Wie ktoś jak przejść tę zagadkę z 4 rycerzami (dwóch jest ustawionych do przodu, jeden w lewo i jeden w prawo)?
EDIT: Są dobrze ustawieni (zapala się pomarańczowe kółko na tej platformie z rozgałęźniaczem).
EDIT2: Już sobie poradziłem
wlasnie trafilem do sedesu, i ogolnie malo przeciwnikow w tej grze, gram na hardziei czasami bylo ciezko, system godofwarowski lepiej mi sie sprawdzal na ps2, tutaj troche chaos, pierwszy raz poczulem minus malego ekraniku.
a moze z wprawy wyszedlem...
ale to mimo wszystko god of war, czyli straszny miod, ale troche monotonii sie wdziera, bo nie ma NIC nowego.
i raz strasznie mi gra zmuuuuliila, moze nie ustawilem odp. mhz w konsoli ?
gra sama przestawia sie na 333mhz
Master JIN
9 03 2008, 19:18
Mi na sofcie 3.71 m33-2 nic nie muli.
Obejrzałem właśnie filmik "the lost levels", jakby to wszystko się znalazło w grze...
przy 1 potyczce na placu na zewntrz palacu heliosa mi zwolnila przerazliwie, dziwnie to wygladalo, moze to przez zawalona karte.
ja mam 371m334
CYTAT(_Milan_ @ 9 03 2008, 21:21)

przy 1 potyczce na placu na zewntrz palacu heliosa mi zwolnila przerazliwie, dziwnie to wygladalo, moze to przez zawalona karte.
ja mam 371m334
Też tak miałem (mam). Może to wina CFW, mam taki sam.
Sandking
9 03 2008, 19:34
CYTAT(Hela @ 9 03 2008, 21:21)

Obejrzałem właśnie filmik "the lost levels", jakby to wszystko się znalazło w grze...
Dokładnie, szczególnie mi żal tej sceny, w której
zgniatamy ludzi w klatkach, by pozyskać krew, zaś po chwili wyskakują z tej studni fajnie zaprojektowane potworki. Co jak co, ale to było we wcześniejszych trailerach, więc nie wiem dlaczego zostało wycięte. Przyznaję sam, że ten zółwiopodobny dwugłowy potwór wyglądał na prawdę komicznie, ale można było się przyjrzeć jak robią te sekwencje QTE
. Ogólnie rzecz biorąc, chciałbym by w każdej grze pojawiał się taki filmik, można się sporo dowiedzieć o samym tytule i o tym co straciliśmy podczas tworzenia.
Aktualne jestem w Hadesie na poziomie God, czyli dalej się męczę
czesio83
9 03 2008, 19:50
czasami zwolni i to okrutnie

czy na sofcie 3.90 resetowała sie czasami gra

gram a tu nagle czarny ekran i muszę włączac gre na nowo:(
dopiszcie jeszcze na jakiej wersji konsoli [fat/slim] takie kwiatki robi gra... u mnie na facie i 3.90m33 wszystko smiga bezproblemowo
U mnie na slimie 3.90 m33-2 też nie było żadnych problemów, chociaż bałem się, że przy takiej grafice zwolnień animacji będzie sporo.
Sandking
9 03 2008, 20:27
U mnie na 3.72 m33-2, zwolniła dobre 2 razy na około 30s (co ważne, podczas walki) i raz się zwiesiła na dobre po pierwszej walce z Bazyliszkiem. Ale nic takiego, by panikować. 2 razy i jedna zwiecha przy 7 godzinach gry to rzadko

Swoją drogą, przechodząc grę na God tak często powtarzam niektóre etapy, że mogę się nim bardzo dobrze przyjrzeć i jestem pełen podziwu, kopie zadek konkretnie. Mamy grę na PSP, która ma w sobie masę detali, posiada genialną grafikę (w porównaniu do innych gier na PSP) i działa płynnie. Panowie z RaD dokonali rzeczy wspaniałej, teraz możemy narzekać na lenistwo innych twórców gier na PSP, bo w końcu jak GoW może TAK wyglądać to czemu nie inne gry?
ChOomik
10 03 2008, 08:44
A może te zwolnienia są spowodowane że gramy na CSO ? Przecież podobnie było z GTA LCS ...
A ja właśnie zamówiłem swój egzemplarz w ultimie i jutro prawdopodobnie zaczynam przygodę z nowym Bogiem Wojny
Redmitsu
10 03 2008, 11:19
Gram na 3.71 m33-3 , mam wersje ISO.
Jezeli chodzi o spadki animacji to czesto je widze . Nie sa to jakies ostre szarpniecia ale to widac kiedy gra plynnie chodzi w malych pomieszczeniach a troszke spada animacja na wielkich planszach . Raz po wstawce na pol sekundy pojawil mi sie loading w prawym dolnym rogu . Karte mam szybka i tylko mam na niej gre wiec uwazam ze spadki animacji to normalka jest i dziwie sie tym co w ogole tego nie dostrzegaja .
Dark Serge
10 03 2008, 11:27
hmh ja nie widziałem takowych spadków animacji oO' moze sobie przestawcie taktowanie zegara na 333 mHz ? ja mam jakas fejkowa karte sony 2Gb i gra się dobrze
CYTAT(Dark Serge @ 10 03 2008, 13:27)

hmh ja nie widziałem takowych spadków animacji oO' moze sobie przestawcie taktowanie zegara na 333 mHz ? ja mam jakas fejkowa karte sony 2Gb i gra się dobrze

GOW standardowo wykorzystuje najwyższą możliwą prędkość taktowania procesora w PSP, a mianowicie 333 mHz, tak więc nic to tak naprawdę nie daje
Ja mam karte 1GB i znalazłem wreszcie skompresowaną wersje która zajmuje 920MB, wywalono creditsy, cos pokombinowano z kompresja i gra lubi sobie przyciąć na około 5sekun przy ładowaniu nowej lokacji.. Troszke to momentami męczy, ale nie mając 2GB karty i tak nie jest aż tak źle bo przynajmniej ten rip ma wszystkie filmiki i muzyke.
Redmitsu
10 03 2008, 17:44
CYTAT(t3xz @ 10 03 2008, 11:35)

CYTAT(Dark Serge @ 10 03 2008, 13:27)

hmh ja nie widziałem takowych spadków animacji oO' moze sobie przestawcie taktowanie zegara na 333 mHz ? ja mam jakas fejkowa karte sony 2Gb i gra się dobrze

GOW standardowo wykorzystuje najwyższą możliwą prędkość taktowania procesora w PSP, a mianowicie 333 mHz, tak więc nic to tak naprawdę nie daje

Co do samego taktowania mam nadzieje ze coraz wiecej gier zacznie wykorzystywac cala moc konsolki by pokazali na co ja stac
A tak by nie bylo offtopu . To nie sa jakies znaczace spadki animacji tylko przykladowo normalnie mamy 30 fpsow a podczas akcji gra spada mi do dajmy na to 25 fpsow. Nie wiem jak to fachowo wytlumaczyc ;d
Gra stoi na bardzo dobrym poziomie i jest zrobiona tak dobrze jak poprzedniczki . Wspaniała jak na tę kiszonsolkę grafika , dźwięk który ani nie męczy anie nie drażni. Gra się bardzo miodnie , choć momentami się przycina ( głownie podczas większej zadymy lub przy rozpoczynaniu jakiegoś nowego etapu). Bronie i czary są fajne tak jak w poprzednich częściach. God of war nigdy nie był grą na 30h rozgrywki ale ta część jest naprawde krótka . Niecałe 5h i zabawa się kończy . Zostają jeszcze bonusy ale spodziewałem się trochę dłuższego wątku fabularnego , ale cóż. Krótko i przyjemnie. Swoją drogą nawiązując doi tematu ścinania to ścian mi się tak jak napisałem. Są to tylko chwilowe przycięcia. Mam Psp fat z softem 3.71 m33-4.

Ode mnie 9/10 .
No skonczyłem, mocna 9 ode mnie, szkoda troche dlugosci gry, ale reszta całkiem ok. Zaraz za challenges sie zabieram, a potem God

Mam .ISO, na slimie 3.90 m33 gra mi ani razu nawet w najmniejszym stopniu sie nie przyksztusiła...
Gra wymiata, jak dla mnie długość gry jest wystarczająca (na hardzie zajęło mi 8 godzin - łaziłem rozwalałem co się dało). Na łatwiejszym poziomie trudności nie ma nawet co zaczynać grać. Ostatni boss napsuł mi krwi, ale mam satysfakcje, że w końcu się udało.
Grafika miażdży, tekstury, cieniowanie, brak loadingów po prostu kosmos i to wszystko na konsoli przenośnej. Drażnić może fakt, że wszedzie są niewidzialne ściany no i czasami wykonywanie obrotów analogiem przy wykańczaniu przeciwników jest ciężkie do zrobienia.
Fabuła ciekawie wkoponowuje się w historie opowiedzianą w GoW I i II --
Dowiadujemy się jak to się stało że Atlas podtrzymuje Ziemie na swych ramionach no i koniec GoW na PSP jest początkiem GoW I na PS2.
Dla każdego posiadacza PSP God of War: Chains of Olympus to must have.
Ocena: 10/10
Panowie (i panie?)!
Jestem wlasnie w lokacji z sub-bossem
Charonem Mam mały problem z pokonaniem dziada. Pomóżcie, bo chcialbym dzis jeszcze rozpracowac gre do konca;)
Otóż:
Na poczatku leje go, pozniej ucieka na ten stopien wyzej i regeneruje sie.. Bronie sie tarczą jak uderza mnie fala i z powrotem wraca z full energia i tak w kolo wojtek. Moglby ktos mi podpowiedziec jak go unicestwic?
PS. Czy koncowy boss jest trudniejszy?
jeden uzytkownik forum filmypsp.pl przeszedl gre na easy w 2h i kilkanascie min...czy wierzyc czy smiac czy plakac?(wydaje mi sie ten wynik o tyle mozliwy ze przejscie gry na normalu w nieco ponad 4h nie jest problemem to czemu za drugim razem na poziomie easy nie przejsc w niecale 3
CYTAT(Aem @ 10 03 2008, 21:11)

Panowie (i panie?)!
Jestem wlasnie w lokacji z sub-bossem
Charonem Mam mały problem z pokonaniem dziada. Pomóżcie, bo chcialbym dzis jeszcze rozpracowac gre do konca;)
Otóż:
Na poczatku leje go, pozniej ucieka na ten stopien wyzej i regeneruje sie.. Bronie sie tarczą jak uderza mnie fala i z powrotem wraca z full energia i tak w kolo wojtek. Moglby ktos mi podpowiedziec jak go unicestwic?
PS. Czy koncowy boss jest trudniejszy?

Rękawicą rozwalaj te kolumny pod nim.
CYTAT(stabik @ 10 03 2008, 21:36)

jeden uzytkownik forum filmypsp.pl przeszedl gre na easy w 2h i kilkanascie min...czy wierzyc czy smiac czy plakac?(wydaje mi sie ten wynik o tyle mozliwy ze przejscie gry na normalu w nieco ponad 4h nie jest problemem to czemu za drugim razem na poziomie easy nie przejsc w niecale 3
Zwłaszcza, że po przejściu możesz rozpocząć gre w nowym stroju i z dopakowanym kratosem. Reszta to już tylko formalność....
agrestrybnik
11 03 2008, 17:07
za drugim na poziomie easy i w nowym stroju przeszlem gre w dwie i pul godziny !,za pierwszym razem niecale siedem godzin
Sandking
11 03 2008, 17:10
Ma ktoś sposób na ostatniego bossa na God?
CYTAT(Sandking @ 11 03 2008, 17:10)

Ma ktoś sposób na ostatniego bossa na God?

Na hardzie rozwaliłem ją skacząc (podwójny skok) i rozwalając w powietrzu kombinacją L+O (Gauntlet of Zeus) kiedy ciskała skałą skakałem i próbowałem trafić ją kombinacją L+[] to mój przepis na pierwszą fazę walki, później powinno być troche łatwiej. Hardkor grać na God
Dziwna sprawa - mam grę w ISO i gram na 222mhz procka - i przez całą grę nie miałem ani jednego zacięcia
Więc gdzie te bajki o wykorzystaniu pełnej mocy CPU w PSP?
Ostatni boss jest tak naprawde banalny - wszystko jest kwestią sposobu. Jedyne co jest potrzebne do walki to dobra umiejetność unikania, parry oraz, podczas drugiej czesci - łapania czarnych orb'ów wypuszczanych przez Persefone (działa tak samo jak parry). Na poczatku trzeba parować ciosy, gdy babka robi sie zielona - natychmiast po celnym parringu pierwszego ciosu, ona odskakuje kawałek zeby wydobyć kawał podłogi i piznąć nim o nas - zanim to zrobi trzeba zrobić unik i od razu (gdy ona akurat wysyła w drugą strone kawał podłogi) odpalic kombo 3xtrójkąt (mówie cały czas o blades of chaos, które są idealne moim zdaniem na tą walke - rekawica jest za wolna troche) - i tak w kółko. Od czasu do czasu, w chwili słabości, tzn nie trafienia z parry, można poratować sie efreet'em. Przy drugim etapie walki - unikać wszystkiego oprócz czarnych orb'ów - te trzeba łapać za pomocą tarczy i odbijać spowrotem - jedno trafienie w Persefone z takiego odbitego orba powoduje jej upadek i odsłonięcie na ataki (najlepiej dwukrotnie L+kółko). W pewnym momencie ona tez zaczyna łapać odbite przez nas orb'y i odbijać znowu do nas - wtedy ponownie trzeba złapać i ponownie odbić - pod konieć taka wymiana może sie powtarzać nawet 5-okrotnie zanim orb w koncu ją trafi i spowoduje oszołomienie. Później juz tylko mini-gierka z naciskaniem kółka i po kwiatkach.
Sandking
11 03 2008, 21:09
I w końcu skończyłem GoW na Very Hard (God) i mogę spokojnie odpocząć od tego tytułu. Nagrody marne niestety za przejście na tym poziomie trudności ;/
_Milan_
11 03 2008, 23:24
ch,uj mnie strzeli!!
napier,dalalem dzisiaj z godzine ta laske Hadesa, i ni ch,uja ;/
gram na hard i to jest kurva serio hard, szmata przywali mi 3 razy z kamienia i koniec, a jak juz dopadnie w lapska to nic tylko restart.
I TU JEST NAJGORSZE, PEDALY Z READY AT DAWN!!!!!!!
CO ZA KIEP WYMYSLIL CHECKPOINTA PRZED FILMIKIEM KTOREGO NIE DA SIE PRZERWAC, BANDA DEBILI , KUUUUURWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!
dajcie kmi sposob na szmate, bo jak Boga kocham, nie skoncze ze zlosci tej gry.
_Milan_
11 03 2008, 23:48
wlasnie doczytalem ze to juz ostatni boss;/
Bez kitu, ten checkpoint to chyba najbardziej sku.rwiały checkpoint w historii gier ;] na samej górze strony masz w spoilerku ode mnie taktyke jakby co (na podstawie przejscia na hard własnie).
A jak nie chcesz spoilera - dwie rady: parry + uniki
_Milan_
12 03 2008, 00:34
haha, nie no juz rozwalona.
wiesz , sadzilem ze nawet pod koniec paska jak zgine to wyyebia mnie przed schody i filmik ;]
ale na szczescie pozniej ida na reke, a ta najtrudniejsza czesc walki idzie szybko dzieki atakowaniu jej L1+[] po odbiciu pierwszego ciosu gdy lewituje, zabiera strasznie duzo jej i daje czas na ucieczke.
pozniej to juz latwizna.
btw: scena w ktorej trzeba bylo odtracic corke wymiatala, przypomnialem sobie naciskanie spustu przy Big Boss, genialny pomysl.
nawet nie chwytam sie za GOD, zbyt blisko osiwienia jestem, starosc, i inne sprawy.
QUOTE(Mikes @ 12 03 2008, 19:41)

QUOTE(KOMODO @ 12 03 2008, 19:15)

QUOTE(Mikes @ 12 03 2008, 15:56)

Spoilerujecie gameplay, nie spilerujecie fabuły, nieźli jesteście.
Umrzyjcie >_>
A Ty czytaj dalej smialo ten temat zanim zagrasz. Na pewno bedzie Ci sie lepiej gralo po spojlerach.
Och, przepraszem że wchodzę do topicu o grze którą mnie interesuje, naprawdę.

I mimo spojlerow wchodzisz don dalej. Tym sposobem na pewno juz sie tu niczego nie dowiesz. Po to jest topic o grze zeby o niej gadac! A jak mozna gadac zeby nie wspomniec nic o fabule ani gameplayu? Te anty-spojlery stosowac? Czarne strony? prosze bardzo, ale co w takim razie robisz tu Ty, skoro nie chcesz lyknac spojlera?
jasiumaster
12 03 2008, 21:22
Giera wypas, ale jednego nie daruje readyatdawn, a mianowicie zakończenia.Gra kończy sie tam gdzie zaczyna sie jedynka, na górze z której nasz Duch Sparty rzucił sie w morze... wszystko spoko i fajnie, ale twórcy chyba nieuważnie grali w jedynke. Kratos rzucał sie do morza a następnie historia troche sie cofnęła i toczyła sie do momentu w którym Kratos rzucił sie w przepaść... nie było nic że na chwile przed tym spadł z nieba. Nie lubie takich niedorobionych fabularnie produkcji...
CYTAT(KOMODO @ 12 03 2008, 20:51)

CYTAT(Mikes @ 12 03 2008, 19:41)

CYTAT(KOMODO @ 12 03 2008, 19:15)

CYTAT(Mikes @ 12 03 2008, 15:56)

Spoilerujecie gameplay, nie spilerujecie fabuły, nieźli jesteście.
Umrzyjcie >_>
A Ty czytaj dalej smialo ten temat zanim zagrasz. Na pewno bedzie Ci sie lepiej gralo po spojlerach.
Och, przepraszem że wchodzę do topicu o grze którą mnie interesuje, naprawdę.

I mimo spojlerow wchodzisz don dalej. Tym sposobem na pewno juz sie tu niczego nie dowiesz. Po to jest topic o grze zeby o niej gadac! A jak mozna gadac zeby nie wspomniec nic o fabule ani gameplayu? Te anty-spojlery stosowac? Czarne strony? prosze bardzo, ale co w takim razie robisz tu Ty, skoro nie chcesz lyknac spojlera?
Ale (pipi). Wchodzę w topic żeby poczytac o grze, o gameplayu, o tym na ile starczy i o innych technicznych sprawach. A takie rzeczy jak fabuła i "jak co przejść" to chyba do spoilerów co nie?
Ale ok, wyjdźmy z założenia że piraci i preorderowcy mają prym, a reszta nie ma prawa wejść w topic, rofl.
_Milan_
12 03 2008, 23:00
Mikes ma racje, a KOmodo sie myli.
Dark Serge
13 03 2008, 11:25
Ostatni boss jest właściwie banalny (na Spartanie/Hardzie) - zakładamy rękawice Zeusa(max level) i idziemy walczyc :
spojlery ? :
W momencie jej szarży robimy perfect guard(to zablokowanie w momencie uderzenia), w tym momencie boss odlatuje i od razy tam biegniemy i omijamy unikiem skałę która zaraz w nas poleci i szybciutko klepiemy L+O(bieg) i tuż po tym [],[] - wszystko trzeba wykonać bardzo szybko. Po tym ataku albo boss odskoczy od Ciebie i znów będzie chciał rzucić skałą - powtarzamy akcję z L+O ~ [],[], albo jeśli nie odskoczy to robimy unik bo zaraz dostaniemy piąchoryną. powtarzać do skutku.
Druga faza jest banalna i opiera się włąściwie na Perfect Guard - czarne kule odbijamy, od promienia uciekamy, a jak boss atakuje tymi promieniami z ziemi to wystarczy cały czas robić uniki - nie ma bata żeby trafiła. A w momencie kiedy obijemy te kule i bedziemy mogli zadać jej obrażenia to najwięcej życia zabiera jej R+[] (te kule słońca) - w ogóle warto nimi rzucać nawet jak stoi na stych słupach -w cholere życia jej zabierają.
Ja tym sposobem zaliczyłem bossa bez najmniejszego draśnięcia

Ciekawe czy na God też taki banał będzie.
QUOTE(jasiumaster @ 12 03 2008, 21:22)

Giera wypas, ale jednego nie daruje readyatdawn, a mianowicie zakończenia.Gra kończy sie tam gdzie zaczyna sie jedynka, na górze z której nasz Duch Sparty rzucił sie w morze... wszystko spoko i fajnie, ale twórcy chyba nieuważnie grali w jedynke. Kratos rzucał sie do morza a następnie historia troche sie cofnęła i toczyła sie do momentu w którym Kratos rzucił sie w przepaść... nie było nic że na chwile przed tym spadł z nieba. Nie lubie takich niedorobionych fabularnie produkcji...
A kto Ci powiedzial, ze Kratos prosto po tej akcji rzucil sie do morza? Po prostu wyladowal w znajomej lokacji, w poblizu akcji "jedynki".
Grigori
14 03 2008, 01:18
Godzinkę temu skończyłem mini-goda. No i cóż można rzec - na czas gry nastawiłem się psychicznie już wcześniej ale to i tak minus. Nawet na hardzie ilość przeciwników jest zatrważająco mała. Są momenty że przechodzisz przez 3-4 pokoje w których absolutnie nic nie ma. Co do budowli to zbierało mi się na wymioty kiedy po raz drugi i nawet trzeci trafiałem na identyczne pomieszczenie. Lokacje otwarte wypadają już lepiej w tej materii. Irytowało mnie że 'oczy' i 'piórka' leżą sobie w nie-dających-się-nie-zauważyć skrzyniach. Praktycznie brak ukrytych chestów których w poprzednich Godach było bez liku. Zagadki to porażka na całej linii - już mniejsza o ich trudność ale gdzie podziała się ta monumentalność mechanizmów? To pomieszczenie o którym piszecie zatrzymało mnie najwyżej na 3 minuty - taki motyw był już w w poprzednikach.
W moich oczach tą grę ratuje tylko fakt że to God (ale (pipi), na litość boską, Kratos mówiący "któż mógł uwolnić takie zło?!" brzmi co najmniej jak Raiden). Do tego niektóre panoramy zasługują na umieszczenie na pocztówkach. I najlepsza imo jest dodatkowa broń - łańcuchy są odtwórcze do bólu niestety. Rękawica rozbija pyski aż miło, czuć power! Design Charota również jest wspaniały.
Skończyłem, poszedłem na Chellange i znów się zawiodłem - to co było ogromnym wyzwaniem w jedynce i dwójce tutaj zrobiłem w +/- 40 minut - żenuła.
Jeśli już mam oceniać to powiem tak. Jako gra na PSP jest jedną z najlepszych (chociaż nie jestem zwolennikiem przerabiania gier z dużych konsol) - 8+.
Jednak w świetle gier które w życiu poznałem to max 7. Nie zasługuje bym kupił oryginał (może jak mocno stanieje).
jasiumaster
14 03 2008, 01:18
CYTAT(KOMODO @ 13 03 2008, 23:31)

CYTAT(jasiumaster @ 12 03 2008, 21:22)

Giera wypas, ale jednego nie daruje readyatdawn, a mianowicie zakończenia.Gra kończy sie tam gdzie zaczyna sie jedynka, na górze z której nasz Duch Sparty rzucił sie w morze... wszystko spoko i fajnie, ale twórcy chyba nieuważnie grali w jedynke. Kratos rzucał sie do morza a następnie historia troche sie cofnęła i toczyła sie do momentu w którym Kratos rzucił sie w przepaść... nie było nic że na chwile przed tym spadł z nieba. Nie lubie takich niedorobionych fabularnie produkcji...
A kto Ci powiedzial, ze Kratos prosto po tej akcji rzucil sie do morza? Po prostu wyladowal w znajomej lokacji, w poblizu akcji "jedynki". Tak to sobie tez idzie tłumaczyć... Kratos wstał popłynął stateczkiem do domu, poczekał chwile i za jakiś czas tam wrócił... Tylko nie jest to troche naciągane? Wiadomo co chcieli twórcy - sprytnie wpoić swoją gre w pozostałe gry z PS2. Poza tym, tego już się nie czepiam, ale Kratos był własnością Aresa... szkoda ze tu nie występuje ani razu. Ogólnie ta cześć jest taka iż Kratos ma wielki żal do wszystkich bogów że go nie słuchają obietnic nie spełniają i takie tam(maruda straszna). Jak dobrze pamietam to nasz hero wkurzał się dopiero w dwójce na innych poza Aresem bogów(w jedynce mu pomagali dając czary). Myśle że szło by sie jeszcze pary takich nieścisłości doszukać, no ale jakoś mnie najbardziej to zakończenie tak hmm... rozczarowało.
CYTAT(jasiumaster @ 14 03 2008, 01:18)

CYTAT(KOMODO @ 13 03 2008, 23:31)

CYTAT(jasiumaster @ 12 03 2008, 21:22)

Giera wypas, ale jednego nie daruje readyatdawn, a mianowicie zakończenia.Gra kończy sie tam gdzie zaczyna sie jedynka, na górze z której nasz Duch Sparty rzucił sie w morze... wszystko spoko i fajnie, ale twórcy chyba nieuważnie grali w jedynke. Kratos rzucał sie do morza a następnie historia troche sie cofnęła i toczyła sie do momentu w którym Kratos rzucił sie w przepaść... nie było nic że na chwile przed tym spadł z nieba. Nie lubie takich niedorobionych fabularnie produkcji...
A kto Ci powiedzial, ze Kratos prosto po tej akcji rzucil sie do morza? Po prostu wyladowal w znajomej lokacji, w poblizu akcji "jedynki". Tak to sobie tez idzie tłumaczyć... Kratos wstał popłynął stateczkiem do domu, poczekał chwile i za jakiś czas tam wrócił... Tylko nie jest to troche naciągane? Wiadomo co chcieli twórcy - sprytnie wpoić swoją gre w pozostałe gry z PS2. Poza tym, tego już się nie czepiam, ale Kratos był własnością Aresa... szkoda ze tu nie występuje ani razu. Ogólnie ta cześć jest taka iż Kratos ma wielki żal do wszystkich bogów że go nie słuchają obietnic nie spełniają i takie tam(maruda straszna). Jak dobrze pamietam to nasz hero wkurzał się dopiero w dwójce na innych poza Aresem bogów(w jedynce mu pomagali dając czary). Myśle że szło by sie jeszcze pary takich nieścisłości doszukać, no ale jakoś mnie najbardziej to zakończenie tak hmm... rozczarowało. W każdej części miał do nich pretensje, że go oszukują, w dwójce już nie wytrzymał.
Ares się nie pojawił, bo po co? Kratos miał uratować ludzkość i bogów, jeśli Ares był pewien, że sobie poradzi, to nie miał powodu ani potrzeby się mieszać.
A bogowie w jedynce zaczęli mi pomagać po tym jak uratował ich tyłki w CoO.
Wszystko da się jakoś sensownie wytłumaczyć.
czesio83
14 03 2008, 19:44
CYTAT(ghost_spike @ 11 03 2008, 20:29)

Ostatni boss jest tak naprawde banalny - wszystko jest kwestią sposobu. Jedyne co jest potrzebne do walki to dobra umiejetność unikania, parry oraz, podczas drugiej czesci - łapania czarnych orb'ów wypuszczanych przez Persefone (działa tak samo jak parry). Na poczatku trzeba parować ciosy, gdy babka robi sie zielona - natychmiast po celnym parringu pierwszego ciosu, ona odskakuje kawałek zeby wydobyć kawał podłogi i piznąć nim o nas - zanim to zrobi trzeba zrobić unik i od razu (gdy ona akurat wysyła w drugą strone kawał podłogi) odpalic kombo 3xtrójkąt (mówie cały czas o blades of chaos, które są idealne moim zdaniem na tą walke - rekawica jest za wolna troche) - i tak w kółko. Od czasu do czasu, w chwili słabości, tzn nie trafienia z parry, można poratować sie efreet'em. Przy drugim etapie walki - unikać wszystkiego oprócz czarnych orb'ów - te trzeba łapać za pomocą tarczy i odbijać spowrotem - jedno trafienie w Persefone z takiego odbitego orba powoduje jej upadek i odsłonięcie na ataki (najlepiej dwukrotnie L+kółko). W pewnym momencie ona tez zaczyna łapać odbite przez nas orb'y i odbijać znowu do nas - wtedy ponownie trzeba złapać i ponownie odbić - pod konieć taka wymiana może sie powtarzać nawet 5-okrotnie zanim orb w koncu ją trafi i spowoduje oszołomienie. Później juz tylko mini-gierka z naciskaniem kółka i po kwiatkach.
chyba na easy

na very hardzie jeden szlag i game over
ostatni filmik da sie przerwać , naciskając x
u mnie jakos nie dało sie przerwac ostatniego filmiku
Normalne, ze na very hardzie raz dostaniesz i papa, ale chodzi własnie o to, że tą metodą udało mi sie ją rozwalić bez jednego draśniecia (na hardzie - na very hard jestem w trakcie przechodzenia). No chyba ze nie da się na very hard blokowac ciosów albo odbijać czarnych kul - wtedy taktyka nie ma sensu.
Filmiki da się przerywać, jeżeli przechodzicie grę drugi raz na tym samym poziomie trudności. Przynajmniej tak jest w moim przypadku.
czesio83
15 03 2008, 13:50
ile trzeba zabrać energii ostatniej boss"ce

żeby włączyła sie druga cześć walki

(pół paska?)
na hardzie nie zwróciłem na to uwagi
w ostatnim bosie znalazłem w@#wiającego buga , kiedy boss zaczyna atak to zamiast odbić sie od bloku, omija blok i ładuje chamsko w plery
macie też tak? tak sie robi raz na parę razy
Sandking
15 03 2008, 15:27
Pół paska, tak mniej więcej. Jak atakuje stojąc na ziemi to tapiesz L i po chwili znów L, bo atakuje drugi raz, to nie jest bug.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.