Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Co omijać?
Forum PSX Extreme > Niezależni > Grupowce > Manga & Anime
Stron: 1, 2
Arox
Death Note the movie - film to takie streszczenie tego co działo się w anime. Akcja leci szybko, nawet za szybko przez co nieobeznanym z anime pewne rzeczy mogą się wydać niespójne. Niektóre wydarzenia różnią się od tych z anime ale to szczegóły. Postać Ryuka jest animowana i plastikowa
Ogólnie to szkoda na to czasu

Ergo Proxy - za mało akcji a za dużo filozoficznej rozkminy. Fabuła pod koniec staje się nadto wykręcona a sposób prowadzenia akcji jest dla mnie maksymalnie wkur.wiający - odcinek nie zaczyna się tam gdzie skończył się poprzedni tylko jesteśmy rzuceni kawał czasu do przodu gdzie nie wiadomo ocb. Bohaterowie w końcówce jednego epa jadą do miasta a na początku drugiego widzimy ich zamkniętych w pudle nie wiadomo skąd i jak (taki przykład)
Nie podeszło mi
SzC
Flame Of Recca - czytałem recenzje mangi i pisało że jest świetna. Przy anime dotrwałem do drugiego odcinka i darowałem sobie.
kubicz
Casshern - efekty specjalne sa super ale film jest dlugi i nudny sad.gif Niby jest tam akcja ale calosc wieje straszna ziew.gif
RoL
I My Me! Strawberry Eggs - myslalem, ze bedzie to w miare ciekawa, ale przede wszystkim smieszna komedia, ale nie dalem rady obejrzec wiecej niz 2 odcinki. W tych 2 odcinkach nie bylo ani jednego naprawde zabawnego momentu i mysle, ze jak ktos chce sie posmiac, to niech sobie daruje ta serie, bo bedzie rozczarowany (no, chyba, ze w pozniejszych odcinkach jest smiesznie, ale juz tego nie bede sprawdzal smile.gif ).
Stachu
CYTAT(kubicz @ 8 03 2007, 20:26) *
Casshern - efekty specjalne sa super ale film jest dlugi i nudny sad.gif Niby jest tam akcja ale calosc wieje straszna ziew.gif

bo to film z ideologia a nie nap*er*dalanka
Mendrek
CYTAT(Stachu @ 8 03 2007, 19:14) *
CYTAT(kubicz @ 8 03 2007, 20:26) *
Casshern - efekty specjalne sa super ale film jest dlugi i nudny sad.gif Niby jest tam akcja ale calosc wieje straszna ziew.gif

bo to film z ideologia a nie nap*er*dalanka


Dokładnie, poza tym Mashter to wielbi, co tylko potwierdza że film ma nierówno pod podłogą. Casshern wymiata, głównie pod względem idelogiczno-filozoficznym smile.gif

I to nie jest anime, ani manga...
kubicz
CYTAT(Mendrek @ 8 03 2007, 23:54) *
CYTAT(Stachu @ 8 03 2007, 19:14) *
CYTAT(kubicz @ 8 03 2007, 20:26) *
Casshern - efekty specjalne sa super ale film jest dlugi i nudny sad.gif Niby jest tam akcja ale calosc wieje straszna ziew.gif

bo to film z ideologia a nie nap*er*dalanka


Dokładnie, poza tym Mashter to wielbi, co tylko potwierdza że film ma nierówno pod podłogą. Casshern wymiata, głównie pod względem idelogiczno-filozoficznym smile.gif

I to nie jest anime, ani manga...

Tak samo jak "Death Note the movie". Wiem ze DN bazuje na anime (i mandze) ale to nadal nie jest anime/manga. Nie zmienia to faktu ze Casshern mi sie nie podobal, nie podobal sie tez kilku moim znajomym (nawet tym ktorzy nastawili sie na film trudny w odbiorze, sklaniajacy do przemyslen). Moze mamy spaczony gust wink.gif
Kid
Naruto w Jetix dry.gif taki kwas, że głowa mała...
Stachu
CYTAT(Mendrek @ 9 03 2007, 01:54) *
CYTAT(Stachu @ 8 03 2007, 19:14) *
CYTAT(kubicz @ 8 03 2007, 20:26) *
Casshern - efekty specjalne sa super ale film jest dlugi i nudny sad.gif Niby jest tam akcja ale calosc wieje straszna ziew.gif

bo to film z ideologia a nie nap*er*dalanka


Dokładnie, poza tym Mashter to wielbi

to akurat nic dobrego o tym filmie nie mowi dry.gif
Dante
CYTAT(Mendrek @ 9 03 2007, 01:54) *
CYTAT(Stachu @ 8 03 2007, 19:14) *
CYTAT(kubicz @ 8 03 2007, 20:26) *
Casshern - efekty specjalne sa super ale film jest dlugi i nudny sad.gif Niby jest tam akcja ale calosc wieje straszna ziew.gif

bo to film z ideologia a nie nap*er*dalanka


Dokładnie, poza tym Mashter to wielbi, co tylko potwierdza że film ma nierówno pod podłogą. Casshern wymiata, głównie pod względem idelogiczno-filozoficznym smile.gif

I to nie jest anime, ani manga...

Ale jest oparte na mandze tak samo jak Death Note
Moim zdaniem należy omijać film Alive. Mange nawet fajnie się czytało ale film jest po prostu nudny dość nieciekawie zrobiony i czuć sztuczność.

To nie jest moje zdanie ale większości znajomych:
Afro samurai ( pierwszy odcinek trwał jakieś 22 minuty 16 się siepali 3 to napisy początkowe i okońcowe a kolejne 3 to scena jak pije lemoniade -prawdziwy komentarz)
hayate-sama
CYTAT(SzC @ 8 03 2007, 15:28) *
Flame Of Recca - czytałem recenzje mangi i pisało że jest świetna. Przy anime dotrwałem do drugiego odcinka i darowałem sobie.


Jeśli lubisz mangi stricte shonen, to FOR jest co najmniej "dobra" Anime rzeczywiście zasysya, nie polecam.


Ze swojej strony wspomnę o anime Gunslinger Girl. Nie wiem, czy ambicjami twórców było stworzenie czegoś noszącego rys ambicji i oryginalności, aczkolwiek jeśli rzeczywiście tak było, to zabrnęli raczej w ślepą uliczkę. "Dziwny"(Trudno mi znaleźć bardziej adekwatne określenie), noszący znamiona swego rodzaju sztuczności, tytuł.
tk
z dwoma ostatnimi nie mogę się zgodzić:

afro samurai - dobry slasher bez zbędnej filozofii z dobrym soundtrackiem

gunslinger girl - sztuczność? jak sztuczność? relacje dziewczynki - opiekunowie oddane świetnie + dobre sceny akcji. czego chcieć więcej?
SzC
Ściągnąłem jeden odcinek Afro Samurai i nawet nie mam ochoty sięgać po następne. Kompletnie nie trafia w moje gusta, zwykła bezmyślna sieka.
Stachu
ale wy nie macie gustu. bezmyslmy slasher? podobne zdanie macie pewnie o pulp fiction? oceniłes to po pierwszym odcinku aj? xD nooo kurvaaa genialny jestes.

afro samurai to najlepsze anime jakie ogladałem od dawien dawna. Bez jakiejś pokemoniastej filozofii, bez ratowania swiata, bez pedofilii, bez niebieskookich dziewczynek z ogonkami, bez emo, serduszek, wielkich oczek, dymkow nad glowamii sucharow. Poprostu konkretna opowiesc ze swietnym designem postaci. Fajna ,senowna i prosta historia i zajeeeeeeeebistyyyyym klimatem. Faje dialogi, S.L Jacksson i mislusie wykonanie

Burth
ja tez sciagnalem i jestem pod wrazeniem, no i ta muza w wykonaniu RZA z wu tang - K-L-I-M-A-T
SzC
"Aj no kurvaaa genialny jesteś!"
Większość z tych rzeczy które wymieniłeś to czysta kwintesencja mangi/anime, coś co jest w gatunku od dawien dawna. Nie podobają ci się wielkie oczy i dymki nad głowami? To po kiego kija w ogóle oglądasz anime? Możesz sobie po prostu włączyć Cartoon Network. Oprócz ciekawej kreski i soundtracku nie widzę w tym anime nic wartego uwagi, fabuła jest prosta do bólu (poczytałem trochę o tym co się dzieje w następnych odcinkach i wcale nie jest lepiej). Po prostu krew, fruwające kończyny i nic więcej... przynajmniej według mnie. Powszechnie wiadomo (nie wszystkim, niestety) że o gustach się nie dyskutuje. Dla mnie jest to kicz, dla niektórych się podoba - spoko.

CYTAT(Stachu @ 13 03 2007, 00:08) *
ale wy nie macie gustu. bezmyslmy slasher? podobne zdanie macie pewnie o pulp fiction? oceniłes to po pierwszym odcinku aj? xD nooo kurvaaa genialny jestes.

afro samurai to najlepsze anime jakie ogladałem od dawien dawna. Bez jakiejś pokemoniastej filozofii, bez ratowania swiata, bez pedofilii, bez niebieskookich dziewczynek z ogonkami, bez emo, serduszek, wielkich oczek, dymkow nad glowamii sucharow. Poprostu konkretna opowiesc ze swietnym designem postaci. Fajna ,senowna i prosta historia i zajeeeeeeeebistyyyyym klimatem. Faje dialogi, S.L Jacksson i mislusie wykonanie

Stachu
CYTAT
Większość z tych rzeczy które wymieniłeś to czysta kwintesencja mangi/anime, coś co jest w gatunku od dawien dawna. Nie podobają ci się wielkie oczy i dymki nad głowami? To po kiego kija w ogóle oglądasz anime? Możesz sobie po prostu włączyć Cartoon Network
z tego cos tu naskrobał wynika, ze esencją mangi/anime są POKEMNY, tam pełno tego bawiewia dla uposledzonych japonskich dzieci. Widac, ze specjalnie na rzeczy sie nie znasz. Kwintesencją anime jest sam styl kreski i sposob wykonania rysunkow a wielkie oczka i dziecinna fabuła to kwestia danego podbatunku anime. Nie mowie, ze tego nie lubie.Poprostu afro samurai to cos innego, imo znacznie lepszego i dojrzałego.

CYTAT
Oprócz ciekawej kreski i soundtracku nie widzę w tym anime nic wartego uwagi
sam sie sobie dziwie, polonizuje z kims kto ogladał jeden odcinek i ocenia na jego podstawie całosc, ale jako, ze cierpie na bezsennosc...

CYTAT
Po prostu krew, fruwające kończyny
a czy to zle? Porowananie afro samuraia z filamiami tarantiono jest jak najbardziej na miejscu. Jak je ogladasz to tez widzisz niz ciekawego poza krwia, flakami i ciekawym ost? pewnie tak, wiec faktycznie polemika z toba bedzie sie opierac na wymianie 'ty chyba sie kurva nie znasz'

CYTAT
Powszechnie wiadomo (nie wszystkim, niestety) że o gustach się nie dyskutuje.
gdyby nie dyskusja o gustach byłoby nudno. Zreszta jak pwoiedziałes, nie ogladałes tego serialu, wiec sam sobie zrobiłes krzywde. A moze poprostu wolisz pokemony, kij cie tam wie.

CYTAT
Dla mnie jest to kicz, dla niektórych się podoba - spoko.
'dla niektorych sie podoba' aj? no mi sie podoba i to bardzo, mam dosc kolorowych stworkow z wielkimi oczami, dla mnie to jest własnie kicz i tandeta. Ale jak sam powiedziałes. 'O gustach sie nie dyskutuje(przynajmniej z toba) Dla mnie jest to cos swiezego i niezwykle klimatycznego, inni wola digimony - spoko.'


SzC
smile.gif

CYTAT
z tego cos tu naskrobał wynika, ze esencją mangi/anime są POKEMNY, tam pełno tego bawiewia dla uposledzonych japonskich dzieci. Widac, ze specjalnie na rzeczy sie nie znasz. Kwintesencją anime jest sam styl kreski i sposob wykonania rysunkow a wielkie oczka i dziecinna fabuła to kwestia danego podbatunku anime. Nie mowie, ze tego nie lubie.Poprostu afro samurai to cos innego, imo znacznie lepszego i dojrzałego.


Czy jedyne anime z tymi "dziecinnymi dużymi oczami i dymkami" jakie oglądałeś to Pokemony? Jeśli tak to nawet nie czytaj dalej, idź sobie włącz twoje "Afro Samurai". Bo to takie dojrzałe. I głupot nie ma nawet! A gdzie tam poważny i szanujący się człowiek będzie jakieś tam pokemonki oglądał!

CYTAT
sam sie sobie dziwie, polonizuje z kims kto ogladał jeden odcinek i ocenia na jego podstawie całosc, ale jako, ze cierpie na bezsennosc...


Chcesz przez to powiedzieć że przez cztery odcinki kreska ulega przemianie, soundtrack jest zupełnie inny, fabuła zaczyna opowiadać o kosmitach? Gdyby ta seria liczyła nieco więcej odcinków chętnie obejrzałbym ją. Ale po co tracić czas skoro po obeznaniu się z ogólnym zar ysem fabuły stwierdziłem że jest nieciekawa, brak jej zaskakujących zwrotów akcji, barwnych postaci? Pewnie twoim kolejnym (genialnym) argumentem będzie to że fabuła mnie nieciekawi bom głupi. Ok.

CYTAT
a czy to zle? Porowananie afro samuraia z filamiami tarantiono jest jak najbardziej na miejscu. Jak je ogladasz to tez widzisz niz ciekawego poza krwia, flakami i ciekawym ost? pewnie tak, wiec faktycznie polemika z toba bedzie sie opierac na wymianie 'ty chyba sie kurva nie znasz'


Po pierwsze, chyba nie doczytałeś mojego postu. Krew, flaki i takie tam bajery nie są czymś co mi w tym anime przypadło do gustu, przykro mi. A czy poza tym ciekawym OST (wspominałem jeszcze o kresce) widzę coś ciekawego? Chyba o to chodzi, że NIE.

CYTAT
gdyby nie dyskusja o gustach byłoby nudno. Zreszta jak pwoiedziałes, nie ogladałes tego serialu, wiec sam sobie zrobiłes krzywde. A moze poprostu wolisz pokemony, kij cie tam wie.


Tak jest, Pokemony, Digimony i inne dziwactwa. That's my thing! Ciężko jest polemizować z kimś kto z góry cię szufladkuje.

CYTAT
'dla niektorych sie podoba' aj? no mi sie podoba i to bardzo, mam dosc kolorowych stworkow z wielkimi oczami, dla mnie to jest własnie kicz i tandeta. Ale jak sam powiedziałes. 'O gustach sie nie dyskutuje(przynajmniej z toba) Dla mnie jest to cos swiezego i niezwykle klimatycznego, inni wola digimony - spoko.'


Podoba ci się? To oglądaj! A o ile wiem forum jest do tego aby wyrazić własną opinię i z głową podyskutować. Zanim następny raz zaczniesz mnie określać "geniuszem" zastanów się parę razy.

Zrobił tu się offtop. Jeśli masz jeszcze coś do przedyskutowania drogi Stachu wal na mój PM. I zanim klikniesz button 'wyślij', wklej tekst do Worda i sprawdź go autokorektą. Z góry dzięki, dobranoc.

Pokój.

Edit (odnośnie postu pode mną):

Skoro nie czytałeś dalszej części postu to skąd wiedziałeś że proponowałem dyskusję na PM? Może czytasz od końca? "nie mam polskich czacionek lolku" - nie chodziło mi o ś, ć, ż (o dziwo udało ci się znaleźć ł na klawiaturze... bez komentarza) tylko o to że piszesz jak dziecko z przedszkola. Nie ma to jak logiczne rozumowanie i mocne argumenty. laugh.gif Zostawiam cię już w spokoju żebyś się nie dołował. Bajdełej, dzięki za powód do śmiechu.
Stachu



rotfl, myslisz ze nie mam co robic tylko słać pmki do ciebie? i o co kaman z tym wordem? nie mam polskich czacionek lolku.Reszta to kwestia pospiechu.Nie bede pisał elaboratow i marnował czasu na takie bzdety. Zreszta nie przyjmuje podobnych uwag od typa co pisze 'Dla mnie jest to kicz, dla niektórych się podoba - spoko' xd

obrazac w tak idiotyczny sposob to sobie mozesz swoja matke, reszty postu nie czytałem bo pewnie jest tak samo głupi jak poprzednie.

Pokoj
hayate-sama
CYTAT(tekA @ 12 03 2007, 21:28) *
z dwoma ostatnimi nie mogę się zgodzić:

afro samurai - dobry slasher bez zbędnej filozofii z dobrym soundtrackiem

gunslinger girl - sztuczność? jak sztuczność? relacje dziewczynki - opiekunowie oddane świetnie + dobre sceny akcji. czego chcieć więcej?


Każdy ma prawo do własnego zdania. Jak najbardziej szanuję sposób, w jaki Ty odebrałeś to anime - G.Girl mam na myśli - (Gdyby ludzie się we wszystkim zgadzali i byli zbitkiem bezkształtnej masy, świat byłby niesamowicie nudnym miejscem)
okens
Omijajcie wiec szerokim lukiem:
Arjuna corka ziemi- bo jest to jak dla mnie ekologiczny syf
Steamboy- bo tworcy od akiry tworzac film kilka lat dawali mi nadzieje na piekne anime jakiego dawno nie widzialem a wyszla z tego marna opowiastka momentami bez sensu w ktorej cenic mozna raptem muzyke i ujecia kamer
Mendrek
CYTAT(okens @ 30 03 2007, 16:42) *
Omijajcie wiec szerokim lukiem:
Arjuna corka ziemi- bo jest to jak dla mnie ekologiczny syf

Tu bym się nie zgodził, Arjuna jest dość ciekawym anime, a że to ekologiczny protest, to uważam że to coś złego dla Ciebie? Anime zwraca uwagę na pewne fakty, a że są podane łopatologicznie, to przede wszystkim by japońska młodzież zrozumiała. Moim zdaniem anime ma też fajną fabułę, ciekawe efekty, no i ścieżka dźwiękowa dla mnie to jedna z najlepszych jakie powstały w anime. W muzyce Yoko Kanno można się rozmarzać wub.gif
Fajnie się to ogląda z kimś przeciwnej płci i nie jest to bynajmniej jakieś shojo, za to fajnie obok problemów z ekologią, zwraca uwagę na kilka innych problemów cywilizacyjno-społecznych smile.gif
Jakuza
Ja ze swojej strony radzę omijać jak narazie jedyną ekranizacje anime Dragonball ( o tytule Dragonball : The Magic Beggins ) - tak zbugowanego filmu w życiu niewidziałem. Ogólnie padaka. Niepolecam - już lepiej przypomnieć sobie Mangę lub anime wink.gif
okens
CYTAT(Mendrek @ 1 04 2007, 11:55) *
CYTAT(okens @ 30 03 2007, 16:42) *
Omijajcie wiec szerokim lukiem:
Arjuna corka ziemi- bo jest to jak dla mnie ekologiczny syf

Tu bym się nie zgodził, Arjuna jest dość ciekawym anime, a że to ekologiczny protest, to uważam że to coś złego dla Ciebie? Anime zwraca uwagę na pewne fakty, a że są podane łopatologicznie, to przede wszystkim by japońska młodzież zrozumiała. Moim zdaniem anime ma też fajną fabułę, ciekawe efekty, no i ścieżka dźwiękowa dla mnie to jedna z najlepszych jakie powstały w anime. W muzyce Yoko Kanno można się rozmarzać wub.gif
Fajnie się to ogląda z kimś przeciwnej płci i nie jest to bynajmniej jakieś shojo, za to fajnie obok problemów z ekologią, zwraca uwagę na kilka innych problemów cywilizacyjno-społecznych smile.gif


Jak mawiaja" co kraj to obyczaj", ok skoro tak bardzo protestujesz powiem, ze mozna sie tam doptrzec kilku ciekawch charakterow, ze kreska miejscami jest dobra( chociaz stwory robione komputerowa grafika sa raczej kiepskie), jezeli chodzi o gatunek tego anime tego nigdy nie okreslalem mianem shojo ale gdybym mial juz ogladac z dziewczyna anime( gdybym znal takie co lubia anime) to nie puscilbym napewno Arjuny... powiem ci szczerze, ze kupilem wszystkie odcinki na dwoch plytach bo posiadalem przy sobie akurat 24 zl z ktorymi nie mialem co zrobic a okladka wygladala calkiem niezle, ogladajac jednak ten serial z chwili na chwile tracilem co do niego zapal. Jest to dla mnie mimo wszystko ekologiczny syf( bynajmniej nie uwazam ekologii za temat ktory nie moze byc atrakcyjnym) i wszystkim ktorzy interesuja sie filmami o ambitnej intrydze nie polecam
kalurza
omijajcie Armageddon ... ostatnio był w Kinie domowym i takiego czegoś to chyba jeszcze nie widziałem confused.gif aż szkoda mi tej kasy którą za niego dałem confused.gif
Suavek
Akane Maniax - o ile Kimi Ga Nozomu Eien uważam za świetne anime, o tyle ta historyjka skupiająca się na postaci Akane jest jedną wielką pomyłką. Może bawić jeśli nie widziałeś KGNE, ale w przeciwnym wypadku spowoduje u Ciebie odruchy wymiotne. Nie polecam.

Aoi Umi no Tristia - nudy, nudy, nudy, bezsens i w ogóle nie wiem co myśleli sobie twórcy tworząc to coś. Gdyby to był hentai to bym się nie czepiał niczego (anime sprawia takie wrażenie), a tak dupa ;p

Gundam Wing - bez komentarza...

Gundam Seed Destiny - o ile Seed był dobry o tyle kontynuacja to już typowa komercha. Wielu osobom się podoba, nie mam pojęcia dlaczego, ale osoby pragnące czegoś więcej od bezmyślnej akcji niech sięgną lepiej po Universal Century.
Mendrek
CYTAT(Suavek @ 13 04 2007, 16:01) *
Gundam Wing - bez komentarza...

Ten Gundam ma najbardziej klimatyczne mechy i postacie, plus pełno patosu. Dla mnie to najciekawszy Gundam, wcześniejsze z tymi "klockowatymi" mechami mnie nie kręciły. Polecam dla tych, którzy szukają niewymagającej wyżynki. Nie omijajcie tej serii, jest bardzo fajna smile.gif

Za to omijajcie Samurai Deeper Kyo, słabe anime o samuraju i jego alter ego, wymięka przy Kenshinie czy Samurai Champloo... Jedynie OST jest w miare fajny.
Suavek
CYTAT
Ten Gundam ma najbardziej klimatyczne mechy i postacie

blink.gif Ja rozumiem, że to może kwestia gustu co do mechów, ale postacie? Piątka chłoptasiów o bliżej nieokreślonej orientacji seksualnej plus najgorsza postać ze wszystkich anime jakie dane mi było oglądać - Relena "kill me Heero" Darlian (or whatever...). Głównie te postacie czynią Winga beznadziejnym.

CYTAT
Dla mnie to najciekawszy Gundam, wcześniejsze z tymi "klockowatymi" mechami mnie nie kręciły.

Jak ktoś ocenia całość anime tylko po mechach... cóż... Mnie design mechów kompletnie nie obchodzi, dla mnie ważne jest abym otrzymał ciekawą fabułę i postacie, które nie odrzucają swoim zachowaniem i monologami ("Heero, kill me!"). I co jak co, WSZYSTKIE dotychczasowe Gundamy jakie oglądałem były pod tym względem o niebo lepsze od Winga. Nawet Destiny.
A co do designu mechów to te z Winga mnie się nie podobają. Bardziej pasowałyby one do G Gundama - tam były różne tego typu kolorowe i kompletnie bezsensowne badziewia. Ja preferuję realizm, dlatego na przykład taki Zeta Gundam znacznie bardziej mi się podoba od Winga ze skrzydełkami.

CYTAT
Polecam dla tych, którzy szukają niewymagającej wyżynki.

Tak się głupio składa, że więcej "wyżynki" to jest właśnie w starszych gundamach. Walki mechów są w każdym odcinku - krótsze lub dłuższe. Problem w tym, że te starsze są bardziej wymagające od Winga ze względu na fabułę ;p. No ale co kto lubi.

Aczkolwiek nie ukrywam. Jakieś 6 lat temu Wing mi się podobał, ale wtedy patrzyłem TYLKO na mechy.

Z Winga da się obejrzeć IMO tylko OAVkę Endless Waltz. Ta była jeszcze jakoś ciekawie zrobiona, a i OST był fajny (w OVA, w filmie sporo wycięli).
mario87
CYTAT(Suavek @ 15 04 2007, 12:02) *
Ja preferuję realizm, dlatego na przykład taki Zeta Gundam(...)

Skoro jesteśmy przy realiźmie smile.gif
Zeta Gundam http://img217.imageshack.us/img217/719/1171301324491kg2.jpg

Mendrek jeżeli podobał ci się wing to atakuj ZZ wink.gif
Suavek
CYTAT

To się wytnie ;p. Zresztą, lepsze to niż God-mode Heero itp. ;>

CYTAT
Mendrek jeżeli podobał ci się wing to atakuj ZZ

Czym on zawinił, że chcesz mu to zrobić? ;p

Chociaż z drugiej strony... takiemu hrabiemu się podobają same Gundamowe crapy (wing, zz, destiny) więc może faktycznie... ;p
RoL
Sorry, ale czy mozecie mi wyjasnic, o co Wam chodzi z tym realizmem w Gundamie? Roboty strzelajace sie w kosmosie z reguly nie sa rzecza zbyt realna, wiec nie wiem o co biega.
Suavek
Duże oczy u postaci, wielcy samurajowie z wielkimi mieczami, magia, elfy, smerfy itp itd. też nie są realne ;p. W Star Warsach/Star Trek/jakimkolwiek Sci-fi masz stateczki, które wg praw fizyki nie mogłyby w ogóle zaistnieć a w Gundamach masz mechy, w których i tak w wielu momentach starają się uzasadnić niektóre rzeczy w miarę logiczny sposób. Oczywiście zależy to od serii. Universal Century imo najbliżej do wiarygodności, wszelkie późniejsze już niespecjalnie.

Tak czy inaczej, lepiej się ogląda serię, która sprawia wrażenie sensownej, logicznej, jako tako uzasadnionej, niż anime gdzie postacie są nieśmiertelne, mechy robią nie wiadomo jakie wygibasy itp. Wystarczy porównać ze sobą chociażby 08th MS Team i wspomnianego Winga (lub jeszcze lepiej - Destiny) aby dostrzec różnicę.
mario87
CYTAT
Czym on zawinił, że chcesz mu to zrobić? ;p

Niczym wink.gif
Jest tam dużo mechów i postacie pozostawiają podobne odczucia do tych z Winga smile.gif

CYTAT
Sorry, ale czy mozecie mi wyjasnic, o co Wam chodzi z tym realizmem w Gundamie? Roboty strzelajace sie w kosmosie z reguly nie sa rzecza zbyt realna, wiec nie wiem o co biega.

Chodzi tutaj raczej o to czy mechy pasują do fabuły, klimatu i "realizmu" anime, jakoś nie ma sensu tworzyć pewnych zasad na potrzeby anime jeżeli się z nich i tak nie korzysta. Inna sprawa w przypadku gdy od początku nikt nawet nie udaje że są jakieś zasady czy zdrowy rozsądek wink.gif
Mendrek
Wing ma bardzo ciekawe postacie i fajnie się z nim utożsamia. Mamy więc tajemniczego i cichego Heero, młodzieżowego i porywczego Duo, dobrego lecz podatnego na zło świata Quatre, cynicznego i porywczego Changa, czy też skromnego lecz profesjonalnego Trowę. Do tego idealistę wojownika - Traize'a i powalonego ideowo Miliardo (który nie wiadomo po której stronie stał). Anime na dodatek pokazuje świetnie to, że oni są nastolatkami. Nie można wymagać od nich, że będą zachowywać się jak dorośli chytry_.gif

Mechy są świetnie oddane, różnią się, wcale nie były takie przepakowane. Każdy miał swoją wadę. To, że łatwo im szło było winą OZ, którym zechciało się produkcji masowej mięsa armatniego. Oni nie byli przygotowani na przylot Gundamów, dopiero potem weszły Dolle i nieco namieszały. Plus walki z Tallgessem czy Epyonem. Historia jest osadzona w ciekawych czasach, wcale nie takich zaawansowanych w wojnie. Anime ładnie pokazuje jednak bezsens wojny, w zasadzie nie wiadomo kiedy się zaczyna, koniec anime też zostawia pewien niedosyt - ale celowy - gdyż mimo to wojna raczej się jak widać nie kończy ot tak.

Endless Duel moim zdaniem to dużo komerchy i nieco zwalona historia.

ZZ do Winga się nie umywa, polecam każdemu kto chce widzieć charyzmatyczne mechy. Poza tym na SNES Gundam Wing to mega gierka smile.gif


Guts
Wczoraj w nocy poprosilem kumpla o polecenie mi jakiegos dobrego anime, gdyz od dawna jestem niewolnikiem City Huntera (140 epsow + speciale i kinowski - ogrom) i nie mam czasu na ogladanie nowosci. Po krotkiej rozmowie wybor padl na "Nurse Witch Komugi-chan Magikarte Z" (ponoc "kult", klasyka i w ogole ahhh, ohhhh).
Po 20 min musialem wylaczyc ten szajs. Moze jestm dziwny, ale prawie nic mi sie tu nie podobalo, ale po kolei. Chara design mega slodziutki, duzo malych dziewczynek drzacych mordy z wielkim biustem. Sama animacja rowniez pozostawia wiele do zyczenia, wszystko wydaje sie sztuczne, plastikowe i pozbawione zycia, prawie jakbym ogladal niskobudzetowego hentaja.
Co do fabuly to nie wiem, nie zdazylem sie wkrecic, ale chodzilo o jakies krecenie filmow. Kiedy przewinalem do przodu okazalo sie, ze bohaterki przemienily sie we wrozki czy inne badziewie. Humor jest na zenujaco niskim poziomie, a ponoc jest to komedi. Sceny, ktore powinny smieszyc tylko odrzucaja potencjalnego widza. Do tego duzo glupawki, pisku i dziecinnych (pipi).
Nie wiem czy to Ja wymagam czegos wiecej, czy tez same anime sa produkowane masowo (i kazde tylko powiela schematy), co moze tlumaczyc ich slabe wykonanie i brak swiezosci, ale co do tego 2 odcinkowego OAV'a to NIE POLECAM !!
Suavek
Jakiś czas temu zupełnie przypadkiem obejrzałem sobie OVA Sky Girls. To było po prostu straszne... lolicon dziewczynki w super-mecha-zbrojach-bojowych. Brak mi słów na określenie głupoty, debilizmu i bezsensowności tego anime. Tworzone było chyba dla typowych mechofili, których (nie żartuję) podniecają nieletnie dziewczynki przebrane za roboty. Fanservice'u było tu pełno a fabuły brak. Postacie oczywiście także beznadziejne.
2/10 - oczko za znośną kreskę.
Teraz robią chyba jakąś serię odcinkową... god save us all...

Obejrzałem także kiedyś popularne Plastic Little. Biorąc pod uwagę jaki niegdyś był szum wokół tej produkcji (wiele lat temu w co drugim czasopiśmie to widziałem) spodziewałem się czegoś lepszego. Otrzymałem beznadziejną OVA o banalnej i żałosnej fabule, kiepskimi postaciami i niesamowitą ilością plot-armours. Jedyne co w tym anime było ładne to kreska, animacja i design postaci (w końcu Urushihara). Niemniej jednak po ukończeniu oglądania doszedłem do wniosku, że to powinien być Hentai. Właściwie całe anime sprawia wrażenie, że coś takiego się ogląda tyle, że z wyciętymi scenami łóżkowymi. IMO w takiej formie PL mogło być nawet lepsze - przynajmniej by nie usypiało aż tak.
4/10 - za animację i niektóre sceny.

Ach... no i oczywiście Devil May Cry - poziom godny rywalizacji ze Sky Girls tongue.gif
szaden
Zastrzegam, że to tylko i wyłącznie moje subiektywne zdanie wink.gif :
- Bleach- pewnie mnie za to zlinczujecie, ale mi się to anime zupełnie nie podoba, a animacja i design postaci przypomina mi Yu-Gi-Oh,
- Ergo Proxy- dziwaczny klimat i po raz kolejny klimaty cyberpunkowe, no ile można,
- Tsubasa Chronicle- nudne, przegadane, papierowe postacie.
Jak sobie coś więcej przypomnę to nie omieszkam się jeszcze wypowiedziec.
mario87
Co do bleach, początkowe odcniki są niezłe, mozna się odstresować, żadnego myślenia, akacja, w miarę ciekawie przedstawienie "świata" w tym anime. Poczętkowe znaczy do końca soul society arc, dalej już ssie ostro pałe, zrestą tak samo jak naruto, byle do piwerwszych fillerów, i może trochę wcześniej. W obu przypadkach manga jest o wiele, wiele lepsza.
Co do Tsubasay, zgodze się, po tym co widziałem na Hyperze. Chociaż muzyka była całkiem dobra wink.gif

Żeby nie było offtopa.
Fate/stay night. Jeżeli tylko słyszałeś o pochlebne opinie o grze to radze sobie odpuścić, mało tutaj fabuły z gry. Ale nawet bez tego całego szumu jako czuć niedosyt. Jednak jak komuś zależy niech udeża, są napewno gorsze anime wink.gif
Ewcikson
CYTAT(mario87 @ 30 12 2007, 02:38) *
Co do bleach, początkowe odcniki są niezłe, mozna się odstresować, żadnego myślenia, akacja, w miarę ciekawie przedstawienie "świata" w tym anime. Poczętkowe znaczy do końca soul society arc, dalej już ssie ostro pałe, zrestą tak samo jak naruto, byle do piwerwszych fillerów, i może trochę wcześniej. W obu przypadkach manga jest o wiele, wiele lepsza.
Co do Tsubasay, zgodze się, po tym co widziałem na Hyperze. Chociaż muzyka była całkiem dobra wink.gif

Żeby nie było offtopa.
Fate/stay night. Jeżeli tylko słyszałeś o pochlebne opinie o grze to radze sobie odpuścić, mało tutaj fabuły z gry. Ale nawet bez tego całego szumu jako czuć niedosyt. Jednak jak komuś zależy niech udeża, są napewno gorsze anime wink.gif


jako juz zawodowa bleachomanka nie zgadzam sie- Bleach to swietne anime:> ostatnio pochlonelam jednym tchem Naruto zgadzam sie pierwsza seria taka sobie, ale za shippuden-mhmm- ten podbil moje serce ... tak samo jak Bleach watkiem w Soul Society i w Hueco Mundo... Ale zgadzam sie z przedmowca manga zdecydowanie lepsza w kazdym przypadku no i tasiemce wciagaja i pochlaniaja duzo czasu...
Co do Fate stay night nie gralam w gre, nie czytalam recek, a anime mnie zachwycilo- kreska i nietypowym podejsciem do mitow Europejskich.... takie dziwne podejscie do gilgamesza i legend arturianskich zasluguje chyba na uwage i nie porownywalabym anime z grami, bo to sie troszeczke mija z celem jak np. w Dmc czy Bleach
mario87
Chodziło mi o to że do połowy Naruto i Bleach są dobre. Dokładnie w Bleach aż do końca epizodów z Soul Society. Dalej lecą jakieś filery, przedłużają na siłe i wykonanie troszeczkę siada(nie tak jak w naruto, ale spada), po mandze są zupełnie inne odczucia(lepsze). Tak samo jest z Naruto, wszystko pięknie, ładnie do czasu pierwszych fillerów. Robione na siłe, wciskane co się da, a shippunden to już zupełna padaka, zupełnie przedłużają, animacja siada, reżyseria też. Weźmy na przykład ostatni godzinny odcinek, zaczyna się, coś tam nowego jest, dalej stoją na moście, po pół godziny dalej stoją na moście i nic się nie wydażyło, dopiero ostatnich kilka minut coś się działo, ale ogólnie tak skiepszczonego odcinka jeszcze nigdy nie widziałem. Coś co można(a raczej powinno się) ująć w max 7 min zrobili w 30. pozostałe 12-15 min to OP, ED, 6 min starego odcinka i jakieś głupie wstawki. ŻENADA
Manga oczywiście to zupełnie co innego. Manga i anime to jak np. PSX i pegazus w kształcie PSX, którego kiedyś można było znaleźć na jakimś bazarze za kilkanaście zł. albo Wii i Vii, niby to samo ale całkiem co innego.

Co do Fate, to wszystko ładnie, fajna muzyka, postacie, animacja ale miałem odczucie że z zakończeniem za bardzo się pośpieszyli, zrobili po prostu za duży wstęp i rozwinięcie. Do tego oczekiwałem że będzie więcej wątków z gry, a nie było. Tym bardziej, że od początku wszystko sżło zgódnie z grą. Mogło być lepiej, ale nie było, za dużo oczekiwałem po prostu i się troszeczkę rozczarowałem.
Kazuo
Tak jak szaden - Bleach. Debilna fabuła, irytujące postacie i niezwykle wysoki poziom infantylności, żałosne widowisko które zdzieżą chyba tylko fan(k)i Sailor Moon. Do Naruto nie ma nawet co porównywać (od razu zaznaczam że żadnym blong nindża fanem tegoż anime nie jestem).
Poza tym odradzam Ghost Hunter'a (kiepska opowiastka o nastoletnich pogromcach duchów), Hellsinga i Ergo-Proxy.
Grigori
Noż kur wa, już druga osoba - rozumiem że nie każdy chwyta pierwiastek geniuszu ale bez kitu, Ergo Proxy to cała tablica Mendelejewa takich pierwiastków! Założę się że widzieliście jeden, może dwa epki i na tej podstawie oceniacie serie. Jeśli mam racje to wcale nie jestem zdziwiony...
koval
CYTAT(Kazuo @ 5 01 2008, 22:44) *
Poza tym odradzam... Hellsinga i Ergo-Proxy.

huh.gif


jedne z najlepszych serii jakie widziałem

a Hellsing to już w ogóle przekozak...

Grigori ma rację, ludzie pochopnie oceniają serię oglądając tylko kilka pierwszych epów...
Zarathustra
Też stanę murem za Ergo Proxy, to dobra pozycja tak jak Hellsing ale w wersji Ultimate bo ta TV to średniak.
O Bleach i Naruto nie ma sensu pisać, to dwie popularne serie, które zwykle mają tych samych fanów. Ja osobiście oglądam Bleach a Naruto mnie nie zainteresował, już wolę oglądać sobie One Piece.
Ewcikson
CYTAT(Zarathustra @ 6 01 2008, 00:45) *
Też stanę murem za Ergo Proxy, to dobra pozycja tak jak Hellsing ale w wersji Ultimate bo ta TV to średniak.
O Bleach i Naruto nie ma sensu pisać, to dwie popularne serie, które zwykle mają tych samych fanów. Ja osobiście oglądam Bleach a Naruto mnie nie zainteresował, już wolę oglądać sobie One Piece.



Zarathustra widze ze moja rada co do Kenshina byla przydatna ...
wracajac do tematu dziekuje za komplement... jako bleachomanka nie widze nic dziwnego w byciu fanka sailorek (wszak kto o nich nie slyszal ?- swiadczy to o ogromnej popularnosci tego anime i jego naprawde dobrej promocji - poza tym Manga sailorek fantastyczna) Zgadzam sie co do jednego -serie Bleach i Naruto sa dlugie i co moze odstraszac to fillery.Poza tym jak juz gdzies pisalam w anime tak jak w filmie mamy do czynienia z gatunkami, jednym sie podoba komedia, innym futurystyczna wizja fantasy, gusty sa rózne. Nie obrazalabym fanow oceniajac jakies anime. Skupcie sie lepiej na wypisaniu plusow i minusow ( nigdy nie wiadomo kogo mozecie obrazic...(to do Ciebie Kazuo)).
wracajac do tematu mnie ostatnio nie podobalo sie anime wizja Escaflowne z jednego malego powodu , a mianowicie kreski - wszystkie postacie maja szpiczaste nosy, poza tym fabula byla w porzadku i nawet mnie (przciwniczce mechow) nie przeszkadzalo to zmechanizowanie i futuryzm w tym anime.
Kazuo
CYTAT(koval @ 6 01 2008, 00:16) *
CYTAT(Kazuo @ 5 01 2008, 22:44) *
Poza tym odradzam... Hellsinga i Ergo-Proxy.

jedne z najlepszych serii jakie widziałem

a Hellsing to już w ogóle przekozak...

Grigori ma rację, ludzie pochopnie oceniają serię oglądając tylko kilka pierwszych epów...


O pochopnych wnioskach w moim przypadku nie ma mowy, widziałem wszystkie epy zarówno Ergosa jak i Hellsinga (Bleach'a niestety nie dałem rady, Ewci wybacz) przy czym jeżeli chodzi o przygody Alucarda to opieram się wyłącznie na wersji TV (te 4 odcinki Ova tutaj nie determinują). Praktycznie brak fabuły, drętwe dialogi, słabe postacie, znikoma ilość walk i ogólne przegadanie - główne zarzuty odnośnie Hellsinga. Co do Ergo Proxy, rozumiem że niektórzy widzą w tym jakiś pierwiastek geniuszu, jednak do mnie ta cała filozoficzna papka kompletnie nie dotarła. Może gdybym potrawił strawić te słabe postacie, całoepizodyczne monologi z których i tak niewiele wynika to może...dla mnie to anime skończyło się gdzieś tak mniej więcej w połowie, w momencie kiedy twórcom skończył się pomysł, a mnie zaczęły atakować epizody w których Vince gra w teleturnieju, Pino odwiedza Disney's World, a Real odbija palma i krzyczy do wiatru.


CYTAT(Ewcikson @ 6 01 2008, 00:59) *
wracajac do tematu dziekuje za komplement... jako bleachomanka nie widze nic dziwnego w byciu fanka sailorek (wszak kto o nich nie slyszal ?- swiadczy to o ogromnej popularnosci tego anime i jego naprawde dobrej promocji - poza tym Manga sailorek fantastyczna)


Brawa dla tej kobiety, za odwagę. Ja bym się nie potrafił przyznać do fascynacji Czarodziejką z księżyca (nawet gdybym był dziewczyną i miał 7 lat). Popularności Sailorek odmówić nie mogę, tak samo jak wielkiego sukcesu jakie odniosły odniosły. Jednak dla mnie jest to miażdzący przykład że nawet g*wno potrafi odnieść sukces jeżeli trafi do odpowiedniej grupy odbiorców (tak, mam na myśli te małe siedmioletnie dziewczynki oraz perwersyjnych nastolatków). Poza tym patrząc obiektywnie, odtawiając gusta no bok - kto przy zdrowych zmysłach powie że to jest dobre anime? Tak samo odnośnie Blicza.

CYTAT(Ewcikson)
jednym sie podoba komedia, innym futurystyczna wizja fantasy, gusty sa rózne. Nie obrazalabym fanow oceniajac jakies anime. Skupcie sie lepiej na wypisaniu plusow i minusow ( nigdy nie wiadomo kogo mozecie obrazic...(to do Ciebie Kazuo)).


Teraz jest dobrze? Wybacz, ale żeby wymieniać minusy Twojego Sejlor mun musiałbym mieć troszkę więcej czasu, na ferie zimowe coś na ten temat naskrobie, dwa tygodnie to wystarczajaco dużo czasu na wypisanie minusów tego anime. Za to plusy mogę juz teraz, no więc...no, khem...khem, khem.............postacie, a zwłaszcza grupa kosmicznych bohaterek baaardzo przypadła mi do gustu tongue.gif .

Zarathustra
CYTAT(Kazuo @ 6 01 2008, 12:32) *
Brawa dla tej kobiety, za odwagę. Ja bym się nie potrafił przyznać do fascynacji Czarodziejką z księżyca (nawet gdybym był dziewczyną i miał 7 lat). Popularności Sailorek odmówić nie mogę, tak samo jak wielkiego sukcesu jakie odniosły odniosły. Jednak dla mnie jest to miażdzący przykład że nawet g*wno potrafi odnieść sukces jeżeli trafi do odpowiedniej grupy odbiorców (tak, mam na myśli te małe siedmioletnie dziewczynki oraz perwersyjnych nastolatków). Poza tym patrząc obiektywnie, odtawiając gusta no bok - kto przy zdrowych zmysłach powie że to jest dobre anime? Tak samo odnośnie Blicza.


A co w oglądaniu Sailor Moon niby takiego złego, że się lepiej nie przyznawać? Ja akurat tego nie oglądałem w przeciwieństwie do większość moich znajomych co teraz anime nie ogląda i się nabija, że bajki dalej oglądam. We wczesnych latach szkolnych cały czas z rana śledzili i potem na lekcjach o tym serialu gadali.
A nawet jakbym to oglądał to bym się tego nie wstydził, tak jak się nie wstydzę, że kiedyś oglądałem Misia Uszatka i Pszczółkę Maję.

Kazuo odcinków Hellsing Ultimate jest narazie 3, OVA IV ukaże się w Lutym wink.gif
Ewcikson
CYTAT(Zarathustra @ 6 01 2008, 17:40) *
CYTAT(Kazuo @ 6 01 2008, 12:32) *
Brawa dla tej kobiety, za odwagę. Ja bym się nie potrafił przyznać do fascynacji Czarodziejką z księżyca (nawet gdybym był dziewczyną i miał 7 lat). Popularności Sailorek odmówić nie mogę, tak samo jak wielkiego sukcesu jakie odniosły odniosły. Jednak dla mnie jest to miażdzący przykład że nawet g*wno potrafi odnieść sukces jeżeli trafi do odpowiedniej grupy odbiorców (tak, mam na myśli te małe siedmioletnie dziewczynki oraz perwersyjnych nastolatków). Poza tym patrząc obiektywnie, odtawiając gusta no bok - kto przy zdrowych zmysłach powie że to jest dobre anime? Tak samo odnośnie Blicza.


A co w oglądaniu Sailor Moon niby takiego złego, że się lepiej nie przyznawać? Ja akurat tego nie oglądałem w przeciwieństwie do większość moich znajomych co teraz anime nie ogląda i się nabija, że bajki dalej oglądam. We wczesnych latach szkolnych cały czas z rana śledzili i potem na lekcjach o tym serialu gadali.
A nawet jakbym to oglądał to bym się tego nie wstydził, tak jak się nie wstydzę, że kiedyś oglądałem Misia Uszatka i Pszczółkę Maję.

Kazuo odcinków Hellsing Ultimate jest narazie 3, OVA IV ukaże się w Lutym wink.gif



Zeby zamknac temat sailorek - kazdy z nas od czegos zaczynal przygode z anime wiekszosc z nas wlasnie od slynnych sailorek- jak chcesz cos wiecej na ten temat podyskutowac lub poczytac polecam inny topik w tym dziale pt. moje pierwsze anime lub po prostu blog jednego ze zg(red)dow- Mazziego - on wlasnie napisal bardzo ciekawy art o sailorkach live action i tam masz opinie ludzi na temat tej mangi i anime tam mozesz tez polemizowac do woli...kto nie czytal polecam:>mazzi- blog- sailorki live action

ps. moja coreczka chyba bedzie miala na imie Luna... to tak na marginesie....
szaden
CYTAT(Kazuo @ 6 01 2008, 12:32) *
O pochopnych wnioskach w moim przypadku nie ma mowy, widziałem wszystkie epy zarówno Ergosa jak i Hellsinga (Bleach'a niestety nie dałem rady, Ewci wybacz) przy czym jeżeli chodzi o przygody Alucarda to opieram się wyłącznie na wersji TV (te 4 odcinki Ova tutaj nie determinują). Praktycznie brak fabuły, drętwe dialogi, słabe postacie, znikoma ilość walk i ogólne przegadanie - główne zarzuty odnośnie Hellsinga.

Przyznaję, że seria TV jest słaba zrobiona beż żadnego pomysłu, ale OVA to już poezja ( przynajmniej dla mnie). Hellsing to bardzo specyficzna manga/anime, tak więc niektórych odrzuca a innych( w tym mnie) wciąga jak bagno. Dla mnie Hellsing to świetny pastisz konwencji taniego horroru klasy B i uważam, że jako taka produkcja powinien byc rozpatrywany, a już z całą pewnością nie należy podchodzic do niego na poważnie dry.gif ).

A żeby nie było offtop'u to podaję nowe pozycję godne unikania:
- Tenjou Tenge- naczytałem się wiele pozytywnych opinii o tym anime, że to niby następca Naruto itp. jednak po jednym epizodzie zaniechałem dalszego oglądania. Zapytacie dlaczego? Dziwny hentai'owy dizajn postaci i ogólna nijakośc, może jak się zbiorę w sobie to dam radę obejrzec dalej.
- X- TV- jak dla mnie zupełnie nie równa się z mangą i filmem kinowym, całośc nie wzbudziła we mnie takiego zainteresowania jak edycja papierowa.
- Colorcloud Palace- najnowsze anime poszczane aktualnie na Hyperze. Niczego gorszego już chyba nie mogli nabyc huh.gif Fabuła która może zaintersowac tylko miłośniczki shojo i bishonenów. Słaby dizajn postaci i ścieżka dźwiękowa ograniczająca się do kilku utworów na krzyż. Jednym słowem: DNO!



Tori
CYTAT(Kazuo @ 6 01 2008, 00:44) *
(od razu zaznaczam że żadnym blong nindża fanem tegoż anime nie jestem).

avka też masz dla zmyłki
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.