Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Final Fantasy X
Forum PSX Extreme > Kąciki > Kącik RPG
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
Figaro
Najwidoczniej:
a) Jestem strasznym laikiem
b) miałeś szczęście smile.gif

Jestem laikiem ale w gatunku RPG, to jest moj pierwszy "taki" tytuł smile.gif . A co do nazwy bossa... - Nie pamiętam, wszedł i się nie przedstawił smile.gif... Pamietam że musiałem podejść do gościa jakiegoś i potwierdzić że jestem gotowy... i Bum.
Zarathustra
Nie no spoksik mój pierwszy jrpg to FF VIII i to było cholernie trudne niewierzyłem, że go przejdę (ostatnia walka) ale jakoś się udało.
podczas walki z przeciwnikami możesz nacisnąć ekran help [chyba select na padzie] i nakierować kursorem na przeciwnika i wtedy przewija się jego nazwa, napisz gdzie z nim walczysz to może sobie przypomnę : )
Figaro
Dziś trochę pozdobywałem umiejętności i już wiem gdzie ten bossik jest - w Mushrom Rocks.
Zarathustra
A to ten potworek co to się uwalnia podczas operacji gdzie chcą załatwić Sina.
naładuj paski overdrive aeonom (zawsze tak rób przed walkami z bossami) i naparzaj w bad guya : )
jak mu się rączki odradzają to je załatwiaj w pierwszej kolejności i rozwal ten łeb bo kwasem jakimś robi poison
po nim będziesz lał jeszcze drugiego takiego ale tamten będzie już słabszy
marchev
Figaro wygląda na to że gramy równolegle bo ja właśnie dzisiaj rozwaliłem tego bossa. biggrin.gif Tyle że ja mam 33h! rolleyes.gif A jest to mój 6 dzień gry! Nazywa się on(ten boss) Sinspawn Gui. Wal go w łeb czarami Lulu a atakami fizycznymi po łapach. Dopóki kończyny egzystują będą osłaniać brzuch, twarz to nie wiem bo nie waliłem, ale jak nie ma rąk to wszystkim naparzaj w bęben! Ale nie ściemniaj że poprzednie kolesie mieli max 3k hp! A chocobo eater przy sklepie(agencji turystycznej?) Al-Bhed? Miał 10 000 HP. Jak już pokonasz bosa to zwróć uwagę jak sie wszyscy nawrócili na "Yevon teachings". laugh.gif Chyba że nie rozmawiasz z ludźmi ale opłaca się. I napisz kto zginął Luzzu czy Gatta. U mnie ten pierwszy a wolałbym odwrotnie. wink.gif Podobno zależy jak sie z nimi gadało. Ja mu 2 razy powiedziałem że pilnowanie jest ważne. heh. Jak chcesz coś o finalach to znam 2 strony: http://www.k-ff.com/ , http://squarezone.pl/ . Wszystko(chyba) bardzo dobrze opisane.
Figaro
Zarathustra - Tak, tam jestem i tylko dodam kilka jeszcze zdolności i jadę.

marchev - 33 H?? ROTFL!!! Coś ty robił przez te godziny? Grał w blitzballa? smile.gif
Hide999
nie dajcie mnie do rodzynow...ale czy ten blitzball daje jakies przedmioty,umiejetnosci, czy to tylko taki dodatek do gry?
Zarathustra
No grając potem w lidze można zdobyć parę ciekawych rzeczy jak naprzykład najlepszy overdrive dla wakki
(którym mając napakowane parametry i mając zniesione ograniczenie 9999 damage można walic ponad półtora miliona damage)
marchev
33h bo wszędzie chodzę, z każdym gadam i bawię sie w 'tabelki'. biggrin.gif Ale tak naprawdę grałem ze 4h mniej bo parę razy jadłem obiad na pauzie a raz nawet na zakupach byłem. biggrin.gif Serio, a czas leci... a nie powinien bo pauza to pauza. Aha jeszcze tłumacze sobie wszyskie wypowiedzi/texty Al-Bhed. cool.gif W blitzballa grałem 2 exhibicje (oprócz fabuły) i za pierwszym razem (bodajże 3:2 z Kilika cośtam) dali mi hi-potion chyba, a za drugim 3:0 z Ronso tylko potion. Czy jak nie skończyłem fabuły to warto grać w tournament i takie tam sezony?
Zarathustra
No i tak fabuły niemożesz skończyć a potem grać w blitzballa bo FF-X nie ma opcji new game+, więc sezony toczą się podczas gry właściwej i werbujesz po całej Spirze nowych zawodników.
No ja grałem tylko by uzyskać najlepszy overdrive Wakki (najsilniejszy ze wszystkich postaci) to była chyba pierwsza nagroda za całą ligę (sporo meczy)
Killabien
W blitzballu zdobywa sie też sygil lub crest dla Wakki potrzebny by zdobyć world Champion'a czyli jego najlepsza broń.
gianbuffon
Witam!

zamierzam zaczac grac w FFX i chcialbym dostac od was pare porad na poczatek. przeczytalem wszytskie posty w tym temacie i wiem, ze do przejscia gry nie jest potrzebny jakis poradnik, ale moze przyda sie jakas pomoc. zwlaszcza, ze w FF jeszcze nigdy nie gralem. niestety. w starsze czesci na kompa kilka razy probowalem, chcialem, ale nie moglem z braku czas i zafascynowniu innymi grami (rpg mnie wtedy za bardzo nie pociagalo). gralem tylko w ff7 ok. godzine, ale mi sie nie spodobalo. widocznie nie dojrzalem jeszcze wtedy do tych gier:) z rpg przeszedlem tylko disgaea i pokemon biggrin.gif

Teraz naszla mnie ogromna chec pograc w FFX. zwlaszcza jak zobaczylem ten filmik
Final Fantasy X & X-2 (I will find you)
wiem, ze zle zrobilem, bo to zdradza cala fabule, ale od polowy przymykalem oczy tongue.gif. nie moglem sie powstrzymac, zeby to wylaczyc ( w dodatku ta muzyka...) i chociaz zbyt duzo zobaczylem, to teraz jeszcze bardziej zachcialo mi sie w to grac.

a teraz kilka pytan:
1. ile przecietnie potrzeba czasu do jej ukonczenia. ktos tylko pisal, ze ok. 200h z jakims dodatkiem (arena jakas czy co). ale w ile sie przejdzie bez jakichs dodatkow, interesuje mnie tylko fabula.
2. jak czytam wasze posty, to widze, ze duzo wiecie o tych grach. mam na mysli nazwy przedmiotow, do czego sluza, jak je stosowac itd. chcialem zapytac po ilu h gry tez moja wiedza na ten temat bedzie duza. skad bede wiedzial jakimi sposobami walczyc z bossami, jak wykorzystywac porzedmioty itd i czy sredni angielski + slownik tongue.gif wystarczy, aby cieszyc sie ta gra?
3. czy w poprzednich czesciach, np 8, 9 jest powiaznie fabuly z 10? nie bede w nie gral, ale jak tak to bym sie chcial troche dowiedziec. i czy kolejne czesci X-2, XI sa wazne dla fabuly, czy po ukonczeniu FFX ( mam nadzieje, ze mi sie uda) moge zaczac grac w XII?


z innej beczki: przed FFX chcialbym pocwiczyc na innych rpg-ach. ktory z tych rpg jest najlepszy: persona 3, atelier isis 3, shaman king: power of spirit? moglibyscie napisac jakie oceny dostaly w psxextreme ( nie mam numerow od 101-119). chcialbym jeszcze, abyscie napisali co sadzicie o valkyrie profile2, DQ VIII? wiem, ze sa dobre, ale wydaja mi sie podobne do FF, wiec na razie odkladam:)

PROSZE O POMOC. POZDRO!
Musiolik
CYTAT
1. ile przecietnie potrzeba czasu do jej ukonczenia. ktos tylko pisal, ze ok. 200h z jakims dodatkiem (arena jakas czy co). ale w ile sie przejdzie bez jakichs dodatkow, interesuje mnie tylko fabula.

mi ukończenie gry zajęło ok 45-50h ( nie pamiętam dokładnie)

CYTAT
2. jak czytam wasze posty, to widze, ze duzo wiecie o tych grach. mam na mysli nazwy przedmiotow, do czego sluza, jak je stosowac itd. chcialem zapytac po ilu h gry tez moja wiedza na ten temat bedzie duza. skad bede wiedzial jakimi sposobami walczyc z bossami, jak wykorzystywac porzedmioty itd i czy sredni angielski + slownik tongue.gif wystarczy, aby cieszyc sie ta gra?
w czasie gry będzie mnóstwo tutoriali jak czego używać, więc spokojna głowa

CYTAT
3. czy w poprzednich czesciach, np 8, 9 jest powiaznie fabuly z 10? nie bede w nie gral, ale jak tak to bym sie chcial troche dowiedziec. i czy kolejne czesci X-2, XI sa wazne dla fabuly, czy po ukonczeniu FFX ( mam nadzieje, ze mi sie uda) moge zaczac grac w XII?
Tylko X-2 jest powiązane z X, jest to sequel z kontynuacją fabuły z X
feastking
No właśnie ja jestem na etapie gry w blitzball bodajże trzeciego sezonu. I już mi sie żygać chce, ale cóż trudno sie mówi happy.gif dla celestiala wakki zrobie wszystko tongue.gif Taktyka jest prosta jak budowa czołgu T-55, trzeba jak najszybciej zdobyć gola i potem wycofać ostatniego obrońce z piłką za bramkarza, wtedy jełopy rywali nawet nie podejdą ;] Mam pytanie kto u Was stał na bramce? bo chyba lepszego od miyu nie ma heh. Gre juz skończyłem, na liczniku 155h. jechta zabijam w 2 overdrivach ale chodzi mi o monster arene.


CYTAT
1. ile przecietnie potrzeba czasu do jej ukonczenia. ktos tylko pisal, ze ok. 200h z jakims dodatkiem (arena jakas czy co). ale w ile sie przejdzie bez jakichs dodatkow, interesuje mnie tylko fabula.


jeśli ktoś nie miał wcześniej zbytniej styczności z rpg-ami to FFX może zająć ok. 70h


Zarathustra
No ja akurat mam 200 godzin na liczniku, zdobyłem w tej grze chyba wszystko i wszystkich pokonałem wliczając w to typów z Monster Arena jak i Dark Aeon's oraz tego przyjemniaczka Penance (chyba taka pisownia była już niepamiętam).
Sphere grid zapakowany cały sferami +4 do wszystkiego oraz +300 do życia dzięki temu nabite parametry wszystkich postaci na 255 prócz Luck dla dwóch postaci, dla których już mi się odechciało ; )
Figaro
Na liczniku widnieje 19 godzin, jestem "w zimie" przy bossie od Al Bhed (czy jak to się pisze) - Przeciwnik ma przed sobą latające kółeczko uniemożliwiającej mojej drużynie używać magii, przez co mój słaby Wakka ciągle powoli go udupca co jest czasochłonne i trudne... Później wielka maszyna zaczyna walić ogromnym laserem na cała moją grupę jednym ciosem odbierając 1000 HP... Jest trudno, ale jakoś sobie poradzę - Muszę trochę podpakować Wakkę.
marchev
37godzin. Jestem w Guadosalam. Mało ostatnio grałem, a we wtorek od razu mam jechać na obóz integracyjny więc będę miał przerwę(łudziłem się że skończę fabułę w wakacje eh) ale mam już Rikku! happy.gif
Figaro
... A ja mam 26 godzin i od 10 chyba godzin mam Rikku wink.gif
Mam zamiar na poważnie wziąć się za blitzballa, ale żadnego meczu jeszcze nie wygrałem i się na to nie zanosi...
Obecnie jestem na pustyni a dokładniej u Al Bhedow gdzie trwa wojna z Yevonem. Nieźle jest.
marchev
53h, Cloister of Trials Macalania. A w ogóle to co tak mało piszecie na tym temacie? biggrin.gif W niedziele grałem 9,5h. Jest co podziwiać. Zauważyliście jak Tidusowi przynajmniej na tym 'lodowym moście' przed Macalania Temple parował oddech. ohmy.gif Podobają mi się też ruchy głowami postaci rozmawiających z Tidusem. Człowiek robi coś na siedząco odwracając twarz do bohatera i sięgając po coś w przeciwnym kierunku. Może to tak nie brzmi, ale wygląda Fantas(t)ycznie.
Killabien
53 h i dopiero w macalania? Coś Ty robił przez ten czas? juz powinieneś przejsc gre i pakować na monster arenie.
Figaro
Dokładnie, ale jak widzisz on podziwia widoki i oddech Tidusa smile.gif
Ja tam jestem sobie z Al Bhed na statku i walczę z okropnym latającym ptakiem... 32 tysiaki HP OO - 28 godzin, wiec juz pewnie polowa gry za mną x/
Iitem
Ja nie wiem czemu ludzie robią takie rpegi jak ff x moze i fabuła jest dobra ale czemu musimy mieć w drużynie wakke i rikku bo maja najlepsze limity a druga sprawa to sumony których jest troche jest ale połowa jest bezużyteczna poniewasz
limitami biorą tyle samo co atakiem fizycznym lub Ultimą. Najlepsze jest to ze np Yuna kosi take samo dmg atakiem fizycznym jak Auron który niby jest mega naparzaczem ale okazuje sie ze to p....... acha i jeszcze jedno nie wiem czemu wszyscy mi mówią ze Dark Aeons i PENANCE tak sa bardzo trudne bossy aby mi nie sprawiły większych problemów. I na koniec ze uważam ze ff x jest bezsensu ale są gusta i guściki i nie muście od razu mi jechać w popiur thx ...
Ficuś
Aeony w częsci fabularnej gry są bardzo potrzebne(no powiedzmy-tylko ich limity) i nie raz są ważną cześcią strategii na bossa.
Co nie zmiania faktu ,że w późniejszym etapie gry i odblokowaniu limitów na dmg lepszy jest atak fizyzcny niż summon.

A dodatkowi bossowie trzymają poziom i są trudni-pamiętaj ,że to rpg i każdego bossa rozwalisz na odpowiednio wysokim lv-a zważywszy na czas jaki trzeba poswięcić na rozwój postaci by były godne walki z DA i Penance(grubo ponad 100h) świadczy o tym ,że bossowie są naprawde mocni.

Ogólnie Final X jest dobry ale za bardzo liniowy i ma za nudne walki,co nie zmienia faktu ,że całościowo jest lepszy niż FFXII
Iitem
Panie Ficuś z tymi sumonami to morze i masz racje a jak dla mnie to 100 h na liczniku to normalka i nie wydaje mi sie dużo
i morze dlatego wydaje mi sie łatwy ale jak pomyśleć to nie ma chyba rpega aby mi sie taki nie zdarzył ze jak napakójesz
sobie postacie na max to każdy boss jest banalny.


PS PAPAPA THX
Ficuś
Właśnie o to mi chodziło - wg mnie trudnosć bossów w rpg jest równa czasowi jaki jest potrzebny na dopakowanie postaci smile.gif
I ja też nie pamiętam rpg by z maxymalnie dopakowanymi postaciami mieć problem z jakimś bossem smile.gif
Co nie zmiania faktu ,że poniżej 100h nie znam osoby ,która uporała się z Penance a poniżej 100h pękały weapony w FFVII lub FFVIII(jeśli już jesteśmy przy Finalach)
Figaro
Jestem teraz na najgorszym bossie (dotychczas ofkoz) - Tuż przed Zanarkand. Nie dość że daje sobie Curaga i Renegen to jeszcze jego ataki są (pipi). Macie jakieś fajne taktyki na niego? Wiem że najlepiej używać Threaten12 (zatrzymuje przeciwnika) a pozniej od razu biorę Bahamuta z Overdrivem i 20 tysiakow poszlo! No ale co z tego jak po chwili daje sobie dwie Curagi... I odnawia sobie po chwili CAłĄ energie a ja już wtedy nie wiem jak mam go zabić - Co prawda jeszcze są overdrive'y innych Aeonów ale i tak szybszy jest przeciwnik dając sobie Curage.... ciągle się pakuje ale co to niby ma dać...
Kalinho
reflect'em mende!!
Figaro
Gulp......?
kat_robert
CYTAT(Iitem @ 29 09 2007, 14:14) *
Panie Ficuś z tymi sumonami to morze i masz racje a jak dla mnie to 100 h na liczniku to normalka i nie wydaje mi sie dużo
i morze dlatego wydaje mi sie łatwy ale jak pomyśleć to nie ma chyba rpega aby mi sie taki nie zdarzył ze jak napakójesz
sobie postacie na max to każdy boss jest banalny.


PS PAPAPA THX

litosci


ja dopiero zaczynam, ale powiem Wam, ze jak narazie wyglada mi na najslabszego fajnala z jakim mialem do czynienia

w tych starych jak byly jakies dretwe dialogi to moja wyobraznia sobie wszystko dopowiadala, ale tutaj, przy takiej grafice i do tego czytanych kwestiachnp ta scena jak sie dolaczyl Auron i Tidus z Yuna robili to niesamowicie dretwe "chachacha"- normalnie zenada, jakby ktos byl wtedy ze mna w pokoju to chyba bym sie pod lozko ze wstydu schowal
Belcoot
CYTAT
w tych starych jak byly jakies dretwe dialogi to moja wyobraznia sobie wszystko dopowiadala, ale tutaj, przy takiej grafice i do tego czytanych kwestiachnp ta scena jak sie dolaczyl Auron i Tidus z Yuna robili to niesamowicie dretwe "chachacha"- normalnie zenada, jakby ktos byl wtedy ze mna w pokoju to chyba bym sie pod lozko ze wstydu schowal


Ta scena, to nic przy tym co się dzieje w FFX-2, a co dopiero w grach z kompilacji FFVII wink.gif . W każdym razie, ta scenka ze śmianiem i wcześniejsza z gwizdaniem są chyba najbardziej żenujące w całej grze, więc najgorsze za Tobą wink.gif .
Ficuś
CYTAT(Figaro @ 30 09 2007, 18:56) *
Jestem teraz na najgorszym bossie (dotychczas ofkoz) - Tuż przed Zanarkand. Nie dość że daje sobie Curaga i Renegen to jeszcze jego ataki są (pipi). Macie jakieś fajne taktyki na niego? Wiem że najlepiej używać Threaten12 (zatrzymuje przeciwnika) a pozniej od razu biorę Bahamuta z Overdrivem i 20 tysiakow poszlo! No ale co z tego jak po chwili daje sobie dwie Curagi... I odnawia sobie po chwili CAłĄ energie a ja już wtedy nie wiem jak mam go zabić - Co prawda jeszcze są overdrive'y innych Aeonów ale i tak szybszy jest przeciwnik dając sobie Curage.... ciągle się pakuje ale co to niby ma dać...


Dawno już nie grałem ,a save przy tym bossie zostawionego nie mam ale czy czasem nie działało na niego Zombie Strike i potem rzucanie w niego czarami leczącymi,które będą dawały odmienny skutek ,tak samo jak jego leczenie?
Kalinho
CYTAT(Belcoot @ 30 09 2007, 20:50) *
CYTAT
w tych starych jak byly jakies dretwe dialogi to moja wyobraznia sobie wszystko dopowiadala, ale tutaj, przy takiej grafice i do tego czytanych kwestiachnp ta scena jak sie dolaczyl Auron i Tidus z Yuna robili to niesamowicie dretwe "chachacha"- normalnie zenada, jakby ktos byl wtedy ze mna w pokoju to chyba bym sie pod lozko ze wstydu schowal


Ta scena, to nic przy tym co się dzieje w FFX-2, a co dopiero w grach z kompilacji FFVII wink.gif . W każdym razie, ta scenka ze śmianiem i wcześniejsza z gwizdaniem są chyba najbardziej żenujące w całej grze, więc najgorsze za Tobą wink.gif .

to sa jedne z najlepszych scen w grze. bija nawet na glowe filmiki z mgs'a. nigdy w zyciu nie widzialem w grze video tak genialnie oddanych ludzkich zachowan. smiech, zażenowanie, zawstydzenie, zaciekawienie druga osoba- ta 'smieszna' scena to imo male mistrzostwo swiata. w ogole FFX ma najlepsze(ewentualnie drugie- mgs roxxx smile.gif ) filmiki/przerywniki w grach video.
Belcoot
CYTAT
nigdy w zyciu nie widzialem w grze video tak genialnie oddanych ludzkich zachowan. smiech, zażenowanie, zawstydzenie, zaciekawienie druga osoba- ta 'smieszna' scena to imo male mistrzostwo swiata.


W pewnym sensie masz rację. Mi się te scenki podobały, pomimo że czułem się głupio oglądając je.

Co innego w X-2 . Tego się nie dało oglądać wacko.gif
Figaro
Te scenki były okropne... Po prostu oszołomom się tylko spodobały ;]
C1REX
CYTAT(Figaro @ 1 10 2007, 14:17) *
Te scenki były okropne... Po prostu oszołomom się tylko spodobały ;]


Przyznać się, którym jeszcze ten syf się podobał? ; )
kat_robert
CYTAT(Kalinho @ 1 10 2007, 09:59) *
CYTAT(Belcoot @ 30 09 2007, 20:50) *
CYTAT
w tych starych jak byly jakies dretwe dialogi to moja wyobraznia sobie wszystko dopowiadala, ale tutaj, przy takiej grafice i do tego czytanych kwestiachnp ta scena jak sie dolaczyl Auron i Tidus z Yuna robili to niesamowicie dretwe "chachacha"- normalnie zenada, jakby ktos byl wtedy ze mna w pokoju to chyba bym sie pod lozko ze wstydu schowal


Ta scena, to nic przy tym co się dzieje w FFX-2, a co dopiero w grach z kompilacji FFVII wink.gif . W każdym razie, ta scenka ze śmianiem i wcześniejsza z gwizdaniem są chyba najbardziej żenujące w całej grze, więc najgorsze za Tobą wink.gif .

to sa jedne z najlepszych scen w grze. bija nawet na glowe filmiki z mgs'a. nigdy w zyciu nie widzialem w grze video tak genialnie oddanych ludzkich zachowan. smiech, zażenowanie, zawstydzenie, zaciekawienie druga osoba- ta 'smieszna' scena to imo male mistrzostwo swiata. w ogole FFX ma najlepsze(ewentualnie drugie- mgs roxxx smile.gif ) filmiki/przerywniki w grach video.

moze i byly to ludzkie zachowania, ale mialy sobie w sobie tyle ludzkosci jakby byly wykonane przez klamke i kaloryfer
wogole Yuna to mistrzostwo swiata: po prawie kazdej jej kwestii zastanawiam sie czemu jak byla mala to rodzice nie zastrzelili jej za stodola...
Killabien
Bo w tej grze nie ma czegos takiego jak stodoła.

Kurde nie paniemajem tych narzekań na tą gierke. Ktoś wczeaniej narzekał na grafike, teraz znowu na to że sie pośmiali i już gra do dupy bo sie wstydziłem w to grać przy kimś. No ale jak to już byo wałkowane pare razy każdy ma inny gust. Mnie ta opowieść wciagneła i nie żałuje żadnej godziny spędzonej przy tej grze.
Zarathustra
CYTAT(C1REX @ 1 10 2007, 15:51) *
CYTAT(Figaro @ 1 10 2007, 14:17) *
Te scenki były okropne... Po prostu oszołomom się tylko spodobały ;]


Przyznać się, którym jeszcze ten syf się podobał? ; )

To było poprostu zbyt japońskie niczym z tych anime co to siła napędową są kąpiele lasek w łaźniach xD
Ja tam na FF X-2 nienarzekam, głupie to było nieziemsko ale się pograło tylko trzeba było wczuć się w ten klimat i zapomnieć o mocnym poprzedniku (grę pożyczyłem od kumpla, więc może dlatego jestem jej bardziej przychylny niż ci co za nią kasę wybulili hehehe)
C1REX
CYTAT(Zarathustra @ 1 10 2007, 21:00) *
CYTAT(C1REX @ 1 10 2007, 15:51) *
CYTAT(Figaro @ 1 10 2007, 14:17) *
Te scenki były okropne... Po prostu oszołomom się tylko spodobały ;]


Przyznać się, którym jeszcze ten syf się podobał? ; )

To było poprostu zbyt japońskie niczym z tych anime co to siła napędową są kąpiele lasek w łaźniach xD
Ja tam na FF X-2 nienarzekam, głupie to było nieziemsko ale się pograło tylko trzeba było wczuć się w ten klimat i zapomnieć o mocnym poprzedniku (grę pożyczyłem od kumpla, więc może dlatego jestem jej bardziej przychylny niż ci co za nią kasę wybulili hehehe)


Ale my mówimy o scenie gwizdania i śmiechu z FFX. To było max żałosne i budziło niechęć do głównego bohatera.

Same FFX i kontynuacja bardzo mi się podobały. FFX za znośną fabułę + potężny klimat, a FFX-2 za bardzo dobry system walki. FFX-2 przeszedłem na 100% odkrywając dodatkowe zakończenie.


Pozostaje jednak faktem, że Tidus to padalec, a Yuna to idiotka, że się w kimś takim zauroczyła.
Belcoot
CYTAT
Pozostaje jednak faktem, że Tidus to padalec, a Yuna to idiotka, że się w kimś takim zauroczyła.


Hm, zależy jak leży. Tidus to IMO całkiem fajna postać. Wolę takiego wesołka niż mruka Squall'a, czy żałosnego Cloud'a (zwłaszcza po tym co z niego zrobili w kompilacji sick.gif ).
Sunderland
To ja chyba należę do jakiejś podgrupy bo mi zarówno podobają się mocne sceny z FFVII/FFVIII jak i te gwizdanie z FFX.Ba wręcz często wracam do nich gdy dopada mnie nostalgia odnośnie gier, które przeszedłem lata temu.A Tidus jest spoko i może nie jest tak charakterystyczny jak mój growy faworyt Squall, ale wg mnie i tak przyjemnie się nim gra.
Dworek
CYTAT(Belcoot @ 1 10 2007, 23:17) *
Hm, zależy jak leży. Tidus to IMO całkiem fajna postać. Wolę takiego wesołka niż mruka Squall'a, czy żałosnego Cloud'a (zwłaszcza po tym co z niego zrobili w kompilacji sick.gif ).


Tidus podłóg takiego kozaka jak Cloud jest niczym.Nie porównuj Tidusa z Cloudem z kompilacji bo kompilacja X nie wyszła.Porównaj se oryginalne 2 wersje.I zobaczysz kto jest Lamerem a kto REAL HERO.
Belcoot
CYTAT
Tidus podłóg takiego kozaka jak Cloud jest niczym.Nie porównuj Tidusa z Cloudem z kompilacji bo kompilacja X nie wyszła.Porównaj se oryginalne 2 wersje.I zobaczysz kto jest Lamerem a kto REAL HERO.


Eee, jasne. Tylko co ma do tego fakt, iż żadna kompilacja FFX (na szczęście, choć jest jeszcze FFX-2) nie powstała? A poza tym nieważne, jak do tego podchodzić - kompilacja FF7, tworzona przez tych samych ludzi (Nojima, Kitase, Nomura) jest częścią całej historii. Oddzielanie jej od FF7, to w pewnym sensie okłamywanie samego siebie (no offence).

Tak szczerze mówiąc, każdy główny bohater w fajnalach od 7 w górę (nie wliczam tu Ramzy, oczywiście) jest moim zdaniem żałośnie wykreowany, z czego Cloudziątko najbardziej (i jaki tam "kozak", przecież to emo-lama tongue.gif ). Zwłaszcza w porównaniu z choćby Fei'em z Xenogears. Mimo wszystko - FFVII i FFX uważam za "fajne gry", choć okropnie przehype'owane.

Okej, sory za off-top.
Ficuś
Nic dodać nić ująć Finale od bardzo długiego czasu cierpnią na chorobę niewyrazistych głonych bohaterów(zresztą choroba ta dotyka już prawie kazdego jrpg).Co nie zmienia faktu,że czasem uda się wykreować pewne postacie "perełki".
Jako ,że to temat o FFX to na przykładzie tej części powiem,że na plus jest Auron-swietny chłodny "ronin" z za**bistym głosem(aktor spisał się na medal) i tym co kochamy w jrpg-mieczem gabarytowo praktycznie większym od samej postaci.

A pamięta ktoś pierwszą prezentację Finala X?

tidus był trochę inaczej ubrany,był przede wszystkim brunetem ,a kamerka była w pełnym 3d jak w ffxii


PS.Fei choć miał coś "z główką" to zdecydowanie jest jednym z najlepszych głównych bohaterów jrpg ,w które miałem przyjemność grać.Zresztą całe uniwersum Xeno jest pełne świetnych wyrazistych i nieciotowatych postaci-wystraczy wspomnieć właśnie xenogears czy xenosagę
Figaro
50 godzina wybiła, przede mną kolejna walka, chyba ostateczna jesli chodzi o Sin. Jego 120 tysiakow i szybko rosnacy zabijajacy automatycznie overdrive'a nie zatrzyma ani moje aeony, ani nawet moj Auron.
Co robic w tej sytuacji?

Zająć się duperelami. Pomyślałem o Monster Arenie. Poszłem do Calm Lands i do tego gościa z boczu, gdzie w sumie nic mi nie powiedzial (chyba) ciekawego i... co teraz? Nie chce mnie wpuścić i dupa.
Killabien
Musisz najpierw u niego kupić bronie do łapania stworów i potem nimi pokonac jakiegoś przeciwnika, żeby go złapać. Złap wszystkie 9 potworów na calm lands i otworzy MA.

Co do sin to nałąduj sobie overdrive'y i szybko go nawalaj. Jak masz quick hit to nie powinno być problemu.
raven_raven
O tak, pamiętam to. Nawet napisałem co nie co o tym w innym temacie...

CYTAT(raven_raven)
Znalazłem bardzo ciekawy trailer FFX

http://www.youtube.com/watch?v=72vckLXI7x4

Widzicie to co ja? Na paru ujęciach to wygląda jak swobodna kamera, Tidus jest brunetem a i jest jakaś encykopedia potworów czy cus... dziwna sprawa...


A tu mi ładnie wyjaśniono o co biega
CYTAT(Enkidou)
To pokaz FFX ze Square Millenium, imprezy której nazwa nawiązuje do rozpoczynającego się nowego tysiąclecia (zresztą jeden z komentujących o tym napisał). Zaprezentowano wtedy FFIX, FFX i FFXI. Jak widać FFX wygląda inaczej niż to, co widzieliśmy w ostatecznej wersji. Wówczas Squaresoft przewidywał między innymi wsparcie PlayOnline i swobodną kamerę. Założenie fabularne były inne. Wywodzi się z nich choćby nazwa "geostigma". Początkowo Yuna, podobnie jak Tidus, różniła się wyglądem od tego co widzieliśmy w ukończonej wersji gry. Zakładano odejście od losowych pojedynków, lecz brak czasu i umiejętności (na tamten moment) uniemożliwiły wdrożenie tego pomysłu. Jest jeszcze więcej rzeczy o których wiadomo, ale nie chcę mi się wymieniać. Zresztą dziś to już i tak bez znaczenia.


I tu jeszcze troszkę tego, co miało być , ale wywalono:

CYTAT(Enkidou)
- Remiem Temple miało być pełnoprawnym dungeonem
- mapa świata w stylu DQ8 (wielka i bez loadingów)
- Tidus miał mieć sportowego rywala
- koncepcja fabularna była inna, ale zbudowano ją ostatecznie na tych samych fundamentach: otóż Yuna, która podróżowała po świecie, leczyła ludzi zapadających na pewną zaraźliwą chorobę (stąd wzięła się geostigma); potem jednak miało się okazać, że lekarstwo którego używała było główną przyczyną takiego stanu rzeczy
- czarnym bohaterem była niejaka Shin, "zło sprzed 1000 lat"; podobno istniały nawet szkice z jej wizerunkiem, ale sam osobiście nigdy żadnego nie widziałem
Figaro
Mam pytanie takie: Jak zdobyć Animę? Bez tego Aeona nie pokonam Sina!
Ponoć trzeba zebrać siakieś skarby, coś z Destruction Spheres itd... Gdzie zebrać te skarby? Jak? ;]
Killabien
POdczas pobytu w świątyniach mogłes je zdobyć. Jeśli tego nie zrobiłes to idź i znowu przejdx trialsy. Przed świątynia będzie na Ciebie czekać miła surprise.
Figaro
No w niektórych byłem ale zamiast miłych suprise znalazłem nie do pokonania bossów ;] Ale dzięki, poszukam again.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.