Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Wynurzenia nt. Polskiej Sceny Halo
Forum PSX Extreme > Kąciki > Halo Arena
barth
Witam wszystkich, za namową FiL4'a wrzucam tutaj swoje przemyślenia, dla rozruszania skostniałej lekko sceny Halo.
Zacznę od szybkiego opowiedzenia o sobie: z serią Halo jestem od samego początku, to właśnie dla tej gry kupiłem Xbox'a po zobaczeniu jej zapowiedzi w jakim periodyku. Obie części uważam za genialne(ba, sa one dla mnie wręcz religią), z tym że w tym miejscu możecie mnie uznać za upośledzonego umysłowo, Halo2 podobie mi się bardziej.
Obserwuję was już od jakiegoś czasu i zauważam kilka chorób trawiących powili organizm Polskiej Sceny Halo. Największą i najgroźniejszą z nich jest pewnego rodzaju fanatyzm pierwszej części, u części z was rozwinął się on do stopnia misjonizmu, staracie się nawrócić kogo możecie na pierwszą część tej, jeszcze raz podkreślam, genialnej serii. Prawie jak wyprawy krzyżowe lub podróże Corteza wasze ataki na H2 przynoszą tylko same straty, wstawianie wszędzie H1>H2 nie tylko jest całkowicie bez sensu, ale i dzieli nas fanów Halo. Wiadomo, nie wszystkim pasuje to samo, H2 różni się od H1, ale część ludzi takich jak ja woli jednak drugą część i wasze, czasami bezsensowne tłumaczenia(H1 jest lepsze od H2 bo tak wink.gif ) nie dają nic, oprócz w(pipi)ienia i niechęci.
Drugą dziwną chorobą, którą da się zauważyć teraz, za pięć dwunasta premiery trzeciej części tej gry już słychać od was głosy że nawet gra, która jeszcze nie wyszła, której BETĘ ledwo skosztowaliście jest gorsza niż jej pierwsza odsłona. Takie pochopne osądzanie uważam za bezsensowne, po co ewentualnie odszczekiwać to co się powiedziało?
Trzecie choróbsko to brak jakiejkolwiek strony wspierającej całą scenę(oprócz tego forum) i brak jakiś turniejów na większą skale, rozlokowanych w więcej niż jednym punkcie polski.
No nic, mam nadzieje że właśnie H3 pogodzi 2 obozy(czyli polską scenę Halo i graczy lubujących się w Halo2), co prawda jest to złudna nadzieja ale może się ziści, jeżeli się postaramy(i tu patrzę na polskich prosów, którzy to właściwie zadecydują o tym, ponieważ duża część graczy, słucha ich sądów niczym Covenanci słuchają Prophetów, część uprawia nawet tzw. włażenie w dupe, czyli czwartą chorobę, ale o tym może później).


Za moje przekonania już mi się lekko dostało, FiL4 spuścił mi baty w H2 w małym moneymatchu, ale co tam warto było, przynajmniej zdobyłem jakieś nowe doświadczenia.


To tyle na razie, wszelkie listy wyklejane literkami z gazet, paczki z dziwnymi substancjami i osobiste wizyty chętnie przyjmę wink.gif.
Zimol
Spoko post, ale nie zauważyłem w sobie żadnej kategorii chorób wink.gif w ogóle to jak tak z perspektywy czasu, to naprawdę śmiać mi się chce, fajnie to wygląda... Jedno piszą, że h2 nooby nie mają pojęcia o h1 i dlatego piszą h2 rapes, a ci drudzy twierdzą że h1 freaki tak panicznie uczepili się "staroci" bo nie mają pojęcia o "dwójce" i boją sie w nią dostawać bęcki tongue.gif I kto tu ma rację, badź tu mądry!! happy.gif może dlatego że już nie mam Xa, a co by nie pisać turnieje są i tak tylko w H1 i dlatego jakoś tego nie biorę do siebie, ale jakby się tak głebiej zastanowić to nie interesuje mnie co grają inni i dlaczego... Róbta co chceta... dla mnie liczy się halo scena... tylko jedno mi się nie podoba troszkę w tym gadaniu... że to my wielce robimy qpę z tego wszystkiego... tych hardkorowych graczy o dużym halo1 skillu (nie żebym komuś lizał pupę, ale mam na myśli taki poziom z którym nie trzeba się wstydzić swojej gry na zagranicznych turniejach) jest 10... może kilkunastu. Jak taka grupka może poprzez jedno forum, rozbijać inicjatywy tych żądnych turnieji i wrażeń setek polskich graczy Halo2? Coś tu się nie zgadza, right? huh.gif


A taka garść wynurzeń nad powodami porażki Halo2 w Polsce w sensie Lanowych Turniejów... Brak dystrybucji Xa, brak wsparcia od strony MS i WCG etc uniemożliwiły stworzenie czegoś naprawdę dużego... Ciężko prywatnie skołować kilkanaście TV i tyleż konsol + km kabli aby zlinkować konsole... Technicznie jest to bardzo trudne do wykonania happy.gif A nikt nie będzie w ciemno robił dużych organizacyjnie zawodów na które nie wiadomo czy przyjedzie wystarczająca ilość osób... gdyby na forum szarpła się ekipa tzn. 20-30 osób chcących grać H2 to na pewno jakaś osoba zaangażowana w H1 scenę by coś zrobić (do tej grupy na pewno spora grupa grających h1 only by sie przyłączyła do zabawy), ale od początku przy gdy tylko ktoś napomknął o turnieju H2 to odezwały się pojedyncze głosy... to za mało... wina jest tu po waszej stronie... trzeba się zoorganizować i pokazać że się chce...
FiL4
CYTAT(barth @ 19 07 2007, 01:22) *
Za moje przekonania już mi się lekko dostało, FiL4 spuścił mi baty w H2 w małym moneymatchu, ale co tam warto było, przynajmniej zdobyłem jakieś nowe doświadczenia.
Wyniki:
BC 15-1
Midship 15-2
Warlock 15-2
Turf 15-7
Lockout 15-1

Wszystko offhost, a graliśmy o 50 zł (yep, to nie żart). Muszę przyznać, że barth jest honorowym człowiekiem i nie stchórzył. GGs!
Raptor
CYTAT(Zimol @ 19 07 2007, 01:41) *
Jak taka grupka może poprzez jedno forum, rozbijać inicjatywy tych żądnych turnieji i wrażeń setek polskich graczy Halo2? Coś tu się nie zgadza, right? huh.gif

Nie do konca. Bez 'gwiazd' turnieje bledna, maja mniejsze zainteresowanie, czesc ludzi wahac sie zaczyna nad czyms co chcieli zrobic itp. . Nie bede tutaj esejow na ten temat pisal (jak ten caly 'rynek' dziala).

CYTAT
A taka garść wynurzeń nad powodami porażki Halo2 w Polsce w sensie Lanowych Turniejów... Brak dystrybucji Xa, brak wsparcia od strony MS i WCG etc uniemożliwiły stworzenie czegoś naprawdę dużego... Ciężko prywatnie skołować kilkanaście TV i tyleż konsol + km kabli aby zlinkować konsole...

Tam dupa zbita smile.gif, przy Halo1 rowniez nie bylo jakiegokolwiek supportu (jeszcze dodatkowe problemy: czy mamy kable rgb, czy ten TV pociagnie NTSC itp.).
Problem polega na tym, ze wiekszosc zrobila z siebie pudelki francuskie i 'tak grac nie bede' wychodzi. Tak nie wygodnie, tak sie nie podoba, jak nie ma innej mozliwosci (od czegos sie zaczyna - arrow.gif Bolkow i wielkie pozdro dla Sentiego!) to sie gra na tym co sie ma - tylko trzeba bardzo chciec.
CYTAT
A nikt nie będzie w ciemno robił dużych organizacyjnie zawodów na które nie wiadomo czy przyjedzie wystarczająca ilość osób...

I tutaj masz strzal w 10ke. Jednak nie tylko tacy ludzie jak ty, ktorzy pisza na forach interesuja sie, przyklad masz Bartha. Jednak ludzie piszacy, dzialajacy na scenie sa ta maszyna, ktora to ciagnie. Jesli nie masz jakiegokolwiek zgrania to masz... turnieje na 22osob w H1 gora. Po czesci cos takiego mozna nazwac 'suckesem' (zwlaszcza na nasze warunki i chwile obecna), ale tylko w waskim gronie - jest to za malo osob na 'wieksza skale'.
CYTAT
gdyby na forum szarpła się ekipa tzn. 20-30 osób chcących grać H2 to na pewno jakaś osoba zaangażowana w H1 scenę by coś zrobić (do tej grupy na pewno spora grupa grających h1 only by sie przyłączyła do zabawy),

Oj nie bardzo by sie przylaczyla (zwlaszcza chetnie). Czesci sie to 'nie oplaca' (mozna wysowac wnioski jakie sie chce odnosnie samego slowa 'nie oplaca sie' - podciagnac je pod wszystko co wczesniej zostalo wymienione).
CYTAT
ale od początku przy gdy tylko ktoś napomknął o turnieju H2 to odezwały się pojedyncze głosy... to za mało... wina jest tu po waszej stronie... trzeba się zoorganizować i pokazać że się chce...

Pojedyncze glosy masz dlatego, ze na razie to ludzie szczuja i atakuja sie nawzajem.
CYTAT
No nic, mam nadzieje że właśnie H3 pogodzi 2 obozy(czyli polską scenę Halo i graczy lubujących się w Halo2), co prawda jest to złudna nadzieja ale może się ziści, jeżeli się postaramy(i tu patrzę na polskich prosów, którzy to właściwie zadecydują o tym, ponieważ duża część graczy, słucha ich sądów niczym Covenanci słuchają Prophetów, część uprawia nawet tzw. włażenie w dupe, czyli czwartą chorobę, ale o tym może później).

Tak jak Ty, Zimol z tym cytatem sie nie zgadzasz, w rzeczywistosci na wieksza skale tak wlasnie jest. Pewna grupa osob buduje cos i czyni to atrakcyjnym - zaczyna sie to nagle sprzedawac. Od czegos w koncu zaczelo sie to wszystko (od wp.ier.do.lu na Battle Creek na XBC od Fil'a chair.gif). Nie jestesmy zadna ameryka, gdzie wszedzie Ci chetnie ludzie przyjda popykac, gdzie jest zdecydowanie lepsza komunikacja na terenie kraju oraz nie ma co sie oszukiwac stan kieszeni ludzi. U nas takie rzeczy widac wyrazniej, bo jestesmy mniejsza grupa.

Bardzo dobrym przykladem identycznych parepetii jest scena Quake'a. Q1 vs Q2... i na koniec wszyscy razem grali w Q3A ostro. Mysle, ze wlasnie tak samo bedzie ze scena Halo.

W bete z pewnych (paru) wzgledow postanowilem nie grac (juz w nie jedna bete gralem, wiele patchy w grach przezylem, ktore zmieniaja gre o 180stopni - nabralem sporego dystansu) i sobie po prostu czekam na premiere Halo3. Czy bede grac w Halo3? Bede. Czy bede grac w Halo2? Nie. Czy bede grac w Halo1? Nie. Bede grac w Halo3 i tylko w nie. Sometimes you gotta let it go!
barth
CYTAT
ale od początku przy gdy tylko ktoś napomknął o turnieju H2 to odezwały się pojedyncze głosy... to za mało... wina jest tu po waszej stronie... trzeba się zoorganizować i pokazać że się chce...


To właśnie przez tą całą niechęć do tej gry na tym forum ludzie nie chcą pisać, ja też długo się przymierzałem do napisania jakiegoś posta w tym dziale i najprawdopodobniej nie zrobiłbym tego, gdyby nie namowy(i obietnica ochrony wink.gif ) ze strony FiL4'a.


CYTAT
gdyby na forum szarpła się ekipa tzn. 20-30 osób chcących grać H2 to na pewno jakaś osoba zaangażowana w H1 scenę by coś zrobić (do tej grupy na pewno spora grupa grających h1 only by sie przyłączyła do zabawy),


Taką grupę znaleźć nie będzie problemu, wystarczy wyjść z inicjatywą, co jest właśnie problem, żyjemy w lekko posranym kraju, gdzie organizacja czegokolwiek jest maksymalnie utrudniona, przez co chęci i propozycji brak.


CYTAT
Bardzo dobrym przykladem identycznych parepetii jest scena Quake'a. Q1 vs Q2... i na koniec wszyscy razem grali w Q3A ostro. Myślę, ze właśnie tak samo bedzie ze scena Halo.


To też nie było tak różowo, przy Q3 pojawił się promode i większość graczy z Q1 postanowiła się przerzucić, ale dalej została pewna grupa osób fanatycznie broniąca Q2 i czystej wersji Q3, tak jak mówiłem, wszystkich nie zadowolisz, mam nadzieje że scena Halo udowodni, że się mylę smile.gif


CYTAT
Bede grac w Halo3 i tylko w nie. Sometimes you gotta let it go!


To jest bardzo zdrowe podejście do tematu i mam nadzieję, że ten sposób myślenia stanie się szybko modny, oszczędzi to dużo kłopotów i napsutej krwi. Też mam zamiar tako uczynić!
Zimol
CYTAT
Nie do konca. Bez 'gwiazd' turnieje bledna, maja mniejsze zainteresowanie, czesc ludzi wahac sie zaczyna nad czyms co chcieli zrobic itp.


CYTAT
Oj nie bardzo by sie przylaczyla (zwlaszcza chetnie). Czesci sie to 'nie oplaca' (mozna wysowac wnioski jakie sie chce odnosnie samego slowa 'nie oplaca sie' - podciagnac je pod wszystko co wczesniej zostalo wymienione).


Odnośnie "gwiazd" xD... To nie USA, tu nie ma Ogres i innych takich którzy rozdają autografy na turniejach laugh.gif a ich obecność na zawodach podnosi rangę rozgrywek... Floreks z tego co wiadomo nie miał problemów z dowiedzeniem się od Fila jak turniejowanie wygląda od strony technicznej, udzielał mu rad i propozycji, a wnioskując z tego co piszecie o Starym Obozie (trochę Gothic I zalatuje) to Fil powinien milczeć jak grób.
Raptor, kto jak kto, ale Ty doskonale zdajesz sobie sprawę, że nie ma takiego czegoś jak "opłacalne" granie w Halo (bez względu na cyferke w tytule)
Nagrody z turniejów to tylko miły dodatek, który w żaden sposób nie może zwrócić kosztów jakie się ponosi. Niech nikt nie myśli że gramy tylko Halo1 turnieje bo chcemy sobie "zarobić" a w Halo2 już by nam się tak nie udało... to mit jak cholera.
Miałem przymiarki do turnieju H2 (takiego samodzielnego i H2 only) ale, rozgłos na temat jakiegoś turnieju Lanowego był niewielki, sprawdzałem co bardziej niszowe fora, samodzielne, niezależne od halo areny i tam wszyscy byli szczęśliwi i zaspokojeni swoimi "turniejami H2 online". wacko.gif

WŁAŚNIE!!! Tu nikt nie może się ze mną NIE ZGODZIĆ... Jaka była ta grupa osób które zaczęły tworzyć krąg fanów H2? Wystarczały im customy na xbc, xbl. Nikt nigdy nie chciał nic więcej... Zawsze jak rozmawiałem z randomowymi polskimi XBL graczami, to nawet jak poruszałem scenowe tematy i turnieje to nie natrafiałem na żadne pole do dyskusji i jakiś pytań (wyjątki to bodajże Wojtek i J3zus).
Na THC#1 wyszedł para-turniej Halo2, ale przyczyną tego był brak czasu (4 turnieje w 3dni, w tym 1vs1 w Halo NTSC był grany w nocy z soboty na niedziele, a Halo2 w ... niedziele rano... HARDKOR!! ninja.gif ) i brakło jednego HUBa którego nie przywiozła jedna osoba sad.gif a trzeba była ich więcej bo było 3vs3... A na tym turnieju były 3 nowe twarze, które przyjechały tylko dla Halo2 Wojtass, Jezus, Aro... czyli nie było tego za dużo

Myślę, że przyczyną tego zjawiska było to że dopiero z czasem część graczy H2 dojrzała do tego żeby przyjechać i zagrać na turnieju. Nie wiem jak to było barth z Tobą zaraz po premierze, ale takie rodzynki jak Redman (nie wiem jak tam dokładnie się nazywał, Fil z nim miał "utarczkę" jedną czy dwie więc pewnie pamięta) świadczyły o H2 zwolennikach gorzej niż gorzej. Może i faktycznie przespaliśmy narodzenie się tej generacji graczy, która chce "coś" tworzyć, jeśli to jest zarzut to przyjmuję go na klatę. smile.gif Najwidoczniej jednak zmienił się tok myślenia u WAS... wiesz na jakie trafiałem komenty o Halo2 turnieju?... "ale po co mam przyjeżdzać...? Przecież na Lajwie mogę se pograć" Żałość, przyznasz? I to wychodząc z inicjatywą do ludzi... Tak jak napisałem, widocznie zmieniła się albo wasza metalność albo w H2 zaczęła grać większa grupa normalnych playerów, a nie rozwydrzona gównażeria, która rodzice nie puszczą na turniej i tak + niedzielni gracze co o Halo serii jako całości mają pojęcia hohoho... dalekie od przyzwoitego minimum...

CYTAT
Tam dupa zbita smile.gif, przy Halo1 rowniez nie bylo jakiegokolwiek supportu (jeszcze dodatkowe problemy: czy mamy kable rgb, czy ten TV pociagnie NTSC itp.).
Problem polega na tym, ze wiekszosc zrobila z siebie pudelki francuskie i 'tak grac nie bede' wychodzi. Tak nie wygodnie, tak sie nie podoba, jak nie ma innej mozliwosci (od czegos sie zaczyna - arrow.gif Bolkow i wielkie pozdro dla Sentiego!) to sie gra na tym co sie ma - tylko trzeba bardzo chciec.


Twierdzisz że to taki banał skołować w Racku (że o Kietrzu nie wspomnę) 8 tv, 8 xboxów (dziś już x360), 2 huby i 8 linków? Jeśli tak to jesteś optymistą happy.gif To nie Wawa... mellow.gif A do pełni szczęścia w h1 2vs2 wystarczą na dobrą sprawę 2x 2 zlinkowane stanowiska... przy dwójce te wymagania rosną... 2x 4 zlinkowane stanowiska... to już nie taki banał, no chyba ze jest się z większego polskiego miasta... wink.gif i jak już napisałem już było THC#1, ale dla własnego bezpieczeństwa nie chce kolejny raz wspominać tego niewypału ninja.gif Także przez 1 poważny błąd organizatorski blush.gif

CYTAT
I tutaj masz strzal w 10ke. Jednak nie tylko tacy ludzie jak ty, ktorzy pisza na forach interesuja sie, przyklad masz Bartha. Jednak ludzie piszacy, dzialajacy na scenie sa ta maszyna, ktora to ciagnie. Jesli nie masz jakiegokolwiek zgrania to masz... turnieje na 22osob w H1 gora. Po czesci cos takiego mozna nazwac 'suckesem' (zwlaszcza na nasze warunki i chwile obecna), ale tylko w waskim gronie - jest to za malo osob na 'wieksza skale'.

dlatego apeluje do wszystkich h2 graczy, wchodzcie tu na forum i pokażcie że zyjecie, i że chcecie w czymś brać udał, a człek jak się za to zabierze to nie utonie w długach bo przyjdzie garstka osób smile.gif Nie piszcie Halo2 rapes, halo 1sux, takich już mieliśmy na potęge dużo... chcecie konkretów? To pora dorosnąć (nie chodzi tu o wiek) i samemu być konkretnym!! Tu nikt nikogo nie pogryzł za to że gra dniami i nocami w H2 (i ma bezczelność się jeszcze do tego przyznać! K%$$@ jedna laugh.gif )

CYTAT
Nie jestesmy zadna ameryka, gdzie wszedzie Ci chetnie ludzie przyjda popykac, gdzie jest zdecydowanie lepsza komunikacja na terenie kraju oraz nie ma co sie oszukiwac stan kieszeni ludzi. U nas takie rzeczy widac wyrazniej, bo jestesmy mniejsza grupa.

i do tego pije kiedy mówię, że nie dało się nic na Halo2 zrobić, u nas trzeba być wszystkiego pewnym, a nie każdy jest w stanie - to mogę zrozumieć. Z drugiej strony jest też dużo ludzi którzy są rozpasani niczym szlachta polska, szkoda że ta szlachta to w większości gołota (bynajmniej w każdym razie BYŁA) happy.gif (taka mała lekcja historii kids wink.gif )

CYTAT
Bardzo dobrym przykladem identycznych parepetii jest scena Quake'a. Q1 vs Q2... i na koniec wszyscy razem grali w Q3A ostro. Mysle, ze wlasnie tak samo bedzie ze scena Halo.
Przewiduje, że właśnie tak się stanie chociaż...
CYTAT
To też nie było tak różowo, przy Q3 pojawił się promode i większość graczy z Q1 postanowiła się przerzucić, ale dalej została pewna grupa osób fanatycznie broniąca Q2 i czystej wersji Q3, tak jak mówiłem, wszystkich nie zadowolisz, mam nadzieje że scena Halo udowodni, że się mylę smile.gif

Ależ Barth już słychać głosy... (na forum był to chyba kivek) że olewają "3" po becie... bo jest mega syf i w ogóle nie ten miód co H2. Zawsze będą zwolennicy starszych części, nie można nikomu tego zabronić i mieć za złe...

CYTAT
W bete z pewnych (paru) wzgledow postanowilem nie grac (juz w nie jedna bete gralem, wiele patchy w grach przezylem, ktore zmieniaja gre o 180stopni - nabralem sporego dystansu) i sobie po prostu czekam na premiere Halo3. Czy bede grac w Halo3? Bede. Czy bede grac w Halo2? Nie. Czy bede grac w Halo1? Nie. Bede grac w Halo3 i tylko w nie. Sometimes you gotta let it go!

i proszę bardzo... niech każdy robi jak mu najbardziej pasuje i sprawia fun

CYTAT
Taką grupę znaleźć nie będzie problemu, wystarczy wyjść z inicjatywą, co jest właśnie problem, żyjemy w lekko posranym kraju, gdzie organizacja czegokolwiek jest maksymalnie utrudniona, przez co chęci i propozycji brak.

Barth, ale dlaczego to inicjatywa musi wyjść od nas? Dlaczego turniej może zrobić tylko, Fil & co., Flash, Raper lub ja? Mamy jaką licencję na to? Jeśli tak to chętnie tanio odsprzedam happy.gif przydałby się pieniądz a może ktoś bardziej obrotny ode mnie by rozruszał scene... Czy to nie jest tak że chowacie własne lenistwo i obracacie je przeciwko naszemu ekhm... aż nie chce mi sie tego pisać... "autorytetowi"?
Bukkake Na Resach^Zielony
Niektórzy lubią buraki, inni cebulę. Ja jestem zdeklarowany, dla mnie H1 wyprzedza w miodziku H2 o wiele długości. Gdyby ktoś potrzebował pomocy w zorganizowaniu turnieju H2, a ja byłbym w stanie pomóc - zrobiłbym to z przyjemnością, chociaż na turnieju bym nie grał. Dlaczego..? Z prostego powodu - ta gra wywołuje u mnie mdłości, co powoduje, że nie mam ochoty się jej uczyć. Pierwsza część tej gry sprawiła, że sięgnąłem po pada i nauczyłem się z niego korzystać. W H2 mogę pograć dla zluzowania kaki, z piwem i baciorkiem (lub gdy mam chcicę, a na XBC nic tylko Meksyk i Nowa Kambodża), współzawodniczenie mnie w ogóle nie kręci. Zupełnie odwrotnie mam co do H1 - tutaj fun sprawia mi rywalizacja, a pyrganie dla zabicia nudy irytuje. Z pewnością będę grał w H3, bo beta mnie mile zaskoczyła, nie w(pipi)ia i ma XBL. Myślę, że za jakiś czas podczas lanów w h3, będziemy grali w h1... dlatego, że to gra ponadczasowa, czego nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć o drugiej części.

Nie wiem dlaczego mielibyśmy się czuć winni za brak organizacji turniejów w h2. Jeśli ktoś się boi zaprosić ludzi, dlatego, że się ucierają o to która gra jest lepsza, a która gorsza, to obawiam się, że nie miałby wystarczająco dużo siły, żeby przebrnąć przez organizowanie turnieju.

thx 4 fil4 za sprawienie, że się spóźniam do pracy
ciao bambuczki
Wojtass
CYTAT
Wszystko offhost, a graliśmy o 50 zł (yep, to nie żart). Muszę przyznać, że barth jest honorowym człowiekiem i nie stchórzył. GGs!


Na początku szacunek dla Bartha za jego honorową postawę. Padło wiele wyzwań do 1vs1, nawet tych o kasę i na razie TYLKO Barth postąpił jak prawdziwy facet (nie licząc elity z H1 np. Zimol itd.) . Zagrał mimo tego ze musiał grać z jedynych z najlepszych oponentów jakich mógł spotkać znanym z nie jednego wygranego money match`u w swojej karierze. Tak powinno się robić ! Jak już pisałem stawiam bro przy najbliższej nadarzającej się okazji.


CYTAT
Dlaczego turniej może zrobić tylko, Fil & co., Flash, Raper lub ja? Mamy jaką licencję na to? Jeśli tak to chętnie tanio odsprzedam


może powiem Ci jakie myśli chodziły mi po głowie przed wyjazdem na THC 1. Dowiedziałem sie kto będzie na turnieju, właściwie że w ogóle ktoś będzie. Często odwiedzałem forum sprawdzając czy nie ma żadnej aktualizacji, czy nie ma żadnych problemów i faktycznie opłaci jechać sie godzinami wydając kasę która nigdy sie nie zwróci.
Widzisz jak we Wrocku Floreks organizował turniej to jak sam czytałeś nie wszystko było załatwione. Ludzie mieli wątpliwości dlatego nie przyjechali. A kiedy widzę że niejaki Zimol lub FilCztey organizuje turniej to jestem na 90% pewny że kasa i czas który muszę poświecić nie pójdzie na marne.

Wyobraź sobie że przemierzasz pól kraju luksusowymi środkami transportu takimi jak PKS i PKP, dojeżdżasz na miejsce turnieju a tak nie ma nic. Ziomek który organizował turniej coś z(pipi)ał i połowa jest już w drodze do domu a druga połowa w ciemno nie pojechała. Dlatego jak piszesz twój "autorytet" odgrywa bardzo ważna rolę w organizowaniu turnieju.

No ale z drugiej strony, tak jak pisał Zimol, większość woli siedzieć i grać w domu na XBL. Nie będę podawał nicków ale były osoby które nie chciały sie wybrać na lana w h1 mimo tego że odbywał sie 15 km od miejsca ich zamieszkania. Tak samo było by z turniejem - "Po kiego ch,uja mam jechać tylko km, wydawać moje pieniądze skoro mam to samo co w domu ? Nie jestem frajerem sami sobie jedzcie albo zróbcie turniej online bez wpisowego i z nagrodami"

Jeszcze sprawa sprzętu.... Brak turnieju Halo2 w naszym pięknym kraju nie możemy obwiniać niechęcią starej gwardii graczy ubóstwiających Halo NTSC. Wiele czynników wchodzi w skład tego że nic sie nie działo na polu halo 2. Zamiast obwiniać się i szukać winnego, szykujmy się powoli na Halo 3. Miejmy nadzieje że trójeczka zmieni oblicze pl turniejów. Na pewno będzie lepiej, wystarczy spojrzeć na bazę użytkowników xO w Polsce smile.gif
Raptor
CYTAT(Zimol @ 19 07 2007, 11:00) *
Odnośnie "gwiazd" xD... To nie USA, tu nie ma Ogres i innych takich którzy rozdają autografy na turniejach :lol: a ich obecność na zawodach podnosi rangę rozgrywek...

Oj nie wiesz tak do konca ;) Do dzis mnie pojedyncze osoby czasem pytaja np. o Fila (w innych grach, ktorych bym nie podejrzewal, ze wiedza o co chodzi i kto to taki).
CYTAT
Raptor, kto jak kto, ale Ty doskonale zdajesz sobie sprawę, że nie ma takiego czegoś jak "opłacalne" granie w Halo (bez względu na cyferke w tytule)
Nagrody z turniejów to tylko miły dodatek, który w żaden sposób nie może zwrócić kosztów jakie się ponosi. Niech nikt nie myśli że gramy tylko Halo1 turnieje bo chcemy sobie "zarobić" a w Halo2 już by nam się tak nie udało... to mit jak cholera.

Nie, ale zaczynalo sie robic cos takiego: jakies za slabe nagrody, costam nie podobalo sie.
CYTAT
WŁAŚNIE!!! Tu nikt nie może się ze mną NIE ZGODZIĆ... Jaka była ta grupa osób które zaczęły tworzyć krąg fanów H2? Wystarczały im customy na xbc, xbl. Nikt nigdy nie chciał nic więcej... Zawsze jak rozmawiałem z randomowymi polskimi XBL graczami, to nawet jak poruszałem scenowe tematy i turnieje to nie natrafiałem na żadne pole do dyskusji i jakiś pytań (wyjątki to bodajże Wojtek i J3zus).

Moze troszke inne podejscie w takim razie? Nie tylko konkurencji, ale (u paru osob sie takie cos przewija) spotkania sie, gdzie turniej jest czescia (spora, ale nie jedyna).
CYTAT
Najwidoczniej jednak zmienił się tok myślenia u WAS... wiesz na jakie trafiałem komenty o Halo2 turnieju?... "ale po co mam przyjeżdzać...? Przecież na Lajwie mogę se pograć" Żałość, przyznasz? I to wychodząc z inicjatywą do ludzi... Tak jak napisałem, widocznie zmieniła się albo wasza metalność albo w H2 zaczęła grać większa grupa normalnych playerów, a nie rozwydrzona gównażeria, która rodzice nie puszczą na turniej i tak + niedzielni gracze co o Halo serii jako całości mają pojęcia hohoho... dalekie od przyzwoitego minimum...

Kazdego mozna zachecic do turnieju (jesli nie beda na przeszkodzie staly: zbyt duze koszta transportu (tutaj u nas jest to porazka) oraz rodzice) jesli rzeczywiscie interesuje sie gra. Spotkania grupowe (pamietam stare zloty prgk :wub:) sa dosc popularne caly czas.
CYTAT
Twierdzisz że to taki banał skołować w Racku (że o Kietrzu nie wspomnę) 8 tv, 8 xboxów (dziś już x360), 2 huby i 8 linków? Jeśli tak to jesteś optymistą ^_^ To nie Wawa... :mellow: A do pełni szczęścia w h1 2vs2 wystarczą na dobrą sprawę 2x 2 zlinkowane stanowiska... przy dwójce te wymagania rosną... 2x 4 zlinkowane stanowiska... to już nie taki banał, no chyba ze jest się z większego polskiego miasta... ;) i jak już napisałem już było THC#1, ale dla własnego bezpieczeństwa nie chce kolejny raz wspominać tego niewypału :ninja: Także przez 1 poważny błąd organizatorski :blush:

Wlasnie o tym mowie, ze sa problemy 'techniczne', ale jak sie nie ma tego to jak sie bardzo chce to mozna grac nawet na innym zestawieniu (no i co z tego, ze 'gowniany' split - grac sie da). Ludzie chcieliby coraz lepsze warunki, ktorych niestety nie bylo/nie ma jak zalatwic. Nie chodzi tutaj tylko o sam Racek. Ale ogolnie fakt, faktem... w wiekszych miastach troszke latwiej zorganizowac turnieje (m.in. wygodniejsze dojazdy).
CYTAT
Tu nikt nikogo nie pogryzł za to że gra dniami i nocami w H2 (i ma bezczelność się jeszcze do tego przyznać! K%$$@ jedna :lol: )

No wlasnie nie do konca :lol:. Juz zapominasz wjazdy co poniektorych 'po co grasz w H2, H1 rox!' itp. Wbijanie sie do tematow, i pisanie tego samego po raz n'ty? ;).
CYTAT
i do tego pije kiedy mówię, że nie dało się nic na Halo2 zrobić, u nas trzeba być wszystkiego pewnym, a nie każdy jest w stanie - to mogę zrozumieć.

Tak naprawde nikt nie jest, kazdy turniej jest swego rodzaju inwestycja. Jak ladnie pojdzie to do niej prawie nic nie dokladasz, albo... sporo. A jak masz tylko ludzi co jecza i narzekaja, kluca sie miedzy soba to po prostu nie chcesz w to sie ladowac :).
CYTAT
i proszę bardzo... niech każdy robi jak mu najbardziej pasuje i sprawia fun

Yup, i jak rzeczywiscie bedzie mi sprawialo wiele Fun'u to rusze ze swoim malym projektem niedlugo po premierze H3 (jak czas i pieniadze pozwola).
CYTAT
Barth, ale dlaczego to inicjatywa musi wyjść od nas? Dlaczego turniej może zrobić tylko, Fil & co., Flash, Raper lub ja? Mamy jaką licencję na to? Jeśli tak to chętnie tanio odsprzedam ^_^ przydałby się pieniądz a może ktoś bardziej obrotny ode mnie by rozruszał scene... Czy to nie jest tak że chowacie własne lenistwo i obracacie je przeciwko naszemu ekhm... aż nie chce mi sie tego pisać... "autorytetowi"?

Zimol odpowiedz jest na to dosc prosta, jedni sobie z takimi przedsiewzieciami radza i sa w stanie cos takiego poprowadzic, ogarnac to. Zadbac o to od strony technicznej. Inni nie. Oczywiscie, ze czesc moze byc leniwa, ale sie do tego nie przyznaja ;) (w koncu mogl by ktos wyjsc: mam mozliwosci, ale nie chce mi sie za bardzo, ktos by byl zaintersowany pociagnieciem tego?).
Ogolnie mozna sobie narzekac wytykac palcami wszelkie niedociagniecia itp., ale na chwile obecna nic to nie zmieni, ale jesli zmieni sie nastawienie ludzi (beda bardziej otwarci i pojda troszke z duchem czasu) to od startu Halo3 mozemy naprawde w mgnieniu oka odbudowac scene i uczynic ja wieksza :). Dosc duzo ludzi jest pozytywnego (z drobnymi wyjatkami) nastawienia do nowej odslony (widac to po postach w temacie zrobionym przez Sentiego) Halo. Nikt, nie mowi, ze musimy startowac od razu z jakimis mega wypasami, ale nastawic sie na wspolny fun (i ****, ze kazdy bedzie mniejszym czy wiekszym noobem na starcie - liczy sie zabawa. Ktos jeszcze ma stare fimiki z halo1 - np. moj i cegly z lanu u Dax'a? Jak teraz patrze na to jak te gry wygladaly, i kto jak gral to tylko sie usmiecham :)). Wtedy wiecej bylo 'funu', niz tylko czystego 'kompetyszyn' i 'poziomu'.

ps. Wylaczylem emotikony w poscie, bo... forum mowilo, ze 'be' a cytatow mi sie nie chce skracac :P
Zimol
CYTAT
Wyobraź sobie że przemierzasz pól kraju luksusowymi środkami transportu takimi jak PKS i PKP, dojeżdżasz na miejsce turnieju a tak nie ma nic. Ziomek który organizował turniej coś z(pipi)ał i połowa jest już w drodze do domu a druga połowa w ciemno nie pojechała. Dlatego jak piszesz twój "autorytet" odgrywa bardzo ważna rolę w organizowaniu turnieju.

czyli nie chodzi o to w tym wszystkim, że ktoś kto by chciał coś zrobić jako "nowa twarz" musiałby się postarać o wiele bardziej (w sensie być o wiele bardziej wiarygodnym) od starych wyjadaczy? W sensie zdjęcia, newsy, aktualizacja tematu. Gdyby z Wrockiem nie było robienia niczego na "wariackich papierach" i po kątach tak pisząc szczerze to inicjatywa turnieju 2vs2 by nie wypaliła? happy.gif I bierz pod uwage że normalne turnieje są zapowiadane nawet 2-3 miesiące do przodu... tu to było na 2tyg. przed wszystkim i sprzęt był "kołowany" na ostatnią chwilę... mało zachęcające perspektywy... czyż nie?
Podsumowując, jeśli ktoś chce coś zorganizować Nowy to musi zrobić to na cacy, zapiąć na ostatni guzik... Jak komuś zależy to na pewno się uda, nie pozostanie bez naszej pomocy na forum i nie tylko...

Edit do ostatniego zdania w tym akapicie kiedyś każdy z nas robił swój pierwszy turniej... Flaha, ja, że o Filu i Raperze nie wspomnę, jeszcze do tego dochodzi do tego ekipa przecie z 3city! Tam też było kilka turniejów! Mefisto np. nie ma takich osiągnieć Halo jak Fil, ale na turniej w Gdańsku pojechałem z przyjemnością... mieszkam 2km od granicy z Republiką Czeską, więc nie wciskać mi tu kitu że miałem blisko laugh.gif spi,erdoliłem z domu wręcz... gdyby więcej osob zachowywało się jak Halo Freaki a nie tylko pisało że takimi są (nie pije tu do nikogo konkretnego) to by turnieje częściej się odbywały wink.gif

RAZ
CYTAT
Nie będę podawał nicków ale były osoby które nie chciały sie wybrać na lana w h1 mimo tego że odbywał sie 15 km od miejsca ich zamieszkania. Tak samo było by z turniejem - "Po kiego ch,uja mam jechać tylko km, wydawać moje pieniądze skoro mam to samo co w domu ? Nie jestem frajerem sami sobie jedzcie albo zróbcie turniej online bez wpisowego i z nagrodami"


DWA
CYTAT
Jeszcze sprawa sprzętu.... Brak turnieju Halo2 w naszym pięknym kraju nie możemy obwiniać niechęcią starej gwardii graczy ubóstwiających Halo NTSC.


Dziękuje Wojteczku, że to napisałeś, w końcu to ktoś przyznał... buziol dla Ciebie:*
BTW - tak mi się przypomniało... mówi się tyle o tym turnieju H2, a wiecie że THC#1 to jedyny turniej w którym była wystarczająca liczba standów żeby zagrać 2vs2 turniej w Halacza2? było 10 TVków, na innych pamiętam że osiągało się zawrotną ilość 5-6... wink.gif Także moim zdaniem, przede wszystkim sprzęt (potrzebna jego ilość) zawala w ORGANIZACJI takiego party...


CYTAT
Moze troszke inne podejscie w takim razie? Nie tylko konkurencji, ale (u paru osob sie takie cos przewija) spotkania sie, gdzie turniej jest czescia (spora, ale nie jedyna).

A o czym ja myślę jadąc 500-600 kilosów do BDG? Że zobaczę, pogram i pogadam z wszystkimi "zakazanymi gębami" do których przywykłem przez te lata. Turniej jest tylko przykrywką do tego, dodatkiem, chociaż taka gra gdzie się rywalizuje o prestiż i wie że opponent gra na maxa jest bardzo przyjemna happy.gif

Co więcej, my kiedy jeszcze Halo1 było w rozkwicie, graliśmy lany z ludźmi z innych miast... jeździliśmy do Wodzisławia, ekipa (RsQ 4vs4 .PHN1 3rd .PHN2 3rd .THC1 2nd) do nas... odwiedza nas często Andref Sciasta w Kietrzu i gramy, niedawno był pinkfan z ekipą... byliśmy na lwiej części turniejów które się odbyły... przyjechał raz jezus i hiv, maiden... my jesteśmy otwarci na graczy. Spotkania to cenne doświadczenia i niezapomniane chwile, o wiele cenniejsze niż pamiętanie pozycji w poszczególnych turniejach... cool.gif


Też z niecierpliwością czekam na Halo3 bo do jego premiery będe miał już na stanie XO i dostęp do Live'a zatem nie będe musiał chomikować po teammate'ach z klanu żeby szarpać w trójkę, co też pewnie, przy zmniejszonym autoaimie i paru innych przeróbka pozwoli mi spojrzeć na H3 z większą sympatią... a jeśli będzie możliwość to nadal będę grał w H1 lany... Dlaczego? Bo to super zabawa i sposób na spędzanie czasu... zawsze jest przyjemniej rzucić mięsem kumplowi siedzącemu obok niż jakiemuś iksowi z lajwa przez nadłamany headset happy.gif
barth
CYTAT
barth zagrał mimo tego ze musiał grać z jedynych z najlepszych oponentów jakich mógł spotkać znanym z nie jednego wygranego money match`u w swojej karierze. Tak powinno się robić ! Jak już pisałem stawiam bro przy najbliższej nadarzającej się okazji.


A co mi tam, wyzwanie to wyzwanie, a kasa jest po to żeby się za nią bawić, przynajmniej miałem niezły zastrzyk adrenaliny i nauczyłem się kilku nowych rzeczy. Trzymam cię za słowo odnoście browara wink.gif.


CYTAT
Barth, ale dlaczego to inicjatywa musi wyjść od nas? Dlaczego turniej może zrobić tylko, Fil & co., Flash, Raper lub ja? Mamy jaką licencję na to?


Może dlatego, że to wy jesteście sceną Halo i to wam powinno zależeć na rozwoju, poza tym robiliście już turnieje, więc macie już jakieś doświadczenie i renomę, co niejako daje wam właśnie tą licencję, co mi tam sam chciałem kiedyś spróbować, niestety w moim regionie ciężko jest znaleźć graczy chętnych do tego typu projektu.


CYTAT
Jeszcze sprawa sprzętu.... Brak turnieju Halo2 w naszym pięknym kraju nie możemy obwiniać niechęcią starej gwardii graczy ubóstwiających Halo NTSC.


Tutaj mam trochę odmienne zdanie, właśnie ta niechęć zraża nas fanów H2, jak już mówiłem miałem poważne opory przed napisaniem czegokolwiek na tym forum z powodu pojazdów jakich oczekiwałem, miejscami ludzie ostro jechali...


CYTAT
Tu nikt nikogo nie pogryzł za to że gra dniami i nocami w H2 (i ma bezczelność się jeszcze do tego przyznać! K%$$@ jedna laugh.gif )


Patrz wypowiedź wyżej, plus to co napisał Raptor i masz obraz sprawy wink.gif



I na koniec - niech to Halo3 wreszcie wyjdzie, już nie mogę się doczekaj mojej legendarnej edycji biggrin.gif
easye
Wydaje mi się, że największym problemem tutaj jest właśnie to o czym pisałeś wyżej. Nie można mieć często odmiennego zdania, bo zaraz wejdzie grono fanatyków i zaczną swoje dziecinne wyzywanie ludzi od noobów.
Co to za scena, gdzie nawet Ty zanim coś napiszesz, musisz mieć przyzwolenie Fil4 ?
Jakieś dwa lata temu ktoś założył bardzo podobny temat,w momencie kiedy turnieje raczkowały - gdzie widać było na turniejach wciąż te same twarze, gdzie jak policzyłeś wszystkich uczestników było może ich z 11tu - napisałem wtedy że dla mnie scena HALO nie istnieje, bo jest za mało osob, by garstkę ludzi nazwać jakąś sceną. Mieliśmy wtedy chyba ze 4 drużyny, które liczyły się w jakimkolwiek rankingu (na całą Polskę) - porównywałem ją do sceny PES'a, gdzie nikt nikomu nie wrzuca za to, że woli grać na Blood Gulch, gdzie nie ma kłótni o to, że turniej będzie na innych zasadach niż widział to jakiś PRO- i wiesz co ? - wywiązała się z tego taka kłótnia, że prawie te subforum zamknęli.
Od tamtej pory, od tej POLSKIEJ SCENY HALO nie oczekuje niczego i wiele osób, którzy wtedy widzieli, co tu się działo, mają bardzo podobne zdanie...
kowal_dc
No niestety Easye musze sie z Toba zgodzic, wiekszosc ludzi grajacych w H2 nie pisze tutaj bo Halo Arena stala sie osobistym forum fanatykow H1, a jezeli ktos ma co do tego jakies watpliwosci proponuje przjrzec starsze tematy i mysle ze wszystko bedzie jasne. Jesli zas chodzi o turnieje H2 i ich niewielkia popularnosc to niestety nie jest to podyktowane tylko tym ze np. ktos ma daleko na miejsce spotkania (wszak na H1 droga tak samo daleka). Wiec chlopaki nie mowcie mi ze jestescie bardzo chetni na takie spotkanie, tylko nikt takowego nie chce zorganizowac, bo jak czytam posty w stylu "na H2 mi sie nie chce" to jakos w to nie wierze. Mam nadzieje ze z premiera Halo 3 to forum przestanie byc zwiazane tylko z H1, a co poniektorym przejdzie choroba "H1 pr0 0wnag3 Mega wypas, je/bac cala reszte" i poczujemy sie jak jedna wielka rodzina happy.gif wub.gif

p.s - Barth brawo za temat, mysle ze wielu osobom otworzy on oczy.
Maiden
CYTAT(Zimol @ 19 07 2007, 14:12) *
Co więcej, my kiedy jeszcze Halo1 było w rozkwicie, graliśmy lany z ludźmi z innych miast... jeździliśmy do Wodzisławia, ekipa (RsQ 4vs4 .PHN1 3rd .PHN2 3rd .THC1 2nd) do nas... odwiedza nas często Andref Sciasta w Kietrzu i gramy, niedawno był pinkfan z ekipą... byliśmy na lwiej części turniejów które się odbyły... przyjechał raz jezus i hiv, maiden... my jesteśmy otwarci na graczy. Spotkania to cenne doświadczenia i niezapomniane chwile, o wiele cenniejsze niż pamiętanie pozycji w poszczególnych turniejach... cool.gif

]



No ba laugh.gif

Ten "wypad" chyba najsymnpatyczniej wspomina Uzny cool.gif

Macie jeszcze filmiki? Jeżeli to to PW : P
barth
CYTAT
Nie można mieć często odmiennego zdania, bo zaraz wejdzie grono fanatyków i zaczną swoje dziecinne wyzywanie ludzi od noobów.


Tak źle to nie jest, jeszcze mnie nie pojechali, co prawda nie wypowiedziała się jeszcze grupa największych krzykaczy, ale początek nastawia pozytywnie.

CYTAT
Co to za scena, gdzie nawet Ty zanim coś napiszesz, musisz mieć przyzwolenie Fil4


A kto mówi coś o jakimś przyzwoleniu, to raczej za jego namową ten temat powstał, ja nie chciałem się raczej angażować z tego powodu, który zacytowałem wyżej.

CYTAT
Od tamtej pory, od tej POLSKIEJ SCENY HALO nie oczekuje niczego i wiele osób, którzy wtedy widzieli, co tu się działo, mają bardzo podobne zdanie...


Może namów te osoby żeby przypuściły szturm na to forum teraz, wygląda na to że jest szansa na zmiane.




kowal_dc zgadzam się z tobą w 120%-ach, o tym właśnie pisałem(btw. miło widzieć, że ktoś jeszcze kocha starego dobrego DC'ka)
Zimol
CYTAT
Wydaje mi się, że największym problemem tutaj jest właśnie to o czym pisałeś wyżej. Nie można mieć często odmiennego zdania, bo zaraz wejdzie grono fanatyków i zaczną swoje dziecinne wyzywanie ludzi od noobów.


TEn post ci mam nadzieję uświadomi co nieco. Czytałem starsze tematy (nudy miałem), żeby wiedzieć dokładnie czym się kierowałeś przy pisaniu tego posta happy.gif

CYTAT
Co to za scena, gdzie nawet Ty zanim coś napiszesz, musisz mieć przyzwolenie Fil4 ?

Ja właśnie nie wiem skąd takie myślenie, nawet powiem, że mnie to wkoorwia z leksza.... bo nie zbluzgałem nikogo za to, że grał w Halo2 a w Halo1 już nie...
Patrząc na to z dystansu (bo nie brałem udziału w pyskówkach o wyższości jednej gry nad drugą) i z perspektywy czasu, przyznać należy że byłeś osamotniony w tej swojej "prowokacji", zależało Ci raczej na tym żeby tylko udowodnić sobie, że masz rację i basta! A 99% użytkowników (poza tobą) jest be dry.gif Nie pamiętasz? przejrzyj starocie...

Do Bartha i wszystkich niewtajemniczonych Halo2 graczy... gdzie był easye, tam był syf. Spowodowany jego "herezjami", nie chodzi dziś o to, że woli Halo2, chodzi o to, że potrafił wyskoczyć z genialnym inaczej pomysłem i bronić go z taką zaciętością, że przeor Kordecki broniący Jasnej Góry przed Szwedami mógłby mu takiej pozazdrościć... Wytłumaczę to poniższymi examples...

CYTAT
- porównywałem ją do sceny PES'a, gdzie nikt nikomu nie wrzuca za to, że woli grać na Blood Gulch, gdzie nie ma kłótni o to, że turniej będzie na innych zasadach niż widział to jakiś PRO- i wiesz co ? - wywiązała się z tego taka kłótnia, że prawie te subforum zamknęli.

Porównujesz strzelankę FPP do piłeczki od Konami... Jesteś cholernie cyniczny... Jakbyś nie wiedział że boisko w PESie się niczym nie różni na kolejnych stadionach... a mapy w FPSach, jak najbardziej... Jak możesz pisać i omamiać ludzi, którzy teraz wejdą na forum i będą Twoje rzeczy czytać, że to to samo?
W każdą grę są jakieś ustalone zasady, które pozwalają wyeliminować w jak największym stopniu przypadkowość, choć w małym stopniu nie da się tego całkowicie wyeliminować (no może poza najstarszym pongiem wink.gif )
W w/w PESie kiedyś się grało na Random formach piłkarzy na turniejach z tego co mi wiadomo, w bijatykach jest określona ilość energii, rund w walce i konieczna ilość wygranych walk do zwycięstwa w pojedynku... Soul może tutaj się udzielić bo ja się na tym tak dobrze nie znam tongue.gif
Zarzucasz nam, że nigdy nie zgodziliśmy się na BG w turniejach? To proszę bardzo... przeforsuj na turnieju tekkena ilość energii 25-50%, 2 rundy, 1 walka (soul - przeszłoby takie coś? wink.gif ) lub na PESie niech każdy sobie gra taką reprezką jaką lubi, ale tylko rezerwami! Żeby nie było "PRO"! Bo z tym BG to była bzdura takiego samego kalibru jak te przykłady z Tekkenem i PESem... widzę że dalej tego nie rozumiesz... jak lubisz sobie urozmaicać to graj z kumplami tak, swego czasu graliśmy w H1 różne "wariacje" trybów, ale tylko dla łacha, bo wyniki to był czysty totolotek, więc wiem co mówię... A jeśli ktoś jeszcze nie wie o co mi chodzi a dużo gra w H2 to zadam pytanie (retoryczne, żeby nie było) "Czy o wynik pojedynku 1vs1 na Coagulation/Waterworks/Headlong/Terminal decyduje bardziej przypadek czy umiejętności gracza?"
Turnieje, są po to by pokazać, kto w danej chwili jest na "topie", a nie po to by eksperymentować tryby, bo jedna jedyna osoba tak chce (dokładnie easye), z tego wynikła kolejna "awantura" o której "łaskawie" wspomniał.
Inna sprawa, PES to piłeczka (a jak wiadomo każdy Polak to znawca futbolu, futbol to sport narodowy [zaraz po Małyszu] i o takim czymś jak olanie takiej pozycji mowy być nie może - tym bardziej że gra jest miodna... lepszej w swoim gatunku nie znajdziesz, wiem to nawet ja chociaz sportówki mnie mulą), na PS2, który w Polsce miał o wiele większy support, w sensie że były już duże turnieje z pomocą choćby PSX EXTREME i samo cieszenie się grą w pełni nie wymaga jakiegoś nadzwyczajnego setupu sprzętowego... TV+Plejka+2pady i bawi się nawet kilkanaście osób na raz... Z Halo1 było inaczej, Gra była na Xboxa o którym albo nikt nie słyszał, albo był krytykowany przez "zacnie oświeconych konsolowców z krwi i kości" jako przerobiony blaszak. Co więcej to nie PES, to nie sportówka, która jest o wiele bardziej "przyswajalna" niż szutery. Wiecie jakie były początki Halo na forum? "wy gracie w to na padzie?! A da się podpiąć myszkę i klawierkę? Bo inaczej ja nie gram...", brak jakiegokolwiek supportu od kogokolwiek, wszyscy na własną ręke, za własne pieniądze... No i żeby W PEŁNI czerpać radość z gry w HALO trzeba sporo gratów... 2TV+2konsole Xbox+4pady+2kopie HALO NTSC. To nie taka łatwa sprawa na polskie warunki, tym bardziej że jak większość z nas zaczynała grać Halo1 to miała 15-17 lat... rolleyes.gif
Aleś porównał easye...

CYTAT
Jakieś dwa lata temu ktoś założył bardzo podobny temat,w momencie kiedy turnieje raczkowały - gdzie widać było na turniejach wciąż te same twarze, gdzie jak policzyłeś wszystkich uczestników było może ich z 11tu - napisałem wtedy że dla mnie scena HALO nie istnieje, bo jest za mało osob, by garstkę ludzi nazwać jakąś sceną.

Założył ten temat Raptor i była to bluzgownica... więc tam komenty były hardkorowe, w połączeniu z Twoim nielogicznym i pozbawionym argumentów toku myślenia to faktycznie jak czytam to, to was wszystkich tam nieźle ponosiło... Ty świętoszkiem też nie byłeś, więc się nie wymiguj tongue.gif ...
I coś Ci się pomyliło bo 2lata temu scena miała najwięcej grzaczy i turnieje były ogarnięte (od 20 do 30 + kilku graczy), więc jak na polskie warunki nieźle...
Oczywiście ZDARZAŁY SIĘ kwiatki, gdzie było 11 osób (tu zgoda, to jest prawda), ale to najczęściej była wina tego, że dużo graczy dało mówiąc wprost pupy i zameldowało się na forum tylko po to by na 16h przed zawodami ogłosić przez forum PE, że są niedysponowani/chomik Ruchatek zdechł/ właśnie na jego dom pędzi tornado/whatever i nie dadzą rady przyjechać (jak mówię większość Halo-graczy nie mogła poszczycić się jeszcze wtedy posiadaniem dowodu osobistego, a wiadomo daleki wyjazd to u wielu problem z rodzicami).

CYTAT
Mieliśmy wtedy chyba ze 4 drużyny, które liczyły się w jakimkolwiek rankingu (na całą Polskę)


PDT, GLD, Ck, RsQ, @T, TT... wiesz co łączy te zupełnie różne klany? Że w większości były to klany z jednego miasta. Wyjatek to PDT. GLD - Kietrz, Ck - Koźmin Wlkp., RsQ - Wodzisław Śl., @T - Warszawa, TT - Trójmiasto. A wiesz czego? Bo FPSy wymagają zgrania... swego czasu PDT było umiejętnościami lepsze od nas (GLD), ale my graliśmy kilka razy w tygodniu (w wakacje 7dni w tygodniu po 6-10h/dziennie. Serio) i teamplay pozwalał nam odnosić pierwsze zwycięstwa. W Halo2 jest XBL, można się zgrać przez sieć, pozazdrościć takich możliwości możemy jako Ci, którzy pamiętają wyjazdy do innych miast po to by pograć z innymi ludźmi. Jak już mówiłem Halo1 było niszą, przez to że było na Xboxa i było pierwsze, do premiery H2 wiele osób przekonało się że na padzie "da się grać w FPSy", że Xbox "to jednak konsola a nie blaszak" i po wyjściu Lajwa Halo to super seria... Rzecz w tym że wielu graczom już nie chciało się wracać do korzeni. Dlatego wraz z napływem nowej Halo-latorośli nie przybywało graczy na Halo turniejach, a te były organizowane w klasyk, a o przyczynach tego pisałem powyżej smile.gif I nie wiem co to za zarzut, że były tylko 4drużyny?! To wina tego że ludzie nie chcieli grać by być coraz lepsi i tylko się wykrystalizowały te 4zepsoły czy wina nasza, że byliśmy tacy dobrzy w H1 wtedy?!

CYTAT
Bo wy tylko bluzgacie na tą grę, i w ogóle że ona taka kupa, że grać się nie da, że syf, kiła i mogiła

Cytat wymyślony, ukazujący myślenie nowych twarzy... Tu muszę się zgodzić, że wielu graczy starzych stażem w Halo, jechało po "dwójce" równo, jednocześnie wysiadując na Lajwie długie popołudnia przed H2... Dlaczego tak się działo? Wyjaśnienie jest dosyć proste.
Kto grał Halo1 ten wie jaki ta gra ma system, w przedpremierowych rozmowach wszyscy spodziewaliśmy się pozostawienia systemu takim jakim jest (bo po co poprawiać coś co jest niemal idealne?). Liczyliśmy na poprawienie silnika tak by nie było na lanie małych delayów i na lajwie można było pograć. Do tego oczywiście jakieś nowe mapki i bronie. Kto miał przyjemność pograć w obie gry ten wie, że BUNGIE zrobiło z dwójki zupelnie inną grę, zmieniając silnik i system gry, do dziś trwają spory czy było to spowodowane koniecznością dostosowania gry do Live'a czy chęcią przyciągnięcia większej rzeszy graczy poprzez stworzenie bardziej przyjaznego systemu dla każdego, nawet niedzielnego gracza. I co my biedni mieliśmy sobie pomyśleć? Reakcja wielu to był najzwyklejszy odruch wymiotny na to co doświadczyli blush.gif A na zarzut od easye, "że nie podoba się, a grają" ktoś już inny odp, że nie było natenczas nic innego. Oczywiście, Ty Easye się burzyłeś, "jak to nie ma? jest parę tytułów" ale jak ktoś czekał na grę 1,5roku, założył XBL konto na rok tylko dla Halo2 to czy ma ochotę zamiast tego grać w Burnouta lub Splintera? Kolejny dowód na to jaki wtedy byłeś cyniczny. Ja też, aż do premiery X360 i GOWa, jak załączałem Live'a u przyjaciół to grałem tylko Halo2, a miałem w co grać poza tym też. Ale Halo to Halo, bez względu na cyferkę... CHYBA WSZYSCY BEZ WZGLĘDU NA CYFERKĘ, KTÓRĄ PO TYTULE PREFERUJEMY, O TYM ZAPOMNIELIŚMY, PRAWDA?
Halo2 to bardzo dobra gra jest, 9+ bez wątpliwości, ale nie sprawia mi tyle frajdy i co więcej, nie zawdzięczam tej grze tyle wspaniałych chwil, przeżyć, zabawy, znajomości i wielu innych pierdół co "jedynce", która też jest killerem z ocenką 9+.

Podsumowując, mam nadzieję, że Easye darujesz sobie już powroty do przeszłości, są one zbędne i mam nadzieję, że się na tym poście skończą (jak masz jakieś ale to zapraszam na PW, GG - uwierz mi, nikt nie chce tu syfu...), teraz przyjdzie pora na H3, będzie support MS i większe zainteresowanie od graczy jako ogółu, jest Live. Tak że nikt nie będzie mógł powiedzieć że wszystkiemu są winni fani (w wąskim gronie) klasyku serii z nr 1. I mam nadzieję że nikt nie będzie miał powodów by takiego oskarżenia rzucać.
Do zobaczeniu na WCG 2008 w Halo3 happy.gif Owwwwww yeah! nie mogę się doczekać cool.gif

Kowal - wielu twierdzi, że stała się forum "fanatyków Halo1", ale dlatego że tylko tacy działali w sensie twórczym. No sorka, taka prawda, POCZĄTKOWI h2 zwolennicy tylko narzekali, robili burdy, rzucali oskarżenia. Nawet nie wyobrazisz sobie w jakim byłem szoku kiedy zrobiliście we Wrcoku ten meeting z Halo2, a Barth zagrał z Filem ten money match... Pomyślałem sobie, "może kurde już faktycznie się duuuuuuuużo zmieniło". Naprawdę, zacząłem inaczej na to postrzegać. Szkoda tylko że Barth musiał wyskoczyć z 5 dyszek, bo wszyscy przed nim tylko pisali że jesteśmy przemądrzałymi uzurpatorami tongue.gif
Aha i kowal dc jeszcze jedno... To nie chodzi o dystans, ja np w tą grę nie gram tak czesto jak Ty, a Ty odwrotnie, nie grasz często lana w H1 (jeśli w ogóle) i jak mam się raz na jakiś czas zabrać za coś, to zabiorę się za to co wiem że ludziom się spodoba i na co przyjadą, na H2 nigdy nie miałem takiej gwarancji. Jak już mówiłem i powtarzałem, ja organizację 1dnego para-turnieju Halo2 mam za sobą, wspomnienia mam raczej negatywne, a ludzie jakoś się nie odzywali na forum że chcą H2, tym razem exclusive i 4 real.

CYTAT
Wiec chlopaki nie mowcie mi ze jestescie bardzo chetni na takie spotkanie, tylko nikt takowego nie chce zorganizowac, bo jak czytam posty w stylu "na H2 mi sie nie chce" to jakos w to nie wierze

Więc chłopaki nie mówcie, że jesteście bardzo chętni na takie spotkanie, tylko o takim czymś nie chcecie wspomnieć na forum, bo jak czytam posty w stylu "bo bałem się o to zapytać" to jakoś w to nie wierzę happy.gif ironia zamierzona wink.gif
kowal_dc
Co do poczatkowych, narzekajacych zwolennikow H2 to sie nie wypowiem bo za innych odpowiadac nie moge - normalne, ale byc moze niektorzy wlasnie H2 gracze nie "dzialali tworczo" (przynajmniej na tym forum) z powodu waszej, nieukrywanej smile.gif opinii o tej grze. A jesli chodzi o Twoj maly ironiczny zarcik biggrin.gif to sek w tym ze pisalismy na forum o Halo 2 na DF ale jakos zaden zaprzysiezony fan H1 sie nie stawil, szkoda bo liczylem ze pogram po lanie gdyz nie mam mozliwosci zrobic tego u siebie, szkoda tez "ze jak to nie turniej" to juz nikt nie jedzie... bo badz co badz tak to wygladalo.
TroniC
Ja tez na to liczylem mellow.gif
Zimol
CYTAT
ale byc moze niektorzy wlasnie H2 gracze nie "dzialali tworczo" (przynajmniej na tym forum) z powodu waszej, nieukrywanej opinii o tej grze.

Tak zapewne było, ale zauważ że sytuacja ta była następstwem tego co było na początku --> zawiedzeni starzy wyjadacze + garstka nieogarniających, pyskatych gówniarzy = wielkie dzieło zniszczenia sceny Halo wink.gif H3 to antidotum pewnie będzie w takim razie happy.gif

CYTAT
to sek w tym ze pisalismy na forum o Halo 2 na DF ale jakos zaden zaprzysiezony fan H1 sie nie stawil, szkoda bo liczylem ze pogram po lanie gdyz nie mam mozliwosci zrobic tego u siebie, szkoda tez "ze jak to nie turniej" to juz nikt nie jedzie... bo badz co badz tak to wygladalo.

No ja nie pojawiłem się bo... wyniki z matury mi na inną perspektywę pozwoliły, miałem być przy składaniu papierku na Wrocek, ale postanowiła wybrać jednak KRK happy.gif a to "że nie turniej to nie jade" raczej podyktowane było tym że "nie wiem czy w ogóle coś tam będzie zorganizowane na 100%" Wojtass o tym pisał powyżej...

CYTAT
Widzisz jak we Wrocku Floreks organizował turniej to jak sam czytałeś nie wszystko było załatwione. Ludzie mieli wątpliwości dlatego nie przyjechali. A kiedy widzę że niejaki Zimol lub FilCztey organizuje turniej to jestem na 90% pewny że kasa i czas który muszę poświecić nie pójdzie na marne.

Chwała Floreksowi że sie za to szarpnął ale żeby do czegoś większego doszło ludzie muszą być pewni swego...
easye
Zimol - nie poruwnuje gier, a atmosfere.
Jeżeli komuś się nie podobały noobowskie zasady, to przy propozycji robienia dwóch oddzielnych turnieji, zazwyczaj konczyło się to awanturą, wyzywaniem wszystkich od noobów, gadki w stylu, no to ELITA nie przyjeżdza w ogole na zlot, jeżeli inni FOR FUN chcą pograć na odmiennych zasadach. Nie bede wracal do czegos, co mialo miejsce 2 lata temu, nie wiem, gdzie czytałes posty, bo były one kasowane - przez kogos "widzi mi sie", nie mozna bylo miec odmiennego zdania, bo zaraz byla edycja, wklepywanie jakis dziecinnych docinek, bądz kasowanie nagle postów, nawet jak nikogo nie raziły.
Niestety ja to widze tak, ze niektorzy PRO zamiast zachęcać - wytrwale zniechęcają. Scena mogłaby być dwa razy większa, gdyby nie to, że HALO Arena
CYTAT(kowal_dc @ 20 07 2007, 20:58) *
stala sie osobistym forum fanatykow H1

TroniC
Ja ze swojej strony zrobilem co moglem, w miare mozliwosci spelnilem warunki do przeprowadzenia turnieju jakie zaproponowal Fil4 czyli (pozwolilem sobie zacytowac PM): "Z tego co wyczytalem to chcecie zrobic turniej w Halo 2 2v2 yep? 4 tv wystarcza na taki turniej plus hub/switch.
Rob smialo, ale jesli chcesz zebys ktos sie pojawil to musi byc info, ze turniej na pewno bedzie i ze beda jakies nagrody - przynajmniej jakas kasa z wpisowego np jesli MS nic nie da."

Jedyne co sie nie udalo to tv CRT o ile dobrze pamietam - pozostale warunki zostaly spelnione nawet z nawiazką...
Info bylo, o kasie z wpisowego tez pisalem , zlanowane 8 konsol (a bez prob. moglo byc i 10 a jesli tego bylo malo to i 12 by sie znalazlo o ile pamietam) a na miejscu okazlo sie ze nawet jakas gra z puli nagrod Ms by sie znalazla na dokladke do zbiórki z wpisowego... No sorki koledzy ale jedyne co zawiodlo to ludzie.... WY zawiedliscie... BO na moje rozumowanie to przegralem czym? Moim nickiem nie mowiacym nic nikomu? No pozostaje jeszcze sprawa tv - lcd do gry sie nie nadaja... Bogu dziekuje ze przy Halo3 nie bedzie z tym problemu. Naprawde chcialem z Wami zagrac, zobaczyc na zywo w akcji ludzi ktorych posty czytalem, pogadac, napic sie wódy i poszalec ogólnie! Mam prawie 3 dyszki na karku a cieszylem sie jak dziecko kiedy zainteresowanie wykazali Fil , Flaha... Strasznie sie rozczarowalem kiedy wszystko zdechlo... Widocznie zaplacilem frycowe...
Pozdr!
kowal_dc
CYTAT(Zimol @ 20 07 2007, 23:43) *
zawiedzeni starzy wyjadacze + garstka nieogarniających, pyskatych gówniarzy = wielkie dzieło zniszczenia sceny Halo wink.gif

Zbanowac w piz/du wszystkich biggrin.gif
A tak na serio, prawda jak zwykle lezy posrodku, ale z reszta jak widac po postach wszyscy doroslismy, zmadrzelismy biggrin.gif i na premiere Halo 3 nie bedzie mialo znaczenia czy gralo sie tylko w H1 czy H2 (zeby nie bylo - nie jestem antyfanem H1 smile.gif ) H3 nas zjednoczy i wogole peace & love wub.gif biggrin.gif <hipis_z_blantem_w_ryju.gif>
Zimol
CYTAT
Zimol - nie poruwnuje gier, a atmosfere.


OK. Zgoda, ale w PESie, z premierą nowej części zmienia się kilka szczegółów, dryblingi, skuteczność obrońców, gra w powietrzu, rozegranie stałych fragmentów, gra bramkarza. Ludzie wiedzą że po premierze PESa 6 nie będzie gry w turnieje PESa 4 czy nawet PESa 5. Bo system (w końcu piłka nożna to piłka nożna, ciężko tu wykombinować rewolucję kalibru tego jakim było Halo2 do Halo) pozostaje ten sam, zmieniają się szczegóły KCET stara się "dopieścić" swoją serię za każdym razem, z różnym skutkiem z tego co mi wiadomo. Gdyby BUNGIE zamiast tworzyć H2 system MP od podstaw, podkręciła kod, dodała jakieś bronie i mapy to z całą pewnością Ci co zarzekają się że HALO 1 FOREVER, by wtedy bezboleśnie wszyscy "starcy" się przerzucili. Jak widzisz różnic w tych grach jest więcej niż podobieństw, porównanie scen wypada podobnie sorcerer.gif Szutery to specyficzny gatunek gier, w którym zmiany w kolejnych częściach mogą być kosmetyczne, a z drugiej strony potrafią być rewolucyjne. Jak było przy Halo2 wszyscy wiemy smile.gif

A tak z innej beczki, by po raz kolejny potwierdzić niszowość Xbox1 przy PS2 w polsce (a zatem także bezpodstawność jakiegokolwiek porównywania gry/sceny/atmosfery Halo do PESa) to powiedz mi easye "jaką to wykoorvistą sceną PESa na Xbox1 mogliśmy się pochwalić?" Bo z tego co mi wiadomo to takiego coś nie istnieje wink.gif

CYTAT
Jeżeli komuś się nie podobały noobowskie zasady, to przy propozycji robienia dwóch oddzielnych turnieji, zazwyczaj konczyło się to awanturą, wyzywaniem wszystkich od noobów, gadki w stylu, no to ELITA nie przyjeżdza w ogole na zlot, jeżeli inni FOR FUN chcą pograć na odmiennych zasadach.

Wiesz takie coś było teraz na PHN#3, ekipa która została po zawodach w bydgoskim multikinie zrobiła sobie miniturniej na własnych rozstawieniach itd. Z tym że same zasady w meczu (pistol na starcie, 5s respawn, bez radaru) pozostały bez zmian, bo już praktycznie każdy zrozumiał, że zasady gry nie wymyślił sobie ktoś po to by się teraz z nas nabijać, ale po to by gra miała ręce i nogi. A tak na logikę rozumując - zorganizowanie turnieju to trochę roboty, uwierz. Zorganizowanie dwóch turniejów to 2x więcej zasuwania (bo miejscówkę trzeba na dłużej, sprzęt dłużej musi stać, nie każdy może być 2-3 dni aż na turnieju).
Nie lepiej zamiast 2 turniejów (normalnego i "for fun") zrobić jeden, a potem grać co się chce, tryby jakie sie chce, liczbie jakiej sie chce (np raz 4vs4 ctf, pozniej TS 3vs3, oddball 4vs4 a potem pare meczyków 2vs2, na koncu ffa)? Ten pomysł w Twoim wykonaniu jest trochę nielogiczny... 2 lata temu powiedzano Ci to samo, ale w nieco bardziej jaskiniowy sposób crazy.gif

CYTAT
Niestety ja to widze tak, ze niektorzy PRO zamiast zachęcać - wytrwale zniechęcają.

W tym temacie rozumiem? Bo jeśli tak, to proszę podaj nicki! Ubije gnoja za to! A tak poza tym dowiem się w końcu kto jest tym PRO wink.gif bo nigdy napisać nie chce nikt rolleyes.gif

CYTAT
Jedyne co sie nie udalo to tv CRT o ile dobrze pamietam - pozostale warunki zostaly spelnione nawet z nawiazką...
Info bylo, o kasie z wpisowego tez pisalem , zlanowane 8 konsol (a bez prob. moglo byc i 10 o ile pamietam)a na miejscu okazlo sie ze nawet jakas gra z puli nagrod Ms by sie znalazla...

No sorka floreks, ale aż tak różowo nie wyglądało w topicu o DF, takie odnosiło się wrażenie i to nie tylko moje zdanie, no i 2tyg. przed to nikt nie zwali Ci się na głowę, jak już pisałem turnieje zawsze były zapowiadane conajmniej na 2miesiące przed.
Mam nadzieję, że się mimo wszystko nie zrazisz do podejmowania kolejnych kroków w stronę organizacji i zdobyte doświadczenie pozwoli Ci ogarnąć coś na przyszłość. W każdym razie liczę na to.

kowal - racja... dorośliśmy, takie jest moje zdanie, prawdopodobnie (co ja piszę, NA BANK!) 2-3 lata temu tu byłby tu taki rozpi,erdol że czacha dymi... no ale widać wraz z wiekiem niektórym przybyło nieco więcej niż plastikowa plakietka co się dowód osobisty zwie happy.gif

CYTAT
BO na moje rozumowanie to przegralem czym? Moim nickiem nie mowiacym nic nikomu?

Niczym nie przegrałeś, ciężko było się z tym zmieścić kiedy w grę wchodziło ogarnięcie się w tak krótkim czasie... nawet gdyby to robił Jędrek, który conieco się udzielał i jest bardziej rozpoznawalny do tej pory bo Ty dopiero zacząłeś działalność tutaj (i to od razu z grubej rury, bo od zlotu, za to gratsy - więcej takich ludzi proszę!), to też by go to spotkało... Tym bardziej teraz kiedy pokazałeś na co Cię stać, teraz Ci co się wahali wiedzą że nie ma z Tobą żartów wink.gif
easye
Zle sie wyrazilem - zostawmy to juz, bo nie ma sesnu do tego wracac. Chciałem napisać zniechęcali, a nie zniechęcają, bo jak jest teraz - nie potrafię powiedzieć. Czytam zaledwie informacje dotyczące najnowszej odsłony HALO i tyle.
Mnie zniechęcili kiedyś, a było to bardzo, bardzo dawno temu - tak dawno, że jeszcze z Uznym wtedy prowadziłem wyrównane pojedynki, bo sam zaczynał swoją przygode z HALO - więc sam widzisz jak dawno : )
Sprzedałem X'a jakiś czas temu i trochę żałuje - bo HALO na splicie nie ma sobie równych. Oby w 3-ke grało się równie przyjemnie.
TroniC
Sorki ze tak z doskoku pisze i edytuje posty...
Wyedytowale swojego - wy pisaliscie w tym czasie swoje - sorki... Co do Wrocka - fakt ze wszystko bylo na goraco, 2 tygodnie to malo czasu ale jesli zainteresowanie ludzie wykazali, nikt nie marudzil ze malo czasu to nadzieje na zobaczenie choc kilku "idoli" moglem miec - prawda? Mialem nadzieje ze wszystko sie uda , najlepsze sa wlasnie takie "niezapowiadane i spontaniczne" imprezy tongue.gif Ale zostawmy to - bylo i sie nie wróci... Kto sie jednak zdecydowal ten nie żalowal tongue.gif
Frycowe zaplacilem - mysle powoli nad kolejna impreza ale raczej juz w H3 (wiadomo - nowosc, jaka by nie byla sprzeda sie swietnie ,a i Ms przychylniej bedzie na to patrzyl i sypnie groszem, kontakt zalapalem we Wrocku wiec powinno byc latwiej...). Ale to jak pisalem przyszlosc...

Wracajac do tematu, od ktorego troche odeszlem... Powiem wam co odstrasza nowe twarze od udzielania sie na scenie Halo... Czytam Halo Arenę od dawna, faktycznie nigdy nic nie pisalem zawstydzony swoim skillem w temacie Halo2 oraz tym ze nie mam pojecia o multi w Halo1... Faktem jest ze nawet gdy chcialem cos zapostowac, o cos zapytac w temacie zwiazanym z H2 to zawsze stawaly mi przed oczami ciete riposty PROsow ,wychwalajacych H1, ktore nie można zaprzeczyc pojawialy sie tutaj dosyc czesto. Ale ja nie o tym chce tutaj pisać. Chcecie wiedziec co "pomaga" w zastoju sceny i braku nowych twarzy?? -Puszenie sie tu pseudo PROsów! Nie brak tu przesmiewczych postów i nie brak na live,kai,xbc napuszonych dupków potrafiacych z "bezpiecznej odleglosci" wylac na ciebie wiadro pomyj... Nazwanie kogos NOOBEM z pogardą w glosie naprawde boli i studzi wszelkie zapedy do kontaktu z polska scena i z sama gra. A najbardziej śmieszy fakt ze pojawia sie ono najczęściej w ustach graczy może i dużo lepszych od poczatkujacych , ale z pro-scena zupelnie nie zwiazanych. Bo PRO to kilku graczy w polsce ,a wokół nich utwozyla sie jakas pseudo scena nadętych "pretendentów"popisujacych sie przed innymi madrymi postami/komentarzami. Przyklad: Moj pierwszy wjazd na xbc do pokoju jednego "Pro" zakonczyl sie ucieczka po 2 minutach, z glosnika posypala sie taka wiazanka ze moje trzyletnie wtedy dziecko malo sie kolacja nie udlawilo! A wszystko przez to ze dolaczylem nie do tego teamu co trzeba. Bóg i Kowal mi swiadkiem ze przez dlugi czas nie wlaczylem Halo2 w multi ,a slowa Halo i Pro podnosily mi cisnienie... Wiem ze wielu ludzi sledzi to co dzieje sie wokół Halo i wiem ze zle im sie scena Halo kojazy wlasnie przez takich blaznów... Wolą byc z boku wlasnie z powodu nadetych wieśków grajacych w ta gre.
I jak tu nabywac umiejetnosci? Nie kieruje do nikogo personalnych oskarzen - sami sobie odpowiedzcie jak kazdy z WAS promuje gre. Czy poczatkujacy ma szanse grajac z wami czegos sie nauczyc czy tylko gawedzi pod nogami i psuje wyniki teamu? Pamietajcie - moze tego nie widac ale masa rodakow was obserwuje i od tego co zobacza i uslysza podczas gry z wami, przeczytaja na stronach tego czy innego forum, takie zbuduja sobie zdanie o grze i scenie. I albo wciagnie ich magia najlepszej gry multi , albo odrzuci hamstwo panujace posród rodakow. Cholera - druga w nocy - nawet nie wiem co pisze i czy aby znowu nie pomylilem watkow... Ok - trzeba to zakonczyc jakims Happy-Endem wink.gif .
Po opisywanym wczesniej przypadku na xbc , w końcu włanczamy z Kowalem_DC Halo2 i cwiczymy sami, czytamy fora, ogladamy monty i powoli lapiemy jakies tam pojecie o zasadach rzadzacych gra. Wbijamy na host Grajka - super gosc - poswieca nam całą noc na pokazywaniu roznych trikow, sztuczek i zasad gry... Po kilku dniach widze hosta PVT - wchodze "na drżacych nogach"... W srodku 2vs2 do 50fragow : PVT vs ja i..... JuanMag! Mysle sobie: O KUWA! TEN JUANMAG!! Nic sie nie oddzywam ze strachu, rece spocone, Juan startuje gre (na najgorszej dla mnie mapie-heh )- mysle sobie: KUWA! Przegra przezemnie - ale wstyd!! Ale nic - sprezam sie w sobie , pelne skupienie i... wygrywamy do 20!! 20 fragow moje!! Idol mowi do mnie : "Good Teamwork!" Ja nic nie mowie - wychodze i od tej pory kocham ta gre...
Pozdr!
FiL4
CYTAT(floreks @ 21 07 2007, 02:42) *
Chcecie wiedziec co "pomaga" w zastoju sceny i braku nowych twarzy?? -Puszenie sie tu pseudo PROsów! Nie brak tu przesmiewczych postów i nie brak na live,kai,xbc napuszonych dupków potrafiacych z "bezpiecznej odleglosci" wylac na ciebie wiadro pomyj... (...) A najbardziej śmieszy fakt ze pojawia sie ono najczęściej w ustach graczy może i dużo lepszych od poczatkujacych , ale z pro-scena zupelnie nie zwiazanych. Bo PRO to kilku graczy w polsce ,a wokół nich utwozyla sie jakas pseudo scena nadętych "pretendentów"popisujacych sie przed innymi madrymi postami/komentarzami.
Yep, tacy ludzie są najgorsi. A tak w ogóle to w Polsce nie ma żadnych pro graczy. Sam się za takiego nie uważam, bo przecież nie żyje z grania w gry video.

CYTAT
Nazwanie kogos NOOBEM z pogardą w glosie naprawde boli i studzi wszelkie zapedy do kontaktu z polska scena i z sama gra.
Wiesz... ja np: nieraz nazywam ludzi, z którymi gram nubami, ale ma to charakter raczej zabawowy. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie sądzi, że Uzny to nub nawet jak powiem po meczu: "omg Pafeu jesteś tragiczny haha". Trochę więcej luzu.

CYTAT
Przyklad: Moj pierwszy wjazd na xbc do pokoju jednego "Pro" zakonczyl sie ucieczka po 2 minutach, z glosnika posypala sie taka wiazanka ze moje trzyletnie wtedy dziecko malo sie kolacja nie udlawilo!
Nick? Niech się teraz wstydzi.

CYTAT
I jak tu nabywac umiejetnosci? Nie kieruje do nikogo personalnych oskarzen - sami sobie odpowiedzcie jak kazdy z WAS promuje gre. Czy poczatkujacy ma szanse grajac z wami czegos sie nauczyc czy tylko gawedzi pod nogami i psuje wyniki teamu? Pamietajcie - moze tego nie widac ale masa rodakow was obserwuje i od tego co zobacza i uslysza podczas gry z wami, przeczytaja na stronach tego czy innego forum, takie zbuduja sobie zdanie o grze i scenie.
Jako, że na Xbox LIVE jest ograniczenie do 100 friendsów i zawsze miałem pełną listę (elita z USA, kilku najlepszych graczy z Polski plus dobrzy znajomi) to specjalnie założyłem drugi gamertag żeby móc grać z resztą Polaków matchmaking w Halo 2. Dużo więcej raczej nie mogłem zrobić żeby "promować" tą grę...

CYTAT
I albo wciagnie ich magia najlepszej gry multi , albo odrzuci hamstwo panujace posród rodakow.
Chamstwo trzeba tępić. Sam nieraz grając na fake nickach na XBC natknąłem się na mega debili. Jak zaczęli przegrywać to od razu mówili, że moduje. Niektórzy po prostu nie potrafią przyjąć do wiadomości, że ktoś może być od nich lepszy.

CYTAT
Po kilku dniach widze hosta PVT - wchodze "na drżacych nogach"... W srodku 2vs2 do 50fragow : PVT vs ja i..... JuanMag! Mysle sobie: O KUWA! TEN JUANMAG!! Nic sie nie oddzywam ze strachu, rece spocone, Juan startuje gre (na najgorszej dla mnie mapie-heh )- mysle sobie: KUWA! Przegra przezemnie - ale wstyd!! Ale nic - sprezam sie w sobie , pelne skupienie i... wygrywamy do 20!! 20 fragow moje!! Idol mowi do mnie : "Good Teamwork!" Ja nic nie mowie - wychodze i od tej pory kocham ta gre...
Pozdr!
Marcin to akurat jeden z najbardziej wporządku ludzi jakich spotkasz na polskiej scenie. Ja podobne odczucia miałem kiedy pierwszy raz wszedłem do pokoju na XBL gdzie był Zyos, Killer N, Sergio, shooK on3, Vash, Samurai i Poon. Bałem się wtedy odezwać słowem , a w pierwszej grze FFA dopiero po kilku minutach zacząłem grać na swoim normalnym poziomie i zdobywać jakieś fragi. Innymi słowy wiem dobrze co czułeś ; )

ps. Jeśli chciałbyś zagrać ze mną w H1/2 to wiesz gdzie mnie szukać.
barth
Hehe, aż się dziwnie, że nie zostałem zbluzgany, toczy się tu ciekawa rozmowa, serce człowiekowi normalnie rośnie biggrin.gif

Nie chce mi się cytować, to poodpowiadam do konkternych osób:

floreks - jestem z tobą całym sercem, mamy podobne odczucia

Zimol - jeżeli moje marne 5 dych ma być jakimś katalizatorem, który pomoże w poprawieniu sytuacji sceny, to było warto.
Co do niszowości Halo - ta gra jakoś nigdy mi się taka nie wydawała, w końcu to ona sprzedała system M$ i przekonała wielu graczy(w tym i mnie), że Xbox to nie durny piec, tylko prawdziwa konsola z krwi i kości(plastiku i scalaków?). Może mieszkam w jakimś głupim regionie, ale większość konsolowców z tąd, jakich znam jako pierwszego (wówczas) nextgena kupiło właśnie X'a.

kowal_dc -
CYTAT
H3 nas zjednoczy i wogole peace & love
tak samo myśle i ja, nawet wygląda, że tak właśnie będzie, w tej chwili przeszłość to przeszłość, liczy się to co będzie i co wy/my zrobimy
kowal_dc
CYTAT(floreks @ 21 07 2007, 02:42) *
Bóg i Kowal mi swiadkiem ze przez dlugi czas nie wlaczylem Halo2 w multi

Czuje sie wyrozniony, no wiecie zaraz po Bogu...smile.gif

CYTAT
Po kilku dniach widze hosta PVT - wchodze "na drżacych nogach"... W srodku 2vs2 do 50fragow : PVT vs ja i..... JuanMag! Mysle sobie: O KUWA! TEN JUANMAG!! Nic sie nie oddzywam ze strachu, rece spocone, Juan startuje gre (na najgorszej dla mnie mapie-heh )- mysle sobie: KUWA! Przegra przezemnie - ale wstyd!! Ale nic - sprezam sie w sobie , pelne skupienie i... wygrywamy do 20!! 20 fragow moje!! Idol mowi do mnie : "Good Teamwork!" Ja nic nie mowie - wychodze i od tej pory kocham ta gre...

Moj ulubiony kawalek, puenta mowi sama za siebie.

CYTAT(FiL4 @ 21 07 2007, 05:16) *
CYTAT
Nazwanie kogos NOOBEM z pogardą w glosie naprawde boli i studzi wszelkie zapedy do kontaktu z polska scena i z sama gra.
Wiesz... ja np: nieraz nazywam ludzi, z którymi gram nubami, ale ma to charakter raczej zabawowy. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie sądzi, że Uzny to nub nawet jak powiem po meczu: "omg Pafeu jesteś tragiczny haha". Trochę więcej luzu.

Koledze chyba chodzilo o cos innego, btw sam czesto mowie na Florka nub bez skilla, wlasciwie to nub to najlagodniejsze slowo jakim sobie "slodzimy" bo kur/wy i chu/je sa na porzadku dziennym biggrin.gif

CYTAT
ps. Jeśli chciałbyś zagrać ze mną w H1/2 to wiesz gdzie mnie szukać.

Ja tez moge prosic jakiegos rape'a? wink.gif
Flaha
CYTAT(floreks @ 21 07 2007, 02:42) *
Po kilku dniach widze hosta PVT - wchodze "na drżacych nogach"... W srodku 2vs2 do 50fragow : PVT vs ja i..... JuanMag! Mysle sobie: O KUWA! TEN JUANMAG!! Nic sie nie oddzywam ze strachu, rece spocone, Juan startuje gre (na najgorszej dla mnie mapie-heh )- mysle sobie: KUWA! Przegra przezemnie - ale wstyd!! Ale nic - sprezam sie w sobie , pelne skupienie i... wygrywamy do 20!! 20 fragow moje!! Idol mowi do mnie : "Good Teamwork!" Ja nic nie mowie - wychodze i od tej pory kocham ta gre...
Pozdr!

Gdy to przeczytałem to aż mi sie twarz zaśmiała ze szczescia nie wiem totalnie dla czego O_o no nic pewnie za duzo mysle ale gdy tak bedzie dalej to nasza POWTARZAM NASZA scena sie powiekszy i bedzie jeszcze lepiej niz bylo kiedys biggrin.gif A co do twojego laniku floreks to naprawde wyskoczyles wtedy z tym pomyslem na turniej tak z nienacka ja teraz w weekendy pracuje wiec i tak bym sie pewnie nie zjawił ale nie zrażaj sie i gdy bedziesz chciał cos organizować zwiazanego z halo to na 100% pomozmy wszyscy jak tylko mozemy (konsole, gry, reklama, zalatwianie sponsrow itp) wystarczy odpowiednio wczesniej zarzucic tematem ! No nic do zobaczenia/uslyszenia pozniej Flaha off krejzole xD :*
Zimol
Właśnie wróciłem z ekipą z Kietrza (Uzny,Boczek, Dino, ja) i Flashem z eliminacji WCG do Forza Motorsport 2 i Gears of War.
Sam wyjazd był nastawiony raczej na fun i zdobycie nowych doświadczeń i muszę wam powiedzieć wrażenia są bardzo pozytywne.
Wysokiej klasy LCD, konsole, organizatorzy którzy nie dali sobie wejść na głowę, komentator rzucający zabawne uwagi na temat gry uczestników, piękne hostessy i widownia składająca się głównie ze "zwykłych ludzi" którzy chcieli popatrzeć na to co się dzieje w trakcie wyścigów i masakry w GoWa.
Eliminacje WCG w Katowicach, bardzo dobra impreza - oby te z Halo3 trzymały taki poziom, to będziemy zadowoleni happy.gif

PS. Sam wyjazd nie okazał się bezowocny... W turnieju Forzy finałowy pojedynek okazał się wewnętrzną sprawą graczy z Kietrza (Uzny vs Dino),
Zwycięsko z tej konfrontacji wyszedł Dino, przez stał się Mistrzem Śląska Eliminacji World Cyber Games i 2gim finalistą turnieju ogólnokrajowego, w którym to będzie rywalizował z siedmioma Polakami o tytuł najlepszego Forza 2 playera w kraju pod banderą WCG wink.gif
PS2. Zespół GoW o wdzięcznej nazwie "SzonSzony" w squadzie Uzny, Boczek, Flaha i ja, zajął wprawdzie tylko 3 na 4 miejsce, ale po 2h gry, będąc praktycznie totalnymi noobami w tą grę byliśmy w stanie wygrać z zespołem "0,5 tony" (jeden z dwóch klanów grających oporowo GoWa) na Mansion 5:1 (ich najlepsza, mistrzowska mapa, pokonali na niej w pięknym stylu zwycięzców całej imprezy, a przy nas nie potrafili nawet przeciwstawić skutecznego oporu!!! LOL!!!), by po całkiem niezłej grze przegrać 3:5 najpierw na Gridlock, a następnie na ClockTower - również 3:5. Jak na totalnych noobów grających w GoWa pierwszy raz w takim setupie to całkiem dobre wyniki, przeciwko stałym członkom drużyny, któzy grają jakieś GoW niby happy.gif Sądzę, że gdybyśmy miesiąc przed cwiczyli nonstop grę w GoWa to te eliminacje w Katowicach mogłyby się zakończyć podwójnym triumfem graczy z Kietrza... i nie ma w tym cienia przesady moim zdaniem.... Tyle wrażeń z WCG. Troche sorki jeśli ktoś uważa że offtopnęłem ninja.gif
easye
No z lekka... biggrin.gif , ale spoko - gratuluje.
FiL4
CYTAT(Zimol @ 22 07 2007, 21:02) *
Eliminacje WCG w Katowicach, bardzo dobra impreza - oby te z Halo3 trzymały taki poziom, to będziemy zadowoleni happy.gif
Zobacz jak teraz rozeklamowany jest Xbox360 Fun Day. Info na xbox.com oraz reklama na całą stronę w najnowszym Psx Extrem robi swoje. Mam nadzieję, że z turniejami Halo 3 będzie podobnie. Ahhh, nie mogę się już doczekać WCG w przyszłym roku... będzie się działo!!
Lukas_AT
Przepraszam jeżeli spamuje, ale szukam chętnych i odpowiedzialnych osób interesujących się serią Halo i znających się na scenie e-sportowej tej produkcji. Chodzi o serwis e-sportowy, w którym brakuje newsmanów do sekcji poświeconej właśnie dziełu Bungie. Chętni mile widziani.

Pozdrawiam
barth

CYTAT
SCENA - rodzaj subkultury lub nieformalnej dziedziny, w której działa lub tworzy wielu ludzi, wzajemnie się wspierając; zwykle związana z muzyką lub komputerami (np. scena punk rocka, scena gier komputerowych).


Piękna definicja, szybko i dokładnie obrazuje czym powinien być to forum, a czym niestety nie jest - grupą zapaleńców, współzawodniczących ze sobą, ale też i pomagających sobie, wspierających się nawzajem i próbujących poszerzać grono zainteresowanych niesamowitą trylogią gier jaką jest niewątpliwie Halo.
Szkoda, że prawdziwa sytuacja jest zgoła inna, wystarczy jedna niespodziewana(tak niespodziewana, nie ma co się oszukiwać) wygrana/przegrana i od razu część ludzi zaczyna się obrzucać wyzwiskami, jak małpy z zoo fekaliami. Rozumiecie do czego zmierzam?
Pierwsza sprawa to współzawodnictwo, spoko, rozumiem, że jedni są lepsi od drugich i wygrana kogoś TEORETYCZNIE słabszego z TEORETYCZNIE silniejszym budzi duże emocje. Spoko, powiem nawet, że to dobre zjawisko, dzięki temu ta gra staje się bardziej pasjonująca, ale ludzie nauczcie się panować nad emocjami. Nie jest ważne czy wygrywanie czy przegrywacie, starajcie się to robić z honorem, zachowajcie twarz, wtedy istnieje większe prawdopodobieństwo na kolejny pojedynek. Od ludzi, którzy nie potrafią przegrywać gorsi są chyba tylko ci, którzy nie potrafią wygrywać.
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego tak mało ludzi dołącza do tej naszej małej wspólnotki, mimo że w Halo grają ogromne ilości ludzi, w tym i naszych rodaków? Odpowiedzią może być na niezbyt przyjazna atmosfera panująca tutaj, w końcu kto o zdrowych zmysłach ładował by się z własnej woli w miejsce gdzie za byle głupotę można zostać zjechanym i zbluzganym(to tak jak chajtnąć się z babką, wiedząc, że jej matka, wasza przyszła teściowa to ważąca 300 kilo, wiecznie niezadowolona, stara szmata - bomba zegarowa jak nic).
Apeluję do was, zmieńcie swoje nastawienie, zastanówcie się nad tym co robicie, albo niedługo wyginiemy jako polski odłam Halo-nation.


btw. ostrzegam, że jeśli wywołacie tutaj kolejną zadymę to posty znikną, a w ich miejsce pojawią się warny icon_twisted.gif

Zimol
CYTAT
Od ludzi, którzy nie potrafią przegrywać gorsi są chyba tylko ci, którzy nie potrafią wygrywać.

Tacy co nie potrafią wygrywac to... przegrani... jeśli o ostattniej sytuacji mowa, to obaj panowie mogli dac sobie siana w pewnym momencie (bodajże pierwszy EOT zaproponował Maiden). Niestety, Fil4 uniósł się honorem, czy nawet się wzburzył, a Maiden podłapał flame i dał się mu ponieśc... życie.

Bardzo piękna definicja Barth, przyklaskuje Ci z radości, bo to potwierdza, że scena nie jest zamkniętym albo ograniczonym kręgiem wielbicieli jednej/kilku osób, a tworem który od pojedynczych osób jest ważniejszy... a jak bywa...

A wbrew pozorom, Halo Scena "zdobyła" naprawdę dzięki Live! i promocji Xboxa360 w Polsce, mnóstwo "świeżej krwi", ja sam grałem conajmniej z setką polaków online, do tego często w Halo3 Party Details od znajomych na Live widzę w lobby graczy z polskimi GT, których pierwszy raz spotykam w sieci.
Zamiast burzenia się za klawierką przydałby się duży event z odpowiednim supportem w tle... dajcie mi czas i do tego czasu się nie zeżryjcie, to będzie grubo...
Raptor
Przedewszystkim skonczcie z jakimis prywatnymi i zakompleksionymi docinkami w swoich wypowiedziach, czy ogolnie posty zawierajace jedynie docinke (oho! jest szansa sie odegrac! jazda!). Lepszym jest ten, ktory nie da sie poniesc emocjom - koniec i kropka.

edit:// Ten post jest pisany ogolnie (nie pod jakas jedna konkretna osobe) odnosnie wioski, ktora odstawiliscie (ci, ktorzy robili roz(pipi)ke w tamtym temacie).
Yaxa
Ja mam tylko jedno pytanie - czemu z powodu kilku bluzgajacych ludzi jest zamykany calkowicie dobry temat? Czy nie wystarczyloby puszczenie paru warnow i usuniecie zbednych postow?

Barth napisales tu duzo prawdy, sprawdzcie dzial Tekkena, tam prawie nigdy nie ma obrzucania blotem itd.
Raptor
Yaxa: Przeczytaj mojego posta. Temat zostanie otwarty dzis, ale poznym wieczorem dopiero.
TroniC
Spoko chlopaki - to nie pierwsza awantura tutaj z tego co pamietam... Wszystko rozejdzie sie po kosciach wink.gif Chyba nie bedziecie sie boczyc o kilka slow rzuconych na forum "na goraco" w chwili uniesienia? Trzeba podac sobie rąsie i grac dalej - przeciez jeszcze nie jeden raz spotkamy sie wzajemnie na XBL czy nawet lanie/turnieju w realu tongue.gif Nie ma sie co na siebie obrazac - bo gdyby tak bylo to juz bluzgal bym na Fila (bo gram duzo gorzej od Maidena) , a i Maidenowi bym pojechal (bo nie mam matury - wolalem grac na szaraku niz zakowac do matury no i tak wyszlo laugh.gif ). A wogole to w takich chwilach pomaga zarzucenie czegos pozadnego na cyce (hi Nelson!) , albo samemu miedzy cyce (hi Zeratul!) i odrazu przechodzi ochota do klótni laugh.gif A teraz wracac mi do padow i nie marnowac energii na (pipi)y!
Pozdr!
Jędrek
Yaxa ma racje, Raptor - jestes modem, masz czyscic odrazu, a nie zamykac na 1 dzien. Moze zrobic to ktos inny, jak nie ogarniacie to dajcie nowych modow.

Odechciewa mi sie juz wchodzic na to forum, co chwila bluzgi. Ja i Yaxa tez wygralismy z Filem i Andrzejem i jakos nikt z tego nic nie zrobil.
Jeszcze chwila i roz/(pipi)ie/cie scene.
Raptor
Jakbys troche wiecej czasu poswiecal na przeczytanie tego co pisalem, to moze bys polowy tego pisac nie musial, bo by bylo kompletnie zbedne. Celem zamkniecia tematu i go przetrzymanie bylo dla 'zadowolenia' (prosze o zwrocenie uwagi na cudzyslow - dla tych co maja powazne problemy ze spostrzegawczoscia) co poniektorych. Teraz kazdy wie, kto jak sie potrafi zachowac... .
Temat zostal otwarty, wiecej szczegolow w ostatnim poscie, ktorego prosze juz nie komentowac. Sprawa Zakonczona.
Zeratul
W sumie po cześci to moja wina, bo ja prosiłem rapera o zamknięcie tematu wczoraj. Do niczego on nie prowadził, próbowałem uspokoić towarzystwo ale nie wyszło, w takich sytuacjach IMO najlepiej zamknąć temat. W ogóle cała akcja była bez sensu, I ogólnie zachowujecie się jak dzieci, jasne pisze to user co ma 80%, ale pamiętajcie, że moje warny są niesłuszne. Tak czy inaczej to co obecnie mamy, to nie jest moim zdaniem scena. Zobaczymy czy ludziom będzie chciało się ją odbudować. Jestem np. wdzięczny filowi, że spędził ze mną parę chwil i dał mi parę rad jak grać w Halo. Wprawdzie mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec, ale jestem wdzięczny i za to. Tak samo jak Tronic jest pewnie wdzięczny Molo, za wszelkie lekcje jakie mu przekazał. Wszystko fajnie, że Uzny z Yoyo piszą, że żeby grać dobrze w Halo trzeba GRAĆ DOBRZE, ale przydałoby się żeby gwardia też pograła z newbami. Dwa, turnieje LIVE dzieki ktorym jest szansa by nowe twarze dolaczyly do Halo i dobrze bedzie, jak te turnieje (4vs4 i 2vs2) na stałe dołączą do krajobrazu. Żeby nie było akcji, że ludzie się nie stawiaja na mecze, czy przestają grać bo są newbami. Trzy dobre zaplecze, czyli forum. Gdzie panuje jako taki porządek. Sam bym IMO przemodelował lekko to forum, bo jest troche nieczytelne. Ale, że nie jestem modem ani adminem, to nic nie zrobię (nie żebym chciał być). No i największy problem, to oczywiście turnieje LAN, łatwo mi się pisze, bo palca do nich nie przyłoże, chociaż wczoraj gadając z boczkiem, wpadłem na megaklawy pomysł zrobienia turnieju jak będę w Polsce, ale to się dopiero okaże. Tak czy inaczej LANy to wasza działka i wy macie zająć się tym by się kręciło. Molo coś tam lepi, Karczoh też i jest fajnie. Niech jeszcze inne osoby coś złożą. A czy wszyscy mają się lubić? Nie, ale powinniście się przynajmniej szanować. Każdy ma wady i zalety, każdy gra na jakimś poziomie, obrażanie i wkorwianie o pierdoły jest bezsensu.
Raptor
CYTAT(Zeratul @ 11 12 2007, 04:51) *
Sam bym IMO przemodelował lekko to forum, bo jest troche nieczytelne.

Nikt Ci nie broni podsylac pomyslow i uwag co do dzialow forum smile.gif. Ciekawe pomysly zostana na pewno wykorzystane.
barth
Jeszcze jedna sprawa - te dwa(trzeci w drodze) turnieje pokazały, że jak chcemy to możemy się zorganizować, ale to wciąż za mało, dlatego praca nad kolejnymi okazjami do walki(tymi "na żywo", nie tylko "po kablu") trwa. Tu pada propozycja/prośba - piszcie do M$ z zapytaniami o turnieje, ułatwi to prace organizatorom, wiadomo, jest zapotrzebowanie to i materiały się znajdą.
Wojtass
nie wiem czy to ilość odurzających substancji siejących zamęt w mojej głowie czy chęć wyrzucenia tego co leży mi na sercu skłoniła mnie do napisania tego posta, ale najważniejsze (najgorsze?) że pisze

Ciężko jest zacząć (zwłaszcza przy mocnym natłoku myśli) ale postaram się jak mogę. Scena Halo umiera. Może i banalne ale dosadne. Żeby przynajmniej zrozumieć co Wojtek ma na myśli, trzeba znać definicje sceny według Wojtka. Pomijając aspekty "techniczne" przejdę od razu do wynurzeń filozoficznych ( O_o ). Wg mnie scena powinna być jak rodzina. Nie jak bliska rodzina która sie kocha ale jak duża famila w której nie ma może mocnych więzi pomiędzy członkami ale jest szacunek. Właśnie ten nieszczęsny szacunek, a raczej jego brak, powoduje zgon sceny. Każdy członek Halo Areny ma coś wspólnego - kocha Halo (jeśli nawet nie kocha, to na pewno lubi). Nie ważne czy jest dobry czy ssie przysłowiową pałkę. Tak jak kibice danego klubu szanują tych którzy są kibicami tego samego zespołu tak wielbiciele Halo powinni się szanować. Nie mówię tu o słodzeniu sobie i podsyłaniu e-buziaków ale o najzwyklejszym szacunku. Wiadomo że ktoś tam kogoś nie lubi, w końcu jesteśmy ludźmi. To że jesteśmy ludźmi sprawia też że jesteśmy istotami myślącymi. Proszę was po prostu o to żebyście czasem pomyśleli zanim zaczniecie spory, pomyśleli czy warto. Każdy kto sie udziela na forum wnosi coś do sceny, czy wniesie przyjazną atmosferę sprzyjającą organizowaniu eventów, czy może nastrój zaszczucia i wzajemnej nienawiści zależy tylko od niego. Każdy ma swoją cegiełkę i czy włoży ją do fundamentów budujących scenę czy pier,dolnie nią innego gracza to tylko jego decyzja. Decyzja ważna bo przesądzająca o całej wspólnocie. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego że nie jestem dla nikogo autorytetem, ale mam nadzieje że skłonie tym postem kogoś do refleksji.

PS. Pamiętam kiedyś jak Hiv (nie ten z PSXa tylko ten rudy z bolkowa) powiedział "Halo to tylko przykrywka, wszyscy jeżdżą na te turnieje żeby napić się wódki". Coś w tym jest...
CichyGrzmot
http://www.psxextreme.info/index.php?showt...p;#entry1428109
Głosujcie ,bo zostały dwa dni tongue.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.