Piszcie tutaj co ostatnio oglądaliście i jak się Wam podobało.
Darker Than Black 1-10 - anime jeszcze nie zostało wyemitowane do końca. O ile dobrze pamiętam, to wyszło 16 epizodów (z założenia ma ich byc 26 - czyli standard). Fabuła bardzo interesująca, ale póki co jest więcej pytań, niż odpowiedzi, ciekawe sylwetki bohaterów, fajna muzyka, ładna kreska, trochę dramatyzmu, trochę humoru, niezły klimat.
Krótkie info o fabule z Wikipedii:
10 lat przed rozpoczęciem serii. W Tokio pojawiło się pole tzw. Brama Piekieł, niemożliwe do zidentyfikowania, które spowodowało, że niebo zostało zastąpione swoją alternatywą, oraz pojawili się ludzie z różnymi nadprzyrodzonymi zdolnościami. Jednak ceną za te moce była utrata prawie wszystkich emocji i wyznaczona cena (różna dla każdego), przez co ludzie ci byli w stanie zabić bez żadnych skrupułów - z tego powodu nazwano ich Kontraktorami (ang. Contractors). Rządy na świecie ukrywają ich przed mediami, ale i tak są wykorzystywani jako szpiedzy i agenci w celu zdobycia różnych informacji.
Hei - główny bohater serii, przybył do Tokio jako chiński student Li Shenshung. W rzeczywistości jest Kontraktorem z nieznanymi zdolnościami, o kodzie/numerze gwiazdy BK201, który został wysłany do Tokio przez swoją organizację w celu zdobycia informacji dla niej, jak również jeszcze z innego powodu...
Killabien
27 07 2007, 10:36
http://www.psxextreme.info/index.php?showt...40&start=40 W tym temacie też można pisac jakie odczucia masz po anime.
Shadow of Nobody
25 08 2007, 22:23
Mało które anime potrafi mnie zaciekawić i przyciągnąć do siebie na dłużej, Devil May Cry pomimo wielu wad się to udało. Niebagatelny wpływ ma na to moje totalne zmaniaczenie grową serią i muszę przyznać że z początku oglądałem ten serial tylko z tego powodu, jednak z czasem dostrzegłem w nim kilka bardzo pozytywnych cech dzięki którym wciąż go oglądam i z niecierpliwością czekam na każdy kolejny odcinek.
Haibane Renmei - po prostu piękne. Brak scen akcji, brak zabijania, anime opowiada po prostu o życiu istot nazwanych Haibane (Popielate Skrzydła). Są to istoty niezwykłe bo bardzo przypominają anioły - tak wiec mają aureolę wypalaną w specjalnej foremce, oraz parę skrzydełek. Żyją w budynku, który nazwały "starym domem" nieopodal miasta. Całość terenu jest otoczona ogromnym murem - każdy mieszkaniec miasta, czy to człowiek, czy Haibane ma zakaz zblizania się do owego muru. Tak wiec przez całe anime po prostu śledzimy sobie ich życie w "Starym Domu". Banalne? Nic bardziej mylnego bo to anime ma w sobie to COŚ. Jest takie kojące, spokojne. Nie brakuje również chwili refleksji i wzruszenia - motywy są świetnie przemyślane przez twórców. Jest sporo niedomówień, ale to tylko podnosi ocenę tego dzieła (własna interpretacja). Do tego klimat trzyma piękna muzyka. W tym anime wszystko jest piękne, nawet takie drobiazgi jak otrzepywanie przez Haibane mokrych skrzydełek wrzucają uśmiech na twarz widza. Jeżeli chcecie kogoś przekonać do anime i pokazać mu, ze to nie tylko walki, fireballe i wyskoki na 10 metrów to musicie mu pokazać Haibane Renmei. Prawdziwe piękno - zwykłe życie, niezwykłych istot...
Wybaczcie, ze trochę bez ładu i składu, ale senność i niepełna trzeźwość robi swoje;]
Aramis, coś mi się obiło o uszy w związku z tym anime. Jedyne co zapamiętałam, to sposób, w jaki wyrastają im te skrzydełka... niezbyt przyjemny.
Darker Than Black 11-16 - nastrój zrobił się odrobinę smutnawy i dołujący. Wyjaśniło się kilka kwestii, ale nadal pytań jest więcej. Pamiętam, że ten tytuł był jakoś powiązany z Cowboy Bebop (chodzi o twórców). I był taki moment, kiedy główny bohater - Hei spotyka swoją dawną miłośc. Na dźwięk jej imienia rzuca wszystko, i leci do niej. Ich spotkanie nie jest kolorowe, wiadome jest, że wiele przeżyli w przeszłości. I właśnie ten motyw bardzo skojarzył mi się z motywem Spike'a i Julii. Trochę szkoda, bo "to już gdzieś było". Mimo wszystko anime jest bardzo interesujące i cholerka nie mogę doczekac się następnych odcinków ;]
Sama się zastanawiam, po co istnieją dwa takie same działy "Manga & Anime", co nie zmienia faktu, że tu o wiele łatwiej trafic, tak też się stało, przy moim pierwszym kontakcie z forum.
ostatnio nabylem calego berserka i jest przeniesamowity... jesli pierwszy odcinek uwazalem za srednio udane oldschoolowe anime tak po obejrzeniu calej serji oszalalem na punkcie przygody gutsa.
Slyszalem juz wiele dobrych soundtrackow ale wiezcie mi ten mnie ostro trzepnol, to samo jesli chodzi o fabole, te staroswieckie pyski, delikatne paniusie i hardzi wojownicy
Tengen Toppa Gurren-Lagann - best anime ever. Przyznam że GAINAX totalnie zaskoczył mnie tym tytułem. Świetna animacja, ciekawi i dajacy się lubic bohaterowie, wspaniała muzyka, epickie sceny walk i nieśmiertelne "WHO THE HELL DO YOU THINK I AM?!"
Coś niesamowitego.
Seria się jeszcze nie zakończyła, więc GAINAX może jeszcze wszystko spierzyc (vide Eva) ale ja wierzę że tak się nie stanie.
http://youtube.com/watch?v=7yCSHwQt1go - Opening
http://www.youtube.com/watch?v=nFvFj2PmBjw - AMV - happily ever after
http://www.youtube.com/watch?v=33d8Jf3GlMQ - AMV - Eiyuu
http://www.youtube.com/watch?v=K-QyyJLBrxE - GARlock
Ostatnio oglądałem godzille, i powiem że jest to naprawde poruszający film
Dziewiątek
5 11 2007, 21:38
w sobotę skończyłem Death Note. Seria dość nierówna, często za bardzo przegadana, dialogi i monologi są za długie, ale wyraziste postaci, fabuła, genialny soundtrack i pare innych rzeczy powodują, że można sie w tym anime zakochać

Warto obadać, bo jest kilka momentów, w których aż chce sie krzyknąć ze zdziwienia "o kurrr...!". Polecam.
CYTAT
Warto obadać, bo jest kilka momentów, w których aż chce sie krzyknąć ze zdziwienia "o kurrr...!". Polecam.
Chyba skorzystam z propozycji ^^
Prszeszło 2 dni temu obejrzałem już ostatni odcinek GTO. Onizuka jak zwykle rox!!
A teraz zabieram się za FMA. Wszystkie odcinki od początku
Ostatnio natknęłam się na Naruto. Na Jetixie leci już druga seria i nie bardzo skumałam co i jak, ale na szczęście powoli nadrabiam na naruto.wbijam.pl. Fajnie się to ogląda, można się pośmiac i wzruszyc. Czy ja przypadkiem nie jestem na to za stara...? ^^ Whatever ;P Anime lekkie i przyjemne, w sam raz na zabicie nudy i małe odmóżdżenie ;P. Ja się wciągnęłam ^^
To ja matko .... ciągle się męczę z Bleachem .... Sailor moon to przy tym fraszka

W sumie "męczę " to złe słowo bo anime jest genialne nie takie dziecinne jak naruto, a dodatkowo dla fanatyka walk na miecze, czy samych katan jakim śmiało mogę się nazwać Bleach jest bardziej niż odpowiednim anime na długie zimowe wieczory w przerwach między zakuwaniem do kolosów hehe
A ostatnio oglądałem też Toki wo Kakeru Shoujo dla tych którzy nie wiedzą co to ... film kinowy (120min) o przeciętnej japońskiej dziewczynce która odkrywa że może manipulować czasem ... Całkiem fajna pozycja godna polecenia oczywiście dla mnie bardzo do przewidzenia ale tylko dlatego, że wiele razy na własnej skórze przeżywałem podobne sytuacje (chodzi o problemy, a nie cofanie czasu

)
A więc następną pozycją za jaką się wezmę będzie Bleach, zaraz po Naruto (obecnie nadal tkwię w pierwszej serii ;P ).
Ja jakoś domęczyłem do 12 ep'a i je,błem. Troche głupio mi to pisać skoro obejrzałem zaledwie kilka pierwszch odcinków ale mało prawdopodobne żeby coś się później ruszyło - poza całkiem fajnymi walkami Bleach nie ma absolutnie NIC do zaoferowania. Postacie są debilne (zarówno te główne jak i epizodyczne), przeciwnicy słabi designersko, humor irytujący, muzyka/kreska bez rewelacji, a sam scenariusz do tego momentu bez więszego pomysłu. Nikomu Bleacha nie odradzam, przestrzegam tylko że to nie jest jakieś anime z wyższej półki. Raczej ciekawostka dla lubujących się w takich Sejlormónowatych, odtwórczych i nie bójmy się tego powiedzieć - popierdółkowatych bajkach. Mylę się, Iron?
Bleach nie jest mistrzowsko wykonany i nie ma genialnej fabuły (wymyślcie fabułę na 150 ep hehe) a postacie faktycznie ustępują wielu innym, ale walki nadrabiają wszystko

Jak byłem mały to jarałem się Dragon ballem nie dlatego że Goku umiał tabliczkę mnożenia, tylko dla tych genialnych walk. Bleach jest długi i może niektórych nużyć ale jak się złapie bakcyla to nie ma przeproś klimat wciąga, a ja zaczynam się zastanawiać w co zmienia się mój miecz
A Sailor Moon to był debeściak nikt nie powie mi tu złego słowa na super spódniczki mini hehe
Divine słowo "pierdółkowaty" jest jak dla mnie zbyt mocnym określeniem. Żaden świat wykreowany w anime, mandze, bajce, dziele literackim czy filmie nie jest bez głębi, klimatu dlatego uważam, że każde dzieło powinno się bronić samo tym co ma do przekazania.
Zachowałeś się "nie bójmy się powiedzieć" arogancko oceniając całe dzieło po samym początku, to tak jak ocenianie książki po przeczytaniu prologu.
Dziękuje...
Czy należy marnować czas na oglądanie mody na sukc... o przepraszam, kilkuset odcinków Bleacha, Naruto, Dragonballa czy innych prostych nawalanek aby stwierdzić, że anime nic specjalnego sobą nie prezentuje? Skoro anime z góry określane jest jako tasiemiec-nawalanka to co takiego ma zmienić pozostałe 138 odcinków?
Spójrzmy prawdzie w oczy, co innego anime z rozbudowaną fabułą, różnymi zwrotami akcji, zaskakującymi wydarzeniami itp. trwające 12/26/50 odcinków, a co innego nawalanka, w której wiadomo z góry czego się spodziewać.
Osobiście aby ostatecznie ocenić jakieś przyzwoitej długości anime staram się je wymęczyć do końca. Już niejednokrotnie zmieniałem swe zdanie na temat jakiegoś show po obejrzeniu dalszych odcinków. Ciekawe jak bym oceniał takie Kimi Ga Nozomu Eien gdybym poprzestał na pierwszym epie ;>.
Jednak jeśli widz otrzymuje takiego Bleach, Naruto, Dragonballa czy inne Pokemony to skoro seria nie spodoba się po kilku/kilkunastu odcinkach to raczej nie ma sensu oglądać dalej - w większości przypadków są to monotonne epizody, walki z kolejnymi nowymi przeciwnikami i prawie brak rozbudowy postaci (nie licząc kolejnych super-hiper-duper mocy). Ja nie wiem prawdę mówiąc co ludzie w tym widzą oprócz nawalanek, a przynajmniej w anime gdyż mangowe odpowiedniki z reguły są znacznie lepsze (bez fillerów i innych bzdetów).
A co do przykładu z książką - czy jeśli taki prolog jest napisany w prosty, amatorski, mało ambitny, monotonny i nudny sposób sugerujący, że dalsza treść będzie taka sama to też byś ją czytał? Ja nie ;>
Suavek odnośnie twojego postu mam tylko jedno do powiedzenia....
O gustach się nie dyskutuje
Czy jest to unikanie dyskusji ? Raczej podsumowanie tego co zastało powiedziane bo tak na prawdę nikt nikogo nie zmusza do oglądania anime czytania mang czy nałogowego ściągania pornosów ...
Każdy robi w danej chwili to na co ma ochotę to nazywa się zaspokajanie potrzeb, a potrzeb tyle co i samych ludzi hehe
Naruto - odcinki do 64 - ależ się wciągnęłam ;] Jest ciekawie, zabawnie i wzruszająco. Kankuro zrezygnował z walki, lyyypa! Zaraz zabieram się za ciąg dalszy ;D
Sam od niedawna zacząłem oglądać Naruto, nie spodziewałem się że to anime okaże się aż tak wciągające

. Poza tym kończe Ergo Proxy i Death Note.
Przed chwilą obejrzałem 2 ep Samurai Champloo, niebawem Onizuka i Ergo Proxy. Może znów zacznę kontynuować ściąganie Naruto...
Zarathustra
15 12 2007, 00:32
Został mi ostatni 24 odcinek X-TV, czekam na odpowiedni nastrój żeby go obejrzeć
Poza tym kończę serię Those Who Hunts Elves II i Lost Universe, a w kolejce do oglądania czeka Argento Soma i Wolf's Rain plus 4 mniej znane filmy studia Ghibli.
Naruto - odcinki 72-76 - emocje sięgają zenitu, dlaczego oni tak to wszystko przeciągają? Nerwowo tego nie wytrzymam

Jest naprawdę ciekawie, walki są niesamowite. Eh, chyba szykuje się kolejna nieprzespana noc ;P
Ostatnio, żadne anime mi nie przypadło do gustu wręcz odpychały mnie, a tu z nieba spada Samurai Champloo. Jestem dopiero na początku, ale już mną sponiewierało, Watanabe jak zwykle pokazał wysoką klasę.
Jestem właśnie po tym waszym Death Note 01 i przyznam... MISTRZ! I co teraz ściągać? 3 ep Samurai Champloo, kontynuować Death Note lub Ergo Proxy czy może jednak Onizuka?

Czy DN w kolejnych epach będzie dalej trzymał taki poziom?
Grigori
19 12 2007, 21:47
Nigdy nie rozumiałem jak można oglądać dwie serie na raz, ale Ty mnie teraz rozje.bałeś O_X
Nawet nie wiem jak mógłbym Ci pomóc.
Tak, DN dalej trzyma poziom do momentu... no cóż, sam się zorientujesz kiedyś, jak do niego dojdziesz.
A, btw. książki też czytasz po rozdziale?
Naruto - odcinki 77-80 - łał, to było odjechane, a szczególnie
kiedy wielka żaba zamieniła się w Dziewięcioogoniastego, super, jak na razie poziom jest niezły ;]
Grigori, niektórzy tak mają, mój facet potrafi czytać kilka książek na raz - jedną w pracy, jedną w domu, i jeszcze kilka innych. Niestety jeszcze nie odkryłam czy to przejaw wielkiego talentu, czy... głupoty
I chu.j ale dzieciarnia ma problemy

. Ja oglądam 4 serie anime na raz i co z tego? Wolę każdą powoli się delektować niż obejrzeć jedną całą serie w 2 dni. To jak, seriale w TV też oglądacie po jednym na raz? Geez....
Ja oglądam bodajże z 20 na raz i nie widze w tym nic złego.
Lista obejżanych anime :
http://myanimelist.net/animelist/Mani
PatrykPSX
26 12 2007, 00:36
Ja padobnie jak Dakki zaczynam ogladac Naruto i musze powiedziec ,ze to swietna pozycja.Ostatnie anime jakie ogladalem bylo to Dragon Ball GT (ale szybko przestalem, to juz nie to co DB Z

).Fajny bohater, ciekawe walki, sa fragmenty w ktorych mozna sie posmiac ... ja naprawde polecam, szczegolnie osobom , ktore dopiero jakby zaczynaja ogladac anime (jak ja) , ale takze tym ktorzy jeszcze nie zaczeli a maja chetke
Dawid-kun
2 01 2008, 16:56
Ostatnio oglądam Naruto Shippuuden... właśnie czekam na 42 odcinek ...
Właśnie jestem po 16 epie Death Note i... nie wiem dokąd teraz podąży fabuła :F. Mam nadzieję, że do 37 epa poziom anime będzie równy? ;>
Obejrzałem całośc anime (chyba ) Berserka i tak się kończy że szok. Domyślam się że wątek kontynuuje Manga. Pytanko tylko czy pojawiło się coś więcej z Berserka czy tylko te 24 o ile pamiętam epizody?? A jak manga to od którego numeru/tomu jest kontynuacja anime?
Dajcie jakiś cynk.
I jeszcze jedno. Zaczałem oglądac odświerzonego Hellsinga w wersji Ultimate. Czy poza epizodem 3 wyjda kolejne czy na tym się zakończyło?
Grigori
23 01 2008, 21:10
CYTAT
Czy poza epizodem 3 wyjda kolejne czy na tym się zakończyło?
IV przewidziana jest do wydania 22 lutego '08. Tempo to oni mają iście wampirze, jakby nigdzie im się nie spieszyło...
mario87
23 01 2008, 22:00
Anime Berserka kończy się jak się kończy i to wszystko. Anime obejmuje tomy od 4 do 13 jak dobrze pamiętam.
Ostatnio jade seria za serią.
Naruto,Bleach,Berserk(zakonczenie masakryczne o.O ),Onizuka,Shakugan no Shana,Golden Boy(genialne xDDD),Gantz,Hellsing,D-Gray man,Death Note.Wlasciwie zaczyna mi brakowac pomyslow na ogladanie,bo nie wiem co dobre jeszcze zostalo, teraz sie wzialem za Darker Than Black(niezle sie zapowiada).
Ostatnio obejrzałem Rebiuld of Evangelion: You,re not alone i zawiodłem się jak cholera. Gainax poleciał w kulki i zamiast opowiedzieć historię na nowo, najzwyczajniej w świecie skrócił serię tv i polał sosem wszechobecnych efektów komputerowych. Gdzieś tam jeszcze czai się zupełnie nowy utwór przewodni, który zasysa aż miło. Najśmieszniejsze jest to, że już od 11 lat dostajemy ciągle to samo, a fani jak głupi i tak biegają do kin, bądź kupują kolejna odnowioną cyfrowo edycje Dvd.
CYTAT(Jakim @ 23 01 2008, 20:53)

Obejrzałem całośc anime (chyba ) Berserka i tak się kończy że szok. Domyślam się że wątek kontynuuje Manga. Pytanko tylko czy pojawiło się coś więcej z Berserka czy tylko te 24 o ile pamiętam epizody?? A jak manga to od którego numeru/tomu jest kontynuacja anime?
Dajcie jakiś cynk.
I jeszcze jedno. Zaczałem oglądac odświerzonego Hellsinga w wersji Ultimate. Czy poza epizodem 3 wyjda kolejne czy na tym się zakończyło?
Anime od 4-13 tomu jak dobrze pamietam, warte dodania jest również to że pare ważnych watków z mangi zostało pominietych badz tez uproszczonych. Manga Berserka to o wiele dłuzsza seria ale historia opowiedziana w anime to jeden zamkniety rozdział (Dla mnie najlepszy). Również polecam
Dodam coś od siebie, jeśli chodzi o Berserka.
Manga na chwilę obecną ma powyżej 30 tomów. Porównując historię papierową z animowaną widoczny jest jeden fakt, manga jest mroczniejsza, a i więcej krwi się przelewa. Anime kończy się w miejscu, który jest doskonałym punktem wyjścia dla następnego sezonu, które pewnie w przyszłości powstanie (chociaż brakuje tutaj jednej kluczowej postaci i z tym może być problem). Pamiętam, że ze dwa lata temu pojawiła się plotka, jakoby miał postać sezon drugi. Miura (autor mangi) skomentował to śmiechem i powiedział, że manga tak naprawdę jeszcze się nie zaczęła O.o
Aha, istnieje gra na ps2, która jest luźną adaptacją następnych tomów mangi. Niestety całosc jest po japońsku, a rozgrywka na dłuższą metę nuży. Warto mieć na uwadze "kozacki" opening i wstawki FMV.
TUTAJ możecie go obejrzeć.
Witch Hunter Robin - niestety średnie, imo przereklamowane i później dosyć nudne. Historia opowiedziana Robin przez Methusaleh mogła być naprawdę ostro rozwinięta, ale twórcy poszli w całkowicie inną stronę.
Belcoot
19 03 2008, 22:04
A ja oglądam Seirei no Moribito. Jedno z najlepszych anime jakie widziałem, a widziałem ich w życiu od groma i trochę

. Wszystko tutaj rozwala, animacja czasem niemal jak w dobrym, wysokobudżetowym filmie anime, muzyka Kenji Kawai, ciekawy scenariusz i znakomita kreacja bohaterów, a także relacje między nimi

.
Bleach:D To przez Hypera:D I tak wsiąkłem, że nie zawuażyłem że lecijuż 40 odcinen:D
I wspomnienia z dawnych lat czyli Slayers:D
Własnie obejrzałem Gundam Wing. I hm... Wiem że nie powinno się oceniać po 1 epie ale anime takie sobie. Później jest lepiej? Który Gundam jest najlepszy (pod względem fabuły)?
Wszystko tylko nie Wing. Wybrałeś jedną z najgorszych o ile nie najgorszą serię z możliwych. Antypatyczni bohaterowie, przeciętna fabuła i sterta scen po których zrobisz tak zwanego 'facepalma'. Ogólnie nie polecam.
Który najlepszy? Zależy czego szukasz i czego oczekujesz. Osobiście wychwalać zawsze będę Gundam 0080 - sześcioodcinkowa OVA, w której walki mechów są tylko uzupełnieniem, a fabuła i występujące postaci naprawdę potrafią utkwić w pamięci. No i genialne wzruszające zakończenie.
Podobnie 08th MS Team, OVA 13 odcinkowa (jeśli dobrze pamiętam), trochę więcej potyczek mechów ale historia bardzo realistycznie (jak na anime mecha) przedstawiona.
Aktualnie dobiega koniec emisji pierwszego sezonu Gundam 00, który w moim odczuciu ma szanse zyskać sobie miano najlepszej serii TV Gundama. Opisywałem go zdaje się w innym topicu gdzieś na forum.
Jeśli oczekujesz czegoś w miarę znośnego, nie ultra-ambitnego ale zarazem przyzwoitego i efektownego to mogę polecić Gundam Seed (nie Seed Destiny!). Ot taka mieszanka gatunkowa z niezłymi postaciami, ładną oprawą audiowizualną (szczególnie audio) i ciekawą, wielowątkową fabułą. A i akcji nie zabraknie.
Fani Dragonballów, Naruto i innych naiwnych nawalanek mogą sięgnąć po G Gundam - mimo, iż śmieszą mnie wszelkie kule energii wystrzeliwane przez bohaterów (a co tu dopiero mechy) i inne zabawne techniki to tym anime byłem bardzo pozytywnie zaskoczony.
No i oczywiście klasyki, takie jak Mobile Suit Gundam czy Zeta Gundam, które choć mogą zniechęcić wielu dzisiejszych widzów przez swoją wiekową formę, to prezentują naprawdę wysoki poziom pod niemal każdym względem. Szczególnie Zeta. Jeśli masz opory do oglądania serii po 50 odcinków to warto sięgnąć chociaż po filmy kompilacyjne serii - te uważam za bardzo dobre.
Tak czy inaczej od Winga radzę trzymać się z daleka. Crap i tyle.
mario87
20 03 2008, 17:26
Fabularnie to Mobile Suit Gundam 0079 (pierwsza częśc w ogóle), 0080 War in the Pocket, 08th MS Team, 0083(to nie każdemu pasuje), Zeta, Chars Counter Attack, to z UC, ale trzeba pamiętać o chronologii. Gundam SEED też jest fajny (NIE Destiny), nowy Gundam OO też jest ciekawy(aktualnie lecie, za 2 odcinki będzie przerwa półroczna). G Gundam też może być, ale nie każdemu się spodoba. Turn A Gundam też jest niezły, trchę inny ale fajny
Wing jest taki sobie, uważany za jedną z najgorszych serii.
Te Gundamy trzeba oglądać chronologicznie? ;/
Że też musiałem właśnie wybrać najgorszą serie. Trudno, ale 2 ep ktory mam na dysku tez czeknę.
Jestem po 20 epach Welcome to the NHK i myslę ze dobre anime. Zostały już tylko 4 epy

...
CYTAT
ale trzeba pamiętać o chronologii
CYTAT
Te Gundamy trzeba oglądać chronologicznie? ;/
0080 i 08th MS Team można oglądać samodzielnie. Są to side-story rozgrywające się w latach pierwszej serii Gundam ale przedstawiają zupełnie innych bohaterów. Tym samym można chwytać samodzielnie. Podobnie Gundam 0083 ale ten ma już sporo nawiązań do Zety (a i mnie osobiście się nie podobało jako anime). Mowa oczywiście o Universal Century (po kolei: Gundam, 08th MS Team, 0080, 0083, Zeta, ZZ, Char's Counterattack, F91 i Victory) gdyż większość późniejszych to samodzielne serie rozgrywające się w niezależnych uniwersach (tylko Seed doczekał się beznadziejnego sequela jakim było Destiny).
Jeśli jakoś pomoże to zrobię małą reklamę ;>
http://www.trek.pl/pathfinder/ - w najnowszym numerze znaleźć można pierwszą część mego artykułu poświęconemu gundamom. Tutaj opisane właśnie serie Universal Century. Ciąg dalszy w następnym wydaniu (chgw kiedy to będzie).
Całość (choć możliwe, że lekko już przestarzała i z mniej szczegółową korektą)
tutaj.
CYTAT
Turn A Gundam też jest niezły, trchę inny ale fajny
Nie wspomniałem gdyż jeszcze nie oglądałem, ale wiele osób tę serię ubóstwia. Zdaje się większy tutaj nacisk na fabułę i postaci niż mechy (wiecznie krytykowane za design, choć mnie tam się podobają ;p).
Zarathustra
20 03 2008, 17:50
Kit w oko Gundamom, najlepsza seria z mechami to Tengen Toppa Gurren Lagann
Nienawidzę mechów a TTGL mi się bardzo podobał, z Gundamów widziałem tylko Winga, czyli tego "debeściaka"

i chyba dlatego już do tej serii jestem zrażony i nawet myśl, że jest coś o wiele lepszego w tym uniwersum już mego poglądu nie zmieni...
mario87
20 03 2008, 19:29
Tylko że Gurren Lagann to rasowy Super Robot, a Gundam to Real Robot. Gdyby nie Gundam Japonnia i anime wyglądały by dzisiaj inaczej, chyba jedno z najbardziej wpływowych anime.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.