Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: BRUTAL ASSAULT 2k7
Forum PSX Extreme > Niezależni > UNDERGROUND
Specu
jedzie ktoś?
lista kapel jakby ktoś nie wiedział:
http://zabrze.net.pl/~s13_mynarek/ba/kapele.html

szykuje sie przeszatan.
koval
no jak już na 90% ja jadę smile.gif

Soulfly, Katatonia i Leng Tch'e \m/

Specu
Satyricon, Enslaved, Excrementory Grindfuckers, Pigsty, Zyklon, Madball, The Black Dahlia Murder, Suffocation... w (pipi) za(pipi)istych kapel, a wszystko to za ok 40 euro smile.gif
Colio
w sumie bym z pepikami chętnie ponapierdalał, się zobaczy jak z kasą będzie
Obsolete
Przesuwam na glowna, skoro temat o ustawce na woodstock tez tam sie toczy. Moze bedzie wiekszy odzew.


Zing.
wietnam
wiet says oink,oink,I'm going in.(na 99%,lol)
Specu
(pipi)a... w takim razie count me out



;]
wietnam
rryyj Elmo,sam mnie namawiałeś ;F
tk
wypad mi z tym tematem, teraz codziennie będzie mi przypominał, że 2 filary nyhc mi przed nosem przeleciały w te wakacje.

caphelic carnage odpadło podobno.
Specu
cEphAlic

ale to było wiadomo już spory czas temu
Specu
czyli wietek i koval.
dajcie łajzy na pw numery kom coby się znaleźć dało

kiedy jedziecie? ja już w środę będę zataczał się po polu namiotowym
wietnam
jedziesz z kovalem? ;> omfg! mnie nie będzie-szef mnie wysyła na montaż do NL na kilka dni,kur.wać. *sniff,sniff*
koval
CYTAT(Specu @ 5 08 2007, 21:33) *
czyli wietek i koval.
dajcie łajzy na pw numery kom coby się znaleźć dało

kiedy jedziecie? ja już w środę będę zataczał się po polu namiotowym


pw poszło

razem ze znajomym z wro postaramy się być też już w środę by spokojnie rozbić namiot i kupić bilety. jedziemy najpierw do Kudowy Zdrój i stamtąd jakoś dalej xD

nie jestem do końca pewny czy pojadę bo mam "mały" problem z kasą (na bilet i podróż mam, jak coś to będę żebrał bułki i piwa ;p)

btw: wietnam ty dzifko ;[
koval
dobra tak chaotyczna relacja będzie (bo ledwo wróciłem z BA i już ognisko ze znajomymi %):

w środę, czwartek i trochę w sobotę paradowałem w koszulce exordium co by może ktoś rozpoznał. Jacyś zje.bani Polacy nazwali mnie emo za noszenie tej koszulki ;f (przynajmniej się wyróżniałem z tych wszystkich black metali xD) I spotkałem Speca oczywiście biggrin.gif (niezły obóz mieli, ich znak rozpoznawczy to polska flaga z napisem "moc diabła" xD). Ogółem to Polaków tam było od zaje.bania smile.gif

co do samych koncertów i miejsca to mega za(pipi)iście wszystko wypadło imo, sam fort to niezła miejscówka smile.gif (później zapodam foty). Płacenie kartonikami to taki sobie pomysł, nie wiem po co to było w ogóle (25kc=1kartonik). Większość koncertów oglądałem na telebimie bo mnie taka muza nie kręciła ;f

W pierwszy dzień byłem na Leng Tch'e i Aborted (oba wyje.bka ), resztę olałem xD

W drugi dzień szalałem w młynie na Madball'u i zaraz po tym na Katatoni (zaje.biście grali), i oczywiście na Soulfly'u byłem (dla nich tam pojechałem), rozje.bali mnie doszczętnie, cieszyłem się jak dziecko na widok lizaka biggrin.gif (stałem przy samych barierkach). Setlista jaką zagrali: The Dark Ages, Back To The Primitive, Seek'N'Strike, Babylon, Eye For An Eye, Fire, Prophecy, Carved Inside, Innerspirit i na bank jeszcze jeszcze coś ale nie pamiętam ;/ (nie po kolei wypisałem). Słowem, dla mnie totalna masakra

W trzeci dzień w sumie interesował mnie tylko Vader (no, napier.dalali jak zawsze xD) i Satyricon. Ten drugi wypadł za(pipi)iście, byłem pod wrażeniem (bo nie słucham takiej muzyki) ale K.I.N.G, the pentagram burns i Now, Diabolical wypadły super smile.gif


trochę minusów organizacyjnych:
pole namiotowe byłe zdeka przymałe jak na tyle ludu co się zwaliło, nie było żadnych kranów na polu i żeby się umyć trzeba było dymać aż pod bramę festiwalu a tam kolejki jak sam skur.wysyn bo zaledwie jedna duża umywalka (później 2) była ;/ z(pipi)ali jeśli chodzi o myci się właśnie. Jedyne piwo jakie było dostępne na terenie festiwalu (Gambrinus) było (pipi)owe ;/

na razie tyle, może później mi się coś przypomni jeszcze ( no i fotki jakieś zapodam)
koval


brama festiwalowa




widok na sceny






namiot z fajami wodnymi


tru zuy wyznafca kozy


Absinth Diabol (czytajcie to grubym drukiem ;p)


po koncercie Soulfly'a
koval
live'y z brutala, w dość dobrej jakości

http://www.metalheadtv.com/TV14/

http://www.metalheadtv.com/TV15/

Specu
dobra, jako ze brutal nadchodzi wielkimi krokami, czas odswiezyc temat

lista kapel na brutal assault 13:

1349
Ador Dorath
Agnostic Front
All Shall Perish
Anaal Nathrakh
Arch Enemy
Arkona

A Storm Of Light
Beheaded
Behemoth
Carcass
Cephalic Carnage
Code

Cradle of Filth lol
Despised Icon
Entombed
Exodus
Finntroll
General Surgery
Gloomy Grim
Grenouer
Hate
Hollenthon
Illidiance
Inherit Disease
Inveracity
Kataklysm
Mayhem
Neurosis

Novembre
Paradise Lost
Primordial

Rasta
Samael
Septic Flesh
Six Feet Under
Sodom
Soilwork

Swallow The Sun
Sworn Enemy
Textures
Warbringer

jeszcze 3 miechy więc sklad się zapewne powiększy o 20 kapel \m/
koval
z czego te 20 to jakieś czeskie gów.no bedzie zapewne ;p

w sumie chyba się wybiorę, dla Nerwozy, wyjdzie taniej niz wypad do wawy, no i absynta można potrzaskać c'nie Spec ? biggrin.gif
Czappi
Będe na 100%. SODOM, Exodus, Six Feet Under! Niech jeszcze dołożą Kreatora to będę w siódmym niebie, nie musiałbym wtedy jechać na woodstock biggrin.gif
FARMEROS
W tym roku bieda, 1349, miejhem i anaale. Reszta to komedia, kur.wa.
tk
proste, że bede. karnet na ten moment 157 - w shortcucie mają.

Agnostic Front
Anaal Nathrakh
Carcass
Cephalic Carnage
Kataklysm
Neurosis
Sworn Enemy
Warbringer

po cichu licze, na dep albo meshugge wink.gif
Dark Serge
No i zapowiada się, że i ja będe - Specu przekonywująco opowiadał o tym co tam się dzieje ;]
mam nadzieję, ż eprzy okazji szatanów na scenie, nie zejdę ze śmiechu słysząc czeską gadkę , bo ta zawsze wywoływała u mnie spazmy smiechu ;]

Neurosis ;]
Specu
Lain
ja też jadę xD ^______^
_Milan_
sie zastanawiam...

w sumie to sierpien, iwec moze zamiast neurosis (pipi)nac sie do czech...
Colio
CYTAT(Lain @ 25 05 2008, 15:07) *
ja też jadę xD ^______^


lol

jako grouppie Behemotha chyba
Lain
nie. jadę pozbierać puszki po koncertach happy.gif
tk
rachunek jest prosty - dopłacasz 6 dych, za pkp + autobus mniej więcej tak samo a wrażenia kapel/chlania/trzody nieporównywalnie więcej. kwestia jest jedynie taka, że neurosis chyba lepiej byłoby w klubie obadać (gadałem z ziomkiem na cobrze co właśnie taki ma dylemta no i nie sposób nie przyznać racji).
_Milan_
no wiadomo, dodac nalezy tez ze na neurosis pohulasz 2 godziny i zmulony wracasz pociagiem 4h do domu, ( w moim przypadku). i calkiem ostro sie wykasujesz, bo bilet stowka.

a na brutalu jest masa ciezkich kapel ktorych w wiekszosci nie slucham ,ale ktore zapewnia swietne napier.dalango non stop, czeskie piwo, cenowa bajka, i ogolnie piknik.

Tylko z czasem gorzej, bo latwiej wziac wolne z roboty na pol dnia niz na dwa;/ no i moja kobita ma juz dosyc moich wyjazdow ;]

tk, sorry za moje niedysponowanie na cobrze, ale bylem wyyebany po stokroc, za pozno podlazles do nas, w sumie wymienilismy 4 zdania i zaczal sie koncert, ale widzialem ze moj ziom ladnie tam Toba rzucal po sali xDDDD
tk
no gdzies tam mi przewijałeś wcześniej, widziałem z pałkerem savioursów gadaliście, ale starych znajomych spotkałem i jakoś tak wyszło. bedzie okazja na today'u czy tam lunie. poznań to tam zabawe rozkręcał, gdyby nie wy to na savioursach byłby kompletny beton.
_Milan_
zgadza sie, Poznan nie pierwszy raz dal rade ;] szkoda ze wiara nie potrafila sie za bardzo bawic, tym bardziej savioursi dali rady, paru twierdzi ze byli lepsi od Cobry nawet. No ale pozniej troche sie wszyscy obudzili, no ale kurfa nie dziwota, naglosnienie plus kapela to bylo cos niesamowitego. A ja niestety niedotrwalem do konca bo jak mnie pierd.olnelo combo alko+zmeczeniepo podrozy+ malo snu to musialem usiasc na laweczce dla emerytow.

dobra, koniec offa.
Specu
1349
A Storm Of Light
Ador Dorath
Agnostic Front
All Shall Perish
Anaal Nathrakh
Anathema
Arch Enemy
Arkona
Beheaded
Behemoth
Carcass
Cephalic Carnage
Code
Cradle of Filth
Despised Icon
Entombed
Esoteric
Eths
Exodus
Finntroll
General Surgery
Gloomy Grim
Grenouer
Hate
Hollenthon
Hour of Penance
Illidiance
Inherit Disease
Inveracity
Kataklysm
Kruger
Locomotive
Malignant Tumour
Mayhem
Neurosis
Novembre
Paradise Lost
Primordial
Psychotic Despair
Rasta
Sadist
Samael
Septic Flesh
Six Feet Under
Sodom
Soilwork
Swallow The Sun
Sworn Enemy
Textures
Tisíc Let Od Ráje
Uprise
Warbringer

mała aktualizacja. dla miłośników smutów i nekrofilii doszła anathema, dla core'owców kruger i eths, a dla deathowych brudasów jakiś sadist i hour of penance
Royal
I tak wszyscy jedziemy na Finntroll.


Zapomniałem właśnie oznajmić, że mnie mama puściła w tym roku.
Mam być grzeczny ale. Aż się boję spotkać kogoś z foruma.
Chyba nie zamierzacie tam pić? Czy zamierzacie?
Specu
pare nowych kapel:

Jig-Ai
Zubrowska

Mindwork
Harmony Bay
Attack of Rage
Debustrol
Royal
Ważniejsze zmiany w składzie.

Anaal Nathrakh nie przybędzie.
Wystąpi za to The Berzerker icon_twisted.gif.
totencham
Zastanawiam się, czy nie lepiej jechać na Neurosis na Brutala (i przy okazji zobaczyć ten milion kapel) zamiast do Warszawy. Stąd pytania:
Czym i za ile można się tam dostać oraz czy poziom syfu jest porównywalny z polskim brudstockiem?
koval
CYTAT(totencham @ 19 07 2008, 14:32) *
Zastanawiam się, czy nie lepiej jechać na Neurosis na Brutala (i przy okazji zobaczyć ten milion kapel) zamiast do Warszawy. Stąd pytania:
Czym i za ile można się tam dostać oraz czy poziom syfu jest porównywalny z polskim brudstockiem?


porównywalny choć w nieco mniejszej skali

a dostać się tak: pociagiem czy czymkolwiek do Kudowy zdroju, tam za 5zł busem przewiozą za granicę na dworzec pks a tam pakujesz się do autobusu na Jaromer, stamtąd jakieś 300m do pola namiotowego BA smile.gif
totencham
Czyli wychodzi jakieś sto-parenaście zeta w jedna stronę ze Szczecina. W sumie kuszące, biorąc pod uwagę line-up. Wstępnie jestem na tak.

Dzięki za info.
koval
Speca zapytaj, on gdzies tam z daleka jechał i ma chyba lepsze rozeznanie smile.gif
Specu
rowniez ze szczecina ;]
jak chcesz to mozesz sie zabrac z nami, cisnie calkiem spora patologiczna ekipa, wiec bedzie smiesznie smile.gif
Dark Serge
CYTAT(Specu @ 21 07 2008, 09:16) *
rowniez ze szczecina ;]
jak chcesz to mozesz sie zabrac z nami, cisnie calkiem spora patologiczna ekipa, wiec bedzie smiesznie smile.gif


Ta, coś sie obawiam, że nie dojedziemy bez przygód ;]
Specu
no to panowie, czas nadszedl, palec do budki (pipi) ;]
Royal
Jakoś poczuwam się do obowiązku napisania tu czegokolwiek. Trzynasta edycja Brutal Assault była moją pierwszą, nie będę jej więc porównywał z poprzednimi. Wróciłem trzy dni temu, a dalej mnie napierdalają szyja i gardło. Jeżeli ktoś lubuje się w takich klimatach to lepszej atrakcji na wakacje nie znajdzie.

Jestem kurewsko ukontentowany, organizacja festiwalu to coś pięknego – wszystko, począwszy od lokalizacji, przez wszelkie pozamuzyczne atrakcje, skończywszy na strategicznym położeniu każdego jebanego toi-toi'a, absolutnie wszystko było świetne i dopięte na ostatni guzik.

Czynnikiem, który skutecznie uprzykrzył egzystencję w Josefov'ie, przez który rzucałem nieco większą ilością kurw niż zwykle, była pogoda. Nie było co prawda trąb powietrznych, ale niefajnie lało. Szybkie upodlenie się z rańca, co by chłodnego dyskomfortu nie odczuwać, było nieodzowne. Ponadto płaszcz przeciwdeszczowy i jazda pod sceny.

Miejsca na namioty było dość, bo rozbić się można było wszędzie, nawet w Josefov'ie na rynku czy w innych chaszczach. Na samochody miejsca było stanowczo za mało, przyjechaliśmy ze znajomym dzień przed festiwalem i fuksem znaleźliśmy miejsce do zaparkowania, a dnia następnego jeździła sobie ciężarówka z lawetą i kradła wszystko, co utrudniało ruch. Zonk dla właścicieli odholowanych aut.

Warunki sanitarne cud-miód – prysznice! Kabiny prysznicowe z ciepłą wodą przez 5 minut za metalowego żetona, który z kolei kosztował żetona festiwalowego, który z kolei kosztował 27 koron. Rozsądna cena za niejebanie. Umywalki i sracze, jak czytałem, były bolączką rok temu – teraz była tego masa, nie trzeba było chodzić kilometrów by umyć ręce czy ryj, nie trzeba było srać w krzakach. Były co prawda przypały, że ktoś niechcący nasrał w toi-toi'u wszędzie tylko nie do środka, tudzież wyjebał całą kabinę z zawartością, ale zawsze, zawsze można było znaleźć czysty kibel, z papierem w dodatku, a dla szlachty przewidziano nawet mega-über-ekskluzywne kabiny za bramą festiwalową za pół żetona. Pogotowie toi-toi'owe też działało w miarę sprawnie, zabierając nie nadające się już do użytku kabiny, pisuary i umywalki, zastępując je nowymi. Sanitarnie pozytywnie ogólnie.

Głośny Gambrinus to gówno, fakt. Kosztowałem go tylko po to, żeby samemu się o tym przekonać. I on jednak nie był w stanie zepsuć festiwalu, jeśli przywiozło się z 40 krajowych piw. Żarcia przeróżnego też była masa, stoisk merchandise również, nawet non-stop minikino z horrorami się znalazło, no po prostu było wszystko. Słowa uznania dla organizatorów.
Niżej mapka festiwalu, na której all jest zaznaczone.



O samych koncertach słów kilka. Widziałem jakąś 1/3 wszystkiego, ale opiszę pokrótce jedynie występy kapel, dla których tam pojechałem.

SAMAEL
Przez obiekcje ciecia na bramce, który nie chciał mnie wpuścić z własnym browarem, spóźniłem się na ich koncert. Ludzi była masa, ciężko było się dostać w pobliże sceny, ale wszystko i tak słychać było zajebiście. Nie wiem czy to zasługa nagłośnienia, czy akustyki Josefov'skiej twierdzy. Pierwszy udany koncert, pewnie dlatego, że grany przez pierwszy w pełni znajomy zespół.

SEPTICFLESH
Grecy zajebiście dołożyli do pieca. Stałem blisko sceny i zostałem sponiewierany. Dość często pomagali sobie samplami, nie psuło to jednak odbioru. Kawałek Communion poniszczył.

EXODUS
Pierwszy koncert, w którym wpierdoliłem się do młyna XD Exodus zagrał rewelacyjnie. Obowiązkowo znalazły się kawałki z Tempo...Blacklist oraz War Is My Shepherd. Szkoda, że nie zagrali mojego ulubionego Forward March, ale w pełni zrekompensowali mi to szlagierami z najnowszej płytki – Funeral Hymn, Children Of A Worthless God oraz Iconoclasm zmiażdżyły. Rob Dukes ma genialny kontakt z publiką.

MAYHEM
Mieszane uczucia. Był Freezing Moon, był Symbols Of Bloodswords, był View From Nihil, był Wall Of Water, ale jakoś nie porwał mnie ich występ. Ludzie narzekali, że za bardzo wyeksponowany był bas, cholera wie. Attila ze swoją szopką z szubienicą dawał radę, ale wokalnie mnie nie zachwycił. Wymęczony maksymalnie już byłem, ale zobaczyć Mayhem to był dla mnie obowiązek. Ogólnie nie żałuję, że zostałem, ale spodziewałem się większego pierdolnięcia.

WARBRINGER
Mimo, że grali tylko 25 minut, zdołali zetrzeć. Najlepsza pobudka w moim życiu, nie ma to jak głośny, oldschool'owy, thrash'owy nakurw z samego rana. Combat Shock unicestwił.

CEPHALIC CARNAGE
Grali dwukrotnie, jednak wieczorny występ sobie już darowałem, bo po 1349 nie miałem ochoty żyć. Przyjemny koncert z mocnym kopniakiem w ryj, szczególnie nie wyróżniali się wśród dziesiątek podobnych zespołów tego typu na Brutal Assult.

THE BERZERKER
Największy młyn odnotowałem właśnie u nich. Szkoda, że grali w dzień, musiałem oszczędzać siły na to, co miało jeszcze nadejść, inaczej nie byłoby co po mnie zbierać. Przezajebisty występ.

ENTOMBED
Kolejny wzorowy koncert. Zagrali wszystkie lepsze kawałki z Left Hand Path na czele. Szkoda, że zaledwie 40 minut, zespół tej klasy powinien dostać tą godzinę. Żeby Cradle Of Filth grało dłużej niż Entombed to przegięcie.

BEHEMOTH
Rozjebali jak zwykle. Nergal powstrzymał się od zjebanych gadek, ale musiał za to zaprosić jakiegoś dziada borowego do wykonania utworu, będącego tribute dla tego dziada zespołu, którego nazwy nawet nie pamiętam. Wszystkie kawałki pozamiatały, absolutnie.

NEUROSIS
Coś pięknego. Jak tylko Dani przestał piać, na Obscure Stage zapanowała apokalipsa. Masa ludzi na BA nie trybiła tej muzyki, co tylko pozytywnie odbiło się na tym koncercie. Kurwa, słowami nie idzie opisać tego, co Neurosis robi z człowiekiem, catharsis poprzez muzykę, dosłownie. Jeszcze te chore, abstrahujące od natury tudzież jakichś paranormalnych zjawisk wizualizacje, bogi kurwa, bogi!!!

1349
Naładowany przez Nerwicę, udałem się pod drugą scenę i po raz kolejny zostałem rozjebany. Odrobiłem z tym zespołem lekcje przed BA, spodziewałem się więc niezłego natarcia, wszak grają jak pojebani, w końcu Frost za garami siedzi. Najlepszy blackmetalowy gig na festiwalu, tam gdzie zawiódł Mayhem, tam 1349 wymierzył potężny cios między oczy.

HOUR OF PENANCE
Grali sporo kawałków z najnowszej płyty, której jeszcze nie ogarnąłem, ale nie przeszkodziło mi to w kontemplowaniu wszystkich tych połamanych, brutalnych dźwięków. Chyba najbardziej techniczny ze wszystkich na BA zespół. Aż ciary przechodziły gdy na zbliżeniach na telebimie gitarzyści męczyli się z gryfami.

HATE
Drugi po Behemocie zespół z Polszy. Nie zawiedli, choć z ekipą Nergal'a nie ma co nawet porównywać. Kawałek Omega z dedykacją dla Decapitated, których jak wiadomo dotknęła tragedia, to miły akcent.

KATAKLYSM
Klasa. Na ich występie stałem najbliżej sceny ze wszystkich koncertów z moim udziałem i zostałem sponiewierany. Oprócz Prevail nie kojarzyłem poszczególnych kawałków, co bynajmniej nie przeszkodziło mi w nadwyrężeniu mięśni szyi.

SODOM
Gigantyczny młyn za plecami i machające herami z przodu lumpy trochę zakłócały odbiór, ale i tak był to jeden z najlepszych gigów. Outbreak Of Evil, Remember The Fallen, Agent Orange, Napalm In The Morning czy City Of God – te kawałki zarządziły.

ARCH ENEMY
Nie lubię ich, ale postanowiłem zostać. Znajomy był zachwycony, więc chyba im się udało. Miałem niezłą bekę jak jakiś przygłup jebnął browarem na scenę i Angela zaczęła się odgrażać, że jeszcze jeden taki numer to ręczniki lecą w dół i AE kończy granie XD Szkoda, że nikt nie odważył się rzucić kolejnym kubkiem, mogło być tak zabawnie...

CARCASS
Amott rozgrzał się w Arch Enemy, więc mógł zacząć grać na poważnie. Świetny występ. Corporal Jigsore Quandary i Heartwork najbardziej mną sponiewierały. Jeff Walker zrobił se niezłe jaja z szatanów krzyczących yeeeaaah!!! w odpowiedzi na każde jego zdanie XD

SIX FEET UNDER
Nóg nie czułem, a krzyże napierdalały jakbym dostał w nie brechą, ale doczekalem się. Ostatni wielki koncert na Brutal Assault, więc zmusiłem się do pozostania i pooglądania Barnes'a w akcji. Nienajgorszy występ, trochę kawałków stricte deathmetalowych, trochę death 'n' roll'owych. Podobało mi się generalnie.


Tytułem zakończenia, bo nie chce mi się już pisać, festiwal fpytę i teraz, kiedy jest już po wszystkim, nie wiem jak mam dalej żyć. Jeśli ktoś kocha mocniejsze uderzenie, to za rok nie powinien się w ogóle zastanawiać. Ja tam wracam na miliard procent. Już co roku.
koval
CYTAT(Royal @ 21 08 2008, 22:06) *
Miejsca na namioty było dość, bo rozbić się można było wszędzie, nawet w Josefov'ie na rynku czy w innych chaszczach.


w zeszłym roku tez tak było, świetna sprawa i nikt Ci nie zwróci uwagi nawet ^^

CYTAT
Warunki sanitarne cud-miód – prysznice! Kabiny prysznicowe z ciepłą wodą przez 5 minut za metalowego żetona, który z kolei kosztował żetona festiwalowego, który z kolei kosztował 27 koron. Rozsądna cena za nie(pipi)anie. Umywalki i (pipi)ze, jak czytałem, były bolączką rok temu – teraz była tego masa, nie trzeba było chodzić kilometrów by umyć ręce czy ryj, nie trzeba było srać w krzakach. Były co prawda przypały, że ktoś niechcący nasrał w toi-toi'u wszędzie tylko nie do środka, tudzież wy(pipi)ał całą kabinę z zawartością, ale zawsze, zawsze można było znaleźć czysty kibel, z papierem w dodatku, a dla szlachty przewidziano nawet mega-über-ekskluzywne kabiny za bramą festiwalową za pół żetona. Pogotowie toi-toi'owe też działało w miarę sprawnie, zabierając nie nadające się już do użytku kabiny, pisuary i umywalki, zastępując je nowymi. Sanitarnie pozytywnie ogólnie.


ooo luksusy ! Wzięli sobie do serca komentarze z poprzedniej edycji, in plus

CYTAT
Głośny Gambrinus to (pipi), fakt. Kosztowałem go tylko po to, żeby samemu się o tym przekonać. I on jednak nie był w stanie zepsuć festiwalu, jeśli przywiozło się z 40 krajowych piw.


teraz można bo granice otwarte biggrin.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.