I dzisiaj w szkole dostałem szoku.Usiadłem w ławce na angielskim z kolesiem z mojej klasy i to co od niego usłyszałem mnie powaliło.Wszytsko zapowiadało sie na normalny dzien taki jak zawsze ale wyjołem na tym angielskim słowka z japonskiego i on sie nie zapytał"uczysz sie japonskiego" ja mu odpowiedziałem ze zaczołem pare dni temu.A on mi powiedział:
To fajnie bo mam sasiadke ktora tez sie uczy japan i oglada anime.
Spytałem sie go co oglada a on: Full metal alchemist.
Powiedział mi ze nie chciał tego ogladac ale sasiadka jego powiedziała ze to jest super i go zacheciła.
Ja sie go jeszcze spytałem ile ma lat a on odpowiedział ze jest o rok młodsza od nas(3gimnazjum).
Powiedział tez ze ona oglada duzo innych anime tylko on nie pamieta tytułow.
Teraz czekam za jej numer gadu-gadu.A jakby tego było mało to oni mieszkaja odemnie niespełna 2km!!!
Fajnie poznałem dwie osoby ktore lubia anime(jedna chodzi ze mne do klasy).Jestesm szczesliwy.
A co najciekawsze to to ze z tym kolesiem chodziłem do 0 ale potem sie wyprowadziełm i sie znim nie widziałem przez dobre 8lat!!!Teraz trzeba "zarwac" do tej dziewczyny

i liczyc na szczescie bo miec taka dziewczyne(ktora oglada anime i uczy sie japan) to dar od
Boga!!!