CYTAT(lavatekk @ 18 04 2007, 21:00)

CYTAT(van_guard @ 18 04 2007, 19:06)

Ninja Gaiden, Halo i Forza to trochę za mało, by skusić miliony graczy do nabycia xboxa. Nie oszukujmy się, większość gier wydanych na x'a to gry multiplatformowe albo konwersje z pieca.
ale z x360 wcale się to nie zmieniło!. różnica może jest taka, że część gier wychodzi najpierw na xa potem na PC... ale i tak exclusivów jak na lekarstwo
CYTAT(van_guard @ 18 04 2007, 19:06)

Gdyby na xboxa wydano więcej exclusivów, to losy konsoli na pewno potoczyłyby się inaczej. To właśnie zbyt mała liczba nowych, innowacyjnych gier spowodowała, że x zdobył tak małą popularność. Microsoft powinien był także bardziej zaangażować się w reklamę, co nadrabia teraz bardzo dobrze przy okazji wkroczenia na rynek konsol nowej generacji.
chyba według mnie jednak w M$ niczego się nie nauczyli, X360 sprzedaje się tak samo jak Xbox, mimo, że X360 przez rok nie miał praktycznie konkurencji!, dodatkowo jak już wspominałem brakuje mu ekskluzywnych gier! jak na razie jedynym system-sellerem X360 jest GOW, a reszta exclusivów (których i tak jest coraz mniej - pojawiają się również na PC jak Lost Planet) to tylko dobre gry...
Moja wypowiedź dotyczyła głównie pierwszego xboxa, teraz napiszę jak z mojego punktu widzenia wygląda sytuacja xboxa 360. Po pierwsze: nie zapominajmy, że xbox 360 jest konsolą, która premierę miała niewiele ponad rok temu, więc nie możemy obwiniać mikromiękkich o to, że na ich nowej maszynce jest na chwilę obecną za mało exclusivów, bo ten system dopiero zaczyna się rozkręcać. Najwcześniej za 5-6 lat będziemy mogli mówić o tym, czy x0 miał zapewniony dobry support ze strony developerów, bo póki co jeszcze wszystko przed nami. Jak na razie perspektywy wydają się dość dobre, co miesiąc pojawiają się dziesiątki zapowiedzi nowych ciekawych produkcji na trzystasześćdziesiątkę, ale z drugiej strony na pierwszego xboxa również zapowiadano setki hiciorów, a jak ta konsola skończyła, każdy dobrze wie ;/ Po drugie: na x360 zaczną się w końcu pojawiać serie, które do tej pory były domeną tylko i wyłącznie konsol spod znaku Sony (vide: DMC4 oraz ostatnie pogłoski o możliwości pojawienia się na iksie gier z serii Final Fantasy). Produkcje takie na pewno staną się dla wielu graczy argumentem za kupnem konsoli Billa. Po trzecie wreszcie: jak już pisałem M$ wziął się ostro za reklamę i tak wypromował swoje nowe dziecko, że chyba nie ma świecie gracza, który by nie słyszał o xboxie 360. Stwierdzenie, że "X360 sprzedaje się tak samo jak Xbox" uznałbym za mocno przesadzone

Nie można porównywać sytuacji nowej, dopiero co wchodzącej na rynek konsoli ze sprzętem, który już dawno zakończył swój żywot. Sądzę, że x 360 będzie miał lepszą przyszłość niż swój poprzednik. Po części przyznaję Ci rację, M$ rzeczywiście trochę zmarnował poprzedni rok, kiedy to dla x'a nie było praktycznie żadnej konkurencji (oprócz PS2

). W 2006 r. na xboxa 360 ukazało się bardzo mało ciekawych gier, ale taki stan rzeczy można na siłę tłumaczyć "badaniem rynku" przez Microsoft i skoncentrowaniem się nie na produkcji tytułów, lecz zdobyciu szacunku tysięcy nowych graczy. Tak czy inaczej, widać, że nowy x jest dla Microsoftu bardzo ważną maszynką i Bill nie pozwoli, by odeszła ona tak szybko jak poprzednik. Gdyby Microsoftowi nie zależało tak na przyszłości ich nowej konsoli, to nie angażowaliby się tak w reklamę oraz rozwijanie usługi live. O pierwszym xboxie słyszał mało kto, a o 360 trąbią wszędzie. Wydaje mi się nawet, że ilość xboxów, jakie opchnie M$, nie będzie zależeć od liczby exclusivów na tę konsolkę, lecz od sumy, jaką Microsoft wpompuje w działania czysto marketingowe.