Zachęcony recką Tales of The Abyss Zaxa w psx 114 postanowiłem załatwić sobie tą gierkę, teraz gdy gram już w nią od 6 godzin mogę powiedzieć jedno: Normalnie Zax miałeś rację to naprawdę dobre Jrpg !!! Zaraz obok nowego Hackato gra która mnie wciągneła w ostatnich tygodniach. Muszę powiedzieć że Tales jest naprawdę ciekawym Jrpg, co prawda ja dopiero zaczełem w to grać ale po tych 6 godzinach mogę powiedzieć że: walki są bardzo dynamiczne, fabuła zaczyna się robić całkiem ciekawa, gierka ma bardzo dużo humoru a szczególnie rozmowy z postaciami z drużyny rozwalają (Mieu rządzi nie ma co

he he), giera ma naprawdę coś co nie pozwala się oderwać od telewizora i pragnie się grać dalej mi się ona spodobała bardziej od przekombinowanej Valkiri 2 i FF12 (wiem bluźnię ale to jest moja opinia). Wg mnie gierkę można porównać bez problemu do FF9 i FF7. Wiem że moja wypowiedź jest trochę chaotyczna ale chciałem tylko dać wam znać że warto zainteresować się tą gierką i szkoda by było żeby przepadła w zapomnieniu.
Chetnie bym to sprawdzil, ale Rogue Galaxy zawladnelo mna do konca... A jeszcze w kolejce mam DDS i DDS2 no i... mature ;p
ja mam godzin 20 i kiedyś też chciałem założyć temat o tej grze...ale zwątpiłem, why?
fakt początek jest bardzo obiecujący- fajny bohater, coś tam się w fabułce dzieje, niezłe walki i ogólnie pozytywnie... tyle, że po 20h poziom trudności jest żaden, walki nudne(klepać można w x'a, 2 ręką jeść kanapkę, a reszte uwagi mozna poświęcić na rozmowe o sense życia- a walke i tak wygrasz); dodatkowo gra jest piekielnie liniowa- nie wejdziesz do lokacji jeżeli nie wynika to z progresu w fabule- nie musze mówic jak cos takiego wqurvia? dalej system- niby wszystkiego jest duzo ale tak serio to połoway z tych rzeczy mogłoby nie być(te całe core'y, gotowanie), zreszta jak juz wspomnialem styknie klepac x'a i do przodu- to chyba mówi samo za siebie.
ogólnie uważam, że Zax przesadzil z ocena i ta gra nie jest warta świeczki(ale potencjal był)
Sopel, nie martw sie nie tylko ty uwazasz VP2 i FF XII za przekombinowane

.Co do TotA polecam,polecam i jeszcze raz polecam

(Mieu jest fajny ale dopiero wypowiedzi Jade'a zabijaja

)Ta gierka jest po prostu super, jak dla mnie 9/10.
Fabula jest fajna, postacie maja "dusze" i naprawde zaczyna czlowieka obchodzic co sie z nimi stanie.Muza w openingu jak dla mnie boska(najs guitar

)Seria Tales'ow zaczyna(jak dla mnie) wyprzedzac serie z dwoma F w tytule.Ostatnie tytuly z "Tales"w ktore gralem moge tak ocenic
-Tales of Symphonia(GC) - fajna
-Tales of Legendia(ps2) - bardzo fajna
-Tales of the Abyss(ps2) - super fajna
Ps.Mam nadzieje ze nastepnemu tytulowi z "Tales" w tytule wystawie ocene"super ekstra fajna"
Faustus
11 03 2007, 13:02
Gdyby szanowne Namco postanowiło wydać tą grę w Europie to by było miło. Symphonia była świetna, skoro Tales of the Abyss jest jeszcze lepsze to musi być to naprawdę rewelacyjna gra.
Pograłem już troszkę w owego Talesa i muszę powiedzieć, ze to jest bardzo dobry RPG.
Postacie i dialogi są świetne - sporo dobrego humoru. Nie ma póki co postaci "na doczepkę" (jak połowa teamu ff12) - każda kieruje się swoimi konkretnymi motywami i po prostu nie odnosi się wrażenia, ze ktos "nie pasuje" do teamu. Fabularnie zaczyna się robić BARDZO ciekawie i z niecierpliwością wypatruję kolejnych niuansów tej historii. TotA nie ma też randomowych walk - mam nadzieję że ewolucja jRPG doszła już do tego punktu, że random encounters będą mogły udać się na zasłużoną emeryturę. System jest fajny i w sumie nie ma elementu który by mnie w nim irytował.
Jednyny minus to mapa świata - nieciekawa i tragiczny framerate. Oczywiście to tylko i wyłącznie wina lenistwa autorów, bo w wiekowych jRPG na szaraka można było osiagnac znacznie ciekawszy efekt (mapy do szarakowych Finali to nadal wzór do naśladowania).
Liniowość? Mi ona nie przeszkadza - jak będę chciał nieliniowego roleplaya to zagram sobie w Morrowinda czy innego cRPG.
Wlasnie zastanawiam sie na skombinowaniem tej Gry. Nie mam pojecia czy sie oplaca, oraz czy nie lepiej zainwestowac w VP albo RG. Od razu dodam, iz mimo fajnego systemu najnowszy Fajnal, srednio przypadl mi do gustu ze wzgledu na marna fabule. Zatem, jak sadzicie, nie zawiode sie na TotA?
Fabuła Tales of the Abyss należy do jednej z najciekawszych w dziejach gatunku. Przykład świetnie opowiedzianej historii, z wyrazistymi postaciami i jakimś takim miłym feelingiem. A co się dzieje jak kilku pyciorów chwyci za pady i zacznie mieszać w walce. Wowzer! Multiplayer rządzi. Cieszę się, że namówiłem parę osób na Abyss'a. Niestety w USA wyszedł w czasie szaleństwa na FFXII, i przeszedł trochę bez echa.
Mam nadzieję, że tytuł będzie miał premierę w PALu. Valkyrie Profile 2 i Abyss - oby wyszły w Europie jak najprędzej...
Pozdrawiam wszystkich "tales-o-maniaków"

Zax
Jestem już "gdzieś pod koniec" gry i stawiam tą grę w moim rankingu na równi z FF12 i SV! Ta gra ma wszystko to czego brakuje 12mu finalowi - ma świetną fabułę, rewelacyjne postacie które naprawde maja swoj wlasny charakter i których losy nas po prostu interesują (i nie mówię tutaj tylko o postaciach zasilających naszą drużynę)!. Ponadto relacje miedzy postaciami są świetne, dialogi przesiakniete sporą dawka dobrego humoru (można natrafić na lekkie aluzje seksualne;]), ale nie brakuje też momentów poważnych.
Fajna jest metamorfoza głównego bohatera który przez spory kawałek gry jest kompletnym idiotą - zadumanym w sobie smarkaczem majacym wszystko i wszystkich w d...pupie. Zdaje się, że jedyną osobą do której czuje prawdziwy szacunek i pokorę jest jego instruktor walki - Van. Później na wskutek czegoś zmienia się bardzo.
Generalnie postacie to majstersztyk:
Tear - czyli nasza pierwsza towarzyszka - spokojna, chłodno wszystko kalkulująca, nie okazująca emocji dziewczyna, która jednak jest bardzo dziewczęca chociaz stara sie to ukryć (jej "Its so cute" rządzi

).
Jade - jak na dostojnego oficera przystało - jego sposób wymowy jest bardzo kulturalny i spokojny. Bardzo szczery i zarazem chłodny człowiek. Ogromna wiedza i wisielcze poczucie humoru;].
Anise - Małolata. Służy w Order of Lorelai. Bardzo materialistyczne stworzenie;]. Podrywa każdego szlachcica;].
Guy - sługa domu fon Fabre. W przeszłości miał traumatyczne przezycia które odbiły się na nim i gość panicznie boi się kobiet (wytłumaczenie powodu jego fobii jest świetne moim zdaniem). Podobnie jak Jade posiada sporą wiedzę na temat świata. Szczery koleżka.
Natalia - księżniczka Kimlaca'i. Oddana swojemu ludowi. Iscie królewskie maniery i sposób wyrażania się. Silna psychicznie dziewczyna.
System mi osobiście się bardzo podoba i nic do niego nie mam. Ilość sekretów też satysfakcjonuje. Gra jest długa - sama ścieżka fabularna to jakieś 50h będzie.
Generalnie doczepić się można dwóch tylko rzeczy:
-framerate mapy świata (ale ja już się przyzwyczaiłem i mnie on nie razi)
-backtracking (wiele razy wracamy się do tych samych miast, co mi osobiście nie przeszkadza, ale zawsze mogą się znaleźć marudy).
Belcoot
31 03 2007, 20:22
Hmm, z tego co tutaj czytam, Tales of the Abyss to kolejny świetny JRPG... w którego w życiu nie zagram... Chyba, że ktoś zdecyduje się wydać tę grę na starym kontynencie. Wiadomo coś na ten temat

?
Faustus
31 03 2007, 20:34
Powiedzcie mi czy da się w jakiś sposób zagrać w tą grę na konsoli PAl (jakieś programy czy cuś)?
Da się odpalić. Można przerobić konsole(i grać na oryginałach) lub kupić coś w stylu freeloadera.
CYTAT(Dante @ 2 04 2007, 07:19)

kupić coś w stylu freeloadera.
A jak się taki program nazywa i gdzie można go kupić?
Chba już nowsze swap magic oferują taką opcje a gdzie można je kupić? allegro. Wydaje mi się że z action replayem też można było odpalac ntsc ale nie jestem pewny
Ok, jeszcze tylko jedna sprawa. Jest jakiś sklep w Polsce, który sprowadza gry ntsc?
Jest jedna rzecz, która została zepsuta w stosunku do japońskiej wersji ToA. Skity. Nie wiem czy wiecie, ale owe opcjonalne scenki z dialogami były W PEŁNI udźwiękowione z najlepszymi japońskimi voice-actorami w wersji małych żółtch braci! My (a raczej USA) dostaliśmy tylko suchy tekst. Jeśli chcecie to sprawdźcie na youtube jak to brzmiało w jap. wersji. Dla mnie rewelacja!
Zax
Sama gra ma kilka ciekawych bugów (z czego tylko jeden jest arcyprzydatny). Hmm wlaśnie z tymi Skitami - w japoni na jakim nośniku została wydana ta gra? Bo co jak co ale udźwiękowione skits trochę zajmują pewnie, szczególnie ze jest ich grubo ponad 400.
Btw: Zacząlem gre po raz drugi w New Game+ - wybralem sobie grades EXP x 2 i 2 x Gald + jakies transfer czasu i battle data.
Myśle ze ta gra ukazala się w DOBRYM momencie - jeżeli ktoś skończył FF12 i czuje sie zawiedziony fabułą itd ten niech zagra w Talesa - po takich sucharze fabularnym jak ff12, Tales smakuje jeszcze lepiej;].
Dark Serge
5 04 2007, 13:19
CYTAT(Aramis @ 5 04 2007, 14:16)

jeżeli ktoś skończył FF12 i czuje sie zawiedziony fabułą itd ten niech zagra w Talesa - po takich sucharze fabularnym jak ff12, Tales smakuje jeszcze lepiej;].
dla mnie FFXII to suchar w ogóle

Dlatego zawsze wspierałem inne nie przehypeowane jrpgi

Talesa obczaje jak tylko zalicze Shining Force EXA
No to się leciutko zdziwiłem że w japońskiej wersji te rozmowy były udzwiękowione

Bardzo szkoda że w amerykańskiej wersji tego nie ma bo trochę to dziwne tak czytać tekst bez żadnych emocji jak widzisz na rysukach twarzy że postacie ten teks mówią ironicznie, ze smutkiem albo zalotnie. Wielka szkoda naprawdę.
Aramis- a jaki to przydatny bug jest w tej grze ?
Gdy jestes na mapie podchodzisz do brzegu morza tak abys widzial przeciwległy ląd - teraaz otwierasz klapke konsoli, wyciagasz plyte i spowrotem zamykasz klapkę, gra sie wczytuje i mozesz PRZEJSC po morzu na np wyspe czy osobny kontynent:). Gdy przejdziesz wkladasz plytke z grą i czekasz az sie zaladuje:).
Wazne jest abys nie otwierał zadnego menu gdy nie ma plyty w konsoli bo to zawiesi gre. Ważne jest też gdy ponownie wkładaz grę do konsoli - abyś nie stał na jakiejs górze lub morzu bo to zablokuje ci postac:).
Większość drobnych bugów pojawiła się dopiero w angielskiej wersji gry! Otóż developer zdecyodował się dołączyć pare sub-questów i smaczków, które jednak nie zostały zbyt dobrze przetestowane i weszły w konflikt z innymi mechanizmami w kodzie. Słowem - chcieli dobrze, ale na chęciach się skończyło. mam też wrażenie, że gra dłużej ładuje się w kilku sekcjach rozgrywki...
Brak skitów jest trochę oburzający. Z drugiej strony to tylko dodatek do gry.... O co poszło? Nie, nie o nośnik. Gra po jap. wydana była na takim samym dvd. PO prostu amerykańscy voice-actorzy biorą takie pieniądze za godzinę pracy, że Namco Bandai nie opłacało się robić jeszcze skitów. W wywiadzie oczywiście tłumaczyli się, że gdyby to udźwiękowili trzeba by czekac na premierę dodatkowy miesiąc. Tja...
Zax
Dark Serge
5 04 2007, 14:21
Dlatego
chwała i cześć ludziom tworzącym wresje UnDub.
Zax - jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze

to wiadome było, choc mnie to wkurza, że ciagle dostaje jakies wybrakowane wersje gier ze spedalonym dubbingiem(jeeezu, jak przypomnie sobie KH II i zangielszczona wymowa imienia SORA bleee). ale czasme zdarza sie odstać miłą niespodziewajkę - vide SO3 czy RG - wresje US dostały dopakowane wersje (So3 wyszedł w stanach jako normalna wersja, a z w rzeczywistości był to Director's Cut, tak samo jak RG.)
CYTAT
choc mnie to wkurza, że ciagle dostaje jakies wybrakowane wersje gier ze spedalonym dubbingiem
No akurat o voice acting w TotA martwić się nie musisz

.
Mi osobiście brak głosu w skitach nie przeszkadza az tak badzo, chociaz oczywiscie, pozostaje niedostyt bo wiele tekstów po prostu zabija i aż chciałoby się je dodatkowo "usłyszeć".
Teraz w NG+ jestem w Fubras River w drodze do Kaitzur - tym razem rozwale gre na maxa;](za pierwszym razem nie bardzo mi się chciało bo niektóre questy są dostępne dopiero w new game +).
Hehehe chciałbym zobaczyc miny wszystkich marudzących na "wstawki i gadanki" w jRPG gdy zagrają w TotA - tam po prostu czekasz na każdy kolejny dialog czy skita;]. O ile Disgaea czerpała swój humor z parodiowania i ośmieszania wielu rzeczy, tak można powiedzieć że humor w TotA jest bardziej..."życiowy"

.
Dante111
15 04 2007, 18:52
gdzie jest ten las co trzeba go znależć kiedy można wyjść na mape świata ???
Strzelam, że chodzi Ci o Cheagle Woods - po wyjściu z Engave biegnij na północ - las jest w miejcu gdzie jedno duze drzewo wystaje ponad korony pozostałych.
Dante111
16 04 2007, 12:17
zgadłeś o to mi chodzi dzieki dopiero co zaczołem w to grać ale musze powiedzieć że jest fajna
mam pytanie gdzie mam iść po wydarzeniach w St.Binah ?
O ile dobrze pamietam to musisz iść do Fubras River na południowy zachód od St.Binah:).
nie moge tego znaleźć znalazłem tylko wąwóz w kturym pisze że musze spotkać się z anis żeby tam pujść
Mam okazje zapodac sobie Tales of Abyss UNDUB. Czyli wersje z oryginalnymi japanskimi glosami... Wiec pytanie do was, czy angielski dubbing ssie? Bo jesli ssie to mam powod zeby tak zrobic. A jesli nie ssie... to wole angielski, pomimo paru brakow.

Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz ;] Najlepiej natychmiast ;]
Jest bardzo dobry. Inwestuj w angielski dub:)
Dark Serge
3 05 2007, 22:00
i tu sie zgodzę - jeden z fajniejszych VA. Ogólne wszystkie scenki w grze dają radę - ile razy prawie popłakałem się ze śmiechu jak Mieu dostawał po łbie. Ale on dalej slepo wierzy w swojego Mistrza:D Wspaniale pokazana postacie, szkoda tylko, że Skitsy sa ciche - dośc dziwnie to wypada na tle reszty ..
Ale nic - idę grać dalej
Jak juz jestesmy przy VA, to powiem szczerze ze to jest element ktory IMO zazwyczja zyskuje w stosunku do wersji japonskich... oczywiscie ja japonskich tekstow nie rozumiem... ale dopasowanie glosow oraz aktorstwo osob podkladajacych glosy, stoja zazwyczaj na bardzo wysokim poziomie.
Anywya, strzelilem ciemno na angielski dub, dobrze wiedziec ze sie nie pomylilem
Dark Serge
3 05 2007, 22:31
Poza tym wersja Undub wymagała małego grzebania sie z Patchem i nie działa w 100% Va ;]
A VA z reguły jest lepszy i to nie tylko jRPGów się dotyczy - jak oglądałem trailerki do MGS'a 3 w wersji Jap to mi się głupio zrobiło jak Snake gadał krzakami - jednak David Hayter rządzi

Ale z drugiej strony patrząc - ja bym nie płakał jakby zostawil CHOCIAŻ japońskie VA w Skitach = serio ta cisza podczas scenek dobija ;/
a ja mam tales of the abyss UNDUB i jest fajnie oczywiście dialogi są po angielsku więc ja jednak wole słyszeć japońskie głosy w grze
Temat skitsów juz był omawiany i wiadomo ze jest lipa;/. Szczególnie ze jak sie skita odpali "w złym miejscu" (jasne tło itd) to mało czasami widać (na szczęscie te sytuacje są rzadkie). Dialogi w tej grze rozkładają na łopatki:).
Mieu: "But master, i'm a boy!"
Luke:"You sure as hell don't sound like one"
----------------------------------------------------------
Mieu: "Today master called me "thing" 38 times"
Luke:"What was that, thing?
Mieu: "That makes 39"
I wiele wiele innych

.
Ok 2 h na liczniku.
Walki - dziadowizna ;] Sorry, ale walkach w KH2 zadne action klepanie X mnie nie zadowoli ;] Ale potem moze bedzie lepiej.
Fabula... niewychowany mlody gnojek, okazuje sie byc 'kims wiecej' po czym znika z domu i musi wrocic wraz z panna czarodziejka, ktora pokazuje mu ze 'musi sie zmienic' jezeli nie chce sobie napytac biedy. Lol ;] To tez juz bylo i wcale nie wciaga tak jak pisaliscie

Mapka swiata faktycznie jest tragiczna... ale przynajmniej jest, jak za czasow PSX'a.
Brak random encouters, zdecydowanie na plus.
Skit... - tragedia nie z tej ziemi ;]
Podsumowanie - gram tylko dlatego ze mowicie ze potem jest fajniej. Jezeli zmarnuje przez was 30 h, to wszyscy dostaniecie po 2 warny ;]
A tak na powaznie, to poki co jest kiepsko... no ale nic to, sprobuje dalej.
Dark Serge
4 05 2007, 11:56
Gra jest po prostu dobra i już
mapa świata rządzi XD jak ide po lesie i jednocześnie kręcę kamerą to się animacja rwie xD
A ta sytuacja jak go Tear jedzie to sie troche zmieni - potem wszyscy będą jeździć po Luke'u XD Fajna sprawa bo VA razem z całymi scenkami tworzy naprawdę fajny klimat.
Dobrze że wprowadzili Free Runa bo teraz dopiero można unikać ciosów przeciwników (we wcześniejszych częściach to tak mizernie wychodziło).
No tak, twoja argumentacja mnie przekonala... jest po prostu najlepsza ;]
Przelaczylem sobie walki na HARD, przynajmniej jest jakis sens unikac ciosow przeciwnika... Szkoda tylko ze glowna roznica to ilosc HP przeciwnika i damage jaki mi zadaje ;]
Mieu wyglada tragicznie... ale przynajmniej na cos sie przydaje ;]
O lol, az musze zsrobic drugiego posta

W tej grze jest koles o imieniu GUY ktory ma fobie na KOBIETY!!
MWAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHAHAH co za koles ;] No nie daje rady. A juz go chcialem wziac do party...
CYTAT(Trzcina @ 4 05 2007, 15:06)

O lol, az musze zsrobic drugiego posta

W tej grze jest koles o imieniu GUY ktory ma fobie na KOBIETY!!
MWAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHAHAH co za koles ;] No nie daje rady. A juz go chcialem wziac do party...
To aż takie śmieszne? Ma na imię "Koleś"...wow ;p
Guy, to nie gay ;f
Guy jest cool:)
Można się polewać z jego imienia ale to jedna z fajniejszych postaci w grze.
Po 7 h stwierdzam ze ta gra wcale nie jest taka dobra jak piszecie ;] Wolalem z powrotem zainstalowac sobie Neverwinter Nights 2. O!
A tak na powaznie. Jeszcze sprobuje podejsc do niej, ale razi mnie poziom trudnosci. Wiadomo ze postacie z mojego party nie beda szczycily sie super inteligencja... Ale npa GAY umiera w kazdej walce... (gdy poziom trudnosci jest na hard). Mi ten poziom nie przeszkadza, dopoki moje glupie postacie z party nie gina za kazdym razem. Tak wiec hard jest zly, z kolei normal jest jeszcze gorszy... bo tam wszyscy padaja po 5 sekundach. Najlepsze byloby gdyby postacie z druzyny nie byly tak glupie...
Druga sprawa, skoro juz dali Free Run, to dlaczego nie dac swobodnego poruszania sie po polu walki

Ja rozumiem ze moglby uciec kierunek do robienia specjali, ale na pewno sa inne sposoby na to zeby cos z tym zrobic.
W kwestiach fabularnych jest duzo lepiej niz w systemowych... co jednak nie zmienia ze 'zsealowanie foton slotow' jako sposob na degradacje, w porownaniu z tym co wymyslili w .hacku jest po prostu zabawny.. ;] Ale w taki zly sposob.
A skitow chyba nie bede ogladal... bo nie bylo nigdy scenek w ktorych tak bardzo brakowalo mowionych dialogow... Nawet muzyki. sic!
Seria Tales zawsze stała gdzieś na uboczu, bo w sumie każda kolejna część jest trzaskana wg tego schematu. A jeśli kogoś wciągnął Abyss, polecam Legendię - też doskonała fabuła. No i jedna z niewielu gier, w których nie zaczynamy jako szczyl ktoś-tam-wannabe, na dodatek w wiosce
Trzcina najzwyczajniej w swiecie na siłe się czepia ;f Tak przynajmniej mozna wywnioskowac z jego postow. Nie kazdemu sie musi ta gra podobac, ale umiar wypadaloby zachowac, bo uzasadnienie wychodzi malo wiarygodne ;f
Dark Serge
5 05 2007, 13:42
Bo Trzcina to Mainstreamowy lolek jest i tyle

Free Run jest i można się poruszać w każdym kierunku.
I serio zbytnio się czepiasz, a do Talesów trzeba podchodzić z założeniem, że na niego nie wyłozyli tyle kasy co na FF. Talesy zawsze były dobre (Eternia/Desitny2 rządzi

) ale w cieniu innych "większych" jRPGów. Niestety.
Lol. Gdzie sie czepiam?
W miejscach w ktorych napisalem o slabym systemie? Sorry, ale seria z ponad 10 letnim doswiadczeniem powinna oferowac cos CIEKAWSZEGO. Nie wspominajac o czyms nowym. I nie pomoze tutaj gadanie 'talesy sie na tym opieraja'. Bo to jakas bzdura.
Co do reszty to wyraznie napisalem co o tym sadze. Nie bede gral w jakas denna gre, tylko dlatego zeby pokazac jaki ze mnie 'nie mainstreamowy żołdak'. Nie gram w slabe gry (slabe - takie ktore mi sie nie podobaja) bo szkoda mi na to czasu. Wyroslem tez z grania 'we wszystko jak leci z mojego ukochanego gatunku'. Wiec podarujcie sobie glupie gadanie tego rodzaju, bo jedyne co tym osiagniecie to moja irytacje, a nie potwierdzenie tego ze macie racje.
Tales nie oferuje przez pierwsze 7 h nic ciekawego. Co wiecej nawet im sie nie chcialo dopracowac tego co oferuje do konca... czego EWIDENTNYM dowodem, sa zalosnie zrealizowane skity i mapka swiata. Fajna fabula? O lol... to juz bym chyba wolal poczytac ksiazke (A ci co mnie znaja wiedza co to znaczy) niz siedziec dluzej i podniecac sie historia 'retarda ktory nic nie wie o swiecie dookola'. Lol prawie jakbym ogladal 'Sara' Macka Ślesickiego z bogusiem linda w roli glownej...
Bleh. Nie wiem co wam sie tak podoba w tej grze, jest slaba i tyle... I poki co jako jedyny z was pisalem dlaczego tak uwazam. A wasze posty zawezaja sie do ';czcina sie czepia, czcina jest mainstreamowy, czcina nie czuje magii slabych gier'. Lol.
Moim zdaniem ta gra zasługuje na więcej uwagi. Podstawową zaletą są postacie i ogólny klimat tej pozycji. Jasne widać trochę schematów walki czasem mogą się wydawać nudne, ale moim zdaniem gra się fajnie. Owszem jeśli dla kogoś liczą się tylko walki to gra nie musi wydawać się atrakcyjna. Jasnym jest też że AI bolków z drużyny nie powala. Gram na normalu, bo nie chce mi się siedzieć i podbijać poziomy. A że fabuła się komuś nie podoba? No cóż kwestia gustów. Znam parnaście gier, których fabuła była uznana za świetną, a jednak mi nie podpasiła (np. FF12, choć bardziej sposób przedstawienia niż ona sama). Po za tym tu nie chodzi tylko o fabułę, ale i o klimat (na co największy wpływ mają postacie główne jak i w dużej mierze przeciwnicy). A co do skitsów, to jeśli komuś podoba się fabuła i klimat NIE POWINIEN ich opuszczać. Zaś jeśli fabuła go przynudza to po co grać?
Dla mnie gra mimo braku odkrywczych patentów jest świetna. Z RPG na PS2 wciągnęła mnie jak mało która. Jedynie Suikoden 5 jest poza zasięgiem. A co do grafiki to dla mnie spełnia minimalne wymogi by cieszyć oko i pozwalać się wczuć w historię.
gdzie mam teraz iść bo gdy wchodze do lokacji do kturej nie moge wejść pisze że musze iść do kimlasca ale gdzie to jest i z jakiego miejsca mam tam sie kierować ??
Drugi rząd od dołu, piąty klawisz z prawej.
To namiary na przecinek na klawiaturze.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.