Boban... spadles na mnie

Co bylo niezrozumiale, bo ja jechalem motorem

Wiec nie wiem jakim cudem mogles mnie dogonic i jeszcze spasc na mnie

Dodatkowo, na Sidewinder byla akja ze wyprzedzilem kogos na 2 metry przed meta, bo czym turbo mi sie skonczylo ;] Wiec oczywisice wybuchnalem, ale wybuch popchnal mnie z niesamowita predkoscia w kierunku mety

Wiec i tak wygrale ;] Bylo kewl

Szkoda tylko ze potem sie cos zwalilo... Nie wiem czemu.
Ale w sumie dwie zasady mi sie nasuwaja, przez ostatnie dwa dni grania.
1) KONIECZNIE trzeba dawac jakies malo zaludnione Lobby (na samym dole sa takie) oraz na poczatku dawac friends only, potem jak ludzie sie wykruszaja mozna dac na public game.
2) KONIECZNIE musi byc tzw 'Catch Up'. Dzieki temu, taki ziomek jak ja, ktory na piewszym okrazeniu zostanie 6, ma szanse dogonic reszte stawki, bo ma praktycznie nieskonczone turbo

Podczas gdy ten co jedzie jako 1, ma go jakos z 4 razy mniej... Ja wiem ze taki handicap moze sie nie podobac. Ale powiedzmy sobie szczerze, Raphaei i Terrago (akurt wczoraj z mojego powodu Terrago nie szlo tak dobrze ;D ). Sa bardzo dobrymi graczami i ciezko z nimi wygrac, wiec oni nie obraza sie na troche bardziej 'competetive' rozgrywke, a my na pewno lepiej na tym wyjdziemy ;]