Oto kompilacja-pigula tworczosci J.P Andersona, z zamierzchlych czasow The Shizit i aktualnych w Rabbit Junk. Imo bezsprzecznia najlepsza rzecz jaka sie zdarzyla w gatunku digital hardcore, duuuzo lepsza i ciekawsza niz Atari Teenage Riot, jeden wielki dynamiczny roz*ebywacz, pompujacy adrenaline podczas sluchania az milo (no k*rwa nie potrafie sluchac tej muzyki na siedzaco, a raz mialem przyjemnosc przy niej niszczyc stare meble, masa sprawa;]). Przemyslany i innowacyjny dighc/rapcore/naku.rwiacz/ch*jwieco.
Moja prywatna kompilacja nr 1, my treassssure
J.P Anderson - The Shizit/Rabbit Junk


1. the shizit - Dear Government (3:42)
2. the shizit - Cold Naked Protest (4:38)
3. Rabbit Junk - Orange Laces (4:30)
4. the shizit - 1985 (4:23)
5. Rabbit Junk - Demons (5:23)
6. Rabbit Junk - I Vote Bolshevik Lite (4:15)
7. the shizit - Anticulture (2:24)
8. the shizit - Gak Bitch (4:19)
9. the shizit - Point Click Kill (4:08)
10. Rabbit Junk - Plastical (4:46)
11. the shizit - I Walk Through Walls (5:44)
12. the shizit - Audio Jihad II (4:37)
13. the shizit - ISO Vs Life (6:14)
14. the shizit - Pain Compliance (1:29)
15. Rabbit Junk - In The Service Of The Enemy (4:59)
http://www.mediafire.com/?7zogzzhmvyz
Jakosc dosc rozna, z uwagi na to, ze nie jest to muza zbyt powszechnie do zdobycia i czasem cud, ze w ogole sie znajdzie. Niektorych kawalkow the shizit szukam do dzis;]]
Potem wrzuce oddzielnie plyty Rabbit Junk. Nie liczac utworow z tej kompilacji i paru innych, Anderson w RJ tworzy bardziej cos, co bym nazwal Disco Evil (feeling dicho z lat 80, okraszone agresja w stylu hc/punk/dighc, szczegolnie jesli chodzi o 2 plyte).
Milego sluchania.


