Eh... daremne będzie szukanie nowego epka w tym tygodniu. Najwyraźniej debata przed-prezydencka przyćmiła majestat doktora.
W ogóle jakoś dziwnie emitują te seriale teraz.
House M.D, Californication, Life - na nie czekam, a epy wychodzą w kratkę i trzeba non stop patrzeć na torrenty.
Co do 5 sezonu jest moc. Na razie bardziej podoba mi się od 4. A postać detektywa idealnie pasuje do House'a, mam nadzieję, że zostawią go na dłużej.
Ölschmitz
9 10 2008, 19:43
moze mi ktos wytlumaczyc koncowke 3 odcinka? po czym taub sie domyslil ze cos jest nie tak? ;p
aha, no i kiedy bedzie 4?
Po tym, że House powiedział mu w którymśtam momencie, że nastepnym krokiem jaki wykona jego dziewczyna bedzie kupno samochodu, na którego normalnie nie byloby ich stać albo bedzie troche ponad ich wspólny stan majątkowy - no i kupiła Porshe.
4 bedzie w nastepna srode, w tym tygodniu odcinek wypadł z ramówki z powodu debaty prezydenckiej.
Ölschmitz
9 10 2008, 20:11
dziekuje :-)
No kurde, świetny odcinek
Cieszyłem sie jak małe dziecko ogladając ostatnia scene - brakowało mi Wilsona i bardzo sie ciesze, że wrócił
No, generalnie się cieszę, że tego detektywa nie było i mam nadzieję, że już nie będzie, bo ten aktor ma irytujący ryj. Relacja House - Wilson w najlepszej formie.
Ölschmitz
16 10 2008, 22:56
bardzo dobry odcinek, na dzien dzisiejszy najlepszy w tym sezonie ;] kilka tekstow i scen podczas wycieczki na dobrym housowym poziomie ;]
Dzwonek w telefonie miał szałowy.
xd
http://www.popcorner.pl/popcorner/1,81588,...w_House_MD.htmlHyhy, jaki krzykliwy slogan. Kawałek ciała, buziak i już "Soft porno". A odcinek świetny, 13 nabrała charakteru i tęskniłem za rezygnacją w wyrazie twarzy Wilsona, gdy House wchodzi do jego gabinetu i siada sobie na kanapie.
No i motyw z prostytutką i strzykawkami dobry Oo
Ölschmitz
29 10 2008, 22:51
zakonczenie nowego odcinka dobre ;] kazdy zdawal sobie sprawe, ze to sie wydarzy, ale i tak jakies tam zaskoczenie bylo, ciekawe czy beda to jakos kontynuowali
imo greg nas zaskoczy i zyebie sprawe i znow bedzie gnebic cuddy. ale motyw byl troche nieprzewidywalny
nowy sezon moze nie jest taki dobry jak koncowka 4, ale i tak kazdy odcinek daje rade.
"Joy" był niesamowity. Ostatnio w Polityce był artykuł pt. "Doktor filozofii", wysławiający oczywiście postać Housa, którego autor zarzucał jednak scenarzystom zamykanie Grega w więzieniu płycizny i banałów scenariusza. Fakt że od czasu końcówki 4 sezonu postać doktora popadła w stagnacje ale szósty epek pokazał że nie tylko tytułowa postać, ale i cały serial ewoluuje. Reżyseria mnie powaliła - uwielbiam taką smakowitą zabawę ujęciami, która zresztą odzwierciedlała poniekąd przypadek medyczny z tego tygodnia. Również scenariusz i jego zakończenie dały Housowi pole do popisu a i przedstawił go w nowym świetle. Najlepszy serial ever.
Ep9 zamiata. Napięty jak jaja byka.
Ölschmitz
27 11 2008, 01:15
niom, wlasnie obejrzalem, swietny ;]
"niestety zostawilem rentgen w drugich spodniach" xD
Choć momentami przewidywalny (widać, że po zastrzyku Hałs się śpieszy i modli, by "wielki i silny facet" wytrzymał jak najdłużej zanim straci przytomność, wiadomo też było, ze odda broń po rentgenie) to jednak miła odmiana od łażenia tam i z powrotem po szpitalu i takich tam.
-*dryń dryń*
- Miejsce zbrodni.
ktos wie co to za kawalek leci na poczatku 9 ep'a?
Edit: a dobra, znalazlem
http://www.youtube.com/watch?v=V5wbb9YWYRA , japie.rdole, miszcz
Spozniłem sie

A odcinek niezły. Niby smutny, bo prawie 13stka padła, ale usmiechałem się jak tylko Hause sie odzywał.
- Dr Cody?
- Albo jej nie ma, albo jest pod biurkiem. Tak czy inaczej, daj jej troche czasu .XD
Grigori
29 11 2008, 21:42
Mimo większej ilości akcji względem Housizmu epek bardzo dobry.
Jedyne co mnie drażni to fakt że grupa Hatak przestała najwyraźniej robić suby, które były o niebo lepsze od tych do ostatnich trzech epów.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.