Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Condemned 2: Bloodshot
Forum PSX Extreme > Platforma > Microsoft > Xbox 360
Stron: 1, 2, 3
BartX
Nie chodziło mi o to, że broń palna będzie często decydować kto umrze, a kto nie. Mam na myśli to, że w niektórych sekwencjach będzie zdecydowanie więcej strzelania niż w jedynce.

Aha, żeby OT nie było. Boję się jeszcze, że z thillera zrobi się horror. Po tym co w PE przeczytałem nabrałem pewnych obaw.
Diabeu
elementy horroru były i w jedynce. boisz się że co się stanie? bo nie kapuję
Brolly PL
Zła wiadomość :( Premiera przesunięta na 4 kwietnia
http://xboxsite.pl/News/Potepiony-zaliczy-poslizg.html
maciek88
na gametrailers gierka dostala 8.0 choc nie wiem czy to cokolwiek znaczy. nie polecam tej videorecenzji bo imo zdenia za duzo pokazuje (jak kazde vr?). ja jednak obejrzalem i chyba wylapie gre w okolicach premiery jesli fundusze pozwola bo horrorow na 360tce ani widu ani slychu, a jaka by ta dwojka wzgledem jedynki nie byla to raczej panike zapewni pierwszorzedna...

ign tez dal "ósemkę"
z2djtkose
Jest juz demo chyba...ma ktos jakies pierwsze wrazenia ? czy jest tak słodki klimat jak w pierwszej częsci smile.gif
BartX
CYTAT(Diabeu @ 16 02 2008, 18:22) *
elementy horroru były i w jedynce. boisz się że co się stanie? bo nie kapuję


Przeszedłem prawie całą jedynkę (chyba właściciel powiedział "oddaj mi już", gdy do końca miałem 1 lvl dry.gif) i z tego, co zdążyłem zaobserwować, dominował tutaj klimat rodem z thillerów. Jak przeczytałem o tym, że w dwójce ma z oczu lecieć jakaś czarna maź, to zmartwiłem się, że ze świetnego thillera z ELEMENTAMI horroru zrobią horror.
WildFirePL
podobno w grze ma by o wiele więcej elementów ze strzelaniem ( najwięcej pod koniec gry ) już się nie moge doczekac 1 pzreszedłem w 2 dni tak mnie przykuła ja już chce 2 !!!!!! juz nie moge sie doczekać tych nocnych grań !
Tommo
Gra jest już dostępna.
WildFirePL
a co z demem? jest na xbox live ? premiera jest dopiero 3 kwietnia także jeszcze nie ma smile.gif
2razyjot
Ja nie przeszedlem jedynki ale na allegro widze noweczke za okolo 4 dyszki, wiec wciagne za przyszla wyplate a pozniej dowale druga czesc i tez musze w to szarpnac bo po recce z nowym PSX-E jestem lpelen entuzjazmu dla tej gierki! Kto szarpal w "jedynke"? Dobry klimacior?? icon_twisted.gif
Diabeu
klimat jedynki gniecie dekiel, klaustrofobia i schiz od wszechobecnej ciemności
a wizyta w centrum handlowym może zdemolować człowieka
2razyjot
CYTAT(Diabeu @ 15 03 2008, 11:40) *
klimat jedynki gniecie dekiel, klaustrofobia i schiz od wszechobecnej ciemności
a wizyta w centrum handlowym może zdemolować człowieka


Znaczy sie ze strasznie jest i mozna popuscic w rajtuzy? Ouuu je! biggrin.gif Raz jedyny zdarzylo mi sie wylaczyc konsole gdy na ostrej zbace i graniu w lesie pod wrockiem na dzialce u kumpla podlaczylem Silenta 3 za czasow ps2 do wiezy o poteznej mocy i w srodku nocy wlazlem do szpitala, jak uslyszalem ciezkie dyszenie, nie wytrzymalem, az zadzwonilem do wlasciciela z pytaniem prewencyjnym "co tam". Moze condemned tez zabiore na dzialke + dobry ciufar, w sumie lato idzie i noce cieple, polecam granie w plenerze, obowiazkowo jakas dzialka blisko lasu, ta akurat jest pod wilkszynem w samym lesie, no miazdzy jaja!
WildFirePL
powiem tak, lubuję się we wszystkim co straszne, filmy o tematyce "duchowej" biggrin.gif to dla mnie chleb powszedni i nie łatwo jest mnie napoić czymś ciekawym, czymś co przykuje moją uwagę na dłużej bądz co badz odpaliłem grę na moim tv (chodzi o część 1 oczywiście) i przez pierwsze 2 czy 3 poziomy jakoś do mnie nie dotarła, przyszła sobota, miałem wyjść gdzies z kumplami jak to w weekendy bywa ale nawet nie pamietam co mnie zatrzymało (zapewne kobieta albo brak pieniędzy w kieszeni) biggrin.gif ale mniejsza o to. Zaciągnąłem słuchawki na uszy i zacząłem brnąć w świat condemned coraz to głębiej i głebiej. Dopiero gdy nagle cichaczem wszedł do mojego pokoju ojciec i dotknął mojego ramienia a ja podskoczyłem do góry z krzykiem i już chciałem brać nogi za pas dotarło do mnie że jest 4 godzina w nocy a ja siedze przed 21 calowym tv z oczyma jak 5 zł hehehhe to byly czasy. eh poszedem spać, ale godzina 9 rano i znow konsola power On i jazda, miałem czekac do nocy az sie ściemni ale nie mogłem wytrzymac, gre przeszedłem w ok 8-9 h jednym tchem smile.gif polecam, nigdy tak dobrze sie nie bawiłem (oczywiscie przed nowszymi tytułami typu GoW, lost planet i innymi) ale powiem jedno, na tą grę czekałem tyle czasu, będzie moja napewno, nastepna w kolejnosci alone in the dark, alan wake, dla takich gier warto życ, warto wydac kase
maciek88
warto zyc dla gier? wspolczuje.

2razyjot, nie wiem gdzies ty sie uchowal, ale Condemned to prawdziwy unikat na boksie i moim skromnym zdaniem na gre nie ma mocnych bo komu by nie nasadzic na leb porzadnych sluchawek i zostawic sam na sam z tym to bez prawdziwej paniki sie nie obejdzie. od tego obok Obka zaczalem swoja przygode z boksem i tyle wystarczylo mi aby stwierdzic, ze konsola ma zaiebisty support. zapomnij o Silentach - przy calym ich pieknie Condemned to calkowicie inne, nowe pojecie horroru elektornicznej rozrywki, poniekad kultowa gra imo.
z2djtkose
Do dziś z pierwszej czesci mam przed oczami :
dom handlowy i te manekiny ktore w pewnym momencie otaczały nas smile.gif albo ten basen
mord00k
CYTAT(Diabeu @ 15 03 2008, 11:40) *
klimat jedynki gniecie dekiel, klaustrofobia i schiz od wszechobecnej ciemności
a wizyta w centrum handlowym może zdemolować człowieka


Ja niedawno wreszcie skończyłem jedynkę (swoją drogą - CUDO!) i mnie bardziej przygniotła końcówka;] W centrum handlowym tylko podskoczyło mi ciśnienie przy akcji ze zbliżającym się manekinami. Ale tak to po Bioshocku już wiedziałem co z takimi różnymi co się kryją na wystawach robić więc wcześniej z manekinami było bezproblemowo icon_twisted.gif
Czappi
Dzisiaj w nocy dość długo grałem w Condemned 2. Na słuchawkach daje radę smile.gif. Brakowało mi takich gier na X360. Klimat wgniata w fotel, ćpuny w opuszczonym hotelu, lalki w fabryce zabawek, miazga! Nie grałem w pierwszą część więc nie mam co porównywać. Nie umiem się doczekać nocy aby ponownie zagłębić się w tą gre biggrin.gif

Bardzo mi to przypomina świetne Call Of Cthulhu: DCOE.
BalloO
a mnie tam gra słabo przypadła do gustu przynajmniej w porownaniu do jedynki...

wady:
- dla osoby co nie grała w 1, napewno pierwsze 3-4h godziny gry beda niezrozumiałe i dosc konrketnie... ja przechodzac 1 rowniez mialem problemy z przypomnieniem co jak i gdzie || czy dalej gra sie rozjasnia to jesszcze nie wiem
- jak na razie brak zagadek, sledztw i fabuła tez dosyc metna... albo sie kogos sledzi po jakies zasmolonych podwórkach albo ogarniasz jakies miejscówki w zasadzie tez niewiadomo po co... w porownaniu do jedynki klapa... gdzie od poczatku byla naprawde konkretna akcja, poscig i zagadki...
- przeciwnicy to juz totalny kosmos... jakies stworzenia zbudowane ze smoły ktore rozbryzgują sie po pierwszym ciosie... ludzie mają czarną krew...
- walka, błedy typu ze przeciwnik stoi od ciebie 3 kroki i nagle dosięga cię sierpem tożto jakies nieporozumienie huh.gif huh.gif gralem na hardzie i polegało to na tym ze przeciwnik i tak wie ze zginie wiec bez sensu napiera na ciebie zeby przez zejsciem zabrac ci najwiecej zycia i wtedy wyskakuje nastepn robiąc dokladnie to samo... ogolnie system walki jest bardzo rozbudowany jednak przez takie bugi jak w/w mam wrazenie ze nie mam nad tym zbyt duzej kontroli
- lokacje... a w zasadzie miejsca pokrytę tą 'czarną smoła' z ktorej wystają twarze jakis ludzi... niby jestes w centrum wiekzego miasta a czujesz sie jak na statku w Prey lub Alien vs Predator...
- gra świateł... tutaj to producenci chyba kierowali sie reguła ze im ciemniej tym lepiej... przypominajac sobie lokacje typu metro, szpital z jedynki to dwojeczka wypada bardzo blado

plusy;
- gra wciaz straszy, choć juz troche nieudolnie, niektore sceny juz na siłe robione, akcje przewidywalne confused.gif
- klimat
- grafika i audio

nasuwa mi sie teraz porownanie do Kane&Lynch, która rowniez mialo mase bugów, błedow i byla niedopracowana jednak zabijała mnie klimatem wciagneła mnie na długie godziny czterokrotnie i nadal lezy na półce...
z condemned2 jest podobnie z tą róznicą że gra odrzuca mnie i sprzedam ją lub wymienie po 1 przejsciu, jesli rzeczywiscie mnie wciagnie
oczekiwałem realnosci z elementami fantastyki mniej wiecej na zasadzie jedynki... tutaj jest od dupy strony... fantastyka z elementami realnosci.
mord00k
No tak, końcówka jedynki też miała wiele wspólnego z realnością.
SierraPL
CYTAT(BalloO @ 19 03 2008, 00:06) *
a mnie tam gra słabo przypadła do gustu przynajmniej w porownaniu do jedynki...

wady:
- dla osoby co nie grała w 1, napewno pierwsze 3-4h godziny gry beda niezrozumiałe i dosc konrketnie... ja przechodzac 1 rowniez mialem problemy z przypomnieniem co jak i gdzie || czy dalej gra sie rozjasnia to jesszcze nie wiem
- jak na razie brak zagadek, sledztw i fabuła tez dosyc metna... albo sie kogos sledzi po jakies zasmolonych podwórkach albo ogarniasz jakies miejscówki w zasadzie tez niewiadomo po co... w porownaniu do jedynki klapa... gdzie od poczatku byla naprawde konkretna akcja, poscig i zagadki...
- przeciwnicy to juz totalny kosmos... jakies stworzenia zbudowane ze smoły ktore rozbryzgują sie po pierwszym ciosie... ludzie mają czarną krew...
- walka, błedy typu ze przeciwnik stoi od ciebie 3 kroki i nagle dosięga cię sierpem tożto jakies nieporozumienie huh.gif huh.gif gralem na hardzie i polegało to na tym ze przeciwnik i tak wie ze zginie wiec bez sensu napiera na ciebie zeby przez zejsciem zabrac ci najwiecej zycia i wtedy wyskakuje nastepn robiąc dokladnie to samo... ogolnie system walki jest bardzo rozbudowany jednak przez takie bugi jak w/w mam wrazenie ze nie mam nad tym zbyt duzej kontroli
- lokacje... a w zasadzie miejsca pokrytę tą 'czarną smoła' z ktorej wystają twarze jakis ludzi... niby jestes w centrum wiekzego miasta a czujesz sie jak na statku w Prey lub Alien vs Predator...
- gra świateł... tutaj to producenci chyba kierowali sie reguła ze im ciemniej tym lepiej... przypominajac sobie lokacje typu metro, szpital z jedynki to dwojeczka wypada bardzo blado

plusy;
- gra wciaz straszy, choć juz troche nieudolnie, niektore sceny juz na siłe robione, akcje przewidywalne confused.gif
- klimat
- grafika i audio

nasuwa mi sie teraz porownanie do Kane&Lynch, która rowniez mialo mase bugów, błedow i byla niedopracowana jednak zabijała mnie klimatem wciagneła mnie na długie godziny czterokrotnie i nadal lezy na półce...
z condemned2 jest podobnie z tą róznicą że gra odrzuca mnie i sprzedam ją lub wymienie po 1 przejsciu, jesli rzeczywiscie mnie wciagnie
oczekiwałem realnosci z elementami fantastyki mniej wiecej na zasadzie jedynki... tutaj jest od dupy strony... fantastyka z elementami realnosci.


A może kolega pogra trochę dłużej niż tylko jedną misję, bo potem to i śledztwa się pojawią, a i ta czarna smoła zniknie, i zrobi się naprawdę klimatycznie. Jak już tak nisko oceniasz grę to chociaż sprecyzuj, że to są odczucia tylko po JEDNEJ MISJI, a nie po całej grze, ktoś kto w to nie grał, a przeczyta, to może się lekko zrazić. Zaliczyłem jakieś pięć etapów i muszę stwierdzić, że gra się całkiem miło, po dłuższej rozgrywce już tak nie straszy, choć zdarzają się momenty że ciary po plecach przechodzą. Bardzo natomiast denerwujący jest brak "save" i system "last checkpoint" jest tak skopany że szkoda gadać.

Pzdr @ll
Amer
CYTAT(BalloO @ 19 03 2008, 02:06) *
a mnie tam gra słabo przypadła do gustu przynajmniej w porownaniu do jedynki...

siejesz zamęt chłopie, a widać że nie posiedziałeś przy tym tytule dłużej niż 1-2 godz. Początek - faktycznie - uznać można za dość niemrawy, jednak z kolejnymi levelami gra b. szybko nabiera kształtów, a wszelkie przedstawione tu przez Ciebie zarzuty spokojnie można włożyć między bajki.

ba, niektóre motywy z późniejszych etapów są tu wręcz kapitalne, ale daruje sobie podawanie konkretów, co by nie psuć nikomu zabawy.
Zeratul
jak ktos chetny na multi to niech sle wiadomosci via Live
maciek88
chyba nikt nie podawal jeszcze listy achievow: http://www.onlinecenter.pl/index.php?optio...iew&id=2359

nie do konca wiadomo ocb, ale brzmi dobrze i nie trzeba szukac (pipi) zlosliwie pokitranego po najciemniejszych kątach smile.gif
wrog
Wheezzy wrzucił tutaj listę, która wyjaśnia o co konkretnie w nich chodzi. Trzeba przyznać, że Monolith miało oryginalny pomysł.
marcin0903
Mam takie pytanie, grałem w demko na (PS3) jeśli by miał wybór paść wogólę na tą grę to bym ją brał na X360, ale jedno pytanie czy im dalej jest się w grze tym więcej strachu? Bo narazie to spokojnie było w demku, system walki ekstra, prawy, lewy but, prawy, lewy sierp smile.gif. No i jeszcze ta cudna gazurka smile.gif. Aha i jeszcze jedno, jak wygląda sprawa animacji w wersji na X360? Bo w demku na PS3 było z tym marnie, spadała na pysk.
maciek88
tu tez leci nierzadko na ryj, nie przeszkadza w graniu jednak. jesli chodzi o "strach" to sa momenty, ale jedynka lepsza. mroczna, smutna, melancholijna, przytlaczająca. druga czesc nie ma tego az w takim stopniu, jest chaotyczna, brakuje spojnosci czasem. poczatek gry tragiczny... niektore miejscówki przecietne, az zal. ale niekeidy jest tak kuresko ciemno, ze mniejsza o to gdzie sie znajdujesz skoro poza czernia widzisz tylko skrzynki i wlasne garści na ryjach obwiesi.

jedynka technicznie lepiej wypadla, bardziej uboga w bajery nie narazala sie tak na uwidacznianie bugów. tu niby fizyka zaawansowana, fajnie, tylko typ sie czasem klinuje na glupich smieciach zalegajacych na glebie. trzeba zdjac je z buta albo isc dookola... niektore przedmioty lataja jak zywe, ale juz np krzesla zalozone na stol w restauracji sa z tytanu i caly obiekt nie drgnie za nic. albo strzelam gosciowi z pistolu centralnie w kichy, a jemu leb rozrywa ;] bugow od groma jest tylko z drugiej strony na wszystko mozna przymknac oko bo ci, co siegaja po gierke nie licza na fajerwerki przeciez. przygotowac sie jednak nalezy na graficzna bide z nedza ;]

fabularnie very nice. chce sie grac i isc naprzod. i to imo najwiekszy atut condemned - detektywistyczna otoczka, jasno nakreslona historia z poczatkiem i koncem, mocno zwiazana z tym co dzieje sie na ekranie. wczuta jest zacna, serio ;] przygodowa gra po prostu, do tego calkiem zroznicowana grywalnosciowo, caly czas dzieje sie cos nowego, zero nudy. tylko zagadki dla przedszkolaków (dosłownie!) i znikoma elastyczność śledztwa.

podsumowujac, wzgledem czesci pierwszej dwojka zostala zdenia ogolocona z oryginalnosci, ale gierka wciaga i fajowo sie nią bawi. audio wciąż miażdży.

ps. ktos powinien rozwinac temat i zrobic kryminal gdzie mniej byloby straszenia, a wiecej detektywistycznej powagi. zero zjawisk nadprzyrodzonych, nakoksowanych bohaterow, napietych od efektow "szokujacych" scen. samo mięsko - sledztwa. i za dnia! ;]

ps2. jak ktos nie gral w jedynke to nie ma sensu siegac po dwojke.
marcin0903
No ja właśnie zamówiłem, a nie grałem w dwójkę. Chodzi o fabułę zapewne confused.gif. Mógłby ktoś ja jakoś w skrócie napisać jak zakończyła się jedynka, oznaczając to spoilerami? Ja tym czasem poszukam coś na google.pl smile.gif.
Tak apropo spoko jest system walki, LS,RS lewy, prawy but, RT,LT prawa, lewa piąstka smile.gif.
maciek88
nie chodzi o fabule. imo po prostu mozna kupic lepsza gre za o wiele mniejsze pieniadze.
marcin0903
Aha, no ale nakręciłem się i już zamówiłem Condemneda 2 smile.gif. Czy jeśli nie grałęm w jedynkę zakumam fabułę?
Diabeu
średnio, warto znać wydarzenia z jedynki inaczej wielu wątków nie zrozumiesz
marshall
Jedynke dostaniesz za smieszne pieniadze, nie zastanawiaj sie,kupuj w ciemno smile.gif....
marcin0903
Już mam dwójkę - narazie z jedynką dam sobie spokój. Gra bardzo mi przypadła do gustu. Narazie wiem, że kogoś zamordowano i ekipa od Rose ma sprowadzić Thomasa do nich bo był tam wątek, że Rose zostawiono wiadomość i ktoś tam krzyczał o Thomasie i nie wiadomo kto to był. Tymczasem Ethan topi smutki w szklance wódki (ale rym xD) i czarna maź leci mu ze szklanki, nagle widzi tego typka Marholma czy jak mu tam, no i zaczyna się pogoń za nim, później jakiś menel mu pomaga i leci się dalej smile.gif! Ogólnie polecam, jak często są checkpointy, bo narazie dość dużo ich było smile.gif?
Diabeu
są na tyle rozsądnie rozłożone że nie będziesz się w razie czego wnerwiał
marcin0903
Pograłem i zauważyłem tylko mam mały problem, bo zaraz po pierwszej misji był filmik który przeskoczyłem przez przypadek , był on przed loadingiem do 2 misji i tutaj mam lekki problem bo w 2 misji latam po tym hotelu no i nie wiem o co chodzi, domyślam się, że chodzi o znalezienie Valhorna. Czy dobrze domyślam się?
Diabeu
tak, dobrze myślisz

i nie Val a Van
Zeratul
wczoraj skonczylem w koncu pierwszy etap i poki co gierka daje rade... klimat jest.
Diabeu
Rock Bottom to sen - traktuj to jak zaprawę
akcje takie jak tam będą się regularnie zdarzać - Tomek ma zdrowo pod deklem namieszane
dwie/trzy misje i powinieneś być w stanie odróżnić rzeczywistość od ułudy

wczoraj zacząłem zabawę w trybie FPS, unlimited ammo i jazda z shotgunem - łby pękają jak dorodne arbuzy, mniam
Zeratul
zwalony jest IMO system walki i nie chce mi sie go uczyc. Walcze na zasadzie chuligana.. uderz, uciekaj, uderz, uciekaj tongue.gif

wczoraj nie bylo czasu grac i tak, wczoraj bylo ha czy...
marcin0903
Mi ten system przypasował choć tych wszystkich ruchów nie ogarnąłem tylko walcze na zasadzie, piącha, but, blok, but, no i ew. dokładka jakaś, a tych innych pierdółek nie używam. smile.gif
Zeratul
a na jakim poziomie grasz?
marcin0903
Najłatwiejszy tak na początek, pewnie dlatego to starcza biggrin.gif - gdyby to był FPS np. CoD4 to bym się odrazu rzucił w głebokie wody i grał na najtrudniejszym poziomie trudności w przypadku CoDa jest to Veteran smile.gif.
Zeratul
to ci tylko napisze, ze jak grasz na najtrudniejszym to na zasadzie "piącha, but, blok, but, no i ew. dokładka jakaś" to przed pierwszym kolesiem bys kleknal.
Diabeu
dokładnie, z taką taktyką to zostaniesz zaklepany jak żur pod spożywczym
warto zapoznać się z listą combosów i je stosować - a system walki jest bardzo dobry, brakuje tylko morderczych kontr rodem z Kronik Riddicka

FPS wcale niejest prosty, to że masz dużo ammo to niewielka pomoc - pistoletem rury nie zablokujesz
shy4
zrobil ktos juz calaka? jak tak to ile zajmuje czasu wycisniecie wszystkiego z gry?? bo zastanawiam sie czy gre kupic czy lepiej wypozyczyc na tydzien...
Diabeu
zależy po ile godzin dziennie możesz grać
shy4
srednio 2h do 3-4h
Diabeu
CYTAT(shy4 @ 18 04 2008, 19:17) *
srednio 2h do 3-4h


to w tydzień nie dasz rady raczej, singla trzeba min. 2 razy zrobić (Hard i FPS) a do tego dochodzi taki SKX czy Serial Killer z multi
shy4
w takim razie zaopatrze sie rownoczesnie w obie czesci "na stale" i tyle...tylko niech jeszcze troszke 2czka stanieje...
Diabeu
bierz bierz, single jest mocarny a multi dosyć zabawne - w jakiej innej grze możesz strzelić typa w pysk szuflą do koksu albo klapą od kibla (mnie wciągnęło)
Snejk
Szczerze mowiac to sie troche zawiodlem. Niby jest bardziej dopracowana pod kazdym wzgledem w porownianiu do jedynki, tj. Wieksza dynamika, system walki, grafika, finiszery, zbieranie dowodow etc, ale jest znowu zupelnie wyprana ze strachu. W jedynce dosyc czesto zdarzalo mi sie wydrzec morde ze strachu, a tu nje. Jest pare stresujacych momentow, ale to juz nie to samo. No i historia z jedynki bardziej mi sie podobala.

jako fan animal attack musze pochwalic akcje z niedzwiedziem. Bardzo dobre urozmaicenie hyh.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.