
Odczuwam chłód penetrując wzrokiem zakamarki ruchomych obrazów... Czy to przez niebieską tonację, w której utrzymany jest serial? Czy po prostu jest tak dobry, iż za każdym razem po ciele przebiega niepokojący dreszcz... Prócz tego niesamowity klimat, mimo dużej dawki sentymentalizmu, to jednak nie przynudza i zaskakuje interesujacym wprost motywem zestawienia postaci poprzez pokazanie zmian jakie zaszły także w ich wyglądzie jak i sposób realizacji kiedy przenikają wzajemnie terażniejszość z przeszłością... Każdy odcinek to odrębna i niewyjaśniona sprawa morderstwa... Odsłonom towarzyszą największe i najwspanialsze hity z dawnych lat, w którym detektywi starają się wznowić i doprowadzić umorzone sprawy do końca, aby osoba winna odsiedziała swój należyty wyrok i karę, rozdrapując dawne rany, wydarzenia całkiem już zapomniane... Akcja wciąga mnie całkowicie, po prostu ścisła czołówka obok CSI: Las Vegas, CSI: New York, CSI: Miami, Without a trace, Cold Squad
C O L D C A S E
music sampler
music
