Sztajniec
17 05 2008, 21:10
No koniec sezonu niezły, zobaczymy jak Sam będzie ratował Dean'a w 4 sezonie (tylko żeby z Sam'a nie zrobili jakiegoś X-Man'a albo innego Herosa

. Dobry motyw z wcieleniem Lillith w tę małą dziewczynkę, aż ciarki po plecach przeszły jak zeszła z góry i powiedziała, że Piegus był dla niej nie miły.
Są plotki, że w 4 sezonie Dean będzie demonem i będą swoimi wrogami, byłoby miło ;]
Jakos w to nie wierze, Ruby mowila ze trzeba stuleci w piekle zeby czlowiek zostal demonem. Jesli szybko jakos Dean'a nie uratuja to serial wiele straci, bez braterskich relacji miedzy Deanem i Samem nie bedzie tych elementow humorystycznych.
jestem na 11 albo 12 odcinku 3 serii i co mogę powiedzieć - serial jest dla mnie po prostu genialny. Pierwsze odcinki mnie trochę zniechęcały, takie Archiwum X dla nastolatków, jakieś głupie potworki. Ale z czasem wyśmienicie się rozwinęło. Scenariusz, pętle fabularne, powiązania, wszystko bardzo ładnie współgra.
Dwójka głównych bohaterów bardzo mi leży, zwłaszcza luzacki Dean, jak pier*olnie dobry żart w nieodpowiednim momencie ;]. Albo odcinki, co robili sobie nawzajem głupie żarty. Ich mimika, gra ciałem - może za bardzo się podniecam, ale dla mnie to pierwsza liga aktorska.
Za każdym razem gdy siadam do oglądania, odpalam poprzedni odcinek, lukam najlepsze momenty i jak się zakończyło, to o czymś świadczy.
muzyka też świetna, klasyki rocka, co tu więcej gadać.
mnie pierwszy sezon troche zniechecal, ale trzeci to mistrzostwo
info o 4 sezonie
CYTAT
Twórca "Supernatural" Erick Kripke mówi "Dean żyje!"
29.05.2008
Źródło: TVGuide
Autor: Ileane Rudolph
Tłumaczenie: alinoy
Twórca Supernatural Eric Kripke, nie tylko potwierdził, że Dean Winchester żyje – choć skoro jest w piekle, to nie zbyt wygodnie– to jeszcze wygadał się na temat planów jakie ma dla osaczonych braci Winchester.
Nie kłamałeś, gdy mówiłeś, że masz nadzieję sprawić, by fani przez całe lato byli źli i niespokojni.
[Śmieje się] To był fajny sposób zakończenia sezonu. Dean wiszący na hakach po środku czegoś co wygląda jak ogromna na tysiące mil pajęczyna z łańcuchów. Coś jak mieszanka M.C.Escher i Hellraiser’a.
Dlaczego posłałeś Dean’a do piekła?
Wszyscy oczekiwali, że Dean zostanie uratowany! To wystarczający powód, by posłać go do piekła. Ale także, w sposób którego nie mogę ujawnić, jest to dla niego punkt zwrotny. Muszą się stać wielkie rzeczy, by spowodować radykalne zmiany w postaciach. Zmiany, które wyznaczą im nowe kierunki. Więc to co przydarzy się Dean’owi w piekle i to jak się z niego wydostanie będzie głównym tematem czwartego sezonu.
Więc będą sceny w piekle?
Tyle mogę powiedzieć. Dean spędzi w piekle znacznie więcej czasu niż prawdopodobnie wszyscy sądzą. Może tam spędzić – według ludzkiego czasu – sześć miesięcy, może więcej. Według czasu piekła, kto wie ile lat lub dekad to może być. [śmieje się] Nie powiem wam jak się wydostanie, ale pojawi się zupełnie innym otoczeniu. Dużo się zmieniło, kiedy go nie było i musi się teraz na nowo przystosować do swoich najbliższych.
Nadal jest człowiekiem… czy po części demonem?
Potrzeba setek lat by wypalić się i zostać demonem. Dean nie będzie demonem, ale będzie mu towarzyszyła stała tajemnica. Kiedy opuści piekło będzie miał słabe pojęcia co się z nim działo tam na dole. To będzie jedna z tajemnic sezonu.
Skoro mowa o demonach, czy Ruby powróci? Pojawią się jakieś nowe postaci?
Ruby powróci, wprowadzimy też nowy paranormalny gatunek. Zamierzamy tez sprowadzić z powrotem Steve’a Williams’a, starego rozgoryczonego łowcę-pustelnika Rufusa.
Wróćmy do serca i duszy serialu. Jak pobyt Dean’a w piekle wpłynie na relacje między braćmi?
Bardzo na nie wpłynie. Będziemy powoli rozwijać wspomnienia Dean’a na temat tego co działo się w piekle i to drastycznie wpłynie na ich kontakty. Dean jest po prostu jeńcem wojennym wracającym do domu z najgorszego piekła – dosłownie. Jak na nowo ułożyć swoje życie, gdy przeszło się coś tak przerażającego? To jeden z problemów. Ale nie martwcie się, jest dalej tym samym cwaniaczkiem jakim był.
Jakie były poczynania pogrążonego w rozpaczy młodszego brata, Sam’a? W odcinku finałowym widzieliśmy cząstkę jego mocy, gdy walczył z Lilith.
Pokazaliśmy go jako odpornego na jej moce. Będzie w związku z tym kilka zwrotów akcji. Sam obiecał Dean’owi tuż przed jego śmiercią, że nie będzie dążył do odkrycia swojego potencjału. Gdy Dean wraca, Sam mówi mu ‘Obiecałem, że nie podążę tą drogą, bo tego chciałeś’, ale zaczynamy się zastanawiać, czy to prawda.
Ile wart by nie był, scenarzyści nie byli tak podekscytowani żadnym sezonem. Mamy kilka naprawdę ekscytujących zwrotów akcji.
Może będą na tyle ekscytujące, by to nie był wasz ostatni sezon?
Może. Ale każdy sezon pisze się jak ostatni i liczy się, że będzie dobrze.
z2djtkose
16 09 2008, 19:29
Jedyny serial który trzyma fason
Juz w czwartek premierowy pierwszy odcinek nowego sezonu .
Spoilery co do nowego sezonu nizej..
Podobno glownym motywem tego sezonu ma byc to jak dean powrocil do sama i co tak naprawde go sprowadzilo . No i lilth która chce sprowadzic ostatecznego demona , Lucyfera czyli szatana we własnej osobie . Nie wiem jak wy ale ja leje na pyton brejki
supernatural roxx
supernatural z sezonu na sezon jest co raz lepszy, mam nadzieje ze mimo duzo mniejszego budzetu, 4 sezon bedzie chociaz rownie dobry jak trzeci
Po pierwszym epie zapowiada się świetny sezon i tyle.
Zaspojluje trochę:
Myślałem w pewnym momencie że pojawi się Cthulhu albo jakiś Dagon ....
Było cholernie zabawnie czego ostatnio brakowało mi w serialach (tutaj jest to zamierzone w przeciwieństwie do PB)
Sztajniec
19 09 2008, 12:55
Tez juz ogladalem, od razu widac kto rzadzil i bedzie rzadzic w temacie seriali : D
Dobry odcinek, jedno z lepszych otwarć tego sezonu, tylko jedno mi się nie podobało - czemu anioł wypalił oczy zwyczajnej kobiecie? Demonom, to rozumiem, ale jej? Dziwne.
Gdzieś już było i nawet w tym odcinku mówili że
Prawdziwe oblicze anioła jest tak "niewyobrażalne" dla człowieka, że zabiłoby go. Tutaj po prostu tracą wzrok. ///Tylko po co dopadł te demony i jednego nie wykończył?
CYTAT(Hela @ 19 09 2008, 17:28)

Dobry odcinek, jedno z lepszych otwarć tego sezonu, tylko jedno mi się nie podobało - czemu anioł wypalił oczy zwyczajnej kobiecie? Demonom, to rozumiem, ale jej? Dziwne.
ja znalazlem takie cos
"We'll be meeting two angels this season on Supernatural, but they aren't pretty babies like the ones on your refrigerator magnet: Castiel and his partner Uriel are badass seraphim [...]Both characters will be recurring, but look for more trouble from Uriel, who is not a fan of the human race in general and who doesn't want Sam and Dean succeeding in particular"taki obraz
aniołow bardziej pasuje do sierialu niz jakies ugrzecznione blond postacie w bialych szatachsporo sie dzialo w tym odcinku
mina Dean'a po tym jak dostal woda swiecona = bezcenne, Sam nie dotrzymal obietnicy i rozwinal swoje umiejetnosci, zrobil sie z niego pogromca demonow, do tego romansuje z demonem, nowa Ruby mi sie nie podoba, przywyklem do blondyny, wygladala na ostrzejsza babke
Poczatek bardzo dobry, tylko niepokoi mnie troche ten watek z Aniolami, Bogiem i w ogole ta historia, jakies to naciagane mi sie wydaje. Ale moze to sie rozkreci w dobra strone, bo pewnie szykuje sie mega starcie z silami zla (Apokalipsa czy cos w tym stylu) i moze byc ciekawie. Skoro Bog sie posrednio juz teraz w to miesza to pozostaje czekac na glownego badassa piekiel ;] Standardowo sporo pytan (moze Dean bedzie sobie powoli przypominal pobyt w Piekle, bo to mnie interesuje) i pewnie odpowiedzi poznamy w trakcie sezonu. Kurde, brakowalo mi tego serialu, Deana jego tekstow, smiesznych sytuacji z jego i Sama udzialem ;]
Mam pewne przczucie co do tego jak rozegra sie ten sezon - obstawiam, że predzej czy poźniej dojdzie do starcia coraz bardziej pograzającego sie w siły ciemnosci Sam'a z Deanem, walczacym w imie aniołów.
z2djtkose
20 09 2008, 14:36
Znakomite otwarcie sezonu , nie mam pytan
Castiel juz jest , czekamy teraz na Uriela.
Bez spoilerów:
Serial jest k a p i t a l n y. Najlepsze s-f obecnie IMO. W tydzien obejrzałem 2 sezony, a domyslam się, że w pozostałych nie jedno się dzieje. Poczucie humoru czasami daje niesamowicie rade. Klimat, do tego dobare efekty specjalne i ciekawa fabuła. Do tego autorzy znają się na muzyce;] Raz słychać coś z klasyki rocka w tle, innym razem ktoś przytoczy tytul piosenki jako motto, jeszcze innym razem ktos zanuci, albo przytoczy słowa.
CYTAT(Kriseh @ 20 09 2008, 14:01)

Poczatek bardzo dobry, tylko niepokoi mnie troche ten watek z Aniolami, Bogiem i w ogole ta historia, jakies to naciagane mi sie wydaje. Ale moze to sie rozkreci w dobra strone, bo pewnie szykuje sie mega starcie z silami zla (Apokalipsa czy cos w tym stylu) i moze byc ciekawie. Skoro Bog sie posrednio juz teraz w to miesza to pozostaje czekac na glownego badassa piekiel ;] Standardowo sporo pytan (moze Dean bedzie sobie powoli przypominal pobyt w Piekle, bo to mnie interesuje) i pewnie odpowiedzi poznamy w trakcie sezonu. Kurde, brakowalo mi tego serialu, Deana jego tekstow, smiesznych sytuacji z jego i Sama udzialem ;]
To ze ktos mowi ze jest
aniolem , nie znaczy ze naprawde nim jest. A nawet jesli to zdaje sie ze serial zmierza ku konfliktowi Dean sluga Boga vs Sam wladca demonow (juz z jednym sie skumal a inne moze najwyrazniej zabijac sila woli) a to by bylo fantastyczne Ten serial naprawde jest lepszy niz ma prawo byc. Prosty , srednio ambitny zamysl doskonale zrealizowany. I dobry soundtrack.
odcinek calkeim spoko, dobrze ze trzymaja sie glownego watku a nie biegaja za wielka stopa czy innymi duchami gdy apokalipsa nadciaga
Jeden z nielicznych seriali, który ma ciągle tendencję zwyżkowa. 4 sezon, a pomysłów nie brakuje; anioły, diabeł, apokalipsa - a mi się wydawało, że w poprzednim sezonie się dużo działo.
Fakt, Mq zgrabnie napisał, ze serial jest lepszy niz ma prawo być. Jak ma być zabawny to śmieszy, jak ma byc straszny to straszy, a gdy ma wciagac to wciaga. Pomysł ma kazdy odcinek jest indywidualny i jedyny w swoim rodzaju. Bardzo podobały mi sie te epy z przymrozeniem oka - o dżinie, tricksterze i w wytworni filmowej. Fabuła też niczego sobie, a aktorzy jak aktorzy. Nie jest to ambitne aktorstwo, ale kurcze Sam i Dean to naprawde swietne postacie.
Hela napisał wyżej wiec nie ma co chować tego w spoiler. 4 sezon zapowiada sie ciekawie, ale troche sie boje, ze za bardzo pojadą w strone religii, a wszystko wskazuje na finałową konfrontacje Bog Vs Lucyfer.
Nowy odcinek ponownie swietny, zadanie Dean'a zaczyna sie powoli klarować i wszystko wskazuje na to, że to, o czym pisałem kilka postów wyżej w tym temacie, ma szanse sie spełnic.
Czwarty sezon miazdzy i zostawia inne seriale daleko w tyle.
Ma ktos namiary na odcinek pilotowy? Wyszło cos takiego jak 00 Pilot i to jest podobno cos innego niż o1 Pilot: Woman in White.
Sezon 4 swietny. Nie sadziłem, ze scenariusz moze sie tak rozwinąć. Wszystko trzyma sie kupy, fakty sa przedstawiane w innym swietle, a nie pomijane czy przeinaczane jak w herosach czy PB.
smallv86
12 10 2008, 01:27
Jedyne czego mi brakuje w ostatnim supernatural czy smallvile to za(pipi)ista muzyka wystepujaca w pierwszych odcinkach tych seriali .
zauwazcie ze np w Smallville - w pierwszym sezonie mozna bylo uslyszec 152 utworow (http://smallvillesoundtrack.svfan.com/) w ostatnim pelnym sezonie jedynie 38 ;(
to samo tyczy sie supernaturall-a ktory dostal nominacje Emmy za pilotazowy odcinek( to chyba cos znaczy?? )
ehh szkoda ze nie slychac juz utworow takich jak The Calling - Wherever You Will Go czy tez Laugh I nearly died - the Rolling Stones, tak fajnie sie dokanczalo browarka

Jesli zas chodzi o fabule to jestem spokojny (jesli chodzi o supernatural chociaż smallv od drugiego odcinka tez daje rade

)
za bledy ortograficzne/interpukcyjne oraz skladnie PRZEPRASZAM (wszak jest miedzy sobota a niedziela)
KOCHAM TE SERIALE!!!!!
http://pl.youtube.com/watch?v=p5Be77GgVTc
Bardzo dobry sezon, juz teraz bije poprzednie na glowe, bo w koncu zachowuje ciaglosc fabuly, a nie jak to bylo 1,2,3, kazdy odcinek o czyms innym, a dopiero pod koniec sezonu fabula sie jakos rozwija i nabiera tempa, przez co nie jestem fanem tego serialu ;]
CYTAT(smallv86 @ 12 10 2008, 02:27)

Jedyne czego mi brakuje w ostatnim supernatural czy smallvile to za(pipi)ista muzyka wystepujaca w pierwszych odcinkach tych seriali .
zauwazcie ze np w Smallville - w pierwszym sezonie mozna bylo uslyszec 152 utworow (http://smallvillesoundtrack.svfan.com/) w ostatnim pelnym sezonie jedynie 38 ;(
to samo tyczy sie supernaturall-a ktory dostal nominacje Emmy za pilotazowy odcinek( to chyba cos znaczy?? )
ehh szkoda ze nie slychac juz utworow takich jak The Calling - Wherever You Will Go czy tez Laugh I nearly died - the Rolling Stones, tak fajnie sie dokanczalo browarka

Jesli zas chodzi o fabule to jestem spokojny (jesli chodzi o supernatural chociaż smallv od drugiego odcinka tez daje rade

)
za bledy ortograficzne/interpukcyjne oraz skladnie PRZEPRASZAM (wszak jest miedzy sobota a niedziela)
KOCHAM TE SERIALE!!!!!
http://pl.youtube.com/watch?v=p5Be77GgVTcOO widzisz, a znasz ten utworek, ktory leciał w pierwszym sezonie w odcinku Phantom Travler, jak Dean i Sam kupowali garnitury? Od dawna mi to chodzi po głowie, a piosenka bardzo znana tyle, ze nie moge skojarzyc zespolu i tytułu. Moze daremne pytanie, ale warto sprobowac.
Nowy ep dla wielbicieli starych filmow. Troche smieszny, fajny klimat, ale srednio mi sie podobał. Zero wspolnego z głowna osią fabularną przez co troche ziewałem. Ale pomysł mieli na odcinek swietny.
Odeszli od głównego wątku, co może rozczarować większość ludzi, bo jak wszyscy wiemy, ten wątek to Supernatural na najwyższym poziomie, ale ten odcinek i tak był fantastyczny. Klimatyczny, zabawny; taki Burton ze Sleepy Hollow + Mell Brooks z Young Frankenstein spotyka Supernatural. Mieszanka wybuchowa, efekt świetny.
Motyw jak Dracula odjeżdża na skuterze mnie rozwalił na łopatki, kudosy scenarzyście, który na to wpadł.
W sumie to zastanawia mnie troche jaki był cel realizacji tego odcinka w ten własnie sposób, do Haloween troche daleko jeszcze... aczkolwiek oczywiscie świetny odcinek
Sztajniec
24 10 2008, 21:14
Genialny odcinek i tyle, swietnie wykonana piosenka przez Dean'a : D
Scena z kotem + krzyk Dean'a rownie genialne xD
Rewelacja odcinek, przy akcji z kotem omal nie spadlem z krzesla ze smiechu :DDD
No i Eye Of The Tiger... ;]]]
oni chyba czekaja az Lilith sprowadzi szatana na ziemie i dopiero wtedy przestana ganiac duchy
Jakby szli torem fabularnym to sezon pewnie by trwał z 6 epów.
CYTAT(Shen87 @ 26 10 2008, 20:17)

oni chyba czekaja az Lilith sprowadzi szatana na ziemie i dopiero wtedy przestana ganiac duchy
CYTAT(gekon @ 26 10 2008, 20:22)

Jakby szli torem fabularnym to sezon pewnie by trwał z 6 epów.
Dokładnie, zresztą można łatwo to wytłumaczyć mówiąc, że w tej chwili nie mają żadnych tropów dotyczących Lilith, a przecież nie będą siedzieć z założonymi rękami.
I tak dobrze wiażą te epy poboczne z głownymi. Zawsze jest jakaś gadka szmatka, albo chociażby w ostatnim epie to czego Dean boi sie najbardziej - Lilith
A nie chodziło czasem w tym epie o to, że Dean najbardziej boi się Sama w demonicznej postaci?
No masz rację, jednak na koncu przyszła ta cała Lilith. co nie zmienia faktu, że serial trzyma się kupy.
CYTAT(gekon @ 27 10 2008, 17:04)

No masz rację, jednak na koncu przyszła ta cała Lilith. co nie zmienia faktu, że serial trzyma się kupy.
Jakby na nią przeszła, to by się Dean nie bał Samowi powiedzieć na sam koniec odcinak czego się bał najbardziej. Przynajmniej takie jest moje zdanie.
Lechero z Prison Break'a jako aniol loool

- taka mala dygresja jeszcze z poprzedniego odcinka.
A ten nowy? Typowy zapychacz, najslabszy odcinek w tym sezonie, choc watek z misiem w depresji (jego proba samobojstwa - masakra :DDD) swietny

. Ciekawe kiedy sie dowiemy co dokladnie sie dzialo z Deanem w piekle, podejrzewam ze Sam (a my razem z nim) bedzie mial mozliwosc zobaczenia tego wszystkiego w jakiejs wizji czy cos.
dla mnie nie było źle ;] w ogole, reakcja chłopaków na to co sie dzieje w miescie miażdżyła - baranieli na kazdym kroku, co chwile gdzies siadali i gapili sie w ziemie, nie mogąc wydobyc jednego sensownego słowa xD
jak dla mnie chyba najzabawniejszy odcinek supernatural, mis gwiazda odcinka, akcja gdy Dean mowi do dzieciaka " z wielka moca zwiazana jest wielka..." rozwala
No i to jak chodzili po tym całym miescie i nie potrafili nic sensownie powiedzieć

A miś był troche straszny.
Zabawniejszym odcinkiem był ten o tricksterze co kazał jakiemuś małolatowi tańczyć wolnego z UFOludkiem Oo
no ten tez byl dobry, ostatnio go dawali na tvn
zapychacz jak uj, ale trzeba przyznac, ze zabawny. Chyba najlepszy z zapychaczy
Przeciez fabuła w tym serialu to tylko miły dodatek łaczacy odcinki w całość. Reaguła miała polegać na bieganiu za straszydłami wiec chyba o zapychaczach mowic nie mozna. Jesli sie myle to 70% tego serialu to tzw. "zapychacze".
z2djtkose
15 11 2008, 17:58
odcinek ujdzie, chociaz nie powala, spodziewalem sie jakiegos mega cliffhangera skoro to ostatni epizod w tym roku
Może ten odcinek nie jest najwyższych lotów, ale w jakim innym serialu znajdziemy scenę seksu faceta, który właśnie wyszedł z piekła z aniołem?
Przynajmniej dowiedzieliśmy się troszkę więcej o piekle
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.