Też mam betę, bo mój znajomy jest z Cryteka i pracuje nad Crysisem. Co mogę powiedzieć? Nie umarłem z zachwytu, choć gra faktycznie jest niezła. W Becie mamy tylko jedną mapkę (Shore), czyli tą znaną już z bodaj GDC. Niestety jest dość chaotycznie, więc pierwszych parę gier trzeba spędzić na przyswajaniu mechaniki rozgrywki itp. Do czego jednak bym porównał owe multi? Do połączenia Warhawka z trybem rozwalania reaktora z Resistance. Innymi słowy - przejmujemy bunkry i mamy rozwalić bodaj reaktor drużyny przeciwnej (taki fajny grzybik nuklearny wtedy się pojawia). Furkami pomyka się naprawdę super - model jazdy jest wręcz doskonały - na desce rozdzielczej nawet pracują wszelkie zegary, co jest niewątpliwie smaczkiem.
Graficznie niestety Crysis mnie nie powalił. Pewnie to wina wersji DX9, ale wygląda to niestety mniej emocjonująco od takiego Killzone 2. Dużo gra traci na tym, że niczego nie da się uszkodzić (poza wozami, które można walnąć z piąchy, to fajnie polecą - w trybie siły). Ale poza tym to uszkodzeń brak co mocno zawodzi. Brak owej interakcji jest tylko w becie multiplayera, chodzi o oszczędność łącz. Ale do mnie to średnio przemawia, bo np. w takim FEAR w multi dało się rozwalić wszystko i jakoś to nie przeszkadzało. Partyjki są po ok. 30 osób, ale rzadko ich tyle jest na serwerze. Jak jest kilkanaście, to dobrze. Na respawn czasem czeka się nawet 20s, co jest przegięciem. Fajne jest natomiast to, że roślinki reagują na nacisk - tj. jak przechodzimy przez liście krzewów, to widać jak się odkształcają.
A co do wymagań - nie jest dobrze. O wszystkim na high można zapomnieć, jeśli nie ma się karty pokroju GF8800. Natomiast bez zaawansowanych efektów gra nie wygląda kozacko (wręcz średniawo), ba, wygląda gorzej niż taki Doom3! Poligony robią swoje rzecz jasna, ale grając np w 800x600 w medium, to graficznie wygląda to nieciekawie. Co więcej antyaliasing wydaje się w ogóle nie działać, bo czy włączę 0x, czy 2x, czy 4x, to wygląda to tak samo źle. Największy jednak problem jest inny - mianowicie dotyczy on laptopowców (czyli niestety mnie) - dyski 2.5 są z reguły wolniejsze od stacjonarnych. Mój ma bodaj 5400 obrotów, a nie 7200. I to niestety czuć. Gra mocno haczy przez... dysk twardy. Wiele danych jest doczytywanych w locie i dysk się dusi. Co i tak jest absurdalne, bo np. mój dysk wyciąga na luzie 12MB/s, a to i tak dla tej gry za mało. Przez to momentami gra jest agrywalna - wychodzisz z budynku i doczytują się tekstury, to masz wtedy slideshow. Zaczynasz strzelać do przeciwnika, to wczytuje się efekt strzelania i znów slideshow (fakt faktem, gdy już coś raz się wczyta, to potem jest nieco lepiej, ale i tak nie jest idealnie). Dźwięk w grze jest do dupy (mam na myśli jakość). Ogólnie ta gra wymaga olbrzymiego szlifu jeśli chodzi o karty słabsze niż GF8800, a wcale nie jest tak skomplikowana, by na kartach pokroju GF6800/7800 miała nie śmigać. Naprawdę - jeśli chodzi o obiekty, to taki FEAR nie wygląda gorzej! Po prostu w Crysis jest cała masa zaawansowanych efektów i to one powodują owe kosmiczne wymagania, ale przy wyłączonych efektach gra powinna śmigać aż miło, a niestety tak nie jest. Stąd liczę, że coś w tym kierunku panowie z Cryteka zrobią, niemniej też mam wątpliwości, bo większość z beta-testerów ma sprzęty z 8800GTX na pokładzie i narzekają, że przy 1920x1200 i wszystkim na high wyciągają tylko 20-30 fpsów

. Ale gierka ma potencjał, tylko zanosi się na to, że faktycznie trzeba mieć kosmiczny sprzęt, albo po prostu jest jeszcze przed optymalizacją.