No właśnie. Jedni grają tylko jedną/dwiema postaciami i nigdy nie skaczą na cokolwiek innego.
Natomiast sporo graczy zna niemal każdą postać w ulubionej grze i chętnie zmienia podczas sparringów.
Co Waszym zdaniem lepiej wpływa na skuteczność?
Skupianiu się na jednej postaci?
Czy może lepiej znać każdą?
Jeśli nie ma się wielu osób do grania to lepiej samemu nauczyć się grać wieloma postaciami, żeby je poznać. W przeciwnym razie ograniczanie się do 1-3 postaci (tj. granie nimi w 95% walk) jest lepszym rozwiązaniem.
Grając wszystkimi tak naprawdę nikim się nie gra.
haszczak
10 07 2007, 18:44
ja zawze mam 2-3 postacie ktorymi gram,a pozostalymi postaciami to tylko tak dla zabawy
VeluriaN
16 07 2007, 23:13
A ja patrząc na najleprzych(np. ryan a od nas np.Robson) mysle że(mimo że sam gram prawie tylko jedną postacią) powinno sie grać wszyskimi z tym że paroma wybranymi znacznie częsciej, ale znać trzeba każdą aby grać przeciwko niej skutecznie
KRATOS_PL
22 07 2007, 20:40
Ja uwazam ze najlepiej sie uczyc grac jedna postacia i nia naiwiecej grac. Ja zawsze z moimi kumplami gram Jinem Kazama.
nauczyc sie podstawowych taktyk dla wszystkich, a wymasterowac jedna - ot cala filozofia.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.