Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: William Wharton
Forum PSX Extreme > Inne > Klub Dobrej Ksiazki
Paulek L
Nie zauważyłem tematu o tym autorze, a sądzę, że topic mu się należy wink.gif Piszcie o twórczości, o nim samym, o wrażeniach z książek...o czym chcesz happy.gif
matek_79
A dlaczego mu sie nalezy? Jak dla mnie to pisarz dla "kur domowych", bo wylaczajac dwie ksiazki ktore mu wyszly (Ptasiek i Franky Furbo) przy czym nie sa niczym rewelacyjnym to nie napisal nic wiecej ciekawego, zreszta IMO Ptasiek tez zaslynal tylko dzieki ekranizacji. No ale to moja opinia, widac ktos go lubi. Jak Ci sie Whatron podoba to sprobuj tez Jonathana Carroll'a, rownie pokrecony, kiedys przeczytalem wszystko co napisal, ale nigdy sie niczym szczegonie nie zachwycilem, bo podobnie jak Whartona czytalem to tylko po to aby zabic nude.
pinkfan
Ja również Whartona sobie bardzo cenię. Pomijając to co wszyscy znają to plecam jeszcze "Rubio" i "Spóźnieni Kochankowie".

Wharton to niesamowity pisarz, kto nie poczyta nie przekona się, polecam zaczać od Ptaśka, jak sam Wharton powiedzoał, każda jego ksiażka jest po częsci biograficzna...
janol
Mam takie zboczenie, że jak mi się spodoba jedna ksiażka, to potem czytam wszystkie danego autora. Tzn kiedyś tak było, teraz mam internet ;]
W każdym razie zacząłem od Ptaśka, zachwyciłem się i czytałem dalej. W ten sposób trafiłem na świetne "Tato" - polecam. Była też tego ekranizacja. W pewnym momencie uznałem, że co za dużo, to niezdrowo, bo dotarłem do tej książki o starszej niewidomej pani i jej miłości ("Spóźnieni kochankowie"? - nie pamiętam tytułu) i uznałem, że to już dla mnie za duża ekstrema ;]
W każdym razie polecam "Ptaśka" i "Tato"
qwer
Whartona można poczytać. "Ptasiek", "Tato" i oczywiście "W księżycową jasną noc" - chyba najlepsza książka. Jednak nie da się ukryć, że Wharton napisał też pare krap - Franki Furbo - jedna z najgorszych książek jakie w życiu przeczytałam. Są też książki przeciętne, wszystkie na te samo kopyto - "Al" i dwie, których tytułu nie pamiętam - jedna o odnawianiu młynu we Francji - to dało się jeszcze przeżyć, druga o łódce - tego nie dałam rady przeczytać. Czytałam jescze jedną książkę tego autora o jego córce, która zginęła w wypadku z całą rodziną, ale nie pamietam tytułu
kotlet_schabowy
Z jego książek czytałem tylko Ptasiek (zachęcony trzy lata wcześniej usłyszaną pozytywną opinia koleżanki i cytatem o gołębiach, które, jak to gołębie, pier.dolą się cały dzień smile.gif) i napiszę tyle, że wciągnęła mnie, ale głównie ze względu na "wątek" Ala i wydarzeń przedstawianych przez niego. Opisy "życia w ptasim świecie" przynudzały, szczerze mówiąc. Jednak może skuszę się na inną książkę tego autora, jednak w kolejce czekają ważniejsze dzieła (mało czytam, zaczynam nadrabiać najważniejsze).
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.