V8 second offense był zaje.bisty, nie potrafie okreslić ile godzin czasu mi na to zeszło, ale wymaksowałem w niej wszystkie (15 czy 16 bodajze) samochodów, aż do całkowitej zmiany karoserii - no ku.rwa radocha straszna...
Ale wiąze sie z tą grą równiez jeden z przykładów mojej najwiekszej frustracji zwiazanej z grami - w kampanii Drifters'ów, w planszy tej z latarnią i portem towarowym, jednym z zadan było zatrzymanie cieżarówki na moście - a ze nie był to czas pod tytułem "ghost + internet", wku.rwiałem sie niemiłosiernie, szukajac po kolegach i po wszystkich mozliwych czasopismach, jak zatrzymac tą je.baną ciezarówke na moscie ;D A jak sie skapnałem, ze trzeba dac sie kilkakrotnie uderzyc, i za kazdym razem ona odrobine zwalnia, to myslałem ze jajo z radosci zniose

Swietna giera, swietna fabuła, gdybym dzisiaj miał psx'a to bym chetnie znowu popykał ;]