Obsolete
13 08 2007, 14:48
Dobry moment, by zrobic oddzielny temat:
http://www.myspace.com/witchcraftsweNowy kawalek, okladka i tytul nowej plyty sa juz na ich myspace;] "Walking beetween the lines" pod wzgledem szybkosci i skocznosci przypomina bardziej drugi album, ale co najwazniejsze, brzemiowo jest blizej debiutu, a to bylo moje glowne oczekiwanie;]
Reszta dyskografii:
Witchcraft - s.t
http://rapidshare.com/files/43601934/Witchcraft.rar.htmlWitchcraft - Firewood
http://rapidshare.com/files/30719884/Firewood.rarWitchcraft - If Crimson Was Your Colour EP
http://rapidshare.com/files/30409876/If_Cr...r_Colour_EP.rar
Do witchcrafta powracam bardzo często ,uwielbiam ten zespół.
Dzieki za 3cia płytke, obadam neidługo
jak dla mnie to pierwsza płyta miazdzy, reszta jest po prostu srednia w porównaniu do niej i nie słucham za duzo, co by nie psuc sobie tego genialnego pierwszego wrazenia...
na bank miałaby miejsce w mojej 20 najlepszych płyt ever. a moze nawet w 10...
Polecam Firewood, sam słucham tego dość często i mnie rozluźnia.
pierwszą mam, czasem słucham, dobrze odpręża i cuchnie sabbathami
Obsolete
27 08 2007, 11:23
Tracklista:
1. Walk Between the Lines
2. If Crimson Was Your Colour
3. Leva
4. Hey Doctor
5. Samaritan Burden
6. Remembered
7. The Alchemist (parts 1, 2 & 3)
Wolalbym wiecej krotszych utworow, niz kilka dlugich, no i wrzucenie utworu z EPki to troche pojscie na latwizne. Lepiej, zeby te 3 czesci The Alchemist byly zaje biste.
MALO UTWOROW KU RWA
Obsolete
7 09 2007, 17:25
Witchcraft - The Alchemist[2007]
http://rapidshare.com/files/53992354/W___T___7.rar.htmlpass: www.mediaportal.ru
Obsolete
7 09 2007, 21:32
Ok, mam juz swoj album roku. Najlepsza plyta Witchcrafta.
oby kurva, oby, 1 nie przebije , bo to niemozliwe, ale zeby chociaz byla rowna.
zaprawde powtorze
oby kurva , oby
niestety, zostaly mi 2 kawalki, i juz wiem ze t nawet nie yje butow 1 plycie.
ale poslucham ,bo chyba warto.
bardzo fajny album, ale do s/t nie ma startu
ale się chłopy rozwijają - saksofon w Remembered czy ostatni długi dosyć kawałek
Czyli jak mi s/t średnio przypasił, to tego nie mam co ściągać, ta?
Obsolete
8 09 2007, 14:46
1) W trase po USA ruszaja z Neurosis i Witch, nice.
2) Po wielokrotnym przesluchaniu stwierdzam nadal, ze to ich najlepszy album, przynajmniej pod wzgledem muzycznym.
Debiut ma lepszy klimat i brzmienie, ale "The Alchemist" rozwala go swoja zlozonoscia. Organy Hammonda, saksofony, przestery dzwieku, wiecej progresywnych pasazy muzycznych, pomyslow. No niebo, a ziemia pod wzgledem kompozycji, "Firewooda" w ogole przemilcze...;]
3) Ogolnie "Witchcraft" to takie przemieszanie geniuszu z utworami lepszymi i gorszymi, a "The Alchemist" leci caly czas rowno, na wysokim poziomie i jednorodnie pod wzgledem klimatu, tyle, ze brakuje jakiegos super przeblysku. No i kompozycje sa trudniej przyswajalne, bo zamiast szybkich, chwytliwych utworow (nie liczac 2 pierwszych), mamy dluuugie utwory, w ktorych pelno za(pipi)istych dzwiekow i momentow do obczajania. Jak na nastepnym albumie zdecyduja sie nagrywac utwory po 8-9 minut to mnie wykoncza. Mam wrazenie, ze chyba takie dluuugie progresywne utwory im w glowie.
4) Typ, ktory ukladal trackliste jest geniuszem, dwa lekkie utwory na poczatek, potem wchodzi wlasciwa jazda i gdy wszystko sie konczy, znowu ma sie ochote na szybsze kawalki "na oddech", wiec daje sie repeat, a potem znowu zaczyna sie "Leva" i ponownie nie ma sie ochoty przerywac, az do tytulowego kawalka.
5) Masa, ze przerobili "If crimson...", bo ten z EPki nie pasowal klimatem, dodali kwasowe hammondy a'la Manzarek, zreszta do The Doors nawiazuja tez w "Remembered", poczatek to zzynka z "Light my fire";]
6) Podjarka, do absolutu zabraklo moze z 2-3 utworow wiecej
zdanie czlowieka piszacego ze unsane to gow,no jest raczej malo znaczace ;]
slysze ten czysty wokal w 1 kawalku, jakby siedzieli nad jakoscia nagrania z 2 lata i mi sie niedobrze robi, wlaczam 1 plyte i slysze ten brud i mieciutkie nagranie i ciezko worcic do nowej plyty, ale na mp3 juz zgralem.
no posłuchałem troche wiecej... nowa płytka ma swój klimacik, ale w konfrontacji z KLIMACIOREM z pierwszej płyty zostaje zmiazdzona a nastepnie pozarta przez ten drugi...
choc słucha sie całkiem przyjemnie, a saksofon w remembered rzeczywiscie robi ładnie...
no fpis. nie ma tego klimatu nagrywania w piwnicy jakiegoś domu z s/t, pierwsze co mnie zdziwiło to strasznie czysty wokal. mimo wszystko płyta bardzo zaje,bista. jesli chodzi o klimat to faktycznie przegrywa z debiutem, ale coś mi się wydaje, że tej się słucha o wiele przyjemniej.
Co do pierwszej płytki nie ma szans startowac, tam bardziej wokal i klimat mi sie podobał, aczkolwiek 'the alchemist' zamiata wiekszosc płyt z 2007, najlepsza płyta z 2007.
brzmnienie super, wokal wolalbym bardziej z pierwszej płytki ale tego sie przjemniej słucha, ogolnei bardzoi rowna płyta, kazdyz kawałków wpada w ucho.
Ogolnie stawiam 9+/10 nie ma maksa za ten saksofon w pewnym momencie w remembered mi zbrzydł ;f
Nie chce mi się szukać, ale która to "pierwsza płytka"? Jeśli jej jeszcze tutaj nie ma, to zarzuć ktoś linkiem.
s/t to pierwsza?
Dobra, bystrzak ze mnie i domyślam się, ze właśnie tak.
Dzięki.
Obsolete
19 10 2007, 21:45
Kuuuuuuurwa XD zgadnijcie komu mozecie dziekowac za reaktywacje DOWN.
Chris Harris and Jon Wiederhorn of MTV.com report: While they may not be terribly well-known in North America, former NORRSKEN guitarist Magnus Pelander and his bandmates in WITCHCRAFT are owed a debt of gratitude by DOWN fans the world over. After all, the Swedish sludge-rockers are largely responsible for getting DOWN back together.
Sound strange? Well, it isn't. Long before DOWN began writing material for this year's "Over the Under", frontman Phil Anselmo got a hold of one of WITCHCRAFT's LPs and instantly fell in love with the band — so much so, in fact, that it inspired him to show up, unannounced, on DOWN guitarist Pepper Keenan's doorstep after a long silence. Anselmo wanted to introduce Keenan to his "new favorite band" and, through an impromptu listening session, the pair's relationship was rekindled — and DOWN were resurrected.
Pelander's not quite ready to take credit for DOWN's revival, but he certainly appreciates Anselmo's endorsement.
"I found out a couple of years ago, and it was mind-blowing to hear that," the singer/guitarist said. "I remember hearing the rumor that we were one of Phil's favorite bands, and I was like, 'What?' He's a metal icon, and I have nothing but respect [for] all those guys. We actually met Phil and Pepper twice, once when we were touring the U.S., and Phil's been talking about us in interviews — and that's really nice."
Obsolete
5 11 2007, 15:21
Obsolete
9 12 2007, 00:13
Witchcraft / The Sword split 12" [2007]
http://www.mediafire.com/?4tvjlty3zlfhttp://rapidshare.com/files/75264575/The_S..._Witchcraft.rarSide A: THE SWORD
1. Sea Of Spears
2. Immigrant Song (LED ZEPPELIN cover)
Side B: WITCHCRAFT
1. You Bury Your Head
2. Queen Of Bees
3. Sorrow Evoker
"You bury your head" to wersja z singla "No angel or demon". Pozostale dwa kawalki nie byly do tej pory publikowane (to nie sa Firewoodowe wersje).
I dla kontrastu, zj.ebkowa recka "The Alchemist" w Dusted Magazine -
http://www.dustedmagazine.com/reviews/4002
heh, alchemist jest strasznie (pipi),owy.
Witchcraft - kapela 1 plyty, i nawet obso to wie ;]
CYTAT
"You bury your head" to wersja z singla "No angel or demon".
co to znaczy?
inna wersja no angel... czy piosenka se singla no angel... ?
jaki jest ten pslit, klimaty ktorej plyty?
Obsolete
9 12 2007, 00:29
"You bury your head" to utwor z pierwszej plyty. Na singlu "No angel or demon" byl w innej wersji niz ta albumowa:
No Angel Or Demon
Release date 2002
© Primitive Art Records
A No Angel Or Demon
B You Bury Your Head
Singla juz kupic nie mozna, wiec wrzucili to na ten split. A pozostale dwa kawalki to sa utwory z "Firewood", ale lekko zmienione, bez studyjnego szlifu, brzmia bardziej jak dema.
"Witchcraft - kapela 1 plyty, i nawet obso to wie "
No nie bardzo, popelnili troche gorszego "Firewooda", a tak to trzymaja poziom jak trzeba.
Junkhead
17 10 2008, 09:55
A dlaczego temat nie jest w pustynnych kojotach?
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.