CYTAT
Wydaje mi się, że największym problemem tutaj jest właśnie to o czym pisałeś wyżej. Nie można mieć często odmiennego zdania, bo zaraz wejdzie grono fanatyków i zaczną swoje dziecinne wyzywanie ludzi od noobów.
TEn post ci mam nadzieję uświadomi co nieco. Czytałem starsze tematy (nudy miałem), żeby wiedzieć dokładnie czym się kierowałeś przy pisaniu tego posta
CYTAT
Co to za scena, gdzie nawet Ty zanim coś napiszesz, musisz mieć przyzwolenie Fil4 ?
Ja właśnie nie wiem skąd takie myślenie, nawet powiem, że mnie to wkoorwia z leksza.... bo nie zbluzgałem nikogo za to, że grał w Halo2 a w Halo1 już nie...
Patrząc na to z dystansu (bo nie brałem udziału w pyskówkach o wyższości jednej gry nad drugą) i z perspektywy czasu, przyznać należy że byłeś osamotniony w tej swojej "prowokacji", zależało Ci raczej na tym żeby tylko udowodnić sobie, że masz rację i basta! A 99% użytkowników (poza tobą) jest be

Nie pamiętasz? przejrzyj starocie...
Do Bartha i wszystkich niewtajemniczonych Halo2 graczy... gdzie był easye, tam był syf. Spowodowany jego "herezjami", nie chodzi dziś o to, że woli Halo2, chodzi o to, że potrafił wyskoczyć z genialnym inaczej pomysłem i bronić go z taką zaciętością, że przeor Kordecki broniący Jasnej Góry przed Szwedami mógłby mu takiej pozazdrościć... Wytłumaczę to poniższymi examples...
CYTAT
- porównywałem ją do sceny PES'a, gdzie nikt nikomu nie wrzuca za to, że woli grać na Blood Gulch, gdzie nie ma kłótni o to, że turniej będzie na innych zasadach niż widział to jakiś PRO- i wiesz co ? - wywiązała się z tego taka kłótnia, że prawie te subforum zamknęli.
Porównujesz strzelankę FPP do piłeczki od Konami... Jesteś cholernie cyniczny... Jakbyś nie wiedział że boisko w PESie się niczym nie różni na kolejnych stadionach... a mapy w FPSach, jak najbardziej... Jak możesz pisać i omamiać ludzi, którzy teraz wejdą na forum i będą Twoje rzeczy czytać, że to to samo?
W każdą grę są jakieś ustalone zasady, które pozwalają wyeliminować w jak największym stopniu przypadkowość, choć w małym stopniu nie da się tego całkowicie wyeliminować (no może poza najstarszym pongiem

)
W w/w PESie kiedyś się grało na Random formach piłkarzy na turniejach z tego co mi wiadomo, w bijatykach jest określona ilość energii, rund w walce i konieczna ilość wygranych walk do zwycięstwa w pojedynku... Soul może tutaj się udzielić bo ja się na tym tak dobrze nie znam
Zarzucasz nam, że nigdy nie zgodziliśmy się na BG w turniejach? To proszę bardzo... przeforsuj na turnieju tekkena ilość energii 25-50%, 2 rundy, 1 walka (soul - przeszłoby takie coś?

) lub na PESie niech każdy sobie gra taką reprezką jaką lubi, ale tylko rezerwami! Żeby nie było "PRO"! Bo z tym BG to była bzdura takiego samego kalibru jak te przykłady z Tekkenem i PESem... widzę że dalej tego nie rozumiesz... jak lubisz sobie urozmaicać to graj z kumplami tak, swego czasu graliśmy w H1 różne "wariacje" trybów, ale tylko dla łacha, bo wyniki to był czysty totolotek, więc wiem co mówię... A jeśli ktoś jeszcze nie wie o co mi chodzi a dużo gra w H2 to zadam pytanie (retoryczne, żeby nie było) "Czy o wynik pojedynku 1vs1 na Coagulation/Waterworks/Headlong/Terminal decyduje bardziej przypadek czy umiejętności gracza?"
Turnieje, są po to by pokazać, kto w danej chwili jest na "topie", a nie po to by eksperymentować tryby, bo jedna jedyna osoba tak chce (dokładnie easye), z tego wynikła kolejna "awantura" o której "łaskawie" wspomniał.
Inna sprawa, PES to piłeczka (a jak wiadomo każdy Polak to znawca futbolu, futbol to sport narodowy [zaraz po Małyszu] i o takim czymś jak olanie takiej pozycji mowy być nie może - tym bardziej że gra jest miodna... lepszej w swoim gatunku nie znajdziesz, wiem to nawet ja chociaz sportówki mnie mulą), na PS2, który w Polsce miał o wiele większy support, w sensie że były już duże turnieje z pomocą choćby PSX EXTREME i samo cieszenie się grą w pełni nie wymaga jakiegoś nadzwyczajnego setupu sprzętowego... TV+Plejka+2pady i bawi się nawet kilkanaście osób na raz... Z Halo1 było inaczej, Gra była na Xboxa o którym albo nikt nie słyszał, albo był krytykowany przez "zacnie oświeconych konsolowców z krwi i kości" jako przerobiony blaszak. Co więcej to nie PES, to nie sportówka, która jest o wiele bardziej "przyswajalna" niż szutery. Wiecie jakie były początki Halo na forum? "wy gracie w to na padzie?! A da się podpiąć myszkę i klawierkę? Bo inaczej ja nie gram...", brak jakiegokolwiek supportu od kogokolwiek, wszyscy na własną ręke, za własne pieniądze... No i żeby W PEŁNI czerpać radość z gry w HALO trzeba sporo gratów... 2TV+2konsole Xbox+4pady+2kopie HALO NTSC. To nie taka łatwa sprawa na polskie warunki, tym bardziej że jak większość z nas zaczynała grać Halo1 to miała 15-17 lat...
Aleś porównał easye...
CYTAT
Jakieś dwa lata temu ktoś założył bardzo podobny temat,w momencie kiedy turnieje raczkowały - gdzie widać było na turniejach wciąż te same twarze, gdzie jak policzyłeś wszystkich uczestników było może ich z 11tu - napisałem wtedy że dla mnie scena HALO nie istnieje, bo jest za mało osob, by garstkę ludzi nazwać jakąś sceną.
Założył ten temat Raptor i była to bluzgownica... więc tam komenty były hardkorowe, w połączeniu z Twoim nielogicznym i pozbawionym argumentów toku myślenia to faktycznie jak czytam to, to was wszystkich tam nieźle ponosiło... Ty świętoszkiem też nie byłeś, więc się nie wymiguj

...
I coś Ci się pomyliło bo 2lata temu scena miała najwięcej grzaczy i turnieje były ogarnięte (od 20 do 30 + kilku graczy), więc jak na polskie warunki nieźle...
Oczywiście ZDARZAŁY SIĘ kwiatki, gdzie było 11 osób (tu zgoda, to jest prawda), ale to najczęściej była wina tego, że dużo graczy dało mówiąc wprost pupy i zameldowało się na forum tylko po to by na 16h przed zawodami ogłosić przez forum PE, że są niedysponowani/chomik Ruchatek zdechł/ właśnie na jego dom pędzi tornado/whatever i nie dadzą rady przyjechać (jak mówię większość Halo-graczy nie mogła poszczycić się jeszcze wtedy posiadaniem dowodu osobistego, a wiadomo daleki wyjazd to u wielu problem z rodzicami).
CYTAT
Mieliśmy wtedy chyba ze 4 drużyny, które liczyły się w jakimkolwiek rankingu (na całą Polskę)
PDT, GLD, Ck, RsQ, @T, TT... wiesz co łączy te zupełnie różne klany? Że w większości były to klany z jednego miasta. Wyjatek to PDT. GLD - Kietrz, Ck - Koźmin Wlkp., RsQ - Wodzisław Śl., @T - Warszawa, TT - Trójmiasto. A wiesz czego? Bo FPSy wymagają zgrania... swego czasu PDT było umiejętnościami lepsze od nas (GLD), ale my graliśmy kilka razy w tygodniu (w wakacje 7dni w tygodniu po 6-10h/dziennie. Serio) i teamplay pozwalał nam odnosić pierwsze zwycięstwa. W Halo2 jest XBL, można się zgrać przez sieć, pozazdrościć takich możliwości możemy jako Ci, którzy pamiętają wyjazdy do innych miast po to by pograć z innymi ludźmi. Jak już mówiłem Halo1 było niszą, przez to że było na Xboxa i było pierwsze, do premiery H2 wiele osób przekonało się że na padzie "da się grać w FPSy", że Xbox "to jednak konsola a nie blaszak" i po wyjściu Lajwa Halo to super seria... Rzecz w tym że wielu graczom już nie chciało się wracać do korzeni. Dlatego wraz z napływem nowej Halo-latorośli nie przybywało graczy na Halo turniejach, a te były organizowane w klasyk, a o przyczynach tego pisałem powyżej

I nie wiem co to za zarzut, że były tylko 4drużyny?! To wina tego że ludzie nie chcieli grać by być coraz lepsi i tylko się wykrystalizowały te 4zepsoły czy wina nasza, że byliśmy tacy dobrzy w H1 wtedy?!
CYTAT
Bo wy tylko bluzgacie na tą grę, i w ogóle że ona taka kupa, że grać się nie da, że syf, kiła i mogiła
Cytat wymyślony, ukazujący myślenie nowych twarzy... Tu muszę się zgodzić, że wielu graczy starzych stażem w Halo, jechało po "dwójce" równo, jednocześnie wysiadując na Lajwie długie popołudnia przed H2... Dlaczego tak się działo? Wyjaśnienie jest dosyć proste.
Kto grał Halo1 ten wie jaki ta gra ma system, w przedpremierowych rozmowach wszyscy spodziewaliśmy się pozostawienia systemu takim jakim jest (bo po co poprawiać coś co jest niemal idealne?). Liczyliśmy na poprawienie silnika tak by nie było na lanie małych delayów i na lajwie można było pograć. Do tego oczywiście jakieś nowe mapki i bronie. Kto miał przyjemność pograć w obie gry ten wie, że BUNGIE zrobiło z dwójki zupelnie inną grę, zmieniając silnik i system gry, do dziś trwają spory czy było to spowodowane koniecznością dostosowania gry do Live'a czy chęcią przyciągnięcia większej rzeszy graczy poprzez stworzenie bardziej przyjaznego systemu dla każdego, nawet niedzielnego gracza. I co my biedni mieliśmy sobie pomyśleć? Reakcja wielu to był najzwyklejszy odruch wymiotny na to co doświadczyli

A na zarzut od easye, "że nie podoba się, a grają" ktoś już inny odp, że nie było natenczas nic innego. Oczywiście, Ty Easye się burzyłeś, "jak to nie ma? jest parę tytułów" ale jak ktoś czekał na grę 1,5roku, założył XBL konto na rok tylko dla Halo2 to czy ma ochotę zamiast tego grać w Burnouta lub Splintera? Kolejny dowód na to jaki wtedy byłeś cyniczny. Ja też, aż do premiery X360 i GOWa, jak załączałem Live'a u przyjaciół to grałem tylko Halo2, a miałem w co grać poza tym też. Ale Halo to Halo, bez względu na cyferkę... CHYBA WSZYSCY BEZ WZGLĘDU NA CYFERKĘ, KTÓRĄ PO TYTULE PREFERUJEMY, O TYM ZAPOMNIELIŚMY, PRAWDA?
Halo2 to bardzo dobra gra jest, 9+ bez wątpliwości, ale nie sprawia mi tyle frajdy i co więcej,
nie zawdzięczam tej grze tyle wspaniałych chwil, przeżyć, zabawy, znajomości i wielu innych pierdół co "jedynce", która też jest killerem z ocenką 9+.
Podsumowując, mam nadzieję, że Easye darujesz sobie już powroty do przeszłości, są one zbędne i mam nadzieję, że się na tym poście skończą (jak masz jakieś ale to zapraszam na PW, GG - uwierz mi, nikt nie chce tu syfu...), teraz przyjdzie pora na H3, będzie support MS i większe zainteresowanie od graczy jako ogółu, jest Live. Tak że nikt nie będzie mógł powiedzieć że wszystkiemu są winni fani (w wąskim gronie) klasyku serii z nr 1. I mam nadzieję że nikt nie będzie miał powodów by takiego oskarżenia rzucać.
Do zobaczeniu na WCG 2008 w Halo3

Owwwwww yeah! nie mogę się doczekać

Kowal - wielu twierdzi, że stała się forum "fanatyków Halo1", ale dlatego że tylko tacy działali w sensie twórczym. No sorka, taka prawda, POCZĄTKOWI h2 zwolennicy tylko narzekali, robili burdy, rzucali oskarżenia. Nawet nie wyobrazisz sobie w jakim byłem szoku kiedy zrobiliście we Wrcoku ten meeting z Halo2, a Barth zagrał z Filem ten money match... Pomyślałem sobie, "może kurde już faktycznie się duuuuuuuużo zmieniło". Naprawdę, zacząłem inaczej na to postrzegać. Szkoda tylko że Barth musiał wyskoczyć z 5 dyszek, bo wszyscy przed nim tylko pisali że jesteśmy przemądrzałymi uzurpatorami

Aha i kowal dc jeszcze jedno... To nie chodzi o dystans, ja np w tą grę nie gram tak czesto jak Ty, a Ty odwrotnie, nie grasz często lana w H1 (jeśli w ogóle) i jak mam się raz na jakiś czas zabrać za coś, to zabiorę się za to co wiem że ludziom się spodoba i na co przyjadą, na H2 nigdy nie miałem takiej gwarancji. Jak już mówiłem i powtarzałem, ja organizację 1dnego para-turnieju Halo2 mam za sobą, wspomnienia mam raczej negatywne, a ludzie jakoś się nie odzywali na forum że chcą H2, tym razem exclusive i 4 real.
CYTAT
Wiec chlopaki nie mowcie mi ze jestescie bardzo chetni na takie spotkanie, tylko nikt takowego nie chce zorganizowac, bo jak czytam posty w stylu "na H2 mi sie nie chce" to jakos w to nie wierze
Więc chłopaki nie mówcie, że jesteście bardzo chętni na takie spotkanie, tylko o takim czymś nie chcecie wspomnieć na forum, bo jak czytam posty w stylu "bo bałem się o to zapytać" to jakoś w to nie wierzę

ironia zamierzona