CYTAT
Metal gear Solid na psx chociaz ma mniejszy "swiat" to lepsza grafe a wiec jakby sie to pokrywa a ma voice acting a tez ma duuuzo dialogow i scenek i zostal wydany tylko na dwoch plytach.skoro konami sie udalo to jaki problem widzial square???????
Taki problem, że płyta CD ma bodajże 730 MB i gra zajmuje więcej niż 2 x 730 MB.
Trudno, tak wyszło. W tamtych czasach to nie było takie oczywiste, że się nagrywa dialogi. Ilość tekstu też jest nieporównywalna. Porównywać gier nie ma sensu, bo to raczej kwestia wyższej techniki. Równie dobrze mógłbyś wyciągnąć analogię do np. Ocarina of Time i by ci wyszło, że FF7 powinien zajmować 20 MB.
raven_raven
13 01 2008, 10:36
Heh, jeżeli gra jest już na kilku CD bez voice-actingu, uwierz, że nie dało się mniej. A kiedyś to wcale nie było standardem. MGS jest o tyle mniejszy, że można było jeszcze dialogi zmieścić. MGS wyszedł po FF7, right? Może później wynaleziono jakiś sposób kompresji, który pozwolił na zmieszczenie dlalogów mówionych. Zresztą - MGS jest grą krótką. Co to jest? 3 budynki po których biegamy w tą i z powrotem... I tak na dwóch płytach musieli upchnąć tę grę. Właśnie przez scenki i voice-acting.
CYTAT(Marsjanin @ 12 01 2008, 21:12)

Wyplynalem z Kiliki czy cos takiego ;p
No to jeszcze cała zabawa przed tobą
CYTAT(raven_raven @ 13 01 2008, 10:36)

Heh, jeżeli gra jest już na kilku CD bez voice-actingu, uwierz, że nie dało się mniej. A kiedyś to wcale nie było standardem. MGS jest o tyle mniejszy, że można było jeszcze dialogi zmieścić. MGS wyszedł po FF7, right? Może później wynaleziono jakiś sposób kompresji, który pozwolił na zmieszczenie dlalogów mówionych. Zresztą - MGS jest grą krótką. Co to jest? 3 budynki po których biegamy w tą i z powrotem... I tak na dwóch płytach musieli upchnąć tę grę. Właśnie przez scenki i voice-acting.
chyba trochę z tematu zeszliście :P
raven_raven
13 01 2008, 10:56
A po co piszesz po dwa posty?
Ty też zszedłeś z tematu.
cosmaty
13 01 2008, 10:58
W MGSie nie ma ani jednego FMV'a [hmm... ending?]. Na tych trzech płytach w FFVII dane są jednakowe, jedyne, co się zmienia to właśnie filmiki. Do tego dochodzi muzyka i prerenderowane tła, jak wszystko razem się zbierze to daje te 3CD. Co do mówionych jRPG, to było ich kilka, żeby tylko wspomnieć Thousand Arms czy Grandie.
A no i... ten... tak, FFX najmniej mi się podoba, nawet 12 bardziej mnie wciągnęła. Czy coś w ten deseń.
AumaanAnubis
13 01 2008, 14:40
Ze MGS nie ma ani jednego fmv'a?!To ty chyba ciagle naciskales "X" kiedy dochodzilo do scenki:P
Teraz pytanie z inej beczki-czy ktos z was dolozyl "Ribbon"do tarczy dla kazdej postaci???
Ja zbieralem Dark Matter na Dark Yojimbo i troche to mi zajelo:)
MGS nie ma FMV. Wszystkie scenki są na silniku gry.
A ze zbrojami to był niezły ubaw, osobiście sporo sprzętu wysępiłem od Dark Yojimbo właśnie, bo gdybym miał się bawić w dokładanie danej umiejętności każdemu na zbroję to bym chyba osiwiał. Miałem tylko dla mojej głównej 3ki postaci, później już dałem sobie spokój:P.
Do mnie największy ubaw to było zabicie Dark Yojimbo.Miałem słabiutkie postacie i chyba z tydzień prób na to poświęciłem by pięć razy pod rząd wyszło Zanmato(a save po drodze nie można było robić).
Chłopie zastanów się co Ty gadasz MGS to kilka lokacji na krzyż,jest krótka,spokojnie można ją przejść poniżej 10h i ma o wiele wiele mniej tesktu niż Final i tak jak pisze Aramis ma wszystkie przerywniki na silniku gry.VII ma chyba z grubo ponad 40 filmików (nie chce mi się wkładać płyt z wersji pc do napędu i liczyć) i każda płyta jak już ktoś zauważył zabiera cały swiat gry ,który rozmiarem lepiej nie porównywać do Shadow Moses.Do tego uważasz ,że FFVII jest brzydszy i dlatego nie wygląda na takiego co zapełnia cd-ale przecież każda lokacja w grze jest narysowana i w 2d tak samo jak w VIII i IX i są w tej samej rozdzielczości czyli zajmują pewnie tyle samo miejsca na dysku(bo obojętnie jak ślicznie narysowany rysunek i tak więcej mocy nie potrzebuje na jego wyświetlenie-a o tym ,że lokacje w następnych Finalach są np wykonane w np 32bitowym kolerze itp nic mi nie wiadomo).Engine walk ,efektów i ogólnie generowania rzeczy w 3d jest o wiele lepszy w VIII i IX i na to właśnie idzie jeden dysk więcej.Nie da się w 3cd VII wepchnąć mówionych dialogów
AumaanAnubis
13 01 2008, 15:52
No kuzwa a scenki tak jakby z realnego swiata w mgs to co?Na koncu jest kedna ale jesli ktos nie przewijal scenek to dopatrzyl sie o wiele wiecej takich!
Ja kazdemu z mojej druzyny wlozylem Ribbon(latwo je sie zbieralo od dark yojimbo bo mialem luck na 255 tak jak wszystko inne).Fortune sphere i luck sphere sie chyba najdluzej mi zbieralo bo earth eater ma duzo energii(a ta jakas sphere od ktorej zbieralem luck sphere'y miala atak ktorym potrafila nieraz zabic wszytkich.Pamietam jak zbieralem fortune sphere'y-siedzialem na kanapie i czytalem gazete(psx extreme:)i naciskalem "X".Po wszystkim tylko znowu wybieralem earth eatera z monster areny i tak duuuzo razy:)
Marsjanin
13 01 2008, 21:30
CYTAT(papi @ 13 01 2008, 10:44)

CYTAT(Marsjanin @ 12 01 2008, 21:12)

Wyplynalem z Kiliki czy cos takiego ;p
No to jeszcze cała zabawa przed tobą
Nie watpie, nie watpie
raven_raven
13 01 2008, 21:41
Eh, FMV czyli renderowane wstawki. W MGSie nie ma żadnej takiej scenki. To co jest, czyli np. pieski z Alaski, to nie FMV tylko zwykły filmik... I jest ich mało. Dużo to zwykłe animacje a nie filmy. No i są paskudnej jakości.
Po prostu nie dało się upchnąć dialogów i tyle.
AumaanAnubis
13 01 2008, 23:50
VIII i IX wyszly chyba po mgsie....wiec co?dalej nie mozna bylo dac voice actingu?Poprostu sie nie chcialo bo pomysleli ze i tak juz sie przyzwyczaili gracze...
Zarathustra
14 01 2008, 00:34
CYTAT(AumaanAnubis @ 13 01 2008, 23:50)

VIII i IX wyszly chyba po mgsie....wiec co?dalej nie mozna bylo dac voice actingu?Poprostu sie nie chcialo bo pomysleli ze i tak juz sie przyzwyczaili gracze...
Tak ówczesny Square Soft z przyjemnością wydawał gry na jak największej ilości płyt CD w końcu te "dodatkowe" płyty firmy nic nie kosztowały bo mikołaj na święta dał zapas kilku milionów sztuk za free...
Skoro tacy programiści z pierwszej ligi jak ci ze starego Square Softu nie dali rady tego upchnąć na 2 CD to żaden team by tego nie dokonał.
FFVII i FFVIII mam w wersji na pc i każda płyta ma po 650mb danych(+-20mb)wtedy jeszcze 700mb dyski nie były w modzie i jestem ciekaw gdzie miałby sie zmieścić ten voice acting.Dziwi mnie też twoje uporczywe wzorowanie się na grze ,którą spokojnie łyka się poniżej 10h i rozgrywa się na tak malutkim terenie,która ma wszystkie filmiki na silniku gry prócz paru ,które i tak są tragicznej jakości(dzięki temu miejsce było na mówione teskty).FMV i olbrzymi świat gry tyle miejsca zajmują(zwłaszcza FMV).Najprostrzy przyklad FFX i FFXII.Zobacz jak olbrzymi jest świat Ivalice,jak lokacje są olbrzymie,samo przebiegnięcie się po Rabanastre zajmuje więcej niż po wszystkich miastach+kilka lokacji(gdy ma się włączoną broń wyłączającą losowe walki

) z X.Zobacz teraz obrazy z obu gier.XII zajmuje o wiele mniej niż X?zdziwiony?ja nie-kompresja tesktur + praktyczny brak w grze FMV(najmniejsza ilość w serii od kiedy się pojawiły w VII) dała właśnie taki efekt.Lost Oddysey jest na 4 dvd czemu?bo ma bardzo dużo FMV dodatkowo w rodzielczości HD.
raven_raven
14 01 2008, 08:06
Po prostu się nie dało i tyla. A w FFXII mamy jeszcze skompresowany voice-acting.
Dobra jest, koniec tego offtopa. Za mocno zboczyliśmy z tematu.
AumaanAnubis
14 01 2008, 17:19
Ok,ok.To moze teraz XII vs. X?

CYTAT(AumaanAnubis @ 14 01 2008, 17:19)

Ok,ok.To moze teraz XII vs. X?


FFX wins i nie ma, ze boli.
raven_raven
14 01 2008, 18:25
Nie, nie trzeba, obie gry są super.
Co sądzicie o muzyce w FFX? Jak dla mnie jest fenomenalna, bardzo klimatyczna, a opening (nie to FMV, to co mamy na samym początku jak grę włączamy) nie ma sobie równych!
Killabien
14 01 2008, 19:03
Pewnie chodzi Ci o ,,to zanarkand'' jak Tidus mówi ,,listen to my story...''. No muzyka w FFX jest zajedwabista i VIII też ma dobry soundtrack.
AumaanAnubis
14 01 2008, 19:59
Mu chyba chodzi o Otherworld(to mocne takie:)
Tak muza jest super ale to akurat bardzo kwestia gustu.Podobal sie wam Auron's Theme?o moj kumpel twierdzi ze to najgorszy Theme na swiecie....a mi sie bardzo podoba.
Kawalek "Someday the dream will end" tez jest super(to ten ktory leci kiedy przemiezami ruiny zanarkand-poczatek ni wnetrze)
Szkoda ze w FFXII nie mozna jakos sterowac Esperami badz chociaz jakos gambty zmieniac czy cos.W FFX Aeonami mozna bylo duzo robic a w FFXII tylko wzywasz (co sie czesto nie oplaca bo tracisz MP)i po chwili znikaja.Ale w XII przynajmniej maja opisana fajna historie.
W Zanarkand Ruins jest przepiekna muzyka. Można ją słuchać i słuchać ;]
W X też przecież Aeon jest przydatny tylko do odpalenia limitu,bo od pewnego momentu w fabule przy bossach praktycznie jeden,dwa ciosy zabijają go.
I wszystko się ogranicza do schematu-pełny pasek overdrive Yuny i przywołujemy Aeona na odpalenie ataku.
W XII epery są w ogóle nieprzydatne-nie dość ,że trzeba czekać by odpaliły atak to jeszcze obrażenia są śmiesznie małe w porównaniu z tymi zadawanymi przez drużynę od pewnego momentu gry
AumaanAnubis
14 01 2008, 21:00
Mi w FFXII tylko raz przydal sie Esper.Zaraz po wysjsciu z tomb of raithwall(i zdobyciu Beliasa)byl boss.Mialem problemy z pokonaniem go(bo mialem niski poziom )wiec wezwalem beliasa i po paru flare'ach odpalil najsilniejszy atak i po bossie:)
Wracając do muzyki z FFX to najlepszym kawałkiem wg mnie jest hymn of faith czy jakoś tak, kawałek po prostu boski.
Taa ost jest swietny, Nobuo jak zawsze w formie, moje ulubione kawalki to Zanarkand i Ending Theme, no i jeszcze ten z wokalem zenskim byl super.
CYTAT(Yaxa @ 15 01 2008, 14:06)

Taa ost jest swietny, Nobuo jak zawsze w formie, moje ulubione kawalki to Zanarkand i Ending Theme, no i jeszcze ten z wokalem zenskim byl super.
Identyczne kawałki sa moimi ulubionymi + bardzo odpręża mnie kawałek z Kiliki.
Ulubiony Aeon to Anima
Postać bez dwóch zdań Auron
Lokacja-Macalania
walka-pierwsza z Saymurem oraz z Yunalescą
Nie wiecie skąd można ściągnąć ost z ffX??
Jak już napisałem wcześniej podoba mi się Otherworld bo jest inny od tego z czym spotykali się do tej pory fani Nobuo,
jeśli chodzi o klimat to tylko Wandering Flame w którym się zakochałem, To Zanarkand też genialny.
Co do postaci to zawsze lubiłem Lulu hehe no i obok Aurona najlepszy jest Jecht (fajny wokal) szkoda tylko że ubierał się jak ciota, do dziś nie czaje tego stylu krzywo obciętych gaci. Ale bandamka jest spoko

edit
CYTAT(papi @ 15 01 2008, 14:57)

Nie wiecie skąd można ściągnąć ost z ffX??
A nie lepiej samemu sobie zgrać ?
Chwila podłączania wtyczek do kompa jakiś program do nagrywania dźwięku i zgrywasz sobie co chcesz hehe
ja tak z wielu gier soundtracki sobie zrobiłem
anyway
sprawdź PW
raven_raven
15 01 2008, 15:47
Google. Tu się nie wspomaga piratów, sorki.
Chodziło mi właśnie o Zanarkand, to takie spokojne. Najlepszy utwór jak w życiu słyszałem, który jest grany na pianinie. Muzyczka podczas walki też jest spoko, także ta pieśń co ją śpiewają w świątyniach. W całej grze ogólnie muzyka jest bardzo wzniosła i... wspaniała.
Chyba się wezmę za FFX znowu, jak skończę MGS-y.
Wiecie, że w teatrze Luca w późniejszej fazie gry można kupować filmiki i muzykę by potem oglądać/słuchać?
AumaanAnubis
15 01 2008, 15:56
No pewnie ze wiemyXD
Ale nie ma wszystkich filmikow ani utworow chyba:(
JAKI BYL DLA WAS NAJTRUDNIEJSZY DO POKONANAI BOSS?(ALE OPROCZ TYCH DODATKOWYCH I Z MONSTER ARENY)
Penance nawet z nim jeszcze nie walczyłem tylko widziałem u kumpla, i jest cholernie trudny
raven_raven
15 01 2008, 16:16
Seymour Flux (nie walczyłem z żadnym bossem z Monster Areny, nie przeszedłem FFX). Sporo się z nim męczyłem, na nim straciłem ochotę do gry w FFX, po prostu jak na tamten czas gry był to niezły killer. To latające coś przy airshipie też mi sporo krwi napsuło.
AumaanAnubis
15 01 2008, 16:26
CYTAT(papi @ 15 01 2008, 16:08)

Penance nawet z nim jeszcze nie walczyłem tylko widziałem u kumpla, i jest cholernie trudny
Nie chodzilo mi o dodatkowe ani o te z monster areny
Dla mnie chyba wlasnie to latajace cos obok airshipa.Chyba przez to ze rzucal stone.Seymour na Mt.Gagazet tez napsul mi krwi.Dochodzilem do total anihilation czy jakos tak i potem wszyscy killXD
A co do penanca to jest najtrudniejszy chyba.Ale wystarczy strategia i po godzinie ponad bedzie po nimXD
Zdecydowanie Seymour na Mt Gagazet,jak przechodziłem grę musiałem specjalnie podpakować 4 godziny postacie do tej walki bo miały za mało hp by przetrwać jego total anihilation.Ogólnie każde wcielenie Saymoura próćz tego w Sinie było konkretnym wyzwaniem.Smok obok airshipa był dla mnie banalny ale za to z 3 podejścia straciłem zanim wymyśliłem sposób na tego bossa na końcu Mt.Gagazet(curagą się leczył po 9999).
AumaanAnubis
15 01 2008, 17:12
To moze teraz ulubiona bron?(moja to miecz dla aurona ,taki elektryczny)lub ulubiona lokacja z gry?
megaorzi
15 01 2008, 17:14
Dla mnie najtrudniejszym bossem byla Yunalesca i jej wcielenia. A najlatwiejsy to byl Jekkt bo troche yle cwicyzlem postacie i Bahamut yabieral mu 99999 HP
To z broni to celestial dla aurona Masamune jakoś mi tak przypadł do gustu.
Z bossow to ten seymour co atakował total anihilation udało mi się go pokonać na farta.
A z lokacji to baj teample chyba dobrze napisałem, to te miasto gdzie się anime zdobywa.
Smok który zatakował airship (padł za 3 podejsciem), Lady Yunalesca ( 2 podejscie) reszta bossów z głownego watku pokonywałem bez wiekszych problemów. Moze dlatego ze bardzo lubilem w tej grze pakowanie postaci (spheare grid.. eh to był świetny patent

)
Na szybko co do ulubionych:
Bron: Masamune Aurona

Utwory: Zanarkand Ruins, To zanarkand, ending theme , Satuki da ne
Postacie: Auron & Rikku
Belcoot
15 01 2008, 21:32
Też miałem z Yunalescą największe problemy...
Z broni podobał mi się standardowy miecz Aurona, choć i Masamune miał "cool" design (tylko strasznie przebajerzony

). Z utworów właściwie każdy Character's Theme, Zanarkand, a także ten utwór co leci podczas zwiedzania Moonflow i tuż przed Guadosalam. Ulubieni bohaterowie? Oczywiście Auron i Rikku

.
AumaanAnubis
16 01 2008, 00:39
Ze zdobyciem jakiego sigila mieliscie najwiekszy klopot(ja chyba ze zdobyciem sigila dla tidusa-wyscig chocobo)
Zarathustra
16 01 2008, 00:53
Nie pamiętam dla kogo to był Sigil, ale ten na Thunder Plains i te unikane błyskawic (w momencie kiedy zostało mi tak z 40 jeszcze do odskoczenia wparował mi do pokoju wujek i zaczął jakieś pierdoły gadać xD)
zna ktoś jakiś sposób na dark anime??
Calestial dla Lulu najgorsza meczarnia
AumaanAnubis
16 01 2008, 14:53
Sposob na Dark Anime,tak???Najlepiej podpakuj na maksa kilka postaci chociaz i podbij luck do przyzwoitego poziomu abys wogol w nia mogl trafic:).Zalatw sobie tez troche megalixirow.Nawalaj w nia quick hitami.Zawsze miej na kazdej z postaci ktore walcza zalozony auto life bo po oblivionie napewno wszystkie umra.ale jesli beda miec auto life to sie nie martw.po tym jak powsatna dzieki auto life rzuc megalixir bo mp tez nie beda miec po oblivionie.quick hity tez zabieraj duzo mp.mozesz tez wezwac aeony aby przyjely na klate overdrive animy ale lepiej wzywc je kiedy jednak ci sie nie udalo zalozyc wszystkim auto life a anima zaraz odpali oblivion.DArk anima ma ok.8milionow hp....yune najlepiej trzymaj w pogotowiu niech nie walczy tylko w odpowiedniej chwili zebys mogl ja zamienic na kogos i wezwac aeona w razie czego.powodzenia.
AumaanAnubis
16 01 2008, 14:59
mnie troche tez wkurzalo to lapanie motylkow:) a sigil dla lulu zdobylem za drugim razem.za pierwszym razem mrygnelem w momencie kiedy piorun uderzal:)
Fakt motylki były trochę monotonne. łatwo było zepsuć tego małego questa.
Nie mam dla wszystkich niestety celestiali, wiem ze jak się dla rikku zdobywało to trza było tam na takiej pustyni zapomniałem nazwy znajdować takie kaktusy też mi to trochę wnerwiało bo wtedy nie miałem neta ani opisu, dlatego te całe bieganie zajęło mi trochę czasu.
O ile pamiętam to jeszcze nawet nie ukończyłem tego questa :P
Najtrudniejszym dla mnie fabularnym bossem był zdecydowanie Seymour Flux na Mt. Gagazet. Cała reszta po nim była jak spacer po parku xD.
A Auron Theme jest za(pipi)isty, jeden z moich ulubionych w serii. Muza z Gagazet, Zanarkand i kawałki z walki z min. Seymourem Fluxem i Penance mi się też podobały. Generalnie OST wypadł dobrze. Żaden Sigil nie sprawił mi większych problemów - na motylki trzeba było tylko wyczuć ich rozmieszczenie, na błyskawice był sposób, Sun Sigil to w sumie prosta minigierka, Sigil Aurona "sam się zrobił" w trakcie kompletowania stworów dla potrzeb Monster Areny, a Sigil Wakki był tylko kwestią czasu bo Blitzball ma niedopracowany algorytm i są przecież niemalże 100% akcje na gola

.
PS1: Swoją PS2 kupiłem dokładnie w dzień PALowej premiery FFX i nie był to przypadek

.
PS2: Espery w FFXII to porażka - skończyłem tą grę 2 razy (wymaksowałem wszystko) i z wyjątkiem tego momentu co trzeba przywołać Beliasa aby dostać się do Giruvegan to nie użyłem nigdy, żadnego Espera.
AumaanAnubis
16 01 2008, 15:48
Wlasnie,ten kawalek co leci przy walce z Penancem to jaki ma tytul?Jest on na FFX OST?
Jasne, ze jest. Nazywa się Summoned Beast Battle.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.