Wczoraj odświeżyłem sobie ten film (po raz... 9?) i po raz kolejny jestem mooocno pod wrażeniem biggrin.gif
Gra aktorska jak dla mnie zacna (Samuel L. Jackson wypada przekonywująco, Clifton Collins Jr. jako Cesar rządzi), przedstawienie latynowskiej społeczności uczniów-gangsterów bardzo sugestywne, zdjęcia i muzyka miażdżą, no i końcówka... Jestem pod ogromnym wrażenie tego co wyrżeźbił Kevin Reynolds i wg mnie Młodzi Gniewni wypadają tu jak kolorowa historyjka o zbuntowanych uczniach z happy endem (mimo że go nie ma powiedzmy wink.gif ) Polecam każdemu i czekam na jakieś opinie tudzież dłuższe recki heh wink.gif