QUOTE
QUOTE
Mozliwe ze chodzi ci o final WC '66, ale tam Anglia grala z Niemcami. .
Nie , nie napewno chodziło o ćwiećfinał i o wyruchanie Argentyny przez sędziego rosyjskiego .Nie moge sobie tylko przypomniec z kim grali, ale chyba z Anglikami
Już sluze pomoca, jesli chcecie
Partyzantowi chodzilo rzeczywiscie o mecz cwiercfinalowy. A wlasciwie - mecze. W cwiercfinalach '66 graly ze soba: Anglia z Argentyną, oraz Niemcy z Urugwajem. Europa kontra Ameryka Południowa.
Dziwnym trafem mecz Anglików sedziowal Niemiec, a spotkanie Nienców - Anglik.

W obu meczach padlo wiele kontrowersyjnych decyzji; m.in. usuniety zostal nieslusznie Argentyńczyk Rattin, oraz dwóch urugwajczyków - Troche i Silva. Fachowcy uwazaja, ze Niemcy i tak poradziliby sobie z Urugwajem, ale juz Anglia niekoniecznie;)
Andrzej Gowarzewski pisze, ze "przyczyną kary miało być rzekome niewłaściwe słownictwo, choć sędzia zachodnioniemiecki (nazywał się Kreitlein - dop. Rafi;) nie znał hiszpańskiego, a nigdy publicznie nie wypowiedział się na temat przyczyn swej decyzji."
Skomentujcie sobie sami... :wink:
Co ciekawe, zwycieskiego gola dla Anglików strzelił Hurst - tenze sam, ktory w finale zostal "sprawca" nieszczesnego gola, trafiajac od poprzeczki za (przed?) linie niemieckiej bramki...
PS. jestem osobiscie przeciwny przenoszenia starych win w lata pozniejsze. Przekręt byl w 1966 roku, zrobili go konkretni ludzie, nie majacy za grosz honoru, ani godności. Ale czy to znaczy, ze mam nienawidziec Niemców, Rosjan i w kazdym meczu byc przeciwko nim...? :wink:
A juz wypowiedzi typu: "nienawidze Bierhoffa bo strzelil złotego gola w finale Czechom" - rzucaja mnie na ziemie...
Faktycznie, Bierhoff zachował sie jak "szmaciarz i wieprz", powinni go osadzic w Alcatraz, a klucze zakopac, najlepiej na pustyni Gobi... :wink:
Zastanówcie sie nad znaczenie słowa nienawiść. Pozdrawiam