CYTAT("marek1712")
'Toward Absolute Trust Ability'
Oficjalna nazwa dział przechwytujących to "Nieruchome, półautomatyczne działa kalibru 120cm, przeciw-powierzchniowe i przeciw-lotnicze o zasilaniu prochowym i elektromagnetycznym" ( xD ). Jest to rozszerzona forma dział szynowych, z hybrydowymi siłami napędzającymi. W pierwszej kolejności proch (strzelniczy) używany jest jako materiał pędny, po czym pocisk jest jeszcze bardziej rozpędzany dzięki siłom magnetycznym. Maksymalna osiągana prędkość pocisku dzięki tej metodzie wynosi 6km/s. Początkowo chciano osiągnąć 8km/s (= Mach23 = 1. prędkość kosmiczna) jednak po rozważeniu wymaganej niezawodności i czasu potrzebnego na rozwój projektu - prac zaprzestano. Od tamtego czasu - broń jest rozwijana na takim samym poziomie jak reszta technologii.
Głównym powodem, dla którego proch jest używany jako pierwszy (a pocisk nie jest przyspieszany samym polem magnetycznym) jest tzw. ciepło Joule'a (ciepło powstające podczas przepływu prądu elektrycznego przez przewodnik), które mogłoby stopić lufę. Kolejnym powodem są ogromne pokłady elektryczności wymagane do oddania pojedynczego strzału. Podsumowując - by zaoszczędzić elektryczność zmagazynowaną w kondensatorach i jednocześnie zapewnić pewną ciągłość oddawanych strzałów - zdecydowano się na podwójne zasilanie (przez wykorzystanie prochu i sił elektromagnetycznych).
Największym problemem Projektu Przechwytywania Asteroid było rozwiązanie problemu ładowania tak wielkich kondensatorów. Sama energia mogłaby być dostarczana przez wyspecjalizowaną elektrownię atomową jednak to rozmiar kondensatora zdolnego do zmagazynowania takiego ładunku stanowił problem. W dodatku, we wczesnej fazie projektowania rozważano uczynienie działa szynowych mobilnymi jednak pomysł zarzucono; samo działo można było takim uczynić ale kondensatora już nie. Nieuniknionym stało się, że rozmiar takiego kondenstora będzie nierealistycznie wielki. W końcu 20% podstawy zostało pokryte kondensatorami.
Kondensatory muszą być ładowane po każdym wystrzale dizała, co skutecznie utrudnia kanonadę; asteroida po pierwszym strzale rozpadnie się na wiele mniejszych części. W takim wypadku - nawet 100% celność na wiele się nie zda. Grupa Projektująca rozwiązała ten problem umieszczając 8 dział w okręgu. Dzięki temu pokrycie całego nieba zostało osiągnięte. Również dzięki temu możliwe jest ciągłe oddawanie ognia do różnych fragmentów lub jednoczesny ostrzał większej asteroidy. Dzięki takiemu rozmieszczeniu dział znacznie zwiększona została celność i zasięg rażenia. Pomysł ten został zapoczątkowany w trosce o ludzkie życie ponad wszystko.
Systemy kontrolne obsługujące całość wcale nie są gorsze. Pod podstawą działa znajduje się kompleks superkomputerów. W jego skład wchodzą 8192 sztuki, podzielone na 1024 zestawy po 8 równolegle pracujących maszyn; kazda z nich jest połączona bardzo szybką siecią. Każdy komputer wykonuje 9 miliardów operacji zmiennoprzecinkowych/s (Cell - ponoć ~10x więcej ale to nie wydajność, a niezawodność się liczy), a system jako całość 100*10^18 FLOPS. Bazując na danych otrzymywanych z obserwatoriów rozmieszczonych na całym świecie oraz satelitów na orbicie, system symuluje stan atmosfery nad całym kontynentem Usei, kalkulując jednocześnie przypuszczany punkt uderzenia fragmentów asteroidy. Dopiero wtedy otwierany jest ogień.
Mówiąc o pociskach - jest ich kilka typów. APE (wybuchowy pocisk przeciwpancerny), który jest uznawany za najbardziej złożony technologicznie, ma za zadanie wbić się w asteroidę i rozsadzić ją od wewnątrz. Potem do odłamków zostaną wystrzelone pociski, które będą miały być bardziej celne niż niszczące. Doktor wspominał (bez większych detali), że istnieje jeszcze specjalny typ pocisku ce(pipi)ący się dużą skalą rażenia. Według niego przydaje się do niszenia wielu mniejszych obiektów, jednak użyty może zostać tylko w sytuacji nadzwyczajnej (i to za zgodą).
Nie można odnieść wrażenia potęgi jaką taka broń oferuje. Doktor dodaje: "są to drzwi do świetlanej przyszłości ludzi". Prawdę mówiąc zespół rozwojowy nazywa działo szynowe jako pewien rodzaj EML - Wyrzutnia Elektromagnetyczna - i stara się unikać określenia KEW - Broń Napędzana Energią Kinetyczną.
Oficjalna nazwa dział przechwytujących to "Nieruchome, półautomatyczne działa kalibru 120cm, przeciw-powierzchniowe i przeciw-lotnicze o zasilaniu prochowym i elektromagnetycznym" ( xD ). Jest to rozszerzona forma dział szynowych, z hybrydowymi siłami napędzającymi. W pierwszej kolejności proch (strzelniczy) używany jest jako materiał pędny, po czym pocisk jest jeszcze bardziej rozpędzany dzięki siłom magnetycznym. Maksymalna osiągana prędkość pocisku dzięki tej metodzie wynosi 6km/s. Początkowo chciano osiągnąć 8km/s (= Mach23 = 1. prędkość kosmiczna) jednak po rozważeniu wymaganej niezawodności i czasu potrzebnego na rozwój projektu - prac zaprzestano. Od tamtego czasu - broń jest rozwijana na takim samym poziomie jak reszta technologii.
Głównym powodem, dla którego proch jest używany jako pierwszy (a pocisk nie jest przyspieszany samym polem magnetycznym) jest tzw. ciepło Joule'a (ciepło powstające podczas przepływu prądu elektrycznego przez przewodnik), które mogłoby stopić lufę. Kolejnym powodem są ogromne pokłady elektryczności wymagane do oddania pojedynczego strzału. Podsumowując - by zaoszczędzić elektryczność zmagazynowaną w kondensatorach i jednocześnie zapewnić pewną ciągłość oddawanych strzałów - zdecydowano się na podwójne zasilanie (przez wykorzystanie prochu i sił elektromagnetycznych).
Największym problemem Projektu Przechwytywania Asteroid było rozwiązanie problemu ładowania tak wielkich kondensatorów. Sama energia mogłaby być dostarczana przez wyspecjalizowaną elektrownię atomową jednak to rozmiar kondensatora zdolnego do zmagazynowania takiego ładunku stanowił problem. W dodatku, we wczesnej fazie projektowania rozważano uczynienie działa szynowych mobilnymi jednak pomysł zarzucono; samo działo można było takim uczynić ale kondensatora już nie. Nieuniknionym stało się, że rozmiar takiego kondenstora będzie nierealistycznie wielki. W końcu 20% podstawy zostało pokryte kondensatorami.
Kondensatory muszą być ładowane po każdym wystrzale dizała, co skutecznie utrudnia kanonadę; asteroida po pierwszym strzale rozpadnie się na wiele mniejszych części. W takim wypadku - nawet 100% celność na wiele się nie zda. Grupa Projektująca rozwiązała ten problem umieszczając 8 dział w okręgu. Dzięki temu pokrycie całego nieba zostało osiągnięte. Również dzięki temu możliwe jest ciągłe oddawanie ognia do różnych fragmentów lub jednoczesny ostrzał większej asteroidy. Dzięki takiemu rozmieszczeniu dział znacznie zwiększona została celność i zasięg rażenia. Pomysł ten został zapoczątkowany w trosce o ludzkie życie ponad wszystko.
Systemy kontrolne obsługujące całość wcale nie są gorsze. Pod podstawą działa znajduje się kompleks superkomputerów. W jego skład wchodzą 8192 sztuki, podzielone na 1024 zestawy po 8 równolegle pracujących maszyn; kazda z nich jest połączona bardzo szybką siecią. Każdy komputer wykonuje 9 miliardów operacji zmiennoprzecinkowych/s (Cell - ponoć ~10x więcej ale to nie wydajność, a niezawodność się liczy), a system jako całość 100*10^18 FLOPS. Bazując na danych otrzymywanych z obserwatoriów rozmieszczonych na całym świecie oraz satelitów na orbicie, system symuluje stan atmosfery nad całym kontynentem Usei, kalkulując jednocześnie przypuszczany punkt uderzenia fragmentów asteroidy. Dopiero wtedy otwierany jest ogień.
Mówiąc o pociskach - jest ich kilka typów. APE (wybuchowy pocisk przeciwpancerny), który jest uznawany za najbardziej złożony technologicznie, ma za zadanie wbić się w asteroidę i rozsadzić ją od wewnątrz. Potem do odłamków zostaną wystrzelone pociski, które będą miały być bardziej celne niż niszczące. Doktor wspominał (bez większych detali), że istnieje jeszcze specjalny typ pocisku ce(pipi)ący się dużą skalą rażenia. Według niego przydaje się do niszenia wielu mniejszych obiektów, jednak użyty może zostać tylko w sytuacji nadzwyczajnej (i to za zgodą).
Nie można odnieść wrażenia potęgi jaką taka broń oferuje. Doktor dodaje: "są to drzwi do świetlanej przyszłości ludzi". Prawdę mówiąc zespół rozwojowy nazywa działo szynowe jako pewien rodzaj EML - Wyrzutnia Elektromagnetyczna - i stara się unikać określenia KEW - Broń Napędzana Energią Kinetyczną.
Co do Live. To Ty nie słyszałeś o tym, że 3 pierwsze konta założone na danej konsoli mają 1m-c Live Gold gratis??
Odnośnie dodatków - zawsze pod trailerami się pojawiają. Od razu widać Zipang F-14, COOP DL2, etc. Ja na Marketplace bez problemów znalazłem (acha - nie szukałem z poziomu gry tylko normalnie z dashboarda, będąc zalogowanym na konto z USA - zzzUS
A o ceny nawet nie pytaj. Jeśli dobrze policzyłem (bez theme'ów, awatarów, etc) - do tej pory na wszystko trzeba wydać 8400MSP!!! A to jeszcze nie koniec. Każda misja AoA to ~300MSPx15 (jeśli jedna na miesiąc będzie wychodzić to za rok skończymy
Szybki edit:
CYTAT("Seraph 5")
I just realized the Zipang Tomcat has the Osean roundel and Blaze's number 016. What's up with that?
Coś takiego napisał user z ACS. No to mamy kolejny odsyłacz do AC5. Swoja drogą - nawet tego nie wiedziałem.
Edit2: Ludzie piszą, że Mirage 2000-5 -Yayoi- zachowuje się jak MiG-31 z AC5
