CYTAT
po pierwsze nie jestem twoja kolezanka i wypraszam sobie familiarny ton
Chyba lepszy takowy niż wrogi stosunek do ludzkości jaki Ty przejawiasz... "koleżanko"...
CYTAT
po drugie zaszlam w zyciu dalej niz tobie moze sie przysnic
Aż się o Twe ego uderzyłem wstając z krzesła...
CYTAT
po trzecie chodzilo mi o to bys nie generalizowal tego anime i wskazal tez jego zalety bo prawdziwa recenzja takowe wskazuje
Recenzję to ja napiszę gdy obejrzę całość. Póki co każdy kolejny odcinek jak już wspomniałem setki razy powoduje u mnie większą frustrację i zażenowanie aniżeli przyjemność oglądania. Więc jak niby mam pisać pozytywnie o czymś co ciężko mi polecić w chwili obecnej innym widzom?
CYTAT
poza tym jak widze traktujesz anime jak forme sztuki dla mnie to czysta popkultura wszak pokemony to tez anime
Czy teletubisie i dajmy na to dobry dramat też wrzucasz do jednego worka? Ja tak podchodzę do anime, że podobnie jak zwykłe filmy i seriale można znaleźć tu wiele gatunków. Nie można tego uogólniać. Zresztą sama potem to piszesz. Nie traktuję tego jak sztukę ale wymagam znacznie więcej niż przeciętny Bleachowy i Narutowy widz tej formy rozrywki.
CYTAT
kazdy ma prawo do wlasnego zdania i takie jest zycie mam prawo sie nie zgadzac z toba
Gdyby jeszcze forma tej niezgody była jakaś 'ludzka' to ok. Niestety zamiast kulturalnej wymiany poglądów ciągle widzę słowa krytyki i zniżanie mnie do poziomu gruntu tylko dlatego, że źle wypowiadam się o anime. Sorry, ale tak odbieram każdą Twoją wypowiedź, może warto się temu przyjżeć, hmm?
CYTAT
i to jest tak charakterystyczna cecha Polakow, ze az niedobrze sie robi jak czytam kolejny post w tym stylu(stad ten Kaczystan:P), dlatego zareagowalam ostro i to nie mnie bedzie w zyciu ciezko, ale tobie bo z kazdym kolejnym kopem zyciowym bedziesz sie dolowal coraz bardziej... ja na szczescie mam to juz za soba
Tylko po cholerę do każdej swojej wypowiedzi wklejasz tę całą nienawiść do Polaków? Po kigo grzyba te stałe porównania itd. TYLKO z tego powodu, że negatywnie wypowiadam się o anime? Znowu ciężko mi z krzesła wstać bo czyjeś ego mi wisi niebezpiecznie nad głową. Gdyby to wszystko miało tak naprawdę cokolwiek do rzeczy.
CYTAT
ale wroce do anime i claymore sam napisales, ze wymagasz od anime wiecej nie narzucaj innym swego zdania!
I kto to mówi...
Ja wyrażam swoją opinię. Jest ona moja, moja i tylko moja, ale wiem, że sporo ludzi może się z nią zgodzić lub też nie. Nikogo nie zmuszam, nie robię wokół tego afery, po prostu przedstawiam argumenty świadczące o denności Claymore. Ale co niektórzy nie potrafią tego dostrzec i z powietrza biorą jakieś wpływy miejsca zamieszkania... *cough*
CYTAT
moze ktos siegnie po to anime jako po dobra forme rozrywki i mu sie akurat spodoba , tak jak mnie?
Niech sobie sięga, mnie to nie obchodzi. Jeśli mu się spodoba to przynajmniej nie odbierze tego jako czas stracony.
CYTAT
a jezeli chcesz nawalanki to po dragonballa -film tez ma swoje gatunki! tak jak anime wiec jeszcze raz -Nie generalizuj!
Nawet wśród określonych gatunków anime można znaleźć różne pozycje o określonej głębi. Już bardziej podobał mi się o wiele prostszy dragonball - ze względu na postacie oraz choć trochę ciekawszą akcję. Wiele oglądałem anime gdzie jednym z głównych motywów była przemoc i strzelaniny/walki tak jak w Claymore, i jakoś ogół takiej serii przedstawiał się nie raz lepiej niż tutaj. Ot za przykład podam Gantz - przemoc, sporo strzelanin i wygibaśnych akcji. Brzmi znajomo? Ale w porównaniu do Claymore, Gantz potrafił zaskoczyć widza a także zaoferować interesującą fabułę oraz gamę charyzmatycznych bohaterów, którzy nawet gdy zginęli po upływie dwóch odcinków to widzowi było ich szkoda. A w Claymore? Większość mogłaby spokojnie zginąć jak dla mnie - ich oklepane historię mnie nie porywają.
Tak więc chyba (rrrrright...) rozumiesz, że nawet po anime akcji można oczekiwać czegoś więcej niż oferuje Claymore? A że oczekiwania nie zostały spełnione...
CYTAT
wiem ze czasem wady az tak przeslaniaja zalety, ze az trudno o tym pisac ...
No właśnie nie jestem pewien czy wiesz patrząc na wcześniejsze wypowiedzi...
CYTAT
A moze ty po prostu nie umiesz szukac pozytywow? hmm no coz tacy ludzie tez istnieja...
A czy znalezienie tych kilku pozytywów na tle marnej większości cokolwiek zmieni? Czy fakt, że wymienię ładną kreskę, dobrą muzyką i parę przebłysków oryginalności w Claymore zmieni jakoś mój stosunek do tego anime? Nie sądzę.
Tylko dlaczego mam wrażenie, że gadam do ściany... no ale w końcu jestem "be", "fe" i w ogóle paskudnym Polakiem, więc to chyba naturalne. Shame on me... ojej ojej ;p