Kroolik
11 04 2008, 07:38
No co ty.
Kino rozrywkowe. Scena jak snajper ściąga dwóch wojaków z ulicy - mistrz.
Do tego troszkę gore, patosu i mamy kolejną przeciętną amerykańską produkcję.
Gdyby ktoś był zainteresowany, to na YT można obejrzeć cały film. Wystarczy wpisać w wyszukiwarca
Rambo bless. Korzystać póki można
motyw z krzyżykiem to było ewidentne nawiązanie do drugiej części
kroolik, dla mnie to była pusta strzelanina, a nie kino rozrywkowe. Kino rozrywkowe to Bad Boys czy El Mariachi
Bez Rambo 1,2,3 ten film by nie miał prawa istnieć
_Milan_
12 04 2008, 22:18
CYTAT(_Kroolik_ @ 11 04 2008, 08:38)

No co ty.
Kino rozrywkowe. Scena jak snajper ściąga dwóch wojaków z ulicy - mistrz.
Do tego troszkę gore, patosu i mamy kolejną przeciętną amerykańską produkcję.
to byla co najwyzej droga klasy D, czyli dojazdowa, o zadnej ulicy tutaj nie moze byc mowy.
Kroolik
14 04 2008, 09:42
No autostradą to to nie było. Czepiasz się na siłę, napisz coś konstruktywnego spamerze

Kino rozrywkowe dzielę na: plastikowe, krwawe/brutalne i ciekawe.
Bad Boys to plastik, a Rambuś to gore. kapisz?
to niby zalicza się do brutalnych ? <smiech>
jesli mialbym porownac to z rodzima polska szmira a johnem rambo to musialbym stwierdzic ze sly przegrywa .
Naprawde tak nedznego filmu dawno zem nie widział . Rozrywką to tez bym nie nazwał bo tu rozrywki jest doslownie 5 minut .Reszta to marnowanie kliszy na rozterki egzystencjalne rambiego . Naprawde glebsze texty to prawi moj braciak podczas batalii w Tibie .
2razyjot
14 04 2008, 10:13
Dla fanow Rambo...
Son of Rambow
"Son of Rambow" nie jest kolejną częścią przygód Johna Rambo lub jego potomków. To brytyjska komedia rozgrywająca się pewnego lata w latach 80-tych. Film opowiada o młodych chłopcach, w których ręce trafia piracka kopia filmu "Rambo: Pierwsza Krew". Zafascynowani produkcją, postanawiają nakręcić własną wersję.IMDB -
>>>KLIK<<<Trailer -
>>>KLIK<<<I zaskakujace oceny na imdb:
This movie just screened at the Florida Film Festival in Orlando, Fl. The crowd applauded, laughed and cheered throughout. This should be a big hit if it has a wide release in May. I loved the fact the film was set in the mid-80's, when I was also a student in junior high school. The soundtrack to the film was a lot of fun with hits by Depeche Mode and Cars by Gary Neuman. Also, I swear that I saw the band members of Travis in a scene shot in the faculty lounge of the school. I think the film is equally rewarding for both children and adults and will also be appreciated by anyone who love the art of cinema. I honestly can't imagine anyone not being moved and amused by this little film.
Kroolik
15 04 2008, 08:06
CYTAT(Fan @ 14 04 2008, 11:05)

to niby zalicza się do brutalnych ? <smiech>
jesli mialbym porownac to z rodzima polska szmira a johnem rambo to musialbym stwierdzic ze sly przegrywa .
Naprawde tak nedznego filmu dawno zem nie widział . Rozrywką to tez bym nie nazwał bo tu rozrywki jest doslownie 5 minut .Reszta to marnowanie kliszy na rozterki egzystencjalne rambiego . Naprawde glebsze texty to prawi moj braciak podczas batalii w Tibie .
A ktoś ci kazał to oglądać? Polskie filmy są lepsze? Niby które, bo jakoś nie kojarzę?
A jeśli spodziewałeś się dobrego, ambitnego filmu z głębokimi dialogami to nie ten adres. Od początku było wiadomo, że to kicha będzie i jedynie dla "momentów" i z sentymentu się to obejrzy.
I nie napisałem, że bo brutalnych tylko krwawych/brutalnych (mięsko incl.). Czytaj ze zrozumieniem, a nie sobie dopowiadasz. <pusty smiech>
CYTAT
A ktoś ci kazał to oglądać? Polskie filmy są lepsze? Niby które, bo jakoś nie kojarzę?
Katyń , Symetria , Wszyscy Jesteśmy Chrystusami , Plac Zbawiciela , Komornik to tak z pamięci .
CYTAT
A jeśli spodziewałeś się dobrego, ambitnego filmu z głębokimi dialogami to nie ten adres. Od początku było wiadomo, że to kicha będzie i jedynie dla "momentów" i z sentymentu się to obejrzy.
nie bulgotaj sie , tu przyzwoitej napierdalanki nie ma , a momeny to sa akurat zawarte juz w trailerze :LOL
CYTAT
I nie napisałem, że bo brutalnych tylko krwawych/brutalnych (mięsko incl.). Czytaj ze zrozumieniem, a nie sobie dopowiadasz. <pusty smiech>
CYTAT
Kino rozrywkowe dzielę na: plastikowe, krwawe/brutalne i ciekawe.
nie nazwałbym ta rozrywką . Ani plastikową , ani krwawo brutalną , ani tym bardzie ciekawą . Bardziej pasowała by opcja zmarnowania drogocennego czasu .
ogółem totalna porażka
Kroolik
15 04 2008, 09:06
CYTAT(Fan @ 15 04 2008, 09:43)

Katyń , Symetria , Wszyscy Jesteśmy Chrystusami , Plac Zbawiciela , Komornik to tak z pamięci .
Który to film akcji/rozyrwkowy ? Bo porównanie z kosmosu, tak jakby porównać Gulczas a jak myślisz z Ojcem Chrzestnym

Aha, nie "bulgotam" się tylko wyrażam własną opinię, a że się z nią nie zgadzasz trudno, przeżyję.
Każdy z nas ma własny gust i własne "szufladkowanie" więc czepiasz się na siłę i bez efektu bo zdania nie zmienię
z rozrywkowych polskich to Bulgarski Poscikk . Zrobione przez amatorów a bawi tysiac raz bardziej nizli podstarzały komandos .
Kroolik
15 04 2008, 09:33
Zapomniałeś dodać "Bawi MNIE". A o gustach się nie dyskutuje.
CYTAT(_Kroolik_ @ 15 04 2008, 10:33)

Zapomniałeś dodać "Bawi MNIE". A o gustach się nie dyskutuje.
a kto o tym powiedział i kto mi zakaże dyskutować o czyiś gustach ? To jest chyba forum DYSKUSYJNE a nie kółko różańcowe.
Kroolik
15 04 2008, 09:56
co nie znaczy że masz rację, wiesz lepiej itd.
2razyjot
15 04 2008, 09:56
CYTAT(Fan @ 15 04 2008, 10:27)

z rozrywkowych polskich to Bulgarski Poscikk . Zrobione przez amatorów a bawi tysiac raz bardziej nizli podstarzały komandos .
Zalezy co kto lubi. Ty masz problem bo za duzo oczekujesz i pozniej placzesz jak bobr, smieszy mnie to.
CYTAT(_Kroolik_ @ 15 04 2008, 10:56)

co nie znaczy że masz rację, wiesz lepiej itd.
ej no , w którymś tam temacie czytałem , jak rezygnujesz z abonamentu bo nie spełnia twoich oczekiwań . Mówisz ,że niektórzy oczekują czegoś więcej , chcą poszerzać swoje horyzonty a nie ograniczać się do Tanca z gwiazdami . A tu nagle sie okazujesz ,ze ciszysz miche na widok napierniczjacego z automatu Sylwka . Pomieszanie z poplątaniem , w Twoim mniemaniu jaką funkcję ma spełniać kino : rozrywkową czy filozoficzną ?
2razyjot - oglądnąłem to z takich samych pobudek jak Kroolik, a i tak srogo sie zawiodłem .
Kroolik
15 04 2008, 11:38
I taką i taką.
Oglądając Requiem dla Snu oczekuję refleksji
Oglądając Piłę oczekuję debilnej jatki
Oglądając za szybcy za wściekli oczekuję wymiotów, więc takich shitów nie oglądam
tak ciężko to zrozumieć?
tak krytkowane przez Ciebie polskie telenowele są na tym samym ogłupiajacym poziomie co Rambo .
Requeim for a dream dobre , ale ma lata swietlne do Pi
Piła , tylko jedynka niezła , reszta to odcinanie kuponów .
lol, nie kumam zupełnie postawy Fana w tym temacie... co Ty chcesz własciwie nam powiedziec ?
to, ze masz gust absolutny i wiesz najlepiej co kto powinien ogladac ?
po prostu stwierdzam pewne fakty . Ty też bronisz honoru Rambo ?
już każdy zainteresowany tematem dowiedział się na dwadzieścia sposobów że ten film ci się nie podoba
teraz możesz wyjść z psem na spacer albo ugotować zupę
Kroolik
15 04 2008, 17:36
CYTAT(Fan @ 15 04 2008, 15:32)

tak krytkowane przez Ciebie polskie telenowele są na tym samym ogłupiajacym poziomie co Rambo .
Requeim for a dream dobre , ale ma lata swietlne do Pi
Piła , tylko jedynka niezła , reszta to odcinanie kuponów .
Tak byś wiedział, bo widzę, że pleciesz co ci ślina na język...
Jaki sens jest porównywać telenowele do Rambo? Pokaż mi choć jedną z mięchem, odstrzeliwaniem głów i wyrywaniem grdyk?
Czekam....
Porównanie Requeim do Pi... Ośmieszasz się tylko, ale to twoja sprawa.
I albo zmień podejście albo zaopatrz się w pieluchy, bo takiej dziecinady dawno nie widziałem o Wszechwiedzący Najlepiejwiedzący i Mający Najlepszy Gust Guru Filmowego Świata
Pewnie pracujesz w najlepszych serwisach filmowych, gwiazdy zapraszają cię na kolację i płacą.... eh my maluścy...
2razyjot
15 04 2008, 17:41
CYTAT(kempa @ 15 04 2008, 15:42)

lol, nie kumam zupełnie postawy Fana w tym temacie... co Ty chcesz własciwie nam powiedziec ?
to, ze masz gust absolutny i wiesz najlepiej co kto powinien ogladac ?
Moze to sylvan wielki w nowej reinkarnacji? O.o
Rotten_Christ
15 04 2008, 17:54
Coś od siebie dodam o nowym rambo.
Jak dla mnie to był świetny film! W końcu mogłem sobie pooglądać coś gdzie strzał w łeb kończy się rozwaleniem właśnie tej części ciała a nie małą dziurką lub w ogóle niczym, inna sprawa, że nareszcie film z krwią, flakami, używaniem noża do zabijania, a nie ostrzenia patyków na ognisko. Czy tylko ja mam wrażenie czy to ogólnie jest tak teraz, że 90% jest dla dzieci? Tutaj przymajmniej poczułem, że to wszystko jest jakieś ludzkie, mięcho itp... Chciałbym, żeby sylvek zabrał się za ekranizację Lobo

byłoby pięknie jakby zrobił takiego rasowego Lobo

Co do większości akcji to i tak mi się wydaje, że za łagodnie pokazali porwanie tej amerykanki... LoL... kolesiówa siedziała uwięziona, a na prawdę to w drodze by ją zgwałcili ze 40 razy każdy, obili, połamali nogi... etc... a ona nic.. makijaż perfekt, trochę krzyku... pff...
Dla niektróych ludzi ten film to głupia rzeźnia, ale tak na prawdę ten film coś ma pokazać, imo to, że banda debili z bogatych krajów jak hameryka z ideałami (pipi) wartymi jadą ratować wszystko i wszystkich bo oni są super, a tak na prawdę (pipi) wiedzą, nakarmieni propagandą sukcesu... Znamy to skądś? Ogólnie muszę przyznać, że chętnie oglądałem ten filmik choć za szybko jakoś to szło i szkoda, że nie biegał sam jak za dawnych czasów ale no cóż wiek nie ten:P
Nareszcie flaki, krew, zabijanie, mioodzio aż poczułem się dobrze po całym tym plastikowym kinie jakie teraz jest
CYTAT
Porównanie Requeim do Pi... Ośmieszasz się tylko, ale to twoja sprawa.
bo Pi rozpierdala w każdym elemencie Requeim . A o cpunach też dużo lepszych powstało filmów z Trainspotting i Las Vegas Parano na czele .
Kroolik
16 04 2008, 07:19
CYTAT(Fan @ 15 04 2008, 19:07)

CYTAT
Porównanie Requeim do Pi... Ośmieszasz się tylko, ale to twoja sprawa.
bo Pi rozpierdala w każdym elemencie Requeim . A o cpunach też dużo lepszych powstało filmów z Trainspotting i Las Vegas Parano na czele .
Może masz problemy ze zrozumieniem. Pi i Requeim to zupełnie inna tematyka i nie ma co porównywać. Odnoś to do filmów o zbliżonej tematyce.
"Bo moim zdanie Babe świnka z klasą jest lepsze od Star Treka"...
Requiem ma wstrząsnąć widzem i tak działa. Rewelacyjnie pokazuje zatracenie, uzależnienie i oszukiwanie się, że będzie lepiej.
Trainspotting - to film o lżejszej konwencji (są momenty "rozrywkowe") choć mocnych scen nie brakuje.
Las Vegas Parano - to komedia, przerysowana na maksa
i w Twojej opinii jest lepszy. Ja odbieram te filmy jako każdy z osobna. Tematyka zbliżona, ale filmy są zupełnie różne więc nie generalizuj jak dzieci neostrady, bo w moich oczach masz marne pojęcie o przemyśle filmowym (choć może masz, ale twoje opinie i porównania...).
Mendrek
29 04 2008, 11:47
To ja się wreszcie wypowiem. Film prosty jak konstrukcja cepa. Można było nadać mu klimatu ideologicznego, jak w jedynce dla przykładu, ale temat tu potraktowany po macoszemu. Po raz kolejny widzimy okrucieństwa wojny, nic nowego czego nie dowiedzielibyśmy się w telewizji. "Pan milczący", czyli Stallone gra tu po prostu kultową postać, która jest rozpoznawalna za wygląd, nie za teksty które mówił. Toteż tutaj przemawia ołowiem - którego padło tutaj więcej niż słów w filmie. Można powiedzieć, że to taki ekstrakt z Rambo. Gore w czystej postaci i to wszystko. Wszystkie sceny to przedsmak sceny finałowej, brutalnej makabreski, w której możemy wynieść sporą lekcję anatomii, przy okazji zaspokajając ciekawość pt. "ciekawe co się stanie jak trafię tym nabojem z taką prędkością w tą część czyjegoś ciała". Podsumowaniem niech będzie efekt ostatniej sceny - Rambo wbija nóż w brzuch szefa. Praktycznie rana śmiertelna. Mógłby go wyjąć i zostawić konającego człowieka, ale nie byłby Rambo gdyby nie pociągnął krechy wzdłuż bebechów, aż te wylecą na wierzch".
kolejny shit - pierw kolejna czesc Die Hardu, teraz Rambo 4 - kupa na maxa, nie jestem jakis fanem gore, ale to co widzialem w filmie nie obrzydzalo mnie, zaliczam to na plus - realizm wojny i tyle tych plusow
die hard 4 był spoxik mimo drentwego badgaja i komputerowego pitolenia. Domyslam się, ze scenarzysci mieli wybór, walka z terrorystami i komputerowe machlojki - teamty na czasie. w rambo poszli troche innym torem. Tłem fabularnym jest konflikt w kraju o ktorym do tej pory nie słyszałem, a wcale nie mialem paly z geografii. Jak tylko film sie zaczal wiedzialem, ze spieprzyli, potem bylo coraz gorzej. Zaczeli od pbrzyblizenia widzom konfliktu birmańskiego w stylizowanej na Wiadomosci relacje. Potem mały żałosną grupke misjonarzy wierzących ,ze zmienią swiat bo nauczą kilku slow po angielsku dzieci z Birmy. Potem ksiądz wynajmujący najemników do odbicia porwanych xD
Krew sie leje, flaki latają, stalone ledwo potrafi sie ruszać bez spania....i mowienia, bo nie odzywa sie chyba w ogole.
Zdecydowanie najlepszym momentem filmu były czarno-białe wspomnienia Johna Rambo
JanzKijan
18 05 2008, 16:35
Film bardzo kiepski.
W sensie fabularnym utrzymany na podobnym co poprzednie części żenująco niskim poziomie. Typowa amerykańska sieczka bez krzty polotu. Te same oklepane rozwiązania, żałosna sztampa i płycizna na każdym kroku.
Od strony treści, mimo sentymentów, trudno powiedzieć tu cokolwiek dobrego.
W warstwie formalnej zwraca uwagę jako produkcja ociekająca tempą brutalnością. Twórcy jakby zapragnęli zrekompensować bardzo niski poziom merytoryczny tego filmu tonami rozrywanego na strzępy mięsa i hektolitrami krwi.
Mnie taka rekompensata nie zadowala. In plus tylko strona techniczna.
Przy takim chłamie z trudem daje się respektować zasadę - de gustibus... (poniekąd rozumię tu Fan'a, który na wszelkie sposoby okazuje swoją niechęć do nowego filmu zacnego Sylwestra S.).
Poprostu, kicz i grafomania powinny być oceniane jednoznacznie, niezależnie od wysokości zysków jakie przynoszą.
_Milan_
18 05 2008, 20:48
Ty serio z tym tempym i najlepszym: rozumię go?
stary, zainwestuj w jakies dodatkowe lekcje polskiego, pozniej krytykuj dobre filmy.
haha tos sie udal... jedyna grafomania w tym temacie jest jak na razie Twoja "recenzja" ; d
JanzKijan
19 05 2008, 09:13
Czekam na dalszą pełną humoru, jakże merytotryczną polemikę
Poza wszystkim - De gustibus non disputandum est...choć jak wspominałem przy dokonaniach na miarę ostatniego dzieła zacnego Sylwestra S., trzeba dużo dobrej woli by zachować tę złotą zasadę.
jonasz81
20 05 2008, 18:46
Ładna riposta.
Nie da się ukryć, że nowy Rambo prezentuje mierny poziom. Przekonująco wypada tu tylko strona techniczna. Zgadzam się z głosami krytycznymi, tym bardziej, że wypowiedzi niektórych obrońców Rambo są tak słabe jak słaby jest sam film

Nie ma się co dziwić, bo raczej trudno dać tu coś sensownego na obronę (Stallone deklarował, że inspirował się "Dniem Apokalipsy", ale w praktyce tego w ogóle nie pokazał. Wyszło kiepściutko.)
Btw Rambo 1 był o wiele lepszy, mimo braku efektów specjalnych

.
Kroolik
21 05 2008, 10:49
Czy trudno zrozumieć że co po niektórzy oglądali ten film dla samego mięska i gore?
O treści merytorycznej nie ma się co wypowiadać, to nie almodovar.
No dokładnie. Chyba nikt nie spodziewał się poezji śpiewanej w tym filmie.
Film ma być max prostą, ale brutalną dawką rozrywki i IMHO spełnia swoje zadanie.
Nic specjalnego, ale da się obejrzeć. Fanem Rambo nie jestem.
Starych części nawet nie pamiętam.
Solidny (pan)
16 06 2008, 21:56
CYTAT(jonasz81 @ 20 05 2008, 19:46)

Ładna riposta.
Nie da się ukryć, że nowy Rambo prezentuje mierny poziom. Przekonująco wypada tu tylko strona techniczna. Zgadzam się z głosami krytycznymi, tym bardziej, że wypowiedzi niektórych obrońców Rambo są tak słabe jak słaby jest sam film

Nie ma się co dziwić, bo raczej trudno dać tu coś sensownego na obronę (Stallone deklarował, że
inspirował się "Dniem Apokalipsy", ale w praktyce tego w ogóle nie pokazał. Wyszło kiepściutko.)
Btw Rambo 1 był o wiele lepszy, mimo braku efektów specjalnych

.
nie znam
Czym się tam nie inspirował, to przyjemny film akcji był

. Podobał mi się znacznie bardziej od Rambo 3, w którym John był prawie kuloodporny (dla niepoznaki raz oberwał).
Sunderland
11 07 2008, 11:45
Film mi się podobał.Oglądałem go z nastawieniem na porządną sieczkę i nawalankę.Jakoś nie spodziewałem się, że Rambo w środku filmu stanie gdzieś na skale w tle zagra nikomu nieznana aria a piękne efekty świetlne dodadzą wyrazu jego polemice na temat życia.Zamiast tego było czyste mięsko gore i git.Spokojnie mogę poczekać na kolejną część.Mile zaskoczyła mnie świeża aranżacja znanego motywu muzycznego i kilka ładnych choć niekoniecznie oryginalnych ujęć.Bardzo trafnie skierowano film w stronę akcji bardziej chamskiej co podkreśliły ładne efekty.
P.S. Gdzieś w wypowiedziach śmignęło mi oskarżycielskie zdanie odnośnie pierwszej części.Otóż "Pierwsza Krew" była zdecydowanie innym filmem niż reszta serii wzorowanym jakby nie było na powieści Morella i nie rozumiem krytyki tego filmu.Dla mnie był super.Następne części co prawda poszły w stronę komiksowej rozpierduchy, ale też prezentują kino akcji na ciekawym poziomie dostarczającym wiele rozrywki.
No jak dla mnie to 1>2>>>>>4>>3
4 nie była aż taka zła. Ciekawa muzyka, panna z 'Dextera' i rozwalanie skosnookich.
A 'Dnia Apokalipsy' nie wypada nie znać
Nigdy zbytnio nie lubilem rambo i zabralem sie za ta czesc bez wiekszych "podniecen".Akcja,brud i rzeznia-jak dla mnie najlepsza czesc.Ocena 7/10
jaki dzień apokalipsy ?
canabis
30 09 2008, 12:18
CYTAT(gekon @ 11 07 2008, 13:30)

No jak dla mnie to 1>2>>>>>4>>3
4 nie była aż taka zła. Ciekawa muzyka, panna z 'Dextera' i rozwalanie skosnookich.
A 'Dnia Apokalipsy' nie wypada nie znać

Ku
rwa nie znam
Rambo to Rambo, młócka 1 vs horda skośnookich. O to w tym filmie chodzi, mnie nie zawiódł, a że kule omijają Johna to juz nie jego wina taki sie urodził. Kuloodporny. Na fabułe nie liczyłem bo nie o to w tej serii chodzi. Film bardzo w porządku.
andertejker
30 09 2008, 16:42
Film widziałem jakiś czas temu i nie zawiodłem się. Po 'jedynce' dla mnie to najlepsza część, nie spodziewałem się tak dużej ilości masakry, walających sie flaków i juchy.
Sylwek pokazał, że pomimo szesćdziesiątki na karku dalej potrafi być maderfakierem bez specjalnego skrzywienia się (oprócz skrzywionego grymasu twarzy

)
Bardzo sympatyczne były te
wyścigi po polach minowych
subiektywnie 8/10
Junkhead
2 10 2008, 15:12
Dzień apokalipsy=fail roku

.
Ej no dajcie juz jonaszowi spokoj. Na pewno sie tylko przejezyczył.
Enyłej, oficjalnie maja powstac jeszcze 2 częsci Rambo. Znaczy jedna oficjalnie, a druga mniej oficjalnie.
famas_kg
5 10 2008, 00:51
CYTAT(gekon @ 2 10 2008, 20:44)

Ej no dajcie juz jonaszowi spokoj. Na pewno sie tylko przejezyczył.
Enyłej, oficjalnie maja powstac jeszcze 2 częsci Rambo. Znaczy jedna oficjalnie, a druga mniej oficjalnie.
Także o tym słyszałem, a co Stalone'a jako samego aktora, to ma powstać kolejny Rocky, ale pewny nie jestem co do obsady i czy Sylwek będzie w nim grał
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.