Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Najlepszy bohater gry na PS2
Forum PSX Extreme > Platforma > Sony > PS2
Stron: 1, 2, 3, 4
wiki1993
Jaki jest Waszym zdaniem najlepszy bohater z gry na PS2? Moim zdaniem są to Dante (ot, lubię jego teksty i to, że jest tak na luzie), Vergil (za ten chłód, spokój, opanowanie i brutalność) i Prince z serii PoP (za całokształt). Wypiszcie swoje typy i krótko uzasadnijcie smile.gif

Pozdrawiam
Wyjebo
Tommy Vercetti - za charakter, wyluzowanie, głos Ray'a Liotty i tą (pipi)istą hawajaską koszule. Koleś na całej lini deklasuje wieśniackiego Tony'ego ze Scarface.
Dante - sposób bycia, Power, wyluzowanie
__bercik07
Uhh...odpowiedz moze byc tylko jedna smile.gif

KRATOS-za ogolny "dizajn" , styl bycia, bezposredniosc w rozowach itp
raven_raven
Kratos - za wygląd, brak moralności i za desing.
Arox
Kaczor Donald z KH
Gural666
Oh my God!!!! NAJWAZNIEJSZY JEST >>>> SNAKE <<<< dlaczego ?? Bo jest totalnym kozakiem, pochodzi z gry METAL GEAR, zostal wymyslony przez H.Kojime i robi mnostwo Snake'owych rzeczy do tego jest zolniezem i jest osadzony w najlepszym (najbardziej rozbudowanym i zawiklanym) swiecie przedstawionym. Gdy gram mam wrazenie jakbym go znal. Jak sie ktos nie zgadza to znaczy ze nie gral w MGS'y. Koniec przekazu.
Yano
dante za styl power i luz

bryan za styl i wariactwo

kratos tylko za morderczosc bo jesgo styl i wyglad mnie nie podnieca, wrecz uwazam ze brzydki jest, zwyklu byczek w szmacie na (pipi)e, i ma za chude nogi tongue.gif

hm sporo lubie ale nie mam jakiejs na maxa ulubionej

SORROW
Moim skromnym zdaniem naj,naj,naj (pipi)istrzy z postaci z gier jest ten kolo ,co kieruje furkami w Burnoucie . Na prawdę zna się gościu na robocie .Problem w tym ,że nie zawsze go widać ...ale to już tylko detal.
bramowy
najlepszy jest KRATOS z GoW!!!!
Labik
Najwiekszy kozack na swiecie - Max Payne!
Za gleboka chec zemsty, schizy, dalej nie pamietam..
Grzehoo
Pagani Zonda z GT4.
Plisken (FROM Nysa)
Kratos - roznosi smierć, ma odwage, i nie ma nic do stracenia
James Earl Cash - dobrze obsługuje koparki tongue.gif
Snake - charakter,jego przeszłość...po prostu twardziel cool.gif
Kwapi
A ja uwielbiam
Sama Fishera- Za jego chłodne lecz dow(pipi)ne gadki i taki spokój
Daxtera- Po prostu luzik i cięte dow(pipi)y. I ten głos smile.gif
SzC
CYTAT(Arox @ 17 03 2007, 17:15) *
Kaczor Donald z KH


Ty to się znasz, każdy wie że Goofy jest fajniejszy.
OsciBosci
Leon - Resident Evil 4
Ma Chao - Dynasty Warriors 5
Yap
1. 11 ludków z PES'a - kochasz za piękne zagrania, nienawidzisz za setki walone w trybuny albo 30 metrów od słupka
2. Vergil - "Does that woman really bother you?"...kozak
2. Kratos - kolo wie jak zabawić gracza wink.gif
4. Mógłbym wymieniać bez końca...
Litwin25
Mimo iż Kratos jest fajnie"skoksowany"wole Snake'a.Kolo też ma jaja wielkości domu i twardziel z niego nie lichy.
White
Wszyscy stworzeni przeze mnie bokserzy w Fight Night Round 3 + Diego Corrales.

Bardzo lubię też Batmana z Batman: Begins i Raidena z MGS2: SoL.
okens
Najprzekonkretniejsza postacia z jaka udalo mi sie zetknac w grach na ps2 to zdecydowanie Faust z Guility Gear XX, wrecz z checia zagralbym w osobna gre z tym szalencem w roli glownej.
Pozatym przepadam za Yorda z ICO za mily wyglad i malomownosc, Ayane z Tenchu za ninja style oraz pokojowke( zapomnialem jak sie nazywa) z Killer 7 za calokrztalt
Sztajniec
Snake - za charakter, za spokój ducha, za sposób bycia, za jego odzywki, zachowanie w każdej sytuacji... Mógłbym wymieniać bez końca, więc jednym słowem uwielbiam go za całokształt.
Zwyrodnialec
1. Vergil
2. Dante
3. Kratos
4. Daxter
h1m3r4
Kratos forever - za zimne spojrzenie i ciepla krew na rekach ( i nie tylko na rekach tongue.gif )
Gural666
dobra jaracie sie kratosem a co sadzicie o SNAKE'u bo ja uwazam ze jest to jedyny bohater z prawdziwego zdarzenia
White
Kratos jest twardszy niż Snake. Snejk miał skrupuły (nie zapomnę jak mnie wnerwił tym swoim "I can't shoot" ;]).
Gural666
CYTAT(White @ 18 03 2007, 20:44) *
Kratos jest twardszy niż Snake. Snejk miał skrupuły (nie zapomnę jak mnie wnerwił tym swoim "I can't shoot" ;]).

czy z twoim angielskim wszystko w pozadku ?? a moze miales japonska wersje ?? a moze lubisz bezlitosnych zabojcow to znam lepszego Dante on z usmiechem na ustach moruje cale chordy tych ktorzy sie z nim nie zgadzaja
komar737
Ford GT LM Race Car - glowny bohater GT4

tak pozatym:

Vercetti: koles ma stajla, a CJ to wiesniak.

Kratos: "I will make you suffer!".

Vergil: absolutnie genialna postac.


Co do Snejka (BB), koles czasami zachowywal sie nieprofesjonalnie, mowiac ogolnikowo tongue.gif. "I love my mamma, my dog is hurt, Im crying!"
Tylko czekam, az mnie ktos tu zaraz posadzi o to, ze nie znam sie na Metalach czy jaki klocek tongue.gif
Gural666
CYTAT(komar737 @ 18 03 2007, 22:54) *
Tylko czekam, az mnie ktos tu zaraz posadzi o to, ze nie znam sie na Metalach czy jaki klocek tongue.gif


Spoko ja jako psychofan MGS uznaje ta odp (hmm co ja mam tu do uznawania??) SNAKE jest najlepszy bo ma osobowosc historie i wiele rzeczy ktorych pozazdroscic mu moga inni bohaterowie

ja chyba musze tak gadac tongue.gif
golab
Kratos - symbol prymitywnej siły

Snake/BB - kozak, świetny rys psychologiczny

Max Payne - idealny przykład mściciela a'la "nothing to lose"

James Earl Cash - mistrz posługiwania się narzędziami

Dante - utylizator szatańskiego pomiotu
Sunderland
Snake/Big Boss-bez dwóch zdań Snake'i rządzą.

(Zagłosowałbym jeszcze na Squalla, ale to tyczy sie tylko PS2 smile.gif)
Mochol
Może to kwestia wieku, ale kiedy widzę Dantego, na mojej twarzy pojawia się wprawdzie uśmiech, ale... politowania. Te na siłę powrzucane, pseudokozackie gadki, które odstawia jeszcze bardziej go ośmieszają. Jeśli ktoś jest kozakiem, albo zna jakiś kozaków zrozumie o co mi chodzi. Dante był fajny (ale tylko fajny) pięć lat temu jak kończyłem jedynkę, teraz jest dla mnie tak samo cool jak wygłasza te swoje sztample jak popierdółkowaty Ash z Pokepopierdółek lecących na Polsacie gdy krzyczy: "Pokegooofno wybieram cię". Sorry Winetou u mojego 5 letniego kuzyna może i pojawiają się ciarki na plecach przy takich akcjach u mnie nie. . Jeżeli mowa o "masowych" killerach to Kratos akcjami, które odstawia w jednej części GoW'a zjada, wypluwa i depcze z uśmiechem wszystkich synów Spardy we wszystkich częściach DMC razem wziętych. U niego widać brzemię jakie niesie ze sobą zabijanie. Jest zimny, skrupulatny w tym co robi, i jeśli tylko chce może rozerwać przeciwnika bez pomocy oręża. Oj zapłakałby diabeł jakby spotkał Boga... wojny. Ale to nie on jest moim ulubionym bohaterem z PS2. Odnośnie Snake'a to typ totalnie się starzeje i lepiej niech uważa, żebym nie porównywał go do Sama Fishera, bo skończy jak Dante powyżej... no może przesadzam, bo "Wąż" był moim numerem jeden na PSXie, ale to przez fakt, iż właśnie tam pokazywał pazury swojego charakteru. Był jedyną wirtualną postacią, poza Sephirothem zabijającym Aeris, która potrafiła wywołać u mnie niewirtualne łzy przez 17 lat starzu grania. Jaja widać u bohatera nie gdy, rzuca buńczuczne frazesy strzelając zza węgła, ale kiedy potrafi podjeść do pokonanego przeciwnika i po wysłuchaniu Jego ostatnich słów, z SZACUNKIEM go dobić (a włąściwie JĄ bo mowa tu o Sniper Wolf, która jest kobietą). Ale ten temat o bohaterach gier z PS2, a David, o którym piszę powyżej to ikona PSXa. Moim zdaniem Snake z PS2 zepsuł swój wizerunek w SoLu, był za bardzo patetyczny (co zresztą ma jeszcze swoje naleciałości w SE), za bardzo sa(pipi)isty, no i biegał za pedalskim Ridenem co budzi pewne wątpliwości wink.gif W MGS 3 troszeczkę od tego odstąpiono, co zresztą ma swoje uzasadnienie w chronologii fabuły, dlatego też Snake ze Snake Eater bardziej przypomina mi Snaka, którego kochałem w jedynce, czas jednak leci i nasz bohater ma coraz więcej konkurencji. Sam ze Splintera staje się coraz bardziej profesjonalny, dojrzały (kto grał w DA wie co mam na myśli) i działa kiedy jego rywal biadoli godzinę przez Codec. W kwestii akcji i sprzętu oboje wyglądają ciekawie i narazie się uzupełniają, może kiedyś powstanie fuzja mająca wszystkie cechy charakteru, sprzęt i akcje obu bohaterów, które tak u nich kochamy. Może wtedy ogłosze go ulubionym bohaterem, narazie nic z tego. Ale do rzeczy skoro oni nie są moimi ulubionymi bohaterami to kto nim jest? Na początku myślałem o Tidusie albo Vanie, (Astharoth niestety jest jednym z wielu choć widzę go codzień) z FFX i FFXII, ale hołd oddam facetowi, który pojawiając się z nikąd znalazł miejsce w moim sercu. To gość, którego historia porywa i chyba mało kto chciałby znaleźć się w jego sytuacji, nie jest on napakowanym komandosem ani demonem ani synem króla czy czym tam jeszcze chcecie. To zwykły facet umiejący szybko reagować na niezwykłą sytuację, w którą wplątał go los. To Lucas Kane bohater Fahrenheit'a. No i to by było na tyle laugh.gif Pozdrawiam
Gemi
No co tu duzo mowic... oczywiscie Bryan Fury za jego taunta na zakonczenie walki :AAA (mowa o T4) - Koles jest najwiekszym psychopata jakiego znam z gier smile.gif Moze tez byc Dexter (z J&D) no to wiadomo za co - za eleastycznosc tongue.gif. No i ten no... z FFXII... BALTHIER oczywiscie smile.gif Za to ze bardzo mi przypomina moje podejscie do wielu rzeczy no i ten charakterek. smile.gif
Wyjebo
Kwestia gustu, według mnie Dante i Virgil rządzą nieprzeciętnie, obaj mają niesamowitego powera, a ponadto wyróżnia ich unikatowość (pokażcie mi drugiego takiego szurniętego Kozaka jak Dante). Kratos? W grach takich twardzieli nie brakuje i poza eleganckimi gaciami niczym nie różni się od innych napakowanych sterydami postaci. Nie twierdze że brak mu jaj, to jest naprawde fajny kolo, ma powera i charakter, ale...ja to już gdzieś widziałem. Teksty rzucane przez Dante'go? Wole słuchać ich niż kolejnego "Ale wielki potwór, zabiję cię, habahaba!!!".
estel
Amaterasu! Za niekonwencjonalnosc ;]
White
CYTAT
czy z twoim angielskim wszystko w pozadku ?? a moze miales japonska wersje ?? a moze lubisz bezlitosnych zabojcow to znam lepszego Dante on z usmiechem na ustach moruje cale chordy tych ktorzy sie z nim nie zgadzaja

Wiesz, wybieram się na anglistykę, z matury próbnej z rozszerzonego angielskiego miałem 90%, więc nie rozumiem Twojego pytania. Nie, nie miałem japońskiej wersji. Bardzo dawno grałem w MGS'a, nie pamiętam czy te słowa brzmiały dokładnie "I can't shoot", ale to było coś w tym stylu. Nie sądzę by Kratos zawahał się będąc w podobnej sytuacji.
Na Twoim miejscu nie martwiłbym się angielskim, lecz popracował jeszcze nad polskim.

A co do Dantego, jakoś nie przypominam sobie żeby zarżnął z okrucieństwem jakiegoś niewinnego człowieka. Rozwalanie bezdusznych i bezpłciowych hord demonów to Twoim zdaniem przejaw braku litości? No to good for you.

Jeszcze co do Snejka- z taką ilością nanomaszyn i takimi gadżetami też bym wymiatał ;]
Gural666
mochol respect za wypowiedz

musze napomknac co do SNAKE'a. Wedlog mnie nie mozemy mowic: "ze ja tylko lubie Snake" z jedynki bo tam byl w pelni sil i byl glownym bohaterem. Uwazam iz Snake jako caloksztalt dopiero jest calkowitym obrazem bohatera kreowanego przez mistrza Kojima'e. To ze teraz jest starszy i ma wącha nie znaczy ze nie jest joz Snake'iem. Przeciwnie uwazam ze dopiero teraz David bedzie mogl pokazac jaki jest mocny w obliczu nowych zagrozen i gdy jego modyfikowane geny odmawiaja posluszenstwa teraz dopiero prawdziwa psychika Snake'a zostanie wystawiona na probe. Wlasnie to ze jest on tak rozbudowana postacia i ze mozna by na jego temat napisac ksiazke uwazam iz zasluguje na NR Jeden
Takie super kozaki jak Dante z Bratem I Kratos (lubie ich nawet bardzo) nie dorastaja mu do piet
komar737
Bo postać Snejka to cos wiecej niz zlepek poligonow, jesli mozna to tak ujac. Nie jest to kolejny super-sic-nasty-brutal-fuckyou kozak, ktory zabija wszystko, co sie rusza, a jego wnetrze to proznia natezenia koercji.

Jako fan MGS'a, pominąłem w tej kwesti Solida i resztę, poniewaz to normalne, ze uwazam ich za genialnych, nie ?(chodz BB wcale nie jest takim zimnym madafakerem, jak to go niektorzy nazywaja; "gorzej" z Solidem, profesjonalista w kazdym calu - posiada jednak swoj barwny charakter, tyle, ze "trudniej dostepny", bardziej tajemniczy i skryty, poniewaz ta postac jest poprostu zamknieta w sobie)


Popieram w pewnym sensie Gurala, jednak chcialem wymienic bohaterow z poza siata MGS.


koszmar?
Gural666
CYTAT(komar737 @ 19 03 2007, 15:30) *
Bo postać Snejka to cos wiecej niz zlepek poligonow, jesli mozna to tak ujac. Nie jest to kolejny super-sic-nasty-brutal-fuckyou kozak, ktory zabija wszystko, co sie rusza, a jego wnetrze to proznia natezenia koercji.

Jako fan MGS'a, pominąłem w tej kwesti Solida i resztę, poniewaz to normalne, ze uwazam ich za genialnych, nie ?(chodz BB wcale nie jest takim zimnym madafakerem, jak to go niektorzy nazywaja; "gorzej" z Solidem, profesjonalista w kazdym calu - posiada jednak swoj barwny charakter, tyle, ze "trudniej dostepny", bardziej tajemniczy i skryty, poniewaz ta postac jest poprostu zamknieta w sobie)


koszmar racja! Snake jest czyms WIECEJ!! On sie rozni od innych bohaterow gier On ma to cos.
Prawdziwy power bohatera nie wynika z K.O. counter bo co mieli by powiedziec niektore ludki z onlineowych strzelanek smile.gif
BB w gruncie rzeczy jest postacia najbardziej wystawiona do wiatru przez wszystkich dlatego objawia sie tak a nie inaczej. Nie zapominajmy tez za David to klon w/w pana
Homie
Postaci z WE LOVE KATAMARI!!!:D
Kratos666
Kratos i Jimmy Hopkins
White
CYTAT("Kratos666")
Kratos i Jimmy Hopkins

No i Szatan, no nie? smile.gif
Mochol
CYTAT(Wy(pipi @ 19 03 2007, 12:49) *
Kwestia gustu, według mnie Dante i Virgil rządzą nieprzeciętnie, obaj mają niesamowitego powera, a ponadto wyróżnia ich unikatowość (pokażcie mi drugiego takiego szurniętego Kozaka jak Dante). Kratos? W grach takich twardzieli nie brakuje i poza eleganckimi gaciami niczym nie różni się od innych napakowanych sterydami postaci. Nie twierdze że brak mu jaj, to jest naprawde fajny kolo, ma powera i charakter, ale...ja to już gdzieś widziałem. Teksty rzucane przez Dante'go? Wole słuchać ich niż kolejnego "Ale wielki potwór, zabiję cię, habahaba!!!".



Po pierwsze nie uznałem ani jednego ani drugiego najlepszym bohaterem, na PS2 więc kłótnia Kratos vs Dante to taki bardziej mecz o trzecie miejsce, w moim mniemaniu... tyle że, eeee Dante nie wyszedł u mnie z grupy. laugh.gif. Postać tyle warta dla mnie jest, co scenariusz i gameplay gry w której występuje, a moim zdaniem DMC ma gameplay fajny, ale na jedną grę i tyle. GoW jest dużo lepszą pozycją, bardziej rozbudowaną, otwartą, złożoną, lepszą graficznie, dźwiękowo i fabularnie. Co za tym idzie Kratos umie znacznie więcej niż tylko machać mieczem i skakać (choćby i to machanie miało 100 różnych animacji). W grach takich twardzieli nie brakuje mówisz? No ja gram już tyle ile może Ty liczysz wiosen, i nie spotkałem się z takim barbarzyńcą, wynajdującym tak wiele sposobów siania śmierci. Skoro mają to być gry o zabijaniu to niech to zabijanie wygląda sugestywnie. Jeśli będę chciał zobaczyć przeciwnika, który po potraktowaniu go serią makabrycznych ciosów wybucha w kłębie dymu zostawiając kuleczkę to włączę sobie platformera. Grając demonem chcę krwi, jęków i rozrywanych ciał. Zresztą - jak wcześniej mówiłem - po Kratosie widać brzemię śmierci. Desing Dantego to lamerstwo połączone z komercyjnym kiczem. Siwe włosy, nieskalana walkami twarz (co gorsze nie da się jej skalać więc biedak zawsze będzie mieć facjatę szesnastoletniego biseksualisty laugh.gif ) i czerwony płaszcz, który zapewne stał się cool projektem gdy któryś z developerów obejrzał Matrixa, tylko głupio tak xerować całość to chociaż kolor zmienili. Fabuła ?? No proszę Cię... Co tak potężny demon robi zarabiając marne grosze na gnębieniu jakiś popierdółek. Dlaczego jeszcze nie rządzi światem? Zaraz... jest niemal niezniszczalny, pozbawiony chęci rządzenia, poświęca się w słusznych sprawach i jego stary to ważny kolo... Hmmmmm znam tylko jednego takiego gościa i jego urodziny obchodzę 25 Dec. laugh.gif A Kratos? Uparcie dąży do tego do czego dążą wszyscy potężni - do władzy - i dosięga ją, w końcowym filmiku zasiada na pustym tronie Aresa. "Ale wielki potwór, zabiję cię, habahaba!!!". good.gif Nie wiem czy chciałeś ironizować, ale z tej ironi wyszedł dokładnie tekst, którymi gada Dante. A tak poza tym, to właśnie Twój idol walczy w ten sposób. O duży potwór... strzelaj... strzelaj... strzelaj... strzelaj..machaj...machaj...power...next boss. W GoW już w pierwszym levelu gdy walczysz z wężem morskim, musisz wykorzystywać spryt, najpierw parę razy go osłabiać, by spotkać go na końcu i uprzednio wykorzystać windy pokładowe a dopiero po spuszczeniu ich na łby potwora go pokonać. Nie ma lekko, Kratos mimo swojej siły ma ograniczenia jak każdy z nas w postaci fizyki i na większego trzeba sposobu a nie autofire w padzie blink.gif Kończę już, i obiecuję że nigdy więcej nie będę już tu pisał o Dantym smile.gif Po prostu miejsce w moim sercu dla gościa z mieczem wcinającego pizzę jest od dawna zajęte. Kolo nazywa się Leonardo ma mistrza Splintera i rządził 20 lat temu na jedynce w sobotnie poranki... zresztą też razem ze swoimi braćmi. wink.gif

Gural666:
CYTAT
musze napomknac co do SNAKE'a. Wedlog mnie nie mozemy mowic: "ze ja tylko lubie Snake" z jedynki bo tam byl w pelni sil i byl glownym bohaterem. Uwazam iz Snake jako caloksztalt dopiero jest calkowitym obrazem bohatera kreowanego przez mistrza Kojima'e. To ze teraz jest starszy i ma wącha nie znaczy ze nie jest joz Snake'iem. Przeciwnie uwazam ze dopiero teraz David bedzie mogl pokazac jaki jest mocny w obliczu nowych zagrozen i gdy jego modyfikowane geny odmawiaja posluszenstwa teraz dopiero prawdziwa psychika Snake'a zostanie wystawiona na probe.


Nie powiedziałem, że lubię tylko Snake'a z jedynki. Powiedziałem, że nie może zostać uznany przeze mnie za najlepszego bohatera z gry na PS2 bo trzon tego za co go kocham to wydarzenia z jedynki a jedynka to gra na PSX. Ludzi mierzy się po czynach tak? Na zasadzie kontrastu - jak wszystko - tak? Wiesz, że dzień to dzień bo jest noc, tak? Że dobro to dobro bo jest zło, tak? Skąd wiadomo, że Snake to kozak? Bo pokonuje innych kozaków wydawałoby się silniejszych. Wyobraźcie sobie, że zamiast znanych wam przeciwników, snake walczy powiedzmy z.. mupettami dajmy na to. Czy można okrzyknąć kozakiem gościa który pokonał Wielkiego Ptaka?? Co innego jeśli antybohater będzie wyrazisty, z wiarygodną historią a do tego obdarzony względem naszego chłopka jakimś dopingiem, ot dopakowany z wyczuciem bez zbędnych przegięć. Łapiecie?? Snake'a nie tworzy Snake, Snake'a tworzy umierający na jego rękach Mantis (pokonany na pierwszym padzie tongue.gif ), Snake'a tworzy Gray Fox zgniatany jak robak przez ogromnego Metal Gear'a w akcie ostatecznego wsparcia, Snake'a tworzy niedowierzanie w głosie dumnego zazwyczaj Ravena czy wreszcie; tworzy go echo po strzale uśmiercającym Sniper Wolf. A Ci bossowie nie pojawili się gdzielkowiek indziej jak w części pierwszej (jeśli chodzi o 3D co ma niewątpliwy wpływ na integracje gracza z opowiadaną historią). Chciałbym wierzyć, iż Hideo wkłada w każdą część tyle serca co w pierwszą , ale nie mogę. No bo grubasa sapera na rolkach (Fatman), albo pana muchę (Pain) to pamiętam tylko z uwagi na zniesmaczenie jakie mnie dopadło na widok tego typu kalafiorów w "poważnej" grze. Jedyni bosowie których postawiłbym w hali chwały obok członków Fox Hound to Fortune, i The End reszta to xera, niedoróbki i zapchajdziury, są za mało wiarygodni. Noooooo może ewentualnie Volkov i BB choć ten ostatni trąci trochę myszką, bo jak mawia mój przełożony "...na kierownika to trza mieć jeszcze wygląd..." cool.gif . W dwójce zresztą Snake tylko biadoli, i to strasznie patetycznie, jakby Hideo zrzucił mu na plecy nie tylko misję dla specjalnego żołnierza, ale i rzecznictwo ONZ na dośmiertnej kadencji wink.gif A SE? To przecież wcześniejsze losy gościa, którego wszyscy pokochali na PSXie, a więc jeszcze nie do końca TEN Snake. I choć sama gra jest genialna to zdania nie zmienię Snake to no.1 ale PSXa. A co czas pokaże? Zobaczymy... Ufff idę spać i pozdrawiam wszystkich którzy doczytali to do końca laugh.gif

PS:
CYTAT
BB w gruncie rzeczy jest postacia najbardziej wystawiona do wiatru przez wszystkich dlatego objawia sie tak a nie inaczej. Nie zapominajmy tez za David to klon w/w pana


Ma tylko te same geny, geny nie stanowią całości, najważnieszą rzeczą która nas kształtuje to doświadczenia przez jakie przechodzimy. Na pewno uczyliście się na WoSie o chłopcu wychowywanym przez psy, pozbawionym ludzkich zachowań. Także to że to klon o niczym nie świadczy.
ChOomik
Leon ... i Kratos
Wyjebo
CYTAT(Mochol @ 20 03 2007, 02:51) *
a moim zdaniem DMC ma gameplay fajny, ale na jedną grę i tyle. GoW jest dużo lepszą pozycją, bardziej rozbudowaną, otwartą, złożoną, lepszą graficznie, dźwiękowo i fabularnie.
Ciekawe co rozumiesz przez pojęcie "rozbudowanie", bo moim zdaniem od dmc Kratos ma lepsze tylko elementy w których trzeba ruszyć głową. Jeżeli chodzi o system walki (czyli najważniejszy element porównywanych gier) to w porównaniu do devila jest żałosny. Dwie bronie na całą grę, jeden styl walki i tyle. Dmc? 6 różnych stylów do wyboru, do tego 4 można masterować, każda broń totalnie odmienna od innych. I nawet GoW:2 pod tym względem wymięka. Jeżeli chodzi o udźwiękowienie i scenariusz to już kwesia gustu, mi bardziej przypasiły w dmc za sprawą świetnych postaci, dubbingu i czadowej muzy podczas walk.
CYTAT(Mochol)
W grach takich twardzieli nie brakuje mówisz? No ja gram już tyle ile może Ty liczysz wiosen, i nie spotkałem się z takim barbarzyńcą, wynajdującym tak wiele sposobów siania śmierci. Skoro mają to być gry o zabijaniu to niech to zabijanie wygląda sugestywnie. Jeśli będę chciał zobaczyć przeciwnika, który po potraktowaniu go serią makabrycznych ciosów wybucha w kłębie dymu zostawiając kuleczkę to włączę sobie platformera.
Ty wolisz sugestywność, a ja efektowność, znudziło mnie już oglądanie po raz enty oklepanego i nie przynoszącego najmniejszej dawki powera wywijania mieczem , Dante zabija efektownie i z własnym oryginalnym stylem. W GoW jedynie walki z bossami są lepsze od tych z Dmc.
CYTAT(Mochol)
Grając demonem chcę krwi, jęków i rozrywanych ciał. Zresztą - jak wcześniej mówiłem - po Kratosie widać brzemię śmierci. Desing Dantego to lamerstwo połączone z komercyjnym kiczem. Siwe włosy, nieskalana walkami twarz (co gorsze nie da się jej skalać więc biedak zawsze będzie mieć facjatę szesnastoletniego biseksualisty laugh.gif ) i czerwony płaszcz, który zapewne stał się cool projektem gdy któryś z developerów obejrzał Matrixa, tylko głupio tak xerować całość to chociaż kolor zmienili.
No tak, szałowe gacie Kratosa z pewnością są lepsze. A co do nieskalanej twarzy Dante to radze obejrzeć trailer Dmc4, ewentualnie zagrać w drugą część. Po obcykaniu daj znać czy Dante nadal wygląda jak dzieciak.
CYTAT(Mochol)
Fabuła ?? No proszę Cię... Co tak potężny demon robi zarabiając marne grosze na gnębieniu jakiś popierdółek. Dlaczego jeszcze nie rządzi światem? Zaraz... jest niemal niezniszczalny, pozbawiony chęci rządzenia, poświęca się w słusznych sprawach i jego stary to ważny kolo... Hmmmmm znam tylko jednego takiego gościa i jego urodziny obchodzę 25 Dec. laugh.gif A Kratos? Uparcie dąży do tego do czego dążą wszyscy potężni - do władzy - i dosięga ją, w końcowym filmiku zasiada na pustym tronie Aresa.
Dante to nie psychol, wie że jest przepotężny i nie musi rządzić światem, aby to udowodnić. Najwyraźniej wystarczy mu fucha pogromcy demonów.
CYTAT(Mochol)
to właśnie Twój idol walczy w ten sposób. O duży potwór... strzelaj... strzelaj... strzelaj... strzelaj..machaj...machaj...power...next boss. W GoW już w pierwszym levelu gdy walczysz z wężem morskim, musisz wykorzystywać spryt, najpierw parę razy go osłabiać, by spotkać go na końcu i uprzednio wykorzystać windy pokładowe a dopiero po spuszczeniu ich na łby potwora go pokonać.
Może walki z bossami są ciekawsze w GoW, ale ile ich tam jest? Naliczyłem trzy, nieźle. Za to w Dmc prawie co level mamy do czynienia z jakimś większym ryjem do rozwalenia i co najważniejsze - każda potyczka jest cholernie efektowna i wymaga sporych zdolności manualnych gracza, nie ma lekko. W God of war bez większych problemów można załatwić Hydre, Minotaura czy Hadesa (bynajmniej nie mówie o stopniu easy). A moim jedynym idolem jest Vercetti tongue.gif .
Dobra, koniec już tego pierdzielenia o Dante vs Kratos. Obaj są świetni na swój sposób i tafiają w kompletnie różne gusta.
White
Każdy temat jest dobry żeby zacząć kolejną bezsensowną dyskusję, co? smile.gif


Do grona moich ulubionych bohaterów dorzucam Raphaela i Kilika z Soula.
Wyjebo
CYTAT(White @ 20 03 2007, 14:18) *
Każdy temat jest dobry żeby zacząć kolejną bezsensowną dyskusję, co? smile.gif

Wytęż szare komórki to może wyczaisz jakiś sens, co? wink.gif (pewnie tak to odbierzesz, ale nie chciałem cie obrazić)

Dorzucam od siebie Chrisa Redfielda i Samanosuke Akechi.


White
Ee tam, też mi docinka, też mi ironia. Popracuj nad tym ;]


Już dawno przestałem wierzyć w sens takich forumowych dyskusji. Żadna jeszcze nie doprowadziła do jakiegoś konstruktywnego wniosku smile.gif

No to ja jeszcze dorzucam ludka farmera o niezmiennie czteroliterowym imieniu z Harvest Moon. Od kilkunastu lat haruje jak wół na tej farmie, on dopiero musi być przypakowany i mieć jaja!
ProChaoS
Kratos - Prawdziwy twardziel, który nie boi się swoich przeciwników nawet tych, którzy są od niego więksi 50 x.
Wyjebo
CYTAT(ProChaoS @ 25 03 2007, 17:31) *
Kratos - Prawdziwy twardziel, który nie boi się swoich przeciwników nawet tych, którzy są od niego więksi 50 x.

Podobnie jak cała masa innych twardzieli, dla przykładu kolesie z Shadow of the Collosus czy Lost Planet.
Zwyrodnialec
CYTAT(Wy(pipi)o @ 30 03 2007, 17:51) *
CYTAT(ProChaoS @ 25 03 2007, 17:31) *
Kratos - Prawdziwy twardziel, który nie boi się swoich przeciwników nawet tych, którzy są od niego więksi 50 x.

Podobnie jak cała masa innych twardzieli, dla przykładu kolesie z Shadow of the Collosus czy Lost Planet.


I Leon z RE. biggrin.gif

Co do Kratosa, to jakoś nie odczuwam grając nim tej siły. Tymi swoimi super zamaszystymi ruchami zabiera mały damage zwykłym pionkom. Dlatego uważam, że zdecydowanie większego POWERA mają synowie Spardy.
Labik
mobius-1 z ace combat tongue.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.