Boogieman
31 03 2007, 17:27
Jestem ciekaw co odpowiecie dla mnie eternal darkness
CYTAT(Boogieman @ 31 03 2007, 18:27)

Jestem ciekaw co odpowiecie dla mnie eternal darkness

pomijajac fakt ze eternal jest na gaclawa.... uczucie strachu w grach jest baaardzo subiektywne... znam ludzi ktorzy robia w gacie podczas seansu z Silent Hill 2 i takich ktorzy przez praktycznie caly czas smieja sie ze designu postaci wcinajac przy tym pizze...
dla mnie straszna grą jest... hmmm trudny wybor

Silenty bardziej doluja niz strasza, Resydenty starszyly mnie jak mialem 8 lat mniej na karku... serio nie wiem

stawiam na SH3 za shizowatość
Bzdurski
31 03 2007, 17:54
Silent Hill 2, bez wątpienia. Za poschizowany scenariusz, za klimat, który wylewa się litrami z ekranu TV, no i za najlepszą postać w całej serii - Piramidogłowego. Ta gra, w nocy, na słuchawkach to świadome samobójstwo.
Stiflers
31 03 2007, 18:17
Silent Hill 2 oczywiście
byl juz taki temat ;p
ja tez powiem silent hill 2 i 1 , resztuy narazie nei gralem bo 2 mnie zabrdzo straszy zbeym przeszedl
Zwyrodnialec
31 03 2007, 20:20
Silent Hill 2 za Piramidogłowego stojącego bezwładnie po drugiej stronie krat...
1. Silent Hill 2 - za Piramidogłowego
2. Fatal Frame (seria) - za mega schizujące lokacje
3. Manhunt - za świniaka pod koniec gry
Najbardziej nieswojo grało mi się w Shadowmana. Klimat zabija w tej grze.
Co do starszych części Resident Evil... jak można bać się zombiaków, czegoś co porusza się z prędkością dziadka po osiemdziesiątce? Pierwszy Dino Crisis ze swoimi bezlitosnymi, odpornymi i zabójczo szybkimi dinozaurami trzymał mnie w napięciu o wiele lepiej niż taki RE3: Nemesis.
Dark Serge
1 04 2007, 01:12
Prosze o wybaczenie - jestem WIELKIM fanem Silent Hilla i stwierdzam (po raz kolejny) że Sh 1 i 2 są bardzo straszne, ale straszniejsze do SH 1 i 2 jest tylko Fatal Frame... Gra której nie przeszedłem bo za ciężki klimat miała - ale jeszcze ja przejde ! SH I FF rządzą !
Bezapelacyjnie SH. SH2 mialo przygnebiajacy klimacik (rewelacyjny swoja droga) ale do poczucia strachu, jaki gwarantowala swego czasu jedynka bylo juz daleko.
Sunderland
1 04 2007, 06:39
W latach 90 to z pewnością był RE.Obecnie seria SH po prostu powala klimatem (może pomijając SH4).Na drugim miejscu postawiłbym Fatal Frame.
Don_Pedro
1 04 2007, 16:46
Kiedys zaparczywie gralem w horrory, obecnie jednak bardziej ciagna mnie wszelakie slaszerki i inny rewelacyjne gry z innych gatunkow. Kiedys panicznie balem sie Silent Hilla(i ta wlasnie gre uwazam za najstraszniejsza z jakich gralem - uwaga: czesc 1 na PSX'a!). Jak bylem maly to balem sie tez pierwszego Resident Evil(klimat, chata, zombie - to straszylo!). Niestety kolejne czesci to juz bajki, prawie wogole nie straszne.
Na PS2 gralem w 2 czystej krwi horrory. SH2 byl genialny, ale praktycznie wcale mnie nie straszyl! Nie wiem czemu - moze dlatego, ze lokacje byly sredniackie? A moze dlatego, ze potwory to jakas pomylka?(procz piramidoglowego oczywiscie). Drugim horrorkiem bylo Siren. Gra byla straszna, ale wsumie malo grywalna i raczej sie w to gralo, nie szlo przezyc. Nigdy tego nie skonczylem i nie skoncze zapewne dlatego nie oceniam.
Mam zamiar pograc oczywiscie w project zero i reszte silentow. Moze mnie przestrasza.
Prince_Hellsing
2 04 2007, 19:29
Silent Hill 2 za klimat i całokształt. Żadna inna odsłona SH nie była tak przerażająca jak nieśmiertelny SH2.
Seria Silent Hill jest wielka pod tym względem, ale moim zdaniem minimalnie wyprzedza go Fatal Frame (3). Ta gra po prostu gniecie klimatem jakby się pod walcem leżało. Trudno się z tego uczucia wydostać. Oczywiście jeśli nie gra się po 23:00 z porządnym udźwiękowieniem albo chociaż słuchawkami to cały klimat pryska. Te gry powinny same odczytywać czas z konsoli i nie uruchamiać się przed zmrokiem.
Silent hill.....
Potem długo długo nic
Silent hill 3 - które ma bardzo podobny klimat do 1
Fatal frame też nie jest zły...ale wole sh
Jeżeli chodzi o PS2 to najstraszniejszą grą wg mnie jest Silent Hill 3. W pamięci szczególnie utkwił mi moment, gdy biegnie się korytrzem i nagle na ścianach zaczynają pojawiać się żyły, im biegniesz dalej tym jest ich coraz więcej, aż w końcu zakrywają wszystkie ściany i sufit. Narawdę mocna rzecz!
Paulek L
30 07 2007, 23:09
Silent Hill 1 i 2 oraz Call of Cthulhu. Kilka dni z długimi sesjami tych gier wystarczą, by po nocach nie spać...
Call of Cthulhu wyszło na ps2 ? ........ wydawało mi się że tylko na xboxa.
Shadow of Nobody
31 07 2007, 08:57
Project Zero - "słuchafony" na uszach + dźwięk podkręcony na maksa = zgon na miejscu
Paulek L
31 07 2007, 22:26
CYTAT(ArkejD @ 31 07 2007, 01:56)

Call of Cthulhu wyszło na ps2 ? ........ wydawało mi się że tylko na xboxa.
Zagalopowałem się, mea culpa
Alien00
27 07 2008, 16:46
Było to dawno temu,ale z gier w których momentami naprawdę się przestraszyłem mogę wymienić:Silent Hill 2,Resident Evil 2 i Alone in the Dark 4.Były momenty,nie powiem...
Sonotori
30 07 2008, 01:23
Jako że założyciel wątku wymienił Eternal Darkness, rozumiem, że chodzi nie tylko o gry na Pleja.
Najmocniej przestraszył mnie PC-towy Thief 2: The Metal Age. Nie sądzę, aby którykolwiek survival horror zdołał mnie tak przestraszyć, bo sama etykietka "survival horror" zdradza, czego się mogę spodziewać i automatycznie generuje dystans. Gram w nocy, ze słuchawkami na uszach itd., itp. Mam wrażenie, że najambitniejsi twórcy survival horrorów dążą do celu, który Looking Glass Studios osiągnęli w moim przypadku trochę przez zaskoczenie.
Burgund
10 08 2008, 22:16
Silenty i Residenty są z najwyższej półki, ale jako najstraszniejszą grę uważam Project Zero 3 (Aka. Fatal Frame 3).
Dlaczego? Bo ta gra ma tek gęsty, przytłaczający gracza klimat jak żadna inna pozycja. Grałem wyłącznie w nocy i czasem po prostu musiałem tę grę wyłączyć, bo nie mogłem jej znieść... Za bardzo bałem się iśc dalej. Dodam, że stary koń ze mnie i takie rzeczy nie powinny na mnie robić wrażenia, a jedak!
gianbuffon
19 08 2008, 21:00
silent hill 2 - dlaczego? bo nie gralem ze strachu:) ale juz czuje, ze nadchodzi moja chwila prawdy. zwlaszcza, ze nie dawno uporalem sie z fatal frame2 i nie bylo tak zle. tzn. w sensie, ze nie bylo zawalu

choc przewaznie gralem w sluchawkach i sam:) gra jest mocna! teraz jeszcze zostal ff3, podobno najstraszniejsza z calej trylogii. bedzie ciezko, ale trzeba rozruszac serce przed sh2...
lista:
1. sh2.... pozostale - najbardziej przeraza mnie ta muzyka...
2. ff-seria - lokacje, mrok
3. resident evil -seria
niestety nie gralem w call of cthulhu i siren:/ ale zaryzykuje stawiajac je na 4 i 5 miejscu.
tak na marginesie to balem sie jeszcze na poczatku bioshocka. pozniej juz sie za bardzo wkrecilem:P
CYTAT(gianbuffon @ 19 08 2008, 22:00)

silent hill 2 - dlaczego? bo nie gralem ze strachu:) ale juz czuje, ze nadchodzi moja chwila prawdy. zwlaszcza, ze nie dawno uporalem sie z fatal frame2 i nie bylo tak zle. tzn. w sensie, ze nie bylo zawalu

choc przewaznie gralem w sluchawkach i sam:) gra jest mocna! teraz jeszcze zostal ff3, podobno najstraszniejsza z calej trylogii. bedzie ciezko, ale trzeba rozruszac serce przed sh2...
lista:
1. sh2.... pozostale - najbardziej przeraza mnie ta muzyka...
2. ff-seria - lokacje, mrok
3. resident evil -seria
niestety nie gralem w call of cthulhu i siren:/ ale zaryzykuje stawiajac je na 4 i 5 miejscu.
tak na marginesie to balem sie jeszcze na poczatku bioshocka. pozniej juz sie za bardzo wkrecilem:P
a grales w inne silenty? bo ten moim zdaniem nie jest wcale straszniejszy od innych, ale jest zdecydowanie najciekawszy, szkoda ze nie grales w forbidden siren, bo pewnie bys zmienil top swojej listy, ale skoro straszy Cie resident to sie nie dziwie ze sie boisz zagrac w SH2
Silenty mnie dołowały, modliłem się by minął czas "zmienionego świata" bo bardzo mnie on przerażał. Podczas zabawy w Fear'a nawet parę razy podskoczyłem

ale to straszenie inne niż np. we wspomnianym już SH.
Mnie UEFA Euro 2008 przeraza! Kurde nie moge takie straszne.
Seigaku
25 08 2008, 21:55
Przeraża mnie inteligencja niektórych userów tego forum, tak fajnie robić z siebie debila?
A co do tematu - pierwsza część Fatal Frame oraz Silent Hill 2.
i_am_so_lame
26 08 2008, 08:24
Silent Hill 1,2,3

Chociaż największe schizy miałem grając w Silent hill 1 u kumpla mając 12lat - baliśmy się grać w to o godzinie 12 w południe w wakacje

! To był klimat. Później już jak graliśmy w Silent Hill 2 na PS2 - ach to było piękne
PS. W tej chwili słucham sobie soundtrack'a z silent hill 2

Miodzik :PPP (schizuje się - wyłączyłem już)
hair_of_the_dog
10 09 2008, 08:01
CYTAT(Seigaku @ 25 08 2008, 22:55)

Przeraża mnie inteligencja niektórych userów tego forum, tak fajnie robić z siebie debila?
WYbaczamy mu, bo pisze dopiero z "burzucha mamusi"
A co do najstraszniejszej, to na pewno Silent 2... Nie przeszedlem jej

Rowniez RE4 mialo fajny klimat, ale malo on mnie przestraszyl, raczej byl bardzo ciekawy i taki charakterystycnzy, dosc oryginalny.
Nie gralem nigdy w Fatal Frame, ani Forbidden Siren, ktora byscie polecili ?
theGrimReaper669
10 09 2008, 08:50
Hm pomyslmy....jedyna gra,a raczej gry ktore mocno mnie przesrtaszyly to resident 1-3,oczywiscie biorac pod uwage ze gralem w nie w wieku 9-10 lat

.Silent Hill 2 i 3 ukonczylem majac jakies 13 .Forbidden Siren tez ma niezly klimat.Z nowszych,nawet dobrze straszy Condemned 2.Musze zagrac w Fatal Frame bo podobno jest mocne.
Resident Evil 2, gdy grałem w niego jakieś 9 lat temu w nocy to musiałem puścić sobie jakąś muzę z radia, bo ta w grze mnie przerażała i chciałem ją zagłuszyć, nawet zapalone światło nie pomagało.
Silent Hill 1 i 2 - pielęgniarki śniły się po nocach.
gianbuffon
16 09 2008, 12:24
CYTAT(hair_of_the_dog @ 10 09 2008, 09:01)

Nie gralem nigdy w Fatal Frame, ani Forbidden Siren, ktora byscie polecili ?
nie gralem JESZCZE w FS, ale w FF juz tak i napisze tylko, ze to pozycja obowiazkowa. nie pytaj sie, tylko kupuj i graj!!
A kto grał w pc'tową gre pt. Penumbra .Wyszły 3 części Overture , Black Plaque , Requiem ...I zapewniam ,że jak przejdziecie pierwszą część Overture ,poznacie nowy wymiar strachu...Rewelka gra. Polecam...
Poza tym grałem w Silenty,Residenty i takie tam...

Najbardziej mnie straszyła oczywiście 1 cześć Silent Hilla no i druga ,3 też niczego sobie -a i 4 nie najgorsza

...Alone in the Dark 4 to niezły straszak ,jak również Forbidden Siren czy Fatal Frame II: Crimson Butterfly ...na końcu listy są takie straszaki jak Resident Evil Code Veronica ,czy Cold Fear

ps.ktoś wspomniał ,że nawet Thief 2 to straszak

coś w tym jest ,bo sam grałem i było kilka momentów zaniepokojenia,ale bez przesady

Aha jeszcze The Thing i Obscure 2 nie są złe
Paliodor
18 09 2008, 12:26
Jak dla mnie najstraszniejszymi grami są Project Zero (Fatal Frame) i Silent Hill 2. Cała reszta gier z tego gatunku to pionki
Tom19 - Jesli juz mowimy o kompach to zagraj sobie w Nosferatu Wrath of Malachi. Stawiam szesciopak ,ze po 20 minutach bedziesz sral ze strachu. Grafa nie jest uberancka ,ale muzyka bije momentami SH
Moja ulubiona seria to bezwatpienia Silent Hill. Ulubione czesci (od najlepszej): 2, 1, Origins, 3, 4. Zgadzam sie z przedmowca, Nosferatu swietna gra a jesli chodzi o grafike to uwazam, ze dodaje klimatu.
XM16E1 - no dobra,sprawdze czy jest do zassania gdzieś te Nosferatu ....o ile jest

Ale i tak wątpie czy kiedyś jakaś gra przebije pod względem strachu i ilości ludzi ,którzy bali sie grać dłużej niż pół godziny dziennie ,albo i krócej....Silent Hilla na PS'a Ja jestem najlepszym tego przykładem

Jak zacząłem grać to tylko śmiało po ulicach biegałem ...gorzej było w szpitalu,czy w innych budynkach...Jak coś mi sie zaschizowało to i do głupiego kibla bałem sie wejść i wyłączałem gre

:D Bo myślałem...a starczy ,później sie przejdzie....Minęło pół roku ,aż odpaliłem tą gre od momentu tej schizy....No i przeszedłem z wielkim psychicznym trudem

I po Silencie długo ,długoo NIC....aż zagrałem ostatnio w Penumbre Overture....gdzie znów poczułem coś w stylu SIlenta,ale w niektórych momentach...Czy wyjdzie jakaś gra ,w której na nowo będziemy sie bać (wejść do kibla

) !! Dead Space ,Alan Wake,Heavy Rain,Silent Hill 5....nie licząc Residenta 5...czy któraś z tych gier nas przestraszy wtapiając sie w naszą psyche dogłębnie....wątpie .Wielka zagadka to Heavy Rain i Alan Wake ,a zobaczymy co nowy Silent pokaże...oby nie to co Alone in the dark 5
ps.na www.torrentz jest do zassania Resident 1,2 na kompa...sprawdze i polecam do obczajenia
Gwarantuje ,ze jeśli włączysz Nosferatu w nocy, ze słuchawkami na uszach to bedziesz się bał spojrzec za siebie

Ta gra nie oferuje praktycznie (sam sprawdzisz) żadnego miejsca gdzie nie mógł by Cię dosięgnąc przeciwnik. Muzyka w tej grze jest czyms najgorszym ,ale nie dlatego ,ze jest do doopy tylko dla tego ,ze powoduje uczucie ,ze ktos jest jeszcze gdzies koło Ciebie. Jedyną wada tej gry jak na dzisiejsze standardy jest grafa ,ale ją można przebolec
Gra jest gdzies na rapidzie ,jak znajde to Ci powiem gdzie ;P
Recka
http://gry.wp.pl/core.html?filtr=0,0&x=gra,25,7224,2600Btw. nie oglądaj filmików z gry! Milej się zaskoczysz
Fragment recki Nosferatu....(...)...Na oklaski zasługuje za to ścieżka dźwiękowa. Tworzą ją nastrojowe kompozycje na pianino i instrumenty smyczkowe, a także rozmaite jęki, okrzyki, wrzaski, szaleńcze śmiechy, chrząkania, stuknięcia, tupoty, piski, szurania, trzaski łańcuchów i głuche dudnienia. W perfekcyjny sposób pogłębiają one atmosferę, jaka towarzyszy zabawie. Człowiek niejednokrotnie zaczyna się bać nie widząc niczego strasznego na ekranie. To właśnie nastrój tworzony przez tekstury i dźwięk. Naprawdę świetny, nie do pobicia, rewelacyjny! Nic dziwnego, że gdy zza węgła wyskakuje jakiś wróg, serce gracza skacze do gardła. ....No i wszystko jasne ,właśnie dlatego cenie takie gry.Jak znajde to wchłone ten klimat ...a tak wogóle to 2 część Penumbry musze przejść,bo czekałem na spolszczenie w necie i sie nie doczekałem
Jest nowy trailer do Silent Hilla 5 homecoming i Residenta 5...coraz lepiej ,aż mi ciarki przechodzą

kiedyś nabęde konsole nextgen -to pewniak ...ale najpierw ''wykończe'' moje PS2
ps.ściągnąłem sobie Call Of Cthulhu - Mroczne Zakątki Świata PL ..ciekawa gra z tego co wiem...w PSX Extreme dostala ocene 8
Sonotori
10 10 2008, 03:16
Tu już się wypowiedziałem o Nosferatu.Z Thiefem to jest tak, że na jakość wrażeń dostarczanych przez to dzieło mają wielki wpływ okoliczności, w jakich się gra. Warunkami koniecznymi do wydobycia zeń maximum atmosfery są ciemność (granie w oświetlonym pomieszczeniu to nieporozumienie) i dobry sprzęt audio, a w szczególności sprzętowe dopalanie dźwięku (dziś żaden luksus, bo chyba najbadziewniejsze karty z płyty głównej obsługują już EAX), dobre słuchawki oraz izolacja akustyczna (odpowiednie, zamknięte słuchawki w znacznej mierze ją zapewniają). Następuje takie dźwiękowe osaczenie, że Silent Hille, w których napięcie rozładowuje się nawalając od czasu do czasu jakieś stwory drewnianą sztachetą wzbogaconą gwoździem (czego w Thiefach brak), same wypadają z udziału w zawodach. Mam dla SH wielki szacunek. Początek dwójki był dla mnie przeżyciem na miarę, dajmy na to, Ico - oto nowe medium operuje nowymi środkami wyrazu, efekt zaś chwyta za serce. Tym większa szkoda, że SH jest serią tak zachowawczą i rytualna schematyczność rozgrywki podcina mu skrzydła. Człowiek gra i myśli "O! Tera będą straszyć." No i straszą, ale mogliby straszyć z większym polotem. Nie tego, co można zatłuc gazrurką, przybić na amen do podłogi itd. boję się najbardziej.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.