Ale cicho, nikt nie gra ?
Oceny nie postawie, ale mohge popać + i minusy 3jeczki
+wreszcie 90% super kawałków to oryginały - Slayer, Metallica, QoTSA, Bloc Party i cała reszta. Właściwie sam nie wiem co nie było w oryginale
+świetny, poprostu rewelacyjny dobrór utworów - same od 3ciej sekcji same rarytasy
+minimalnie ładniejsza grafika ( w sęsie widownia i WOKALISTA - ruchy ustami in BIG+s)
+Ilość utworków
+Cooperative play ( chociaż mało jest utworów które odblokowuje sie dopiero w tym trybie - sa one przynajmniej SU PE RASTE i warte namawiania kompana/kompanki)
+/-Walki z Bossami - super, ale w zależności od Bossa są czasami załatwe... Morello poszedł po 5 sekundach.. a to nie tak miało być

!.
+/- Poziom trudności - super że wyjadacze mają co robić ( wyższy Poz. trudności) ale... po przejściu GH1 i amplituda na wszytkich poziomach nie moge pszejsć utwoiru który jhest w polowie drogi do końca na Extremie ;o. A na Hardzie problemy z One. Panooowieee...
+/- Brak utworu Freezepopa

Przeciez byli of Frequency aż po GHII
-Wygląd gry na gitarze - jakoś tam uducie, że uprościli ruchy rąk ( i prawej i lewej) gostka. Nie jest to nic bardzo złego (oczy raczje skierowane są w inną strone (boobies gitarzystki

) )
-pierwsze 2 sekcje (10 utworów) - jakoś tak... szybko omijane... może nie moje klimaty. Ale wydaje mi sie, że nie tylko ja mam taki gorzki posmak po nich

.
-Nie ma w MULTIPLAYER opcji gry każdy na wlasnym poziomie trudności ten sam utwór - jest FACE OFF, PRO-FACE OFF i Battle - jak chce zagrać z kolegą co jest mniej doświatczony musze przełanczać sie miedzy Coo-oP Play ;/. Czy ja cos ominołem, czy nie odblokowałem.
Licze, iż nie jest to ostatni GH na PS2.