Serial przedtawia pracę detektywów/działu policji zajmujących się badaniem miejsca zbrodni, gdzie używa się najnowszych naukowo-technicznych metod, aby bez problemu rozwikłać najtrudniejsze łamigłówki i przestępstwa nawet bardzo odleglych w przeszłości spraw... Scenariusz powstał na podstawie autentycznych materiałów dowodowych i raportów sporządzonych przez organy ścigania... Autorzy czerpali inspiracje z doświadczeń ekipy kryminologów współpracujących z policją... Intrygująca akcja połączona z mrocznym klimatem, gęstą od tajemnic atmosferą i wspaniałą muzyką zapewnia serialowi wiernych widzów i wysoką oglądalność, szczególnie te, od ktorych już się uzależniłam, czyli New York i Las Vegas
POLECAM!!! ... miejsce zbrodni:
AXN
CSI: New YorkCSI- strona polska
Ja do tej pory mialem przyjemnosc ogladac kilka odcinkow CSI: Miami, ktore leca na Polsacie (1 sezon) oraz na AXN (5 sezon), bo reszta leci w terminiach, ktore mi wybitnie nie pasuja. I nie powiem calkiem fajnie sie to oglada, mozna sie wciagnac (odcinek ze snajperem z 1 sezonu jak dla mnie najlepszy z tych co widzialem). Oczywiscie trzeba przymknac oko na doskonalosc detektywow, ale w koncu to tylko serial, ktory sie oglada z przyjemnoscia ;]
Kris, tylko mi nie mów, że oglądasz tylko edycje NY i MIAMI a LAS VEGAS omijasz bo... to tak jakbyś mówił, że jesteś zachwycony przygodami Solid Snake'a a grałbyś tylko w "Metal Gear Solid Twin Snakes" na GameCube, inne części(w tym świetnego Snake Eater z PS2) skutecznie omijając;). Trochę dziwne porównanie, ale co tam;).
CSI: Las Vegas to zdecydowanie najlepsza(bo i pierwsza) edycja Kryminalnych zagadek. New York jest gorsze a Miami to już porażka jak dla mnie, choć ratuje ją po trochu postać Horatia. Dla tych co lubią porównanka(kochamy je a jak) to chciałbym porównać tą serię do trylogii Matrixa. "CSI: Las Vegas" to taki pierwszy "Matrix" - świeży, z dobrymi efektami, wciągajacy. "CSI: NY" to "Matrix Reaktywacja" - gorszy od jedynki, ale trzymający jako taki poziom. "CSI: Miami" to z kolei "Matrix Rewolucje" - kupa efektów i strzelanin a fabuła schodzi na dalszy plan. To tyle, zachęcam do oglądania. Moim zdaniem to jeden z najlepszych seriali ostatnich lat.
CYTAT(Ceglash @ 6 06 2007, 21:43)

CSI: Las Vegas to zdecydowanie najlepsza(bo i pierwsza) edycja Kryminalnych zagadek. New York jest gorsze a Miami to już porażka jak dla mnie, choć ratuje ją po trochu postać Horatia. Dla tych co lubią porównanka(kochamy je a jak) to chciałbym porównać tą serię do trylogii Matrixa. "CSI: Las Vegas" to taki pierwszy "Matrix" - świeży, z dobrymi efektami, wciągajacy. "CSI: NY" to "Matrix Reaktywacja" - gorszy od jedynki, ale trzymający jako taki poziom. "CSI: Miami" to z kolei "Matrix Rewolucje" - kupa efektów i strzelanin a fabuła schodzi na dalszy plan. To tyle, zachęcam do oglądania. Moim zdaniem to jeden z najlepszych seriali ostatnich lat.
Mi jakoś bardziej pasuje NY i Gary Sinise jako detektyw ze swoją stalową twarzą (znakomity aktor)... choć nie umniejsza to LV, bo seriale te przebijają siebie w zależności od odcinka... no i może dlatego, iż te pierwsze oglądam dłużej

CYTAT(Kriseh @ 6 06 2007, 20:33)

Ja do tej pory mialem przyjemnosc ogladac kilka odcinkow CSI: Miami, ktore leca na Polsacie (1 sezon) oraz na AXN (5 sezon), bo reszta leci w terminiach, ktore mi wybitnie nie pasuja. I nie powiem calkiem fajnie sie to oglada, mozna sie wciagnac (odcinek ze snajperem z 1 sezonu jak dla mnie najlepszy z tych co widzialem). Oczywiscie trzeba przymknac oko na doskonalosc detektywow, ale w koncu to tylko serial, ktory sie oglada z przyjemnoscia ;]
Nie wiem jak się mają Miami do pozostałych (nie omieszkam sprawdzić

), dlatego trudno mi coś skreślić w tej sprawie... jednak jestem pewna, że nie rozczarujesz się siegając po inną serię
CYTAT(Ceglash @ 6 06 2007, 21:43)

Kris, tylko mi nie mów, że oglądasz tylko edycje NY i MIAMI a LAS VEGAS omijasz bo... to tak jakbyś mówił, że jesteś zachwycony przygodami Solid Snake'a a grałbyś tylko w "Metal Gear Solid Twin Snakes" na GameCube, inne części(w tym świetnego Snake Eater z PS2) skutecznie omijając;). Trochę dziwne porównanie, ale co tam;).
To nie tak, ze ja celowo omijam inne serie, bo jak juz napisalem, terminy ich emisji mi nie pasuja i nie mam jak ogladac. W niedziele wieczor leca odcinki CSI Miami (21:00 Polsat i 22:00 AXN) i wtedy moge sobie spokojnie je ogladac. Co do jakosci tej serii w porownaniu do innych to nie mam jak porownac, bo ich po prostu nie widzialem. Oceniam to co widzialem i mi sie podoba. Reszte kiedys nadrobie ;]
CSI to jeden z moich ulubionych seriali (Las Vegas oczywiście). Najbardziej cenię w nim to, co łączy go z serialami takimi jak "Sześć stóp pod ziemią" albo "Bez skazy" - pewna bezpruderyjność i przedmiotowe podejście do człowieka, taki antyromantyzm. Np. facet przynosi mózg do badania i mówi zwyczajnym tonem "heh, nie myślałem, że kiedyś będę trzymał w ręku mózg noblisty". Cieszy mnie to, że wbrew "Crime" w tytule, zbrodnie to rzadko zwykłe morderstwa. CSI ma wartości edukacyjne - pokazuje, w jak różny sposób można odejść z tego świata. Bardzo często w sposób idiotyczny.
Trochę razi to, że detektywi zawsze znajdują optymalną prawdę, ale o to chodzi w tym serialu - pokazanie, jak można umrzeć. Odcinek, w którym ekipa znajduje trupa w dziwnej sytuacji i po 45 minutach dochodzi do wniosku: "ej, no nie wiem, czemu umarł" byłby bez sensu.
Obecnie oglądam CSI na TVP2 (piąty sezon) co tydzień, a Miami i Nowy Jork na Polsacie jak mam czas.
CYTAT(Kriseh @ 7 06 2007, 13:05)

... terminy ich emisji mi nie pasuja i nie mam jak ogladac.
Zawsze możesz nagrać interesujące Ciebie odcinki, albo poszukać i "uszczknąć" z netu
Teraz nie śledze dokładnie zadnej serii, ale swojego czasu sporo ogladałem Las Vegas, i ta seria najbardziej przypadła mi do gustu (prawdopodobnie ze wzgledu na najciekawszy zestaw głównych bohaterów - Grissom i jego ekipa rzadzili)
Salwacha
7 06 2007, 12:59
Z duza przyjemnoscia ogladam ten serial i choc seria z Las Vegas rzeczywiscie przewyzsza poziomem(merytorycznym oczywiscie

) dwie pozostale to i tak moja ulubiona pozostaje CSI Miami. Powod jest prosty, mieszkalem w Stanach prawie 5 lat z czego ostatnie 2.5 roku spedzilem na florydzie(Orlando) i z tego wlasnie powodu wielokrotnie odwiedzalem Miami(to tylko 230 mil od Orlando

). Ogladajac ten serial bardzo czesto rozpoznaje miejscowki w ktorych bylem i z tego wlasnie jakze prozaicznego powodu ta seria jest moja ulubiona.
CYTAT(Kriseh @ 7 06 2007, 13:05)

CYTAT(Ceglash @ 6 06 2007, 21:43)

Kris, tylko mi nie mów, że oglądasz tylko edycje NY i MIAMI a LAS VEGAS omijasz bo... to tak jakbyś mówił, że jesteś zachwycony przygodami Solid Snake'a a grałbyś tylko w "Metal Gear Solid Twin Snakes" na GameCube, inne części(w tym świetnego Snake Eater z PS2) skutecznie omijając;). Trochę dziwne porównanie, ale co tam;).
To nie tak, ze ja celowo omijam inne serie, bo jak juz napisalem, terminy ich emisji mi nie pasuja i nie mam jak ogladac. W niedziele wieczor leca odcinki CSI Miami (21:00 Polsat i 22:00 AXN) i wtedy moge sobie spokojnie je ogladac. Co do jakosci tej serii w porownaniu do innych to nie mam jak porownac, bo ich po prostu nie widzialem. Oceniam to co widzialem i mi sie podoba. Reszte kiedys nadrobie ;]
Nie wiem czy wiesz, ale CSI: Las Vegas wyświetla w każdy poniedziałek TVP2(nie powiesz mi, że nie odbierasz tej stacji;)). Niestety jest to bardzo pózna godzina(coś koło 23:30) ale warto. Tym bardziej teraz gdyż
UWAGA za jakś tydzień albo dwa będzie na "dwójce" leciał sławny 24 odcinek 5 serii tego serialu. Dlaczego sławny? Po pierwsze w całości reżyserowany i wymyslony przez samego Quentina Tarantino!!! Polecam jak cholera, w dodatku trwa tyle co 2 odciniki czyli 1:30 min. Nie przegapcie!!!
CYTAT(Ceglash @ 7 06 2007, 17:58)

UWAGA za jakś tydzień albo dwa będzie na "dwójce" leciał sławny 24 odcinek 5 serii tego serialu. Dlaczego sławny? Po pierwsze w całości reżyserowany i wymyslony przez samego Quentina Tarantino!!! Polecam jak cholera, w dodatku trwa tyle co 2 odciniki czyli 1:30 min. Nie przegapcie!!!
O_o dobrze wiedzieć, na pewno nie przegapię... oby tylko w miarę o przyzwoitej porze, nie jak np. Twin Peaks o 2 z minutami
O 23:30. Pisałem w temacie o TV, że wcześniej niestety leci Janek Pospieszalski - trudna sprawa. Ale bez przesady, to nie jest przecież późno tak.
Ten odcinek z Tarantino wyjątkowo oglądałem wcześniej, i powiem wam, że nie jest jakiś zabójczy. Tzn. robi wrażenie, jest świetnie wykonany i ma zwroty akcji godne Quentina, ale nie jest to typowe CSI. W dodatku wygląda na to, że będzie pocięty - tydzień przerwy między częściami (tak jak to zrobiła TVP w przypadku finału LOST).
Jestem tak roztrzepana i rozkojarzona przez te upały, że nie zauważyłam, wybacz... Gorsza sprawa, że wyjeżdżam pod koniec czerwca i nie mam pewności czy w Belgii jest AXN

Cóż, poproszę znajomka żeby mi w takim wypadku ponagrywał wszystkie odcinki, będą jak znalazł na powrót
MasterShake
8 06 2007, 12:19
imo NY jest debeściak ale LV też świetne, a miami po 2 odcinkach wyłączyłem. Najlepsze odcinki miami to te 2 łączone z ny xD
ten odcinek tarantina to 24/25, tak? z tego co zajrzałem wynikałoby, że w poniedziałek za tydzień będzie 23/24 i tydzień czekania na ciąg dalszy...
ktos tam pisał, że w miami najwięcej jest postawione na akcje - wszystkie odsłony oglądam sporadycznie, ale to w właśnie w las vegas widziałem kilkunastominutowy pościg ulicami przedmieścia połączony z niewąska strzelaniną.
CYTAT(tekA @ 8 06 2007, 21:06)

ten odcinek tarantina to 24/25, tak? z tego co zajrzałem wynikałoby, że w poniedziałek za tydzień będzie 23/24 i tydzień czekania na ciąg dalszy...
Tak, ten odcinek to 24/25. Cóż mysle, że TVP2 pusci w pierwszy tydzień odcinek 23 a w następny 24/25. Jakos nie wyobrażam sobie jak można podzielić ten epizod Tarantina(bo to jest jeden wielki odcinek bez żadnej przerwy).
No przecież mówię, z ostatnim odcinkiem Lost tak zrobili. I z "4400" chyba też, nie jestem pewien bo nie oglądałem. Dlatego sądzę, że tak samo będzie tu.
Ceglash
13 06 2007, 19:40
A jednak przypuszczenia Oggozo(i moje;)) się sprawdziły i TVP2 w najblizszy poniedziałek wyświetli tylko 23 odcinek 5 sezonu CSI, zaś tydzień później puści "główne danie" czyli półtoragodzinny 24 odcinek CSI reżyserowany przez Tarantino. Radzę nie przegapić i zachęcam też do obejrzenia osoby, które nigdy "Kryminalnych zagadek" nie widziały, a lubią pana Quentina(a kto nie lubi;)).
Jeśli ktoś jeszcze nie wie, to od zeszłego tygodnia na TVP 2 leci "nowa" (chyba jeszcze niepuszczana na TVP), szósta seria tego genialnego serialu.
Poniedziałki, 23:55. Późno, ale warto.
Stałem się oglądaczem przez moją dziewczynę, która jest fanką. Czasami niszczy mnie brak logiki i ogólna debilność niektórych akcji ale jako całość serial daje radę.
Mowa o LV oczywiście.
Info dla tych co lubią
CSI: NY 
Mamy tę przyjemność oglądania od wtorku do soboty

dzisiaj
21:00 AXN
szukam utworu z 12 odcinka szostego sezonu, slychac go od ok 19 minuty, jest w stanie ktos mi pomoc i podac mi wykonawce?
Grigori
25 02 2008, 17:57
1. bylem na tej stronie
2. tam jest podany tylko kawalek z poczatku epizodu
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.