Ehhh i Milan odpadł... No ale do tego musiało dojść. Wygrana LM w zeszłym sezonie sprawiła ze powstał mylny obraz Milanu jakoby wszystko było w porządku a tymczasem piłkarzy do Wymiany przybywa. Ten Sezon już stracony a Silvio po meczu powiedział ze Ancelotti zostaje :| Myślę ze taki porządny Kop w Zad jaki dostali Niemcy którzy rpzespali wymianę kadry i w latach 1996-2002 byli nikim to przyda się to Milanowi. Może zmianie ulegnie wreszcie polityka Transferowa, Zmieni się Trener. Dojdą Bramkarz, Lewy Obrońca, Stoper, Lewy Pomocnik, Prawy pomocnik i z 2 Napastników to wszystko będzie dobrze.
Do tego nie mogę rpzeboleć że Ta gorsza Turecka Ekipa mający tak komicznego bramkarza który wpuszcza więcej szmat niż Dudek i Valdes razem wzięci gra dalej :| Świat się kończy. Kibicować nie mam komu w tym sezonie w LM.
malin1976
5 03 2008, 00:39
Jednak angielskie drużyny pokazały że Premierleague to najlepsza liga na świecie . Komplet w ćwierćfinale widzę . Milanu i Interu chyba nikt nie żałuje , a jutro Real rozwali Romę i kupon wchodzi hehehe .
Czy najlepsza to nie wiem, zwlaszcza biorąc pod uwage Lige Mistrzów. Sam Juventus dochodził do finału Champions League tyle razy, co wszystkie agielskie ekipy razem wzięte.
Słoik - chociaz jestem kibicem Milanu od 1995 r i uwielbiam ten klub to moge smialo stwierdzic: liga angielska jest najlepsza ligą na swiecie. Pod kazdym wzgledem. Co tydzien ogladam przynajmniej 2 mecze angielskiej + cos z Hipszani + cos z Italii (najczesciej Milan) i niestety liga włoska wypada pod tym wzgledem okropnie. Wiem, ze to tylko moja opinia, ale chyba nie jestem odosobniony w tym stwierdzeniu.
Co do LM i tego ze wloskie kluby zdobyly ten puchar wiecej razy itd. To chyba zupelnie inna para kaloszy i nijak sie ma do tego jak atrakcyjna jest liga angielska.
Ja tylko napisałem, ze biorac pod uwage Lige Mistrzów, to raczej nigdy nie wyjdzie Nam, ze liga angielska jest najlepsza.
CYTAT(szumi @ 4 03 2008, 23:40)

CYTAT(kopaa @ 4 03 2008, 23:02)

Lyon, Mlian, Fenerbache i Celtic zegnają sie z liga mistrzów...
Niestety, albo stety ale to Sevilla odpadła po karnych
FC Sevilla 5 - 5 Fenerbahce
1. część meczu 3 - 1
Koniec 3 - 2
1. Extra 3 - 2
Po dogrywce 3 - 2
Po karnych 2 - 3
moje przeoczenie i pomylka, masz racje!!

pozrawiam
CYTAT(Słoik @ 5 03 2008, 08:28)

Ja tylko napisałem, ze biorac pod uwage Lige Mistrzów, to raczej nigdy nie wyjdzie Nam, ze liga angielska jest najlepsza.
Kolega chyba miał na myśli, że TERAZ najlepsza jest liga angielska. Ty pisałeś o HISTORII. Więc są to dwie różne kategorii.
Racja, ale i tak mozna sie kłócic ; )
Orientujecie sie moze kto z kim zagra w cwiercfinale? jest jakies drzewo? czy kolejne losowanie?
A tak od siebie... Milan nie mial prawa wygrac w takim skladzie...Barca oczywista sprawa...Sevilla, jak dla mnie szok, wielka szkoda, fenerbache nie pierdnie w nastepnej rundzie:/ MANU idzie w strone finalu w tym roku moim zdaniem ...
A co do dzisiejszego dnia to jestem sercem za Realem Madryt i oczekuje dobrego meczu:) Reszta mnie nie obchodzi, chociaz wolalbym aby Liverpool odpadl;)
malin1976
5 03 2008, 13:40
Miałem na myśli lata obecne od wprowadzenia przepisów o zniesieniu liczby obcokrajowców w ligach . W lidze włoskiej za dużo jest drużyn przeciętnych . Co innego Hiszpania . W Anglii i Hiszpanii jest po prostu więcej drużyn na poziomie z którymi faworyt musi się liczyć . A co do Ligi Mistrzów to jeśli chodzi o historię to się zgadzam jak najbardziej .
Co do moich faworytów to oprócz angielskich drużyn którym kibicuję od zawsze ( wszystkim ) , myślę że Real lub Barcelona zagra w finale z Manchesterem United .
Jeśli chodzi o Arsenal to ta drużyna jest nieobliczalna . Z takim składem przed sezonem nie myślałem że będą na szczycie Premierleague i w ćwierćfinale Ligi Mistrzów . Szacunek dla Wengera się należy .
Szkoda Sevilli .
CYTAT(perla @ 5 03 2008, 13:06)

Orientujecie sie moze kto z kim zagra w cwiercfinale? jest jakies drzewo? czy kolejne losowanie?
Losowanie 14. marca, czyli w przyszły piątek.
W tym momencie w LM ucieszą mnie już tylko dwa momenty - odpadnięcie Interu i Realu. To pierwsze bardziej prawdopodobne, to drugie już nie bardzo, ale liczę na Romę.
Czuję, że w tym roku będzie angielski finał. Należy im się to po ostatniej dominacji Włochów - w ostatnich 15. finałach (czyli od początku nowej formuły Ligi Mistrzów wprowadzonej w 1993 r.), 10 razy występowały w nich drużyny włoskie, a tylko 4 angielskie.
Anglicy koncentruja sie zwykle na rozgrywkach krajowych, poza tym jeszcze pare lat temu styl prezentowany przez angielskie zespoly pozostawial wiele do zyczenia... sama bieganina... teraz sie to zmienia gdyz coraz wiecej tam poludniowcow, co z reszta moim zdaniem nie jest wcale za fajne, ilu jst anglikow w 1 skladzie arsenalu? bo w manu jeszcze jakos to w miare wyglada za sprawa Sir Alexa:)
Hm... pocieszyłem się komentarzami Pola, Steca i komentarzami do komentarzów na ich blogach :]
Jakby ktoś chciał, to
http://michalpol.blox.pl/html oraz
http://rafalstec.blox.pl/htmlNie jest źle - w przyszłym roku wracamy na szczyt :)
Piłkarze Arsenalu zagrali wspaniale w rewanżu, no i udało im się pokonać "wielki" Milan, zwycięstwo w tej edycji LM chłopakom z Londynu się po prostu należy. Barca musiała wygrać, tutaj nie mogło być niespodzianki, szkoda mi tylko Lyonu, ale w konfrontacji z ManU też wielkich szans nie mieli. Mecz Sewilli z Fenerbahçe mnie nie interesował, ale w sumie fajnie, że Turcy wygrali. I tak odpadną w następnej rundzie.
Czekam na mecz Interu, miejmy nadzieję, że dwubramkowa strata zostanie odrobiona, bo szkoda byłoby odpaść z raczej średnim Liverpoolem.
swietnie, ze Milan odpadl. przyznam, ze Arsenal mnie zaskoczyl, nie spodziewalem sie, ze "mlodziez" poradzi sobie az tak dobrze. nice.
szkoda, ze nie poradzil sobie lyon, ale zwyciestwo ManU na wlasnym stadionie bylo do przewidzenia.
dzisiaj licze na Real i Inter. szkoda, ze na Bernabeu nie zagra Ruud, pozostale braki (Sneijder, Robben, Ramos) to tez spore oslabienie. po Interze cudow sie nie spodziewam, ale licze, ze podejma walke.
Tak tylko w kwestii przypomnienia to Inter gra za tydzień

przypominam bo widzę że nie wszyscy to wiedzą

To takie odroczenie odpadnięcia tej gorszej części Mediolanu

Poza tym powinno się obejść bez niespodzianek. Chelsea w Tym momencie tłucze Olympiakos i awans ma więcej niż pewny. Real wymęczy jak na nic przystało mecz z Romą ale powinien przejść dalej no i Porto powinno bez wysiłku ze zdecydowanie najsłabszą Ekipą Schalke wygrać.
a faktycznie.
Real poki co slabo. co jak co, ale widac braki w skladzie jak nic.
uff Real odpadł . Tradycję zachował
Musiolik
5 03 2008, 22:48

tak jak zakładałem, Real odpadł, Chelsea bez problemów, Porto w 10 męczy się w rozgrywce (oby awansowali), teraz tylko zostało odpadnięcie Interu
malin1976
6 03 2008, 07:04
Zobaczyć smutne mordy piłkarzy Realu po straconej drugiej bramce - bezcenne
sklad fatalny to i wynik chu,jowy, nie ma sie co oszukiwac, ze bez 3 podstawowych zawodnikow to juz nie ten sam zespol. szczegolnie brak bylo Ramosa, Salgado to chyba obecnie najwieksza pi..da w druzynie. szkoda. inna sprawa, ze jedni losuja celtic a inni np. rome.
Paweł Sz.
6 03 2008, 09:28
Juventus jest dużo słabszy, a wygrał w Roma

.
Obrońca/cy Realu strasznie dali dupy przy tych dwóch bramkach, strasznie...
Real odpadł po raz kolejny, znowu - tak jak rok temu z Bayernem - w dramatycznych okolicznościach. Strasznie zacieszałem, patrząc, jak po 70 minutach bezskutecznych, desperackich, nieskoordynowanych ataków Real stracił w dwie minuty zawodnika i bramkę. To, co się działo od tego momentu, to prawdziwy dramat. Co roku jest to samo - Real przegrywa pierwszy mecz, a później jak dzieci we mgle próbuje odrabiać straty, co kończy się drugą porażką. Obojętnie, jaki trener by tam nie zasiadł, to ciągle odpadają w LM. Nie wiem, skąd to się bierze.
A komentatorzy już żartują, że działacze Królewskich na pewno dzisiaj zwolnią Schustera... No właśnie - żartują? Oby...
W Porto też niezwykle ciekawie. Tam też atakujący zespół otrzymał czerwoną kartkę i też chwilę po tym udało się strzelić gola. I również nic z tego nie wynikło, bo w karnych wygrało Schalke.
Mamy więc dwa zespoły typu "WTF?" w ćwierćfinałach: Schalke oraz Fenerbahce. Poza nimi zostają sami faworyci, czyli kluby angielskie, Barcelona i Roma. Kto jest faworytem największym? Na pewno trudno wskazać takowego, ale słowa "Manchester United" jakoś tak plączą się na języku... Ja głównie będę trzymał kciuki za Chelsea i Romę, no i może za Turków, bo w sumie też fajnie grają.
dr_hakenbusz
6 03 2008, 20:02
No właśnie, Turki coś tam kopią. Zobaczymy co pokażą z prawdziwymi rywalami, oby tylko nie trafili na Schalke, bo będzie mecz-porażka. Scenariusz marzeń na dziś: Inter odpada (bardzo prawdopodobne), losowanie Anglia-reszta świata z rewanżami za ubiegły sezon (Liv-Barca i ManU-Roma) i w całości angielskie półfinały.

Pomarzyć zawsze można

P.S. Jeszcze słówko nt. skrótów w TVP. Czekałem specjalnie w nieświadomości, żeby choć liznąć wtorkowych emocji

. A tu co ? 35 minutowy "skrót ze skrótów" w tym 15 (tak!) minut reklam przed i po - w sumie 20 minut z czterech meczów. Bez Steca czy Pola, równie dobrze możnaby bramki na YouTube obejżeć. Jedynie porażka Milanu w pełni nagrodziła moje poświęcenie (pobudka w środę przed piątą rano)
Ukyo_Tachibana
7 03 2008, 13:33
Co cieszy to porazka Milanu i Realu

Fajna sprawa jest tez to ze mecze beda rozgrywane
Anglia vs Reszta Europy bo na tym etapie kluby Angielskie nie moga grac ze soba ja chce Czelsi-Barca

ManU-Schalke Arsenal-Turki i Liverpool-Roma
Jakos o pólnocy zawsze leca skróty o ile sie nie myle ?
Tez ciesze sie z odpadniecia Milanu i Realu trzymam kciuki za Arsenal !
czy aby napewno kluby z Anglii nie mogą jeszcze ze sobą grac?
dr_hakenbusz
8 03 2008, 10:24
Będą ze sobą grały - w obydwu półfinałach

A tak na serio to wszystko zależy od losowania, mogą nie spotkać się 1/4, mogą też w tej fazie być dwa angielskie pojedynki.
dr_hakenbusz
11 03 2008, 23:36
Jakże to ? Nikt się nie cieszy, że czwarta drużyna Premiership depcze mistrza Włoch ?
Jakoś już się z tym pogodziłem przez trzy tygodnie;]. Czasami się po prostu wie, że ktoś nie ma szans. Konkretnie, są dwa takie zespoły: Real i Inter. Jakkolwiek świetne by nie były, to w decydującym meczu zawsze sprawę spieprzą. Różnica taka, że jeden to robi od 5 lat, a drugi od 50.
Ciekawe, jak losowanie. Na razie trudno coś powiedzieć, poza tym, że Manchster jest faworytem nr 1 i chyba mało kto wierzy, że w tym roku zwycięży drużyna spoza Anglii. Chociaż, kto wie, na co tych Turków stać;].
i co lukasz nadal twierdzisz ze nie panuje obecnie hegemonia klubów angielskich ?
Chelsea - klub który zawodzi w kluczowym momencie
Liverpool - może odpaść Fenerbahce , może gładko przejść Inter .Trochę nieobliczalni .
ManU - nie przekonuje mnie tam mlodzież Fergusona . Nie wiem jak uznać te 4-0 z Arsenalem w Pucharze , ale mysle w efekcie koncowym to oni znow odejda z niczym
Arsenal - obecnie chyba najwiekszy faworyt całych rozgrywek . Nie tylko ze wzgledu na eliminacje Milanu , ale głownie z gry , jakie poczynili postepy w stosunku do poprzedniego roku jest niebywałe .
Barcelona - sam ne wiem co o nich myslec . Niby jest cała zgraja gwiazd , które zachwycaja , ale mnie osobiscie nie przekonuja . Dwumecz z Celticem nie jest wykładnią ich umiejstenosci , ale mysle ,ze gdyby trafili na Arsenal przeyebaliby z kretesem .
Roma - po tym co widzialem stwierdzam z cała stanowczoscia ,ze to moze byc czarny koń LM . Z Realem bawili się w dziadka piekna sprawa .
Schalke - tu raczej nie powienien miec zadnych watpliwosci . Cwiercfianl to juz az nadto laskawy los dla Helmutów .Out !
Fenerbahce - fatalny bramkarz i dobry napad. Gdyby usunelita pierwsa przypadłośc to kto wie ..
dr_hakenbusz
12 03 2008, 18:50
ManU w mojej opinii odpadnie z pierwszym mocniejszym rywalem (dlatego życzę im Schalke w losowaniu). C. Ronaldo, który jest siłą napędową tej drużyny, lubi zawodzić w kluczowych meczach. Dopóki nie sprawią sobie kogoś w stylu Gerrarda czy Fabregasa, to LM nie zdobędą. IMO największe szanse ma Liverpool - w zeszłym sezonie do zdobycia pucharu zabrakło im Torresa, teraz już go nie zabraknie. Turkom życzę Chelsea, będzie ciekawie. Zresztą i tak będzie ciekawie
Zwyrodnialec
14 03 2008, 13:15
No i już wiadomo.
Arsenal - Liverpool
Roma - MU
Schalke - Barcelona
Chelsea - Fenerbahce
Arsenal - Liverpoolznów wewnętrzny mecz Anglików . Na tą chwilę w półfinale widzę Arsenal
Roma - MUtrochę dyscypliny w obronie i powinni przejść Anglików . Ważny jest pierwszy mecz by nie spieprzyli go sobie stratą gola na własnym boisku . 7-1 juz się nie powtórzy ;]
Schalke - Barcelonafarciarstwo Katalończyków . Powinno się obejść bez większych zgrzytów , ale w pólfinale powinni odpaść
Chelsea - Fenerbahcepewna 1 . Nie wyobrażam sobie by Turcy zaszli dalej
sir_ryszard
14 03 2008, 13:32
Idąc w półfinały:
Arsenal vs. Chelsea (obydwóch nienawidzę, szkoda że się tutaj znalazły ale nie zależy mi na przejściu żadnej z nich, bo i tak obejdą się smakiem pucharu Champions League!)
Barcelona vs. Manchester (come on! czekałem na to trzy grube lata! w końcu będzie okazja do zmierzenia się! nie dość że Katalończycy kieprawi w tym sezonie jak pękające nitki to jeszcze drogę do półfinału mieli usłaną różami, nareszcie trafili na prawdziwego rywala!)
Finał:
Manchester vs. ...... (obojętnie na kogo trafią, będzie w piczkę od Diabłów!)
Dziękuję za uwagę, idę jeść obiad.
Zwyrodnialec
14 03 2008, 13:39
Szkoda Liverpoolu i Arsenalu. Już na wcześniejszym etapie mieli mocnych rywali. A taka Barca i Chelsea jadą na farcie.

Ale w półfinale już to nie przejdzie. Myślę, że dalej przejdą Liverpool, Manchester, Barca i Chelsea.
Pary półfinalowe będa wyglądać tak:
Arsenal - Liverpool vs Fenerbahce - Chelsea
Roma - Manchester Utd vs Schalke - Barcelona
A więc mecz Barca - Manchester jest bardzo prawdopodobny.
Kumpel mi napisał:
"Zaje.bisty tydzień będzie mieć Arsenal
W weekend z Liverpoolem w EPL
We wtorek z Liverpoolem w CL
W weekend z MU w EPL"
CELL767
14 03 2008, 14:10
Kiepskie te pary.
Arsenal - Liverpool
Tutaj faworytów upatrywałbym w Arsenalu. Chociaż Liverpool ostatnio zaczął grać lepiej a ze to ekipa typowo turniejowa to może być ciekawie
Roma - MU
Najciekawsza para. Roma wcale nie stoi na straconej pozycji i raczej nie da się zniszczyć jak w zeszłym sezonie. Klucz do pokonania Manchesteru jest prosty zatrzymać CR7 co znakomicie wyszło Milanowi w zeszłym sezonie. Poza tym zająć się Rooneyem i Manchester leży bo Sam Tevez mimo iż jest świetnym zawodnikiem nie da rady
Schalke - Barcelona
Ależ fart... W poprzedniej fazie beznadziejny przeciwnik a w tej jeszcze słabszy... Pomimo braku Messiego to Barcelona powinna spokojnie zgromić Schalke w obu spotkaniach
Chelsea - Fenerbahce
Wiele osób stwierdziło już Chelsea ma farta trafiając na kanarki. Cóż ja nie do końca się z tym zgadzam. Siła Fener jest ich stadion i kapitalni kibice i tam mogą nawet wygrać a jeśli by umiejętnie się bronili to mogą sprawić niespodziankę. Niestety Turcy mają jeden ale za to bardzo słaby punkt - Volkana. Potrafi on wpuścić większego Klopsa niż Dudek czy Valdes co zresztą pokazał już w spotkaniu z Sevilla
Obstawiam że przejdą: Arsenal, Roma, Chelsea, Barcelona
idąc dalej
Chelsea - Arsenal
przejdzie rozkręcający się ostatnio zespół Chelsea
Roma - Barcelona
Gdyby doszło do takiego półfinału to szczerze przyznam ze nie wiem kto by wygrał. Przyjmijmy że wygrywa Roma
Chelsea - Roma
Finał w Moskwie ^^(chyba ze coś pokręciłem) Więc Chelsea może mieć jakieś względy i byłoby ciekawie. Ciekawe czy w przypadku ewentualnej wygranej The Blues dalej szukali by innego trenera i czy zatrzymałoby to w klubie będącego już jedną nogą poza nim Drogbe
http://forums.icnorthwest.co.uk/viewtopic....asc&start=0Czasem przeciążone, więc trzeba kilka razy odświeżyć. W każdym razie poza tym, że koleś IDEALNIE "wytypował" pary ćwierćfinałowe, to jeszcze z tego samego tematu dowiadujemy się, że bukmacherzy przestali przyjmować zakłady na taki układ na godzinę przed losowaniem, a niektórzy nawet już poprzedniego dnia. Teoria spiskowa, czy coś jest na rzeczy?
Ja liczę na Arsenal. Od zawsze byłem za Barcą, ale nie ma już tego polotu w ich grze co w latach poprzednich.
Arsenal jest młodą drużyną w której należy wypatrywać przyszłości futbolu i nawet jeśli nie zdobędą pucharu LM to i tak będą moim osobistym bohaterem za serce i za upór jakim dysponują. Jeśli dojdą do finału to tam już nawet wielki Manchester może mieć obawy. I żadna pucharowa porażka 0:4 nie będzie tam miała znaczenia. Oby do przodu.
arsenal-liverpool
obstawiam Liverpool,tak już ktoś pisał w temacie arsenal ma bardzo ciężkie mecze przed sobą w lidze,do tego w każdym muszą dać z siebie 100% by walczyć dalej o mistrza,odpoczywający w lidze liverpool + mobilizacja jaką ma ta drużyna w LM da im awans
manu-roma
kocham Man.Utd ale mam obawy co do tego meczu,w zeszłym sezonie LM pogram 7-1 w tym sezonie w fazie grupowej 1-0 i 1-1.Boję się ,że mogą ich zlekceważyć.Kluczem do tego meczu jest Ronaldo-jeśli nie bezie grać,ewentualnie dobrze go pokryją będzie bardzo ciężko.Praktycznie cały ten sezon Manu udowadnia,że gra tak jak Ronaldo
barca-schalke
Nawet rezerwą barca ich pokona,schalke to zdecydowanie najsłabsza drużyna w tej fazie
chelsea-fenerbahce
po cichu liczę na małą sensację,Turcy naprawdę są groźni i o ile nie stracą bramki na własnym stadionie to nie są na straconej pozycji
dr_hakenbusz
15 03 2008, 16:09
IMO angielska para ćwierćfinałowa wygląda najmocniej i to właśnie w tym dwumeczu wyłoni się klubowy mistrz Europy. ManU - Roma to się powoli robi piękny klasyk i szanse są 50/50, w moich oczach Manchester żadnym faworytem nie jest. Turki z Chelsea to mecz, który najchętniej bym obejrzał. Barca... Hehe, po cichu liczę, że brak Messiego i pan "V" na bramce pozwoli na wyrównany pojedynek.
Chelsea, Barca - oczywiste. Niby może się czasem zdarzyć, że któryś z klasy niższej by wygrał, ale to szanse minimalne.
MU-Roma? Chyba mimo wszystko United. W Lidze Mistrzów grają świetnie i są zdeterminowani, by wygrać. W Romie nie czuję mistrzowskiego potencjału.
Arsenal-Liverpool? Raczej Liverpool. Z reguły jeśli jedna drużyna skupia się na lidze krajowej, to rzadko kiedy udaje jej się wygrywać z silnymi rywalami w Europie. Arsenal zostanie mistrzem Anglii i to im na razie wystarczy.
Finał widzę taki: Chelsea-Barcelona, ew. finał angielski. Po odpadnięciu Realu i Interu naprawdę trudno wskazać, który klub jest w tej chwili najmocniejszy na tym kontynencie.
michciu77
20 03 2008, 17:03
ja rozumiem wszystko. Ale czy nie jesteście wszyscy zbyt pewni porażki schalke? wiadomo ze nikt na nich nie stawiał i doszli juz tak daleeko jak nigdy wcześniej ale właśnie moze to im pomoze? Neuer broni świetnie, gorzej z napastnikami i strzelaniem bramek. ja tez myśle ze odpadną, ale sądze tez ze nie bedzie to taka porazka na jaką wszscy liczycie. I tak jestem z S04 na zawsze

pozdrawiam.
Tak się składa ,że mam Sportklub i co za tym idzie możliwość oglądania ligi niemieckiej na bieżąco i jeśli piszesz,że Neuer broni świetnie to jesteś w wielkim błędzie.Po prostu z FC Porto wyszedł mu mecz życia i tyle,a tak to bardzo przeciętny bramkarz,Boruc go bije w przedbiegach.
michciu77
25 03 2008, 14:49
ale ja nie napisałem ze zawsze gra świetnie. jak kazdy popelnia błedy. Tez mam sportklub ( UPC nie?

) i ogladam kazdy mecz i jesli chodzi o bundeslige to wydaje mi sie ze bramakrzem jest najlepszym. Nigdy nie powiedzialem ze boruc jest gorszy.. Boruc jest genialny i uwazam ze to jeden z lepszych bramakarzy w europie ale wydaje mi sie ze boruc w barcelonie nie gra ;] i schalke z celtikiem, na taki mecz sie nie zapowiada narazie. Takze przypuscmy ze neuer zagra drugi mecz swoj zyciowy w barcelonie a w gelsenkirchen remis, to moze sie uda.. Probuje wierzyc:D no ale trzeba przeciez. i tak juz daleko zaszli a w bundeslidze tez bedzie dobrze bo wyszli na prosta mam nadzieje. pozdrawiam chorzow bo niedaleko !
No to chyba mamy po Romie w LM... U siebie 0-2 z Manchesterem United oznacza ich koniec w tym roku. Chyba nie mają szans na OT (nie przesądzajmy jeszcze niczego).
Jesteś fanboyem to się twoje zdanie nie liczy

Choć nie wierzę w wynik 0-2 dla Romy w rewanżu.
Pisał ktoś, że włoska liga jest mocna i widowiskowa?
Nie ma o czym mówić, w tej formie Man U jest nie do zatrzymania. Cristiano gra genialnie, nie pamiętam takiej formy jakiegokolwiek gracza od dawien dawna, biega, strzela mnóstwo!, drybluje podaje. Geniusz nad geniuszami. Do tego dochodzi Rooney, który tez gra b.dobrze oraz genialna obrona z Edwinem w bramce.
Barcelona moim zdaniem mimo zwycięstwa została delikatnie ośmieszona, a konkretniej jej defensywa. Puyol, Zambrotta, Milito, Abidal - nazwiska nieprzeciętne, a byle gracze (sorry, ale jak na najwyższą półkę europejską to nawet Kevin K. nie jest gwiazdą) robili sito z obrony FCB.