Destoyer
24 03 2007, 12:02
Wiem ze wiekszasc z was po przejsciu gry szuka w niej czegos wiecej.Wymyslacie rózne sposoby przejscia i dlatego zalozylem ten dzial.Piszcie:
1)jaka gre przesliscie najwiecej razy
2)jaki dziwny sposób przejscia gry wymysleliscie(np.przejscie DMC 3 na poziomie trudnosci DMD bez leczenia)
3)piszcie równiez dziwne sposoby przejscia danego miejsca np.zabicie El Gigant nozem na profesionalu
Ciekawy temat.
1.Najwięcej razy ukończyłem Dmc1 (ok.50), Vice City (30), Re4 (30), Dmc3 (licznik sie zaciął, ale licze sobie jakieś 300h)
2.Fajnym sposobem jest granie w Resident Evil4 bez pomocy sklepikarza (professional), podobnie w Dmc3 na Hard bez pakowania postaci.
3. Dość dziwnym (niekoniecznie trudnym) sposobem jest rozwalenie The Fear (Mgs3) bez
użycia gogoli termicznych.
Destoyer
24 03 2007, 15:09
Bylem pewien ze ty wy(pipi)o napiszerz tu o residencie ,a wracajac do tematu
1)RE 4 tylko 15 razy,GoW 12 razy (9 razy na GODZIE),SotC 14 razy,GTA SA 16(7 razy na 100%)[na jednym save mam 500h

]
2)przejscie MGS 3 na Europen extreme w stroju naked
3)Wybicie wioski w RE 4 nozem na pro.
Onimusha dawn of dream-ok.15x(8-hard),devil may cry 3 (90H).
Resident evil 4-Bez sklepikarza ,do robaka(przed krauselem)
Er_WolvEr
24 03 2007, 21:58
1. Amplitude (NTSC, PAL, conajmniej po 4ry postacie, każda 3 poziomy trudności + masterowanie. 2 lata przejście ostateczne

)
2.Nic ciekawego
3. [SPOILER MGS3] Zabiłem Big Boss usypiającymi podmuchami papierosa w MGS3.
We wszystkie gry wyścigowe, które oferują widok z kokpitu/ wnętrza (WRC, Coliny, Moto GP, Formułki) gram tylko na tych widokach, niezależnie od poziomu trudności (choć zazwyczaj taki widok znacznie ogranicza widoczność i ogólnie utrudnia wygrywanie)- coby sobie zapewnić odpowiednią wczuwkę.
hm ktos skasowal mojego posta czy przypadkiem napsialem swoje wypociny o przechdozeniu RE2 11 razy w innym temacie?
a moze ktos uznal ze RE2 bylo na psxa wiec trza wywalic z tematu o ps2 ?

na ps2 nie przechodizlem az tak hardkorowo gier bo nie mam teraz tyle czasu na granie co kiedys

na ps2 nadluzej meczylem monster huntera, dzieki grze w necie ;p i w sumie hardkorem bylo to ze gralem ponad 130godzin w MH2 ktory jest tylko po japonsku

po takim czasie prawie juz poznalem japosnki ;D
Widac ze macie oryginaly xD
Ja najwiecej razy przeszedlem max payne'a 2 (ok 10 razy) - ale bez schizow, poprostu z milosci.
RE3 tez kilka razy przeszedlem.
zajebisty
25 03 2007, 03:39
Resident Evil 4 nie liczylem ale na oko brdzie gdzies z 15 razy....nie wymyslalem jakis utrudniej poprostu przechodzilem i delektowalem sie ta gra...
Grzehoo
25 03 2007, 03:46
CYTAT(Destoyer @ 24 03 2007, 13:02)

1)jaka gre przesliscie najwiecej razy
2)jaki dziwny sposób przejscia gry wymysleliscie(np.przejscie DMC 3 na poziomie trudnosci DMD bez leczenia)
3)piszcie równiez dziwne sposoby przejscia danego miejsca np.zabicie El Gigant nozem na profesionalu
ad. 1 Gran Turismo 1 i 2 - po 4 razy każda (należy podkreślić, że to bardzo długie gry)
ad. 2 -
ad. 3 WRC II - zdarzało mi się wylatywać za trasę i po koziołkowaniu bezpiecznie wylądować na drugim jej końcu, dzięki czemu czas przejechania OSu wynosił kilkanaście sekund.
CYTAT(Destoyer @ 24 03 2007, 13:02)

1)jaka gre przesliscie najwiecej razy
2)jaki dziwny sposób przejscia gry wymysleliscie(np.przejscie DMC 3 na poziomie trudnosci DMD bez leczenia)
3)piszcie równiez dziwne sposoby przejscia danego miejsca np.zabicie El Gigant nozem na profesionalu
1. MGS - ponad 20 razy
2. MGS - przejscie w jeden dzien 6 razy xD praktycznie bez zabijania przeciwnikow i uzywania rationow na wszystkich poziomach trudności
3. bede oryginalny i napisze... MGS - zabicie Psycho Mantisa bez broni palnej [to akurat bylo proste]
Destoyer
27 03 2007, 14:09
Nie wiem czy to normalne ale w Gow na Godzie dochodze do Aresa Tylko z bronmi na lev.1
1) Dawno temu ,bardzo dużo w chrasha grałem każdą częsc sczególnie 2 i 3 to chyba po 8 razy (zaliczając ze przeszłem i dalej grałem w to co już przeszłem

)
2) -
3) Nikogo nie zaskoczę ale burnoucie próbuje wiscigi przechodzić nawet bez tych no uderzen czy coś
Boogieman
11 04 2007, 17:10
CYTAT(Destoyer @ 24 03 2007, 13:02)

Wiem ze wiekszasc z was po przejsciu gry szuka w niej czegos wiecej.Wymyslacie rózne sposoby przejscia i dlatego zalozylem ten dzial.Piszcie:
1)jaka gre przesliscie najwiecej razy
2)jaki dziwny sposób przejscia gry wymysleliscie(np.przejscie DMC 3 na poziomie trudnosci DMD bez leczenia)
3)piszcie równiez dziwne sposoby przejscia danego miejsca np.zabicie El Gigant nozem na profesionalu

1)najwiecej chyba MGS3
2)zaden
3)zaden
Devil may cry:3
Dojście do 14 levelu (więcej nie dało rady bo mam zj.ebaną płyte) bez używania opcji "customize" (czyli bez pakowania Dantego i używania przedmiotow ze sklepu), ponadto na Hard, bez blue orbów, bez zginięć, nie używając opcji save i zaliczając każdy level na ocene S lub A.
Shadow of Nobody
14 07 2007, 20:53
Przejście pierwszych trzech leveli na new game w trybie Dante Must Die (bez pakowania Dantego i kupowania przedmiotów).
Odważy się ktoś tak pokonać Cerberusa?
kotlet_schabowy
14 07 2007, 23:53
God of War na poziomie God : przy drugim "przechodzeniu" gierki, zaraz po Normalu, to było coś dużo innego, inne taktyki, dłuższa gra (swoją drogą, więcej zapamiętałem przez to muzyki), większa satysfakcja. O ile DMC na wyższych poziomach trudności odrzucił mnie, po prostu nie miałem ochoty grać wyżej niż Normal, tak God Of War motywuje do grania na God

.
z Metal Gear Solid 2 (z MGS 3 pewnie podobnie, ale jeszcze nie próbowałem) jest prawie tak samo na poziomie Extreme.
tenchu : Wratch of Heaven : różne rozstawienia przeciwników (trzy opcje). Czytając recenzję wątpiłem, czy rzeczywiście to fajny bajer, a przy "zaliczaniu" gierki jednak okazało się przyjemną sprawą.
Shadow of Nobody
20 07 2007, 09:12
Kingdom Hearts II - ukończenie gry w na najwyższym stopniu trudności bez jakiegokolwiek pakowania postaci (ostatni boss rozwalony z 37 lv.). Jedno z moich największych dokonań w grach.
Shadow of Nobody
27 07 2007, 17:01
Komplet S'ek w Dmc3 (niestety tylko pojedyncze).
Re4 bez "używania" sklepikarza.
CYTAT(Shadow of Nobody @ 27 07 2007, 18:01)

Re4 bez "używania" sklepikarza.
Również
GOW2 bez pakowania broni na Titan
GOW do Aresa bez pakowania (dalej się nieda na bank)
Wreście
MGS3 S na UE

EDIT:
SotC-43 razy (40 na hard) i wszystkie rzeczy zdobyte
...Więcej "grzechów" niepamiętam.Se przypomne to dopisze...
Paulek L
30 07 2007, 22:39
1. Crash3 - około dużo razy (chyba

, ale zawsze na 105% i wszystkimi platynami,
2. Nie pamiętam...
3. chyba wygranie wszystkich wyścigów w CTR z rzędu, zaliczanie wszystkiego na platynę za pierwszym podejściem
Shadow of Nobody
24 08 2007, 20:16
Nowe achievementy do Dmc3:
-ukończenie hard bez żadnego zgonu i bez pakowania Dantego
-ukończenie Dante Must Die nie używając ani jednego przedmiotu
Zwyrodnialec
29 08 2007, 18:26
W GoW 2 przeszedłem Zeusa bez utraty energii na Titanie.
Killzone pękł jakieś 12 razy (w tym 11 na hard)
-Team Deadmatch, 60min, 1 vs 7 (174-60), Hard, z użyciem jedynie podstawowego wyposażenia bez campingu.
Przejście GTA: San Andreas bez save'owania.
Przeszedłem Tekkena 5 Kazuyą na perfekcie. Do Jinpachiego, bo dalej się nie da na bank.
Na PSXie - MGS na Normalu poniżej 20 godzin, bez używania boxów.
ProstyHeker
30 08 2007, 15:06
Duke Nukem 3D na godzie, później bez.
CYTAT(szeni @ 30 08 2007, 16:04)

Na PSXie - MGS na Normalu poniżej 20 godzin, bez używania boxów.
eee... bez box'ow czy rationow?? z reszta niewazne bo przejscie gry zajmuje godzine z hakiem... chyba cos ci sie pomylilo
przeszedłem DMC w 3h 45min , na jakim poziomie trudności nie pamiętam...
Shadow of Nobody
30 08 2007, 17:32
Myślałem że to temat o najlepszych a nie o najgorszych osiągnięciach

.
Dzisiaj pograłem trochę w klasyka, RE2.
Po wielu trudach udało mi się dojść do komisariatu bez sejwowania. Po drodze zdobyłem też shotguna Leonem.
CYTAT(szeni @ 1 09 2007, 13:49)

Dzisiaj pograłem trochę w klasyka, RE2.
Po wielu trudach udało mi się dojść do komisariatu bez sejwowania. Po drodze zdobyłem też shotguna Leonem.
napisz jak tego dokonales bo ja zawsze gine tuz przed komisariatem... i gdzie tam po drodze sa naboje do shotguna??
A ja chce się pochwalić wynikiami w B:R

sygnaturki nie liczą się do 100%?
Komplet złotych medali też nie jest konieczny?
Ukończyłem GoW'a 2, kurde gra tak nudna że już samo przejście jej można uznać za niezły achievement.
CYTAT(Divine @ 28 09 2007, 21:52)

Ukończyłem GoW'a 2, kurde gra tak nudna że już samo przejście jej można uznać za niezły achievement.
czlowieku... pierwszy twoj post ktory przeczytalem [chyba] a juz cie lubie xD wow nie jestem sam xD
a ja chyba wiem dlaczego tak mowi Divine, wystarczy przeczytac co ma napisane w sygnaturce
To co widnieje w sygnaturce nie ma nic wspólnego z moimi odczuciami w stosunku go GoW'a. Gra mi po prostu nie podesza, pod otoczką epickiej przygody z porażającą oprawą A-V kryje się prosta, pozbawiona powera młućka - serie GoW stawiam zaraz obok pamiętnego The Bouncer, na półce z napisem "przereklamowane".
Żeby nie offtopować - Dmc3 na hard bez pakowania postaci i korzystania z przedmiotów (O zgonów, prawie same S'ki) oraz Onimusha 2 na stopniu critical.
Przejście Burnouta Revenge z prawą ręką w gipsie..
Hmm... Stopa na lewej galce a ręka do reszty przyciskow
Resident evil 4 prerzeszedlem te gre dokladnie 5 razy
CYTAT(Rewett @ 3 10 2007, 16:21)

Resident evil 4 prerzeszedlem te gre dokladnie 5 razy

Tylko 25 razy mniej ode mnie

. Devil 3 - blisko 600 godzin

.
raven_raven
17 03 2008, 13:56
Jesteś chory

.
Nie wiem, czy to jest jakieś osiągnięcie, ale bez przerwy gram w GTA SA. To już prawie 4 lata jak znam tą grę i nadal odkrywa przede mną tajemnice. Nie zliczę godzin, które przed nią spędziłem, ale ponad 300 na pewno.
300 to ja w 2 miechy od premiery zrobilem, teraz podliczajac wszystkie savey wyjdzie grubo ponad 1200h (5 razy 100% bez mapek)
HikiQmori
19 03 2008, 11:33
Mała aktualizacja:
- Dmc3 + SE - ok. 1100 godzin (ciężko dokładnie określić kiedy licznik zatrzymuje sie na setce

).
- Matrix: Path of the Neo - zaliczone jakieś 15 razy (dodam tylko że nie jestem żadnym wielkim fanem filmowej trylogii

).
A z "domowych achievementów", ostatnio wymasterowałem wszystkie SS'ki w Dmc3 i zaliczyłem Bloody Palace Vergilem.
i_am_so_lame
19 03 2008, 21:26
To w DMC da się tyle grać ciągle? Czy za każdym razem przechodzisz gre od nowa aż nabiłeś 1100 godzin????
chris85
19 03 2008, 22:28
O kurde

Ja jak skoncze gre to zazwyczaj laduje na polce nicznym zuzyta prezerwatywa
HikiQmori
19 03 2008, 22:36
CYTAT(i_am_so_lame @ 19 03 2008, 21:26)

To w DMC da się tyle grać ciągle? Czy za każdym razem przechodzisz gre od nowa aż nabiłeś 1100 godzin????
Mniej więcej. Zazwyczaj odpalam tego deemceka żeby po prostu troche sobie pochlastać, z godzinke, dwie, czasem za mocno się wciągne i z rozbiegu kolejny raz zaliczam gre

a od kiedy mam Special Edition to już w ogóle masakra, jak za bardzo wsiąkne w Bloody Palace Vergilem to potrafie grać długimi godzinami. Nawet Dmc4 nie potrafi mnie na dłużej odciągnąć. To chyba jakaś choroba.
CYTAT(chris85 @ 19 03 2008, 22:28)

O kurde

Ja jak skoncze gre to zazwyczaj laduje na polce nicznym zuzyta prezerwatywa

Są gry w które można grać w nieskończoność
No, ciekawe tylko jak sobie obliczyłeś te 1100 godzin, hehe. Ja tak mam z Burnoutem 3, że odkąd go ukończyłem, pykam sobie dość często żeby się rozluźnić. Ale nie umiałbym nawet w przybliżeniu podać liczby godzin zeń spędzonych.
HikiQmori
20 03 2008, 08:45
W Dmc3 gram od ładnych trzech lat, nie licząc kilkudniowych przerw na inne tytuły (chociaż i tak rzadko gram w coś poza Dmc) codziennie staram się grać przynajmniej po godzinie + po kilka w weekendy. Wiadomo że niemożliwe jest podanie konkretnej ilości przegranych godzin na podstawie takich obliczeń, ale jakieś tam pojęcie jest. Chociaż gdybym miał tak dodać jeszcze wszystkie święta, wakacje i inne dni wolne od szkoły to pewnie wyszłoby jeszcze więcej.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.