Nie chodziło mi o to, że broń palna będzie często decydować kto umrze, a kto nie. Mam na myśli to, że w niektórych sekwencjach będzie zdecydowanie więcej strzelania niż w jedynce.
Aha, żeby OT nie było. Boję się jeszcze, że z thillera zrobi się horror. Po tym co w PE przeczytałem nabrałem pewnych obaw.
elementy horroru były i w jedynce. boisz się że co się stanie? bo nie kapuję
Brolly PL
9 03 2008, 01:34
maciek88
13 03 2008, 21:54
na gametrailers gierka dostala 8.0 choc nie wiem czy to cokolwiek znaczy. nie polecam tej videorecenzji bo imo zdenia za duzo pokazuje (jak kazde vr?). ja jednak obejrzalem i chyba wylapie gre w okolicach premiery jesli fundusze pozwola bo horrorow na 360tce ani widu ani slychu, a jaka by ta dwojka wzgledem jedynki nie byla to raczej panike zapewni pierwszorzedna...
ign tez dal "ósemkę"
z2djtkose
14 03 2008, 18:32
Jest juz demo chyba...ma ktos jakies pierwsze wrazenia ? czy jest tak słodki klimat jak w pierwszej częsci
CYTAT(Diabeu @ 16 02 2008, 18:22)

elementy horroru były i w jedynce. boisz się że co się stanie? bo nie kapuję
Przeszedłem prawie całą jedynkę (chyba właściciel powiedział "oddaj mi już", gdy do końca miałem 1 lvl

) i z tego, co zdążyłem zaobserwować, dominował tutaj klimat rodem z thillerów. Jak przeczytałem o tym, że w dwójce ma z oczu lecieć jakaś czarna maź, to zmartwiłem się, że ze świetnego thillera z ELEMENTAMI horroru zrobią horror.
WildFirePL
15 03 2008, 09:10
podobno w grze ma by o wiele więcej elementów ze strzelaniem ( najwięcej pod koniec gry ) już się nie moge doczekac 1 pzreszedłem w 2 dni tak mnie przykuła ja już chce 2 !!!!!! juz nie moge sie doczekać tych nocnych grań !
WildFirePL
15 03 2008, 10:23
a co z demem? jest na xbox live ? premiera jest dopiero 3 kwietnia także jeszcze nie ma
2razyjot
15 03 2008, 11:36
Ja nie przeszedlem jedynki ale na allegro widze noweczke za okolo 4 dyszki, wiec wciagne za przyszla wyplate a pozniej dowale druga czesc i tez musze w to szarpnac bo po recce z nowym PSX-E jestem lpelen entuzjazmu dla tej gierki! Kto szarpal w "jedynke"? Dobry klimacior??
klimat jedynki gniecie dekiel, klaustrofobia i schiz od wszechobecnej ciemności
a wizyta w centrum handlowym może zdemolować człowieka
2razyjot
15 03 2008, 11:59
CYTAT(Diabeu @ 15 03 2008, 11:40)

klimat jedynki gniecie dekiel, klaustrofobia i schiz od wszechobecnej ciemności
a wizyta w centrum handlowym może zdemolować człowieka
Znaczy sie ze strasznie jest i mozna popuscic w rajtuzy? Ouuu je!

Raz jedyny zdarzylo mi sie wylaczyc konsole gdy na ostrej zbace i graniu w lesie pod wrockiem na dzialce u kumpla podlaczylem Silenta 3 za czasow ps2 do wiezy o poteznej mocy i w srodku nocy wlazlem do szpitala, jak uslyszalem ciezkie dyszenie, nie wytrzymalem, az zadzwonilem do wlasciciela z pytaniem prewencyjnym "co tam". Moze condemned tez zabiore na dzialke + dobry ciufar, w sumie lato idzie i noce cieple, polecam granie w plenerze, obowiazkowo jakas dzialka blisko lasu, ta akurat jest pod wilkszynem w samym lesie, no miazdzy jaja!
WildFirePL
15 03 2008, 15:52
powiem tak, lubuję się we wszystkim co straszne, filmy o tematyce "duchowej"

to dla mnie chleb powszedni i nie łatwo jest mnie napoić czymś ciekawym, czymś co przykuje moją uwagę na dłużej bądz co badz odpaliłem grę na moim tv (chodzi o część 1 oczywiście) i przez pierwsze 2 czy 3 poziomy jakoś do mnie nie dotarła, przyszła sobota, miałem wyjść gdzies z kumplami jak to w weekendy bywa ale nawet nie pamietam co mnie zatrzymało (zapewne kobieta albo brak pieniędzy w kieszeni)

ale mniejsza o to. Zaciągnąłem słuchawki na uszy i zacząłem brnąć w świat condemned coraz to głębiej i głebiej. Dopiero gdy nagle cichaczem wszedł do mojego pokoju ojciec i dotknął mojego ramienia a ja podskoczyłem do góry z krzykiem i już chciałem brać nogi za pas dotarło do mnie że jest 4 godzina w nocy a ja siedze przed 21 calowym tv z oczyma jak 5 zł hehehhe to byly czasy. eh poszedem spać, ale godzina 9 rano i znow konsola power On i jazda, miałem czekac do nocy az sie ściemni ale nie mogłem wytrzymac, gre przeszedłem w ok 8-9 h jednym tchem

polecam, nigdy tak dobrze sie nie bawiłem (oczywiscie przed nowszymi tytułami typu GoW, lost planet i innymi) ale powiem jedno, na tą grę czekałem tyle czasu, będzie moja napewno, nastepna w kolejnosci alone in the dark, alan wake, dla takich gier warto życ, warto wydac kase
maciek88
15 03 2008, 20:43
warto zyc dla gier? wspolczuje.
2razyjot, nie wiem gdzies ty sie uchowal, ale Condemned to prawdziwy unikat na boksie i moim skromnym zdaniem na gre nie ma mocnych bo komu by nie nasadzic na leb porzadnych sluchawek i zostawic sam na sam z tym to bez prawdziwej paniki sie nie obejdzie. od tego obok Obka zaczalem swoja przygode z boksem i tyle wystarczylo mi aby stwierdzic, ze konsola ma zaiebisty support. zapomnij o Silentach - przy calym ich pieknie Condemned to calkowicie inne, nowe pojecie horroru elektornicznej rozrywki, poniekad kultowa gra imo.
z2djtkose
15 03 2008, 20:56
Do dziś z pierwszej czesci mam przed oczami :
dom handlowy i te manekiny ktore w pewnym momencie otaczały nas
albo ten basen
mord00k
16 03 2008, 02:23
CYTAT(Diabeu @ 15 03 2008, 11:40)

klimat jedynki gniecie dekiel, klaustrofobia i schiz od wszechobecnej ciemności
a wizyta w centrum handlowym może zdemolować człowieka
Ja niedawno wreszcie skończyłem jedynkę (swoją drogą - CUDO!) i mnie bardziej przygniotła końcówka;] W centrum handlowym tylko podskoczyło mi ciśnienie przy akcji ze zbliżającym się manekinami. Ale tak to po Bioshocku już wiedziałem co z takimi różnymi co się kryją na wystawach robić więc wcześniej z manekinami było bezproblemowo
Dzisiaj w nocy dość długo grałem w Condemned 2. Na słuchawkach daje radę

. Brakowało mi takich gier na X360. Klimat wgniata w fotel, ćpuny w opuszczonym hotelu, lalki w fabryce zabawek, miazga! Nie grałem w pierwszą część więc nie mam co porównywać. Nie umiem się doczekać nocy aby ponownie zagłębić się w tą gre

Bardzo mi to przypomina świetne Call Of Cthulhu: DCOE.
a mnie tam gra słabo przypadła do gustu przynajmniej w porownaniu do jedynki...
wady:
- dla osoby co nie grała w 1, napewno pierwsze 3-4h godziny gry beda niezrozumiałe i dosc konrketnie... ja przechodzac 1 rowniez mialem problemy z przypomnieniem co jak i gdzie || czy dalej gra sie rozjasnia to jesszcze nie wiem
- jak na razie brak zagadek, sledztw i fabuła tez dosyc metna... albo sie kogos sledzi po jakies zasmolonych podwórkach albo ogarniasz jakies miejscówki w zasadzie tez niewiadomo po co... w porownaniu do jedynki klapa... gdzie od poczatku byla naprawde konkretna akcja, poscig i zagadki...
- przeciwnicy to juz totalny kosmos... jakies stworzenia zbudowane ze smoły ktore rozbryzgują sie po pierwszym ciosie... ludzie mają czarną krew...
- walka, błedy typu ze przeciwnik stoi od ciebie 3 kroki i nagle dosięga cię sierpem tożto jakies nieporozumienie

gralem na hardzie i polegało to na tym ze przeciwnik i tak wie ze zginie wiec bez sensu napiera na ciebie zeby przez zejsciem zabrac ci najwiecej zycia i wtedy wyskakuje nastepn robiąc dokladnie to samo... ogolnie system walki jest bardzo rozbudowany jednak przez takie bugi jak w/w mam wrazenie ze nie mam nad tym zbyt duzej kontroli
- lokacje... a w zasadzie miejsca pokrytę tą 'czarną smoła' z ktorej wystają twarze jakis ludzi... niby jestes w centrum wiekzego miasta a czujesz sie jak na statku w Prey lub Alien vs Predator...
- gra świateł... tutaj to producenci chyba kierowali sie reguła ze im ciemniej tym lepiej... przypominajac sobie lokacje typu metro, szpital z jedynki to dwojeczka wypada bardzo blado
plusy;
- gra wciaz straszy, choć juz troche nieudolnie, niektore sceny juz na siłe robione, akcje przewidywalne

- klimat
- grafika i audio
nasuwa mi sie teraz porownanie do Kane&Lynch, która rowniez mialo mase bugów, błedow i byla niedopracowana jednak zabijała mnie klimatem wciagneła mnie na długie godziny czterokrotnie i nadal lezy na półce...
z condemned2 jest podobnie z tą róznicą że gra odrzuca mnie i sprzedam ją lub wymienie po 1 przejsciu, jesli rzeczywiscie mnie wciagnie
oczekiwałem realnosci z elementami fantastyki mniej wiecej na zasadzie jedynki... tutaj jest od dupy strony... fantastyka z elementami realnosci.
mord00k
19 03 2008, 00:26
No tak, końcówka jedynki też miała wiele wspólnego z realnością.
SierraPL
19 03 2008, 11:26
CYTAT(BalloO @ 19 03 2008, 00:06)

a mnie tam gra słabo przypadła do gustu przynajmniej w porownaniu do jedynki...
wady:
- dla osoby co nie grała w 1, napewno pierwsze 3-4h godziny gry beda niezrozumiałe i dosc konrketnie... ja przechodzac 1 rowniez mialem problemy z przypomnieniem co jak i gdzie || czy dalej gra sie rozjasnia to jesszcze nie wiem
- jak na razie brak zagadek, sledztw i fabuła tez dosyc metna... albo sie kogos sledzi po jakies zasmolonych podwórkach albo ogarniasz jakies miejscówki w zasadzie tez niewiadomo po co... w porownaniu do jedynki klapa... gdzie od poczatku byla naprawde konkretna akcja, poscig i zagadki...
- przeciwnicy to juz totalny kosmos... jakies stworzenia zbudowane ze smoły ktore rozbryzgują sie po pierwszym ciosie... ludzie mają czarną krew...
- walka, błedy typu ze przeciwnik stoi od ciebie 3 kroki i nagle dosięga cię sierpem tożto jakies nieporozumienie

gralem na hardzie i polegało to na tym ze przeciwnik i tak wie ze zginie wiec bez sensu napiera na ciebie zeby przez zejsciem zabrac ci najwiecej zycia i wtedy wyskakuje nastepn robiąc dokladnie to samo... ogolnie system walki jest bardzo rozbudowany jednak przez takie bugi jak w/w mam wrazenie ze nie mam nad tym zbyt duzej kontroli
- lokacje... a w zasadzie miejsca pokrytę tą 'czarną smoła' z ktorej wystają twarze jakis ludzi... niby jestes w centrum wiekzego miasta a czujesz sie jak na statku w Prey lub Alien vs Predator...
- gra świateł... tutaj to producenci chyba kierowali sie reguła ze im ciemniej tym lepiej... przypominajac sobie lokacje typu metro, szpital z jedynki to dwojeczka wypada bardzo blado
plusy;
- gra wciaz straszy, choć juz troche nieudolnie, niektore sceny juz na siłe robione, akcje przewidywalne

- klimat
- grafika i audio
nasuwa mi sie teraz porownanie do Kane&Lynch, która rowniez mialo mase bugów, błedow i byla niedopracowana jednak zabijała mnie klimatem wciagneła mnie na długie godziny czterokrotnie i nadal lezy na półce...
z condemned2 jest podobnie z tą róznicą że gra odrzuca mnie i sprzedam ją lub wymienie po 1 przejsciu, jesli rzeczywiscie mnie wciagnie
oczekiwałem realnosci z elementami fantastyki mniej wiecej na zasadzie jedynki... tutaj jest od dupy strony... fantastyka z elementami realnosci.
A może kolega pogra trochę dłużej niż tylko jedną misję, bo potem to i śledztwa się pojawią, a i ta czarna smoła zniknie, i zrobi się naprawdę klimatycznie. Jak już tak nisko oceniasz grę to chociaż sprecyzuj, że to są odczucia tylko po JEDNEJ MISJI, a nie po całej grze, ktoś kto w to nie grał, a przeczyta, to może się lekko zrazić. Zaliczyłem jakieś pięć etapów i muszę stwierdzić, że gra się całkiem miło, po dłuższej rozgrywce już tak nie straszy, choć zdarzają się momenty że ciary po plecach przechodzą. Bardzo natomiast denerwujący jest brak "save" i system "last checkpoint" jest tak skopany że szkoda gadać.
Pzdr @ll
CYTAT(BalloO @ 19 03 2008, 02:06)

a mnie tam gra słabo przypadła do gustu przynajmniej w porownaniu do jedynki...
siejesz zamęt chłopie, a widać że nie posiedziałeś przy tym tytule dłużej niż 1-2 godz. Początek - faktycznie - uznać można za dość niemrawy, jednak z kolejnymi levelami gra b. szybko nabiera kształtów, a wszelkie przedstawione tu przez Ciebie zarzuty spokojnie można włożyć między bajki.
ba, niektóre motywy z późniejszych etapów są tu wręcz kapitalne, ale daruje sobie podawanie konkretów, co by nie psuć nikomu zabawy.
Zeratul
23 03 2008, 14:43
jak ktos chetny na multi to niech sle wiadomosci via Live
maciek88
24 03 2008, 20:10
chyba nikt nie podawal jeszcze listy achievow:
http://www.onlinecenter.pl/index.php?optio...iew&id=2359nie do konca wiadomo ocb, ale brzmi dobrze i nie trzeba szukac (pipi) zlosliwie pokitranego po najciemniejszych kątach
Wheezzy wrzucił
tutaj listę, która wyjaśnia o co konkretnie w nich chodzi. Trzeba przyznać, że Monolith miało oryginalny pomysł.
marcin0903
6 04 2008, 19:57
Mam takie pytanie, grałem w demko na (PS3) jeśli by miał wybór paść wogólę na tą grę to bym ją brał na X360, ale jedno pytanie czy im dalej jest się w grze tym więcej strachu? Bo narazie to spokojnie było w demku, system walki ekstra, prawy, lewy but, prawy, lewy sierp

. No i jeszcze ta cudna gazurka

. Aha i jeszcze jedno, jak wygląda sprawa animacji w wersji na X360? Bo w demku na PS3 było z tym marnie, spadała na pysk.
maciek88
7 04 2008, 00:57
tu tez leci nierzadko na ryj, nie przeszkadza w graniu jednak. jesli chodzi o "strach" to sa momenty, ale jedynka lepsza. mroczna, smutna, melancholijna, przytlaczająca. druga czesc nie ma tego az w takim stopniu, jest chaotyczna, brakuje spojnosci czasem. poczatek gry tragiczny... niektore miejscówki przecietne, az zal. ale niekeidy jest tak kuresko ciemno, ze mniejsza o to gdzie sie znajdujesz skoro poza czernia widzisz tylko skrzynki i wlasne garści na ryjach obwiesi.
jedynka technicznie lepiej wypadla, bardziej uboga w bajery nie narazala sie tak na uwidacznianie bugów. tu niby fizyka zaawansowana, fajnie, tylko typ sie czasem klinuje na glupich smieciach zalegajacych na glebie. trzeba zdjac je z buta albo isc dookola... niektore przedmioty lataja jak zywe, ale juz np krzesla zalozone na stol w restauracji sa z tytanu i caly obiekt nie drgnie za nic. albo strzelam gosciowi z pistolu centralnie w kichy, a jemu leb rozrywa ;] bugow od groma jest tylko z drugiej strony na wszystko mozna przymknac oko bo ci, co siegaja po gierke nie licza na fajerwerki przeciez. przygotowac sie jednak nalezy na graficzna bide z nedza ;]
fabularnie very nice. chce sie grac i isc naprzod. i to imo najwiekszy atut condemned - detektywistyczna otoczka, jasno nakreslona historia z poczatkiem i koncem, mocno zwiazana z tym co dzieje sie na ekranie. wczuta jest zacna, serio ;] przygodowa gra po prostu, do tego calkiem zroznicowana grywalnosciowo, caly czas dzieje sie cos nowego, zero nudy. tylko zagadki dla przedszkolaków (dosłownie!) i znikoma elastyczność śledztwa.
podsumowujac, wzgledem czesci pierwszej dwojka zostala zdenia ogolocona z oryginalnosci, ale gierka wciaga i fajowo sie nią bawi. audio wciąż miażdży.
ps. ktos powinien rozwinac temat i zrobic kryminal gdzie mniej byloby straszenia, a wiecej detektywistycznej powagi. zero zjawisk nadprzyrodzonych, nakoksowanych bohaterow, napietych od efektow "szokujacych" scen. samo mięsko - sledztwa. i za dnia! ;]
ps2. jak ktos nie gral w jedynke to nie ma sensu siegac po dwojke.
marcin0903
7 04 2008, 14:35
No ja właśnie zamówiłem, a nie grałem w dwójkę. Chodzi o fabułę zapewne

. Mógłby ktoś ja jakoś w skrócie napisać jak zakończyła się jedynka, oznaczając to spoilerami? Ja tym czasem poszukam coś na google.pl

.
Tak apropo spoko jest system walki, LS,RS lewy, prawy but, RT,LT prawa, lewa piąstka

.
maciek88
7 04 2008, 15:34
nie chodzi o fabule. imo po prostu mozna kupic lepsza gre za o wiele mniejsze pieniadze.
marcin0903
7 04 2008, 17:44
Aha, no ale nakręciłem się i już zamówiłem Condemneda 2

. Czy jeśli nie grałęm w jedynkę zakumam fabułę?
średnio, warto znać wydarzenia z jedynki inaczej wielu wątków nie zrozumiesz
marshall
9 04 2008, 15:44
Jedynke dostaniesz za smieszne pieniadze, nie zastanawiaj sie,kupuj w ciemno

....
marcin0903
9 04 2008, 20:21
Już mam dwójkę - narazie z jedynką dam sobie spokój. Gra bardzo mi przypadła do gustu. Narazie wiem, że
kogoś zamordowano i ekipa od Rose ma sprowadzić Thomasa do nich bo był tam wątek, że Rose zostawiono wiadomość i ktoś tam krzyczał o Thomasie i nie wiadomo kto to był. Tymczasem Ethan topi smutki w szklance wódki (ale rym xD) i czarna maź leci mu ze szklanki, nagle widzi tego typka Marholma czy jak mu tam, no i zaczyna się pogoń za nim, później jakiś menel mu pomaga i leci się dalej
! Ogólnie polecam, jak często są checkpointy, bo narazie dość dużo ich było

?
są na tyle rozsądnie rozłożone że nie będziesz się w razie czego wnerwiał
marcin0903
11 04 2008, 14:17
Pograłem i zauważyłem tylko mam mały problem, bo zaraz po pierwszej misji był filmik który przeskoczyłem przez przypadek , był on przed loadingiem do 2 misji i tutaj mam lekki problem bo w 2 misji latam po tym hotelu no i nie wiem o co chodzi, domyślam się, że chodzi o znalezienie Valhorna. Czy dobrze domyślam się?
tak, dobrze myślisz
i nie Val a Van
Zeratul
15 04 2008, 13:50
wczoraj skonczylem w koncu pierwszy etap i poki co gierka daje rade... klimat jest.
Rock Bottom to sen - traktuj to jak zaprawę
akcje takie jak tam będą się regularnie zdarzać - Tomek ma zdrowo pod deklem namieszane
dwie/trzy misje i powinieneś być w stanie odróżnić rzeczywistość od ułudy
wczoraj zacząłem zabawę w trybie FPS, unlimited ammo i jazda z shotgunem - łby pękają jak dorodne arbuzy, mniam
Zeratul
16 04 2008, 16:26
zwalony jest IMO system walki i nie chce mi sie go uczyc. Walcze na zasadzie chuligana.. uderz, uciekaj, uderz, uciekaj

wczoraj nie bylo czasu grac i tak, wczoraj bylo ha czy...
marcin0903
16 04 2008, 16:39
Mi ten system przypasował choć tych wszystkich ruchów nie ogarnąłem tylko walcze na zasadzie, piącha, but, blok, but, no i ew. dokładka jakaś, a tych innych pierdółek nie używam.
Zeratul
16 04 2008, 18:23
a na jakim poziomie grasz?
marcin0903
16 04 2008, 18:26
Najłatwiejszy tak na początek, pewnie dlatego to starcza

- gdyby to był FPS np. CoD4 to bym się odrazu rzucił w głebokie wody i grał na najtrudniejszym poziomie trudności w przypadku CoDa jest to Veteran

.
Zeratul
16 04 2008, 18:31
to ci tylko napisze, ze jak grasz na najtrudniejszym to na zasadzie "piącha, but, blok, but, no i ew. dokładka jakaś" to przed pierwszym kolesiem bys kleknal.
dokładnie, z taką taktyką to zostaniesz zaklepany jak żur pod spożywczym
warto zapoznać się z listą combosów i je stosować - a system walki jest bardzo dobry, brakuje tylko morderczych kontr rodem z Kronik Riddicka
FPS wcale niejest prosty, to że masz dużo ammo to niewielka pomoc - pistoletem rury nie zablokujesz
zrobil ktos juz calaka? jak tak to ile zajmuje czasu wycisniecie wszystkiego z gry?? bo zastanawiam sie czy gre kupic czy lepiej wypozyczyc na tydzien...
zależy po ile godzin dziennie możesz grać
CYTAT(shy4 @ 18 04 2008, 19:17)

srednio 2h do 3-4h
to w tydzień nie dasz rady raczej, singla trzeba min. 2 razy zrobić (Hard i FPS) a do tego dochodzi taki SKX czy Serial Killer z multi
w takim razie zaopatrze sie rownoczesnie w obie czesci "na stale" i tyle...tylko niech jeszcze troszke 2czka stanieje...
bierz bierz, single jest mocarny a multi dosyć zabawne - w jakiej innej grze możesz strzelić typa w pysk szuflą do koksu albo klapą od kibla (mnie wciągnęło)
Szczerze mowiac to sie troche zawiodlem. Niby jest bardziej dopracowana pod kazdym wzgledem w porownianiu do jedynki, tj. Wieksza dynamika, system walki, grafika, finiszery, zbieranie dowodow etc, ale jest znowu zupelnie wyprana ze strachu. W jedynce dosyc czesto zdarzalo mi sie wydrzec morde ze strachu, a tu nje. Jest pare stresujacych momentow, ale to juz nie to samo. No i historia z jedynki bardziej mi sie podobala.
jako fan animal attack musze pochwalic akcje
z niedzwiedziem. Bardzo dobre urozmaicenie
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.