilacyjne w przypadku dwóch pierwszych (też są dobre).
BARDZO polecam Gundam 0080 - krótką OVA rozgrywającą mniej więcej pod koniec pierwszego Mobile Suit Gundam, którego znajomość nie jest jednak wymagana do delektowania się tą serią. Podobnie 08th MS Team.
Z innych uniwersów warto rozważyć Turn-A Gundam (zupełnie inne klimaty) i ewentualnie G Gundama (ten raczej dla odmóżdżenia, fanów Dragonballa i innych tego typu widowisk. Ale dobre mimo wszystko ;p).

NIE polecam natomiast Gundam Winga a także SEED Destiny o czym już pisałem w innym topicu. Te serie to po prostu jedna wielka pomyłka. Podobno Gundam ZZ jest także beznadziejny ale jeszcze nie miałem okazji by się z nim w pełni zapoznać.
Kuja
Niestety nie zgodzę się z tobą, Dr.Czekolada.
CYTAT(Dr.Czekolada @ 20 06 2007, 00:01) *
Karas - Wydawałoby się ze to typowe anime przepełnione akcją, ale wcale tak nie jest !! - gorąco polecam obejrzeć !!, świetne połączenie grafiki 2D i 3D (i na dodatek nikt nie zacznie wymiotować na widok 3D tongue.gif).

Miałem okazję dość niedawno obejrzeć to anime i szczerze powiem, że nie jestem tym zachwycony. Grafika komputerowa to nie wszystko. Fabuły tej serii OAV trzeba szukać z latarką. Może jest to spowodowane tym, że to OAV, a nie regularna seria TV. Mimo wszystko nie powinno się rezygnować z czegoś tak ważnego. Dlatego nie widzę powodu by rzeczywiście tak gorąco polecać ten tytuł. Już lepiej trochę więcej wrzucić pieniędzy i zakupić obie serie Ghost in the Shell. To jest naprawdę wybór, którego nie pożałujemy.
Killabien
CYTAT
Właśnie szukałem czegoś w stylu FMA, obadam parę epków i zobaczę

Tasiemiec powiadasz ? Nie orientujesz się może ile epów będzie ? Bo nie uśmiecha mi się targanie więcej niż 50 epów ;/


Z tego co wiem to mają być 52 epy. Co do anime to mi sie podoba chociaż narazie mało się dzieje.
Mendrek
Oczywiście zupełnie niezrozumiała jest opinia Suavka na temat Gundam Winga, pierwszy Gundam z jakimiś fajnymi mechami i fajnym przekazem o wojnie, a nie jakieś pojedynki Gundamów klockowanych, bardziej przypominające te z Power Rangers, czy Transformersów, niż groźne maszyny bojowe smile.gif

Ja już wolę sobie obejrzeć Heavyarms'a, albo Deathscythe'a w akcji smile.gif Obejrzyj tego Gundama koniecznie, spodoba Ci się, lekki, przyjemny, ładny. Jak chcesz ambitnego anime o mechach, to cyknij Evangelion.
Suavek
CYTAT
pierwszy Gundam z jakimiś fajnymi mechami
Gdzie tam są fajne mechy to ja nie wiem. Kolorowe beznadziejne udziwnienia tylko...
CYTAT
i fajnym przekazem o wojnie
Gdybyś obejrzał któregokolwiek z tych wcześniejszych Gundamów z "klockowatymi mechami" to byś zobaczył co to znaczy ukazanie prawdziwego dramatyzmu wojny. Wing to przy tym jedna wielka kupa.
CYTAT
a nie jakieś pojedynki Gundamów klockowanych
Teraz warto zadać sobie pytanie, czy Gundamy ogląda się dla fabuły i postaci czy też tylko i wyłącznie dla pojedynków "fajnie wyglądających" mechów? Jeśli dla pierwszej cechy to z całą pewnością nie polecam Winga. Jeśli dla drugiej... cóż... powstrzymam się od komentarza.
CYTAT
Obejrzyj tego Gundama [Winga] koniecznie, spodoba Ci się, lekki, przyjemny, ładny
...długi, nudny, z beznadziejnymi postaciami - w tym najgorszą postacią żeńską wszystkich anime jakie dane mi było widzieć (Relena).

Kiedyś Wing mi się podobał gdyż oglądałem go ze względu na bitki mechów. Lata temu to było. Potem zauważyłem, że nie o to chodzi i zacząłem dostrzegać inne, bardziej istotne i ciekawe elementy Gundamów. Dlatego też wolę pozostałe serie, które są nieco bardziej ludzkie niż to coś: pięciu pedałków + upośledzona psychicznie dziewczynka oraz ich kolorowe, beznadziejnie wykonane mechy (Wing Zero to największe gundamowe paskudztwo imo), rozwalające niezliczone zastępy mięsa armatniego nad którym nikt się nie rozczula. Co kto lubi...

Najbardziej się boję tego, że nowo zapowiedziana seria Gundam nabiera coraz więcej elementów na myśl przywodzących właśnie Winga. Jeśli z niego będą czerpać wzorce - god save us all, gundam is dead.

Powtórzę to co pisałem wcześniej - Gundamy to nie tylko walki mechów. Jeśli chcecie naprawdę ciekawe serie to spróbujcie choćby Gundam 0080. Jest to ledwo 6 odcinków, w którym są może trzy krótkie walki mechów. Reszta to świetna fabuła oraz genialnie przedstawione postaci. Idealny przykład gundamowej idei, o której niestety spora część nowszych produkcji już zapomina... (Wing, Destiny...).

A jak chcesz Gundama głównie dla walk mechów to także lepiej sięgnąć po pierwszego Seeda lub G Gundama. Seedowi towarzyszy podczas akcji sporo potyczek Gundamów, dość ciekawie wyreżyserowanych, a przy tym mamy niebanalną fabułę i dość interesujące postacie. G Gundam natomiast to taki Dragonball - supermoce, ratowanie świata, brak praw fizyki itp. Jest on jednak o tyle ciekawy, że ma naprawdę pokaźną gamę fajnych postaci przez co jest imo lepszy od takiego DB.
Mendrek
CYTAT(Suavek @ 6 07 2007, 10:32) *
CYTAT
pierwszy Gundam z jakimiś fajnymi mechami
Gdzie tam są fajne mechy to ja nie wiem. Kolorowe beznadziejne udziwnienia tylko...


No lol, przecież GW ma najbardziej charyzmatyczne mechy w całym uniwersum GW, zresztą zobacz na popularność, wpisz chociażby w google image search Gundam, to zobaczysz których mechów jest najwięcej.

CYTAT(Suavek @ 6 07 2007, 10:32) *
Gdybyś obejrzał któregokolwiek z tych wcześniejszych Gundamów z "klockowatymi mechami" to byś zobaczył co to znaczy ukazanie prawdziwego dramatyzmu wojny.

Wolę twardy, prosty, brutalny przekaz, a nie jakąś telenowelę. Jedyna fajna telenowela w stylu Gundama to mają serie Super Robot Taiseny (takie gry na SNES i PSX), ale to inna historia.


CYTAT(Suavek @ 6 07 2007, 10:32) *
Teraz warto zadać sobie pytanie, czy Gundamy ogląda się dla fabuły i postaci czy też tylko i wyłącznie dla pojedynków "fajnie wyglądających" mechów? Jeśli dla pierwszej cechy to z całą pewnością nie polecam Winga. Jeśli dla drugiej... cóż... powstrzymam się od komentarza.

Widać nawet nie próbujesz dostrzec istoty fabuły w Gundamie, rysów psychologicznych postaci (każdy ma swoje drugie dno), beznadziejności idei pacyfistycznych, czy kodeksu prawdziwego żołnierza. I nawet w tych legendarnych "kill me" jest jakiś dramatyzm, oni nie robią tego tylko tak bez powodu.

CYTAT(Suavek @ 6 07 2007, 10:32) *
długi, nudny, z beznadziejnymi postaciami - w tym najgorszą postacią żeńską wszystkich anime jakie dane mi było widzieć (Relena).

Jak dla mnie GW skończył się zbyt szybko, mogli to pociągnąć, parę wątków można było rozwinąć. Jak np. wątek z organizacją Romefellera, czy wątek z Dorothą (jako nemesis dla Relleny). A że Rellena mało komu przypadła go gustu, no cóż to właśnie ta ciapowatość pacyfizmu ;p

CYTAT(Suavek @ 6 07 2007, 10:32) *
(Wing Zero to największe gundamowe paskudztwo imo), rozwalające niezliczone zastępy mięsa armatniego nad którym nikt się nie rozczula. Co kto lubi...

Niby właśnie o to chodziło, o sens życia mięsa armatniego, w ostatniej walce w pamiętnej rozmowie Wu Feia i Traize'a zostało to nakreślone dość ciekawie, a często naszych bohaterów jednak łapały te kryzysy i dostrzegali bezsens walki, mimo iż walczyć musieli - bo inaczej nie odnaleźliby się w tym świecie.

CYTAT(Suavek @ 6 07 2007, 10:32) *
Najbardziej się boję tego, że nowo zapowiedziana seria Gundam nabiera coraz więcej elementów na myśl przywodzących właśnie Winga. Jeśli z niego będą czerpać wzorce - god save us all, gundam is dead.

Nie, właśnie w tym sęk, że ten właśnie Gundam bije rekordy popularności, dlatego w tą stronę podąża seria. To proste, niektóre klockowane snoby chciałyby telenoweli, ale to już na szczęście przeszłość.


CYTAT(Suavek @ 6 07 2007, 10:32) *
A jak chcesz Gundama głównie dla walk mechów to także lepiej sięgnąć po pierwszego Seeda lub G Gundama. Seedowi towarzyszy podczas akcji sporo potyczek Gundamów, dość ciekawie wyreżyserowanych, a przy tym mamy niebanalną fabułę i dość interesujące postacie. G Gundam natomiast to taki Dragonball - supermoce, ratowanie świata, brak praw fizyki itp. Jest on jednak o tyle ciekawy, że ma naprawdę pokaźną gamę fajnych postaci przez co jest imo lepszy od takiego DB.


Po co dotykać skrajności, skoro można sobie obejrzeć lekkiego przyjemnego fajnego Gundam Winga, gdzie mechy są efekciarsko zrobione i nie ma tak, że są najlepsze, bo też im się obrywa. No i każdy ma swoje wady i zalety (Heavyarms jest bezbronny jak się wystrzela, Deathscythe idzie rozwalić łatwo z odległości), w ogóle moim zdaniem zebranie pięciu fajnych Gundamów, każdy o jakimś innym przeznaczeniu, tworzy najlepszą Gundamową paczkę. I nie dziwić się, że łatwo im idzie, skoro w poprzednich częściach już jeden czy dwa Gundamy robiły sieczkę, a co dopiero pięć, w dodatku w czasach kiedy porzucono ideę robienia jednego dobrego mecha, a robiono masę słabych MS-ów mniejszych smile.gif
Suavek
CYTAT
No lol, przecież GW ma najbardziej charyzmatyczne mechy w całym uniwersum GW
Jak kto woli. Jak dla mnie wyglądają one dziecinnie aby właśnie podpasować się pod szerszą publikę. Ale prawdę mówiąc jest to kwestia gustu, w końcu każdy ma inny.

CYTAT
zresztą zobacz na popularność, wpisz chociażby w google image search Gundam, to zobaczysz których mechów jest najwięcej.
Zasada numer jeden - nigdy nie sugeruj się opiniami innych gdyż staniesz się równie bezmyślny jak oni.

CYTAT
Wolę twardy, prosty, brutalny przekaz, a nie jakąś telenowelę.
Po raz kolejny kwestia gustu. Spróbuj SEEDa, myślę, że może Ci podpasować pod tym wzgledem. Niemniej jednak osobiście uważam, że starsze serie nieco lepiej ukazują wizerunek wojny i charaktery postaci niż te nowsze. Przede wszystkim nie były one przepełnione fanservicem.

CYTAT
Jedyna fajna telenowela w stylu Gundama to mają serie Super Robot Taiseny (takie gry na SNES i PSX), ale to inna historia.
No znam znam... problem w tym, że fabułę tylko OG1 i OG2 ;>. Niemniej jednak te gry łączą ze sobą elementy fabularne różnych anime, głównie właśnie starszych gundamów (taka Zeta jest chyba obecna w każdej części). Samo Original Generation natomiast garściami czerpie właśnie z różnych Gundamów co widać na pierwszy rzut oka.

CYTAT
Widać nawet nie próbujesz dostrzec istoty fabuły w Gundamie, rysów psychologicznych postaci (każdy ma swoje drugie dno), beznadziejności idei pacyfistycznych, czy kodeksu prawdziwego żołnierza. I nawet w tych legendarnych "kill me" jest jakiś dramatyzm, oni nie robią tego tylko tak bez powodu.
Istotę fabuły i postawy postaci dostrzegam w każdym Gundamie - także w Wingu. Niemniej jednak na tle całej reszty serii imo Wing wypada pod tym względem najgorzej. Skłamałbym mówiąc, że anime to nie ma nic do zaoferowania czy przesłania. Niemniej jednak czyni to imo w kiepski sposób i w słabej otoczce. W dodatku wiele jego wątków jest jak dla mnie kompletnie dziecinnych. Może dana kwestia dla określonej postaci jest istotna (vide Wufei) ale dla widza wręcz śmieszna...

CYTAT
Nie, właśnie w tym sęk, że ten właśnie Gundam bije rekordy popularności, dlatego w tą stronę podąża seria.
Wing bije rekordy popularności gdyż była to zdaje się pierwsza seria wypuszczona poza Japonię. Nikt nie znał wówczas innych Gundamów i ciepło przyjęli więc Winga. Wśród tych osób byłem ja i nie ukrywam, wtedy mi się to podobało. Niemniej jednak po styczności z innymi anime, także Gundamami, zacząłem dostrzegać coraz to kolejne wady i bezsensy Winga. Inni widocznie nie i ciągle trzymają ołtarzyki serii, która pojawiła się u nich jako pierwsza. A i właśnie wiek starszych Gundamów często odstrasza ich od dalszego seansu "bo już się tak fajnie nie strzelają a mechy są kwadratowe".

CYTAT
To proste, niektóre klockowane snoby chciałyby telenoweli, ale to już na szczęście przeszłość.
Ile ja bym dał aby Tomino znowu zabrał się za robienie Gundamów to ja nie wiem. Właśnie te klockowate snoby według większości fanów, w tym mnie, zrobili najlepsze produkcje, może poza ZZ Gundamem.

CYTAT
Po co dotykać skrajności, skoro można sobie obejrzeć lekkiego przyjemnego fajnego Gundam Winga
Z takim nastawieniem ludzie nadal żyliby w jaskiniach ;>

CYTAT
gdzie mechy są efekciarsko zrobione
Jakby to było najważniejsze... wink.gif

CYTAT
I nie dziwić się, że łatwo im idzie, skoro w poprzednich częściach już jeden czy dwa Gundamy robiły sieczkę, a co dopiero pięć, w dodatku w czasach kiedy porzucono ideę robienia jednego dobrego mecha, a robiono masę słabych MS-ów mniejszych
Sęk w tym, że to właśnie w Wingu te mechy są cholernie przepakowane w porównaniu do starszych serii. Tutaj mogą w nie strzelać a one stoją twardo, w starszych niemal od razu padały i łatwo wcale nie miały. Idealny przykład - Victory Gundam, gdzie tytułowe mechy mocą wcale nie przewyższają zwykłego mięsa armatniego.

W ramach podsumowania, Wing oraz Destiny to chyba jedyne gundamowe produkcje wzbudzające tyle kontrowersji. Obie dość drastycznie podzieliły fanów na zwolenników i przeciwników. Osobiście należę do tych drugich w obu przypadkach. Nie mam nic przeciwko jeśli komuś dane serie się podobają (przynajmniej seansu nie odbiera jako czas stracony) lecz warto czasem poszerzyć horyzonty o inne produkcje, a nie wielbić tylko jedną.
Myślę, że Wing przypasuje osobom oczekującym efekciarskich walk mechów oraz mało wymagającej fabuły. Niemniej jednak osoby oczekujące po anime z mechami czegoś więcej niech trzymają się z daleka.
Także nie radziłbym spisywać na straty starszych serii tylko ze względu na ich wiek oraz nie tak udziwniony wygląd mechów. Te serie nawet dzisiaj mają wiele do przesłania i zaoferowania, mimo dość odmiennej od nowych anime formy.
Killabien
Oglądał ktoś z Was howl's moving castle aka ruchomy dom haura? niedawno obejrzałem spirited away i mi sie spodobał i przeczytałem że ten film ma tego samego reżysera.
koval
oglądałem w kinie hyh.gif skoro podoba Ci się Spirited Away to obejrzyj też Latający Zamek...

polecam także Mój sąsiad Totoro, Księżniczka Mononoke i Kiki's Delivery Service, wszystkie filmy są ze Studia Ghibli ^^
Killabien
Księżniczke mononoke oglądałem 2 razy w tv. Też mi sie bardzo podobało. Ogólnie takie pełnometrażówki mi sie podobają.
Burth
Heroic Age - widzial to ktos ? warto inwetsowac transfer ?
mario87
Oglądałem chyba do 10 ep, dalej dałe sobie spokój. Pierwszy odcinek zaczyna się dosyć ciekawie ale daje jest już słabo, słabi bohaterowi, jakoś żaden nie dał się polubić, do tego jest to kolejny atak klonów Hisashiego Hiraia. Fabuła też taka jakaś nijaka, sama niamacja i tała prezentują się nieźle. Ogólnie anime to złe nie jest ale jakoś nie ma w nim nic co by mogło przyciągnąć do siebie widza, po prostu trochę przynudza i irytujące postacie tego na pewno nie poprawiają.

Obejżyj kilka odcinków, może się akurat spodoba, a i dalesze odcinki może są lepsze.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.