CYTAT(MichAelis @ 16 04 2007, 20:59)

Warto obczaic, jednak trzeba podejsc do tego filmu w specyficzny sposob, bo dwojako mozna odebrac scene
scene ruchania swini np Film pokazuje brzydote w piekny sposob.Na pewno nikt mu nie odmowi swietnie zrealizowanych ujec, tam kazdego screena mozna by walnac w ranke i powiedziec dzieło sztuki.
Wiekszosc wylaczy po 15 min

montaz niektórych scen jak i poszczególne ujecia sa rzeczywiscie naprawde swietne... brzydota zmieszana z okropienstwem podana na porcelanowym talerzu... z tym, ze to nieco przysłania czytelnosc obrazu jako całosc... ja nie wiem czy go do konca dobrze zrozumiałem i czy w ogóle... wiele znaczen mozna by sie dopatrywac w tym filmie... istota stworzenia... pietno... sexualnosc człowieka... jakos ciezko mi to zebrac do kupy i ujednolicic... mógłbys tu w spojlertagu napisac swoja interpretacje ?
ed.
tutaj cos znalazłem...
http://jezwegierski.blox.pl/2007/01/taxidermia.htmlps.
tak mi znajomo muzyka brzmiała w tym filmie, okazuje sie, ze komponował ja sam Amon Tobin.