Prawda. Ostatnio nabyłem Worms Armageddon z sentymentu. I od czasu do czasu gram z bratem. Jak sobie przypomnę jakie jajca odchodziły przy tej grze, aż micha sama się cieszy

Pierwsze Wormsy też dają radę. Natomiast co do Word Party to grałem tylko raz czy dwa, przypadkowo, za mało żeby sobie wyrobić zadnie.