CYTAT(WooshaQ @ 30 03 2007, 17:28)

Jesli ktos sie na tym zna to czemu nie, hakowanie romu isa to nie w kij dmuchal robota, [...]
Nie romu tylko obrazu płyty (iso to też nieodpowiednie określenie).

Czy ja wiem czy takie trudne? To zdecydowanie zależy od gry i fantazji developera. Najciężej jest operować na skompresowanym tekście (a Square bardzo lubi LZS i pochodne

) jak i zmiana pointerów (bez tego nie ma sensu tłumaczyć RPGa). W przypadku Xenogears dochodzi jeszcze jedno utrudnienie, mianowicie wszystkie pliki (ofkoz poza exe/cnf) nie są wpisane w TOC przez co najłatwiejsza jest praca na obrazie, a nie jak w przypadku innych gier na plikach (ponowne insertowanie ich w taki obraz jest dość kłopotliwe, ponieważ operować w hex edytorze tak dużymi plikami, na tak dużym pliku jest uciążliwe). Grafika nie jest jakoś specjalnie zakombinowana choć czasem zdarzają się timy bez palety lub bez nagłówka (a Square też takie lubi

).
Do tłumaczenia softu na PSXa nie potrzeba jakieś ogromnej wiedzy - potrzeba za to samozaparcia, kogoś kto ma w jednym palcu Photoshopa (lub cokolwiek innego do grafiki), kogoś kto ma pojęcie o budowie obrazów na PSX (kompilacja, struktura plików, subheadery itp. duperele), kogoś kto zna podstawowe funkcje hex edytora (dowolnego), kogoś kto potrafi sie posługiwać językiem ojczystym, kogoś kto ma pojęcie o MDECu

, kogoś kto ma czas... A najlepiej jakbyś umiał to wszystko sam (czyli jak większość z nas - rom/game-hackerów).
Jak Bóg da to przydałaby się jeszcze znajomość asm (disasmblerka) i c/c++ (blade, psy-q - można się na tym uczyć i można to zintegrować z większością ide).
CYTAT
[...] niemniej musze przyznac zawsze pokladam wieksze nadzieje w takich domowych tlumaczeniach (zakladajac ze tlumaczaca osoba ma odpowiednia komprehencje jezykowa, ojczysty i z ktorego sie tlumaczy na perfekt) [...]
Otóż to. Browar do takich osób należy

CYTAT("Killabien")
[...] Oby tylko nazwy własne nie były jakoś wieśniacko ponazywane(wave existence--> falowa egzystencja?? naaah). Sam bym z chęcią przeszedł bo są rzeczy które zapomniałem(niechcący). [...]
Nie jesteśmy przyzwyczajeni do polskich lokalizacji - może stąd podejście do scenowych/komercyjnych tłumaczeń jak do jeża. Jak dla mnie "falowa egzystencja" brzmi bardzo dobrze i w pełni oddaje znaczenie tego wyrażenia.
PS: dopiero zwróciłem uwagę na ten temat.