Łatwiutki był zdecydowanie Crash Bandicoot 3, z trudniejszych to Jak 2. A dla was?
Z łatwiutkich to Spyro the dragon 2, a najtrudniejszy platformer w jakiego zagrałem to Crash Bandicoot (pierwsza częsc), platformer, przy którym się najbardziej męczyłem i najdłużej, ale to dośc dawno temu było, więc pewnie teraz bym sobie poradził

ogólnie według mnie platformery nie są trudnymi grami
Nie ma chyba trudniejszego platformera niż Super Magnetic Neo na DC, a z łatwych to Spyro the Dragon(cała seria)
Czasem, kiedy półśpiąc w nocy włączam konsolę, po prostu nie chce mi się grać w jakieś bardziej wymagające tytuły, bo wiem, że nie będę umiał się skupić na tyle, żeby im dać radę. Wtedy właśnie włączam platformówki. Najłatwiejsza jest oczywiście seria Sly Raccoon, coś jak interaktywny film, nic się nie męczysz, nic się nie martwisz. No, może niektóre walki z bossami są trochę trudniejsze, ale za którymś razem nie ma już żadnych problemów. Tak samo z serią Ratchet & Clank - za pierwszym razem to taka "normalna" gra, prawie że dorosła, za kolejnym wszystko masz już tak obcykane, że przechodzisz każdy level bez zadraśnięcia.
czesio83
31 12 2007, 14:20
platformery raczej sa proste

ale trudne jak dla mnie byla seria ghost&goblins a juz totalna przeginka remejk

na psp gdzie sie nie poruszysz to albo z ziemi albo z powietrza wyskoczy jakies talatajstwo

masakra
Łatwe (ale dość czasochłonne) to Spyro the Dragon, a trudny jest pierwszy Crash Bandicoot, kolejne już nie sprawiają takiego problemu.
Paulek L
6 01 2008, 12:54
Potwierdzam - platformery są łatwymi grami, ale jeśli chcesz niektóre tytuły wymasterować na ponad 100% to przygotuj się na ciężką walkę. Przytaczany już Crash Bandicoot Warped - nikt mi nie wciśnie kitu, że wszystkie platynki były łatwe...

CB pierwszy jest trudny, a reszta mniej, to samo Spyro. Łatwy jest Rayman 2, za to trudniejszy jest GEX3 (jego trudność wynika z nagromadzenia bugów, niż z samej trudności gry

)
Najprostrzy - Crash 3
Najtrudniejszy - Crash 1 na 100%