Zespoły które cię muzycznie rozdziewiczyły:f Każdy zaczynał od mniej lub bardziej obciachowych alternatywnych zespołów nim wykształcił mu się obecny muzyczny gust. Dajecie zespoły w których się zasłuchiwaliście na początku ścieżki ku underowym brzmieniom. Temat poznawczy:f Ja nie mam się czego wstydzić (za bardzo

) - The Rolling Stones i Queen, cudeńka.
sluchalem rożnej muzyki, w gimnazjum korn, system of a down, prodigy, a w liceum w 2 klasie jak grom z jasnego nieba pierd.olneła mnie "souls at zero" neurosis
na początku, z racji że nie miałem kompa, to słuchałem to co mi kumple na kasety nagrali: Linkin Park, Limp Bizkit, SOAD i nie wiem co jeszcze. Jak poszedłem do LO starzy kupili mi pieca i zacząłem słuchać na potęgę Korna, Slipknota, Sepultury, Fear Factory, Soulfly'a, trochę Metallicy, RHCP i Audioslave i innych popierdółek xD
Od około roku mam stałego neta i trafiłem Tu, do Undera, i od tego czasu słucham tylko tr00 czatańskiem muzy

EDIT:
jeszcze jak nie miałem neta to słuchałem: Daft Punk, Juno Reactor i The Chemical Brothers
AC/DC, Rage Against The Machine, Biohazard, Dog Eat Dog, Acid Drinkers, Nirvana kurde nawet Oasis.
Ölschmitz
3 06 2007, 23:16
queen, rolling stones, slipknot, korn, faith no more, queens of the stone age, a potem trafilem tutaj, poznalem milana i zaczalem sluchac pattona i stoner rocka, a teraz slucham juz wszystkiego co tu sie zapodaje xD
wiadomo, byłem mały to słyszałem takie rzeczy jak "Smell like teen spirit" Nirvany, czy więcej anonimowych rzeczy, ale wtedy równie dobrze słyszałem disco polo na polsacie
potem znalazłem kasetę brata, gdzie był soundtrack do Mortal Kombat. To mi się słuchało fajnie, ale na drugiej stronie były jakieś death metale i raczej śmieszył mnie metal. Dalej na kasecie była koncertówka Manowar i spodobało mi się
a zacząłem słuchac ciężkich brzmień od... Fear Factory "Demanufacture" brata w chu.jowej jakości kasety z bazaru. To był dla mnie szok, mogłem słuchac tego z 10 razy pod rząd siedząc w domu w wakacje. Chyba szatan mnie opętał. Potem pojawił się internet i wiedza o metalu zaczęła wzrastac
niesłuchałem tej płyty już dosyc dawno, ale z sentymentu zawsze będzie moim numer uno
fasolki -> spice girls -> prodigy-> i nagle kurva pod koniec podstawowy BOOOOOM!! korn, qotsa, kyuss, fantomas, bungle, faith no more itp. -> no a teraz to juz mam kurva gust idealny ;] czytaj: przetsalem sluchac korna xD A w miedzyczasie nastapilo oswiecenie= Today is the day
W sumie wszystko zaczęło się od forumowego undera. Wcześniej słuchałem tego, co leciało w radiu/tv.
CYTAT(Grzehoo @ 4 06 2007, 07:01)

W sumie wszystko zaczęło się od forumowego undera. Wcześniej słuchałem tego, co leciało w radiu/tv.
To tylko ,że :
radio+TV,Linkin Park, SOAD, Disturbed, RHCP -> QOTSA -> reszta undera
Linki w Parku -> Dałny (wstydze sie) -> Static-X -> terazniejszosc
whitesand
4 06 2007, 07:03
na początku był Megadeath - Rust in Peace
Hm, nie no raczej nie było tak źle w mej młodości. Nirvanę, Beatlesów, SOAD czy stare płyty Metallici (głównie Master of Puppets) do dziś uważam za dobrą muzę. Radia/MTV/Undera nigdy nie szanowałem, pochodzę z hippisowskiej rodziny.
Beatles - Seargeant Pepper, Revolver, Meet the Beatles - ach:). Czemu dzisiaj nie ma takich zespołów.
Generalnie uważam, że jak ktoś muzykę kojarzy głównie z plikami ściąganymi na kompa, to nie wie, co to prawdziwa muzyka. Pamiętam czasy, jak się kisiło kasę na nową kasetę Bon Jovi albo REM-u, hehe;]. Potem po znajomych leciały transakcje wymienne 15. stopnia. Albo singiel Heart-Shaped Box na czarnym krążku, cudo.
Wczesniej, tzn tak gdzies do pocatku drugiej klasy ogolniaka, to co w radiu + to co u brata na kompaktach wyczaiłem (roooożne, od Deep Forest po jakies strasznie durne techno). Potem była metallica -> creed -> linkin (taaa...) -> SOAD -> Deftones -> tool/APC -> od Tool'a i APC zaczeło sie to co jest teraz, potem doszedł post-rock, troche elektroniki, troche napier.dalaczy, a ostatnio troche bardziej w kierunku jazzu/awangardy. Ale jednak pozostaje wierny post-rock'owi (troche to wygodne, bo to można wcisnac do tylu szufladek, ze hoho)
To, w co się angażowałem (i to mocno

)...
Linkin Park -> Korn -> SOAD -> Metallica
No a teraz to, co się zaskroblowało. I niech tak zostanie do końca...
zduniacz
4 06 2007, 15:29
Najpierw bylo to, co znalazlem u kuzyna na kasetach, a co nie było rapowym przeklinaniem (wzgorze yapa3, slums attack). Bylo to np Guns'nRoses, ale bylo tez np New Kids on The Block. Pozniej przyszło Ixnay On the Hombre, przeplatane Limz Bizkitami i Green Dayami (Dookie!), ale zglebiac metale zacząłem od podjarki Soilwork - Predator's Portrait. Pozniej mi przeszło i dzisiaj slucham róznych rzeczy, a przez ten dzial przewijają sie naprawde za(pipi)iste plyty.
ja to jestem z pokolenia linkin park i limp bizkit + rzeczy w klimatach z miejsca o dwie gałązki wyżej na forumowym drzewku na kasetach kitrane przed starymi z powodu wiadomego słownictwa. potem był soad i slipknot i jeszcze pare mniej lub bardziej obciachowych kapel (z "punkiem" np zaczynałem od green day i blinka). takiego hc (soia) czy grindu (napalm) to to zacząłem słuchać dzięki temu forum. potem jakoś poszło i mam mniej więcej gust ukształowany - jade głównie to co w sygu.
gdybym poszedł w ślady tego co słuchało się u mnie w domu to bym spłonął w niebie.
Ja świadomie muzyki zaczalem sluchac od płyty Sweet Noise "Czas Ludzi Cienia", potem juz poszło: SOAD,Maideni,Nirvana ,Sepultura i dalej aż do dziś
Bartezoo
4 06 2007, 18:51
Na początku było Rambo no i ...
-AC/DC
-Metallica
-Queen
-IRON MAIDEN(do tej pory też)
-Nirvana
Śmierć Kliniczna
pedalski temat
CYTAT(Diabeu @ 4 06 2007, 21:19)

pedalski temat
no i?
CYTAT(Colio @ 4 06 2007, 21:23)

CYTAT(Diabeu @ 4 06 2007, 21:19)

pedalski temat
no i?
nie znasz diabua ;] no i nic.
CYTAT(Colio @ 4 06 2007, 21:23)

CYTAT(Diabeu @ 4 06 2007, 21:19)

pedalski temat
no i?
no i chuj
pogromcamuch
5 06 2007, 19:59
CYTAT(_Milan_ @ 4 06 2007, 05:47)

no a teraz to juz mam kurva gust idealny ;] czytaj: przetsalem sluchac korna xD
Kurva sie nie odczepisz ich
podstawówka-słuchałem dużo Queen i R.E.M.
następnie przerzuciłem się na The Offspring,New Found Glory,Rancid etc.
Potem znajoma podrzuciła mi płyteż podobnymi popierdółkami i dwoma trackami,które tam się jakoś zapodziały-pierwszy to Spitfire-Please don't go out tonight,drugi to Neurosis-Souls at zero.Jednocześnie mniej więcej w tym samym momencie kuzyn polecił mi SOIA,a ja przerzuciłem się na numetal pokroju SOAD,Limp Bizkit i innych pokurczów...A potem potoczyło się to samo już z górki... ;]
Prawie jak w "wstyd się przyznać" mi to wyszło XDDD
Najczęściej ich słuchałem w dzieciństwie (w sumie dużo wtedy muzyki nie słuchałem, ale zawsze coś):
- Queen
- Kraftwerk
- Mike Oldfield
- Vangelis
- UB40
- DJ Bobo
Ölschmitz
30 08 2007, 17:48
znalazlem w szafie moja pierwsza kasete magnetofonowa jaka kupilem xD
guns n' roses - appetite for destruction, musialem odrazu zassac i sobie przypomniec czym jaralem sie jako dzieciak. hyhy nawet w mini plejbek szol "spiewalismy" lelkom tu de dzangyl xD
CYTAT(Diabeu @ 4 06 2007, 21:19)

Śmierć Kliniczna
pedalski temat
tru
tru
ale (pipi), tez sie wpisze
poczatek podstawowki: Queen-> Kazik - Spalam się -> Nirvana, The Bill, The Exploited -> i boom black metalowy ( Summoning- Miinas Morgul, Satyricon/Enslaved - Forest is my Throne, Burzum - Det Som Engang Var, Cradle of Filth - Prin(pipi)le of Evil Made Flesh ) a potem kolo 7-8 klasy podstawowki pierwszy korn, slipknot itd.
dobrze ze z tym kornem przeszlo po drugiej plycie
W wieku okoli 6 lat cieszylem sie jak cholera gdy starszy sluchal Guns N' Roses (do dzisiaj ich slucham), Iron Maiden, Van Halen - siara X[, Def Leppard i podobnych klimatow z lat 80-ch. Podstawowka - Linkin Park, Limp Bizkit, Offspring (ogolnie duzo punku). Zaczelem w ch.uj wczesnie z tematem ;]
Ja miałem przyjemność wychować się na klasyce Popu czyli dzięki siostrze która mnie katowała w młodości takimi artystami jak:
Madonna, Kim Wilde, George Michael, David Bowie, "Szakin stivens", Queen, Mike Oldfield i inne kwasy, ale chociaż mam teraz o tym pojęcie.
A samemu edukację muzyczną zacząłem od Red Hotów, FNM i innego syfu z tego okresu, a jeśli chodzi o elektronikę to chyba Kraftwerk.
NIGDY nie słuchałem Guns'n'Kupa i Metalsiki. Jakoś mi nie podchodziło.
Ghouligh
8 09 2007, 09:54
k.u.r.w.a. jestescie pokolenie "nic", wszyscy zaczynali od queen'u.
acid drinkers - "fishdick" (katowalem jedna plyte od 6 klasy podstawowki przez jakies 3-4 lata).
acid drinkers - reszta plyt.
dr hackenbush - bo bylo mega wulgarne. ;]
kat - wszystko, zwlaszcza ballady kata.
ps.: dobra, tez zaczynalem od queen, ale tylko jedna plyta i dosc krotko. pozniej juz jak z listy czytac.
Te, Ty powyżej - jak do ch.uja mam przeczytać Twoją ksywę?
Ghouligh
8 09 2007, 17:24
czyta sie jak sie pisze, masz problem z literowaniem? pomoc ci jak malemu dziecku - ghoul - i - gh? co w tym trudnego? zreszta ja jej nie wymyslilem, miej pretensje do znajomych.
Ghouligh
8 09 2007, 17:29
cos w ten desen, pocwicz przed lustrem. dobra koniec off-topa bo poleca warny.
prosz prosz, nowy w dziale a juz warnami straszy, brrr
Ghouligh
9 09 2007, 12:22
nie straszy. sam woli nie dostac. a tak apropos to napewno zagladalem tu wczesniej, niz ty o tym forum wiedziales.
nie sądze. to nie jest moje pierwsze konto więc nie sugeruj się datą przyłączenia. pozatym chodzi o udzielanie a nie zaglądanie ;P
a tak wogole: i chu.j?
Obsolete
9 09 2007, 14:32
CYTAT(Specu @ 9 09 2007, 15:24)

nie sądze. to nie jest moje pierwsze konto więc nie sugeruj się datą przyłączenia. pozatym chodzi o udzielanie a nie zaglądanie ;P
ghouligh byl w fme jakies duzo lat temu;p
Ok, koniec pie rdolenia, co nie.
Dobra prowokacja nie jest zła.
A wszystko zaczęło się od Queen.
Ilona1973
9 09 2007, 20:41
Nie przyznam się czego słuchałam nim na poważnie zainteresowałam się muzyką,bo zostanę opluta

A tak na poważnie wszystko zaczęło się od Judas Priest.
Kilka dni temu dowiedziałam się że Rob Halford(nie wiem czy poprawnie napisałam) jest gejem

Cholernie się rozczarowałam,bo swego czasu uznawałam go za prawdziwego macho
CYTAT(Ilona1973 @ 9 09 2007, 21:41)

Kilka dni temu dowiedziałam się że Rob Halford(nie wiem czy poprawnie napisałam) jest gejem

Cholernie się rozczarowałam,bo swego czasu uznawałam go za prawdziwego macho

ale ten fakt jest znany od lat ;]
1. Machine head - the burning red
2. Biohazard
3.Pantera
4.RATM
Ilona1973
9 09 2007, 22:14
CYTAT
ale ten fakt jest znany od lat ;]
Dla Ciebie jest znany od lat a ja poznałam go kilka dni temu.
Jakoś specjalnie nie interesuję się życiem prywatnym gwiazd.
Przyznam jednak że lekko mną to wstrząsnęło,pomimo że do gejów nic nie mam...
korfa topic umarl...
a ja zaczynalem od fear factory (bogowie do dzisiaj), limp bizkit (skonczylem na 2ej plycie), papa roach, pantera, korn...
a jak skoncze to pieron wie...
Humungatunga
21 12 2007, 11:31
Jako gnój dużo słuchałem Queenów u znajomych... potem długo nic, aż tuż przed liceum zahaczyła mi w uchu Metallica... W dni dzisiejszym? Od Underground'a, po alternatywę. Z drobnym naciskiem na tą drugą szufladkę.
W sumie nie za duzo tego bylo: na poczatek opeth, tiamat (moj pies tak sie wabi), slipknot, ff, papa dance.
Na początku za smarka (lat kołó 7 -

to słuchałem Michaela Jacksona, Captain Jacka i jakiegos innego syfu co stary z niemiec pozwoził. Potem jakoś nie interesowałem się za bardzo muzyką, aż pod koniec podstawówki posłuchałem Slipknota. Iowy żeby było jasne i mną zamiotło. W międzyczasie miałem też kontakt z jakimiś koszmarnymi kasetami typu Dream Dance 36 od kumpla. Po Slipknocie, przyszedł Slayer i wuchta stuffu black/death metalowego ( Kreator, Sodom, Burzum, Immortal, Gorgoroth, Cannibal Corpse, Marduk...) z czego do dzisiejszego dnia ostał się Slipknot (pierwsze cedeki) i malutka część blacku i deathu. Na początku liceum zasmakowałem w ambitnej elektronice. Dramy, psytranc, czasem gabber (znudzil mnie obecnie), a za sprawa forum odkrylem genialnego Bong-Ra. Poza ty od okolo 1,5 roku rap Pezet był, Rychu był (oby dwaj IMO nie warci uwagi), z polaków liczy się dla mnie gural tylko, świetnu flow ma, oprócz tego duża część Psychopathic Rec (ICP, Twiztid, Dark Lotus, Boondox...), Necro + Gortex z Psychological Rec i mixtapey typu Army of the Pharaohs - Ritual of Battle i Non Phixon - The Future is Now...
Psyko co ty chcesz od Michaela Jordana ups I mean Jacksona jest królem popu, a swego czasu jego muza była rewolucją na skalę światową, fakt ma swoje odchyły ale jako muzyk ma moje uznanie i szacunek.
Co to początków to muzyka lat 90 trochę też 80, więc tak Eric Clapton, Bob Marley, Bruce Springsteen przełom na skalę światową czyli Metallica która uratowała mi życie od popu Modern Talking, Georga Michaela teraz jak sobie przypomnę te tapirowane fryzurki to mnie na śmiech zbiera hehe next Simply Red, Sting, David Bowie, U2, klasyka Hendrix, Van Halen, przyznaję się Madonny też słyszałem parę kawałków lubiłem jak się rozbierała :] dalej Bryan Adams, Bon Jovi uf i jakimś cudem doszedłem do Soundgarden, Alice in Chains, Pearl Jam, QOSA, Screaming Trees, Stone Temple Pilots, Slayera, In Flames, Pantery itp. itd.
Miałem to szczęście, że moja rodzina interesowała sie trochę muzyką, więc miałem kontakt z różnymi wykonawcami w czasach gdy nie było neta, a kasety to był Hi tech. Większości wykonawców słucham do tej pory co wskazuje tylko na żywotność dobrej muzyki, obecnie słucham wszystkiego, cała lista mojej ulubionej muzy zajęła by o wiele więcej miejsca namiastka na last.fm
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.